Dlaczego w Rzeszowie nie ma stacji paliw Lukoil?

05.09.14, 13:50
I nie jest to wątek polityczny. Tylko ekonomiczny. Dla nas, szarych Kowalskich. Nie orientuje się zbytnio, czy trzeba mieć jakieś zezwolenie lokalnych władz na uruchomienie takiej stacji, czy tylko musi być dobra wola jej właściciela na daną lokalizację. O co chodzi? Otóż, jeżdżąc po Polsce, zauważyłem znaczące różnice w cenach paliw na tych stacjach na korzyść naszych kieszeni. W weekendy mają promocje i tak np. PB95 na jednej z nich kosztuje 5,06 zł. U nas na najtańszym Źródełku w tej chwili 5,33 zł. Taka polityka stacji Lukoil wymusza obniżkę cen na konkurencyjnych stacjach. Np. na stacji BP w centralnej Polsce, gdzie niedaleko jest właśnie Lukoil, sprzedaje PB 95 za 5,28 zł. Piszę o chwili obecnej, bo wiadomo, że te ceny na przestrzeni tygodni ulegają zmianie. Kiedyś prezydent Ferenc zabiegał o obniżkę cen paliw w Rzeszowie. Może zaprosi tego sprzedawcę paliw do miasta z korzyścią dla naszych kieszeni?
Pełna wersja