brak biletu

IP: 194.42.117.* 29.09.04, 09:30
Witam dzis mialam przygode z kontrolerami nie zdążyłam skasować biletu i
zaczęło się.Nie chcaiłam pokazać biletu i oni wezwali policję, policja
przyjechała i mnie spisali grozi mi 110zł.Pomóżcie mi jak się odwołać, jakich
argumentów użyć? Nie chcę płacić pieniędzy za darmo.
    • Gość: ppww Re: brak biletu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 10:29
      Musiałabys dokładniej przedstawić tą sytuację. Jak to nie zdążyłaś skasować
      biletu? Nie wierzę, że kontrolę miałaś zaraz po wejściu do autobusu. A policja?
      Nie wiem jak doszło do tego, że przyjechała policja - widocznie nie chciałaś
      podać swoich danych...
    • Gość: kontroler Re: brak biletu IP: *.rzeszow.mm.pl 29.09.04, 11:16
      Po wejściu do autobusu należy NIEZWŁOCZNIE skasować bilet.
      Taki jest regulamin MPK.
      Możesz liczyć na zniżkę jeżeli karę zapłacisz w ciągu 7 dni.

      Miesiąc spaceru po mieście i wyjdziesz na 0.
    • drewniany_pajacyk Re: brak biletu 29.09.04, 12:09
      Gość portalu: ona napisał(a):

      >Nie chcę płacić pieniędzy za darmo.

      Zaraz, zaraz..., chwileczkę! Jakie "za darmo"?!
      Podsumujmy:
      - nie płacąc za przejazd korzystałaś z uług przewoźnika, do którego dopłacam ze
      swoich podatków bo ma straty,
      - swoim zachowaniem wymusiłaś interwencję policji - zapewne przyjechali
      radiowozem i co najmniej dwóch:) - też pieniądze poszły na to z moich podatków,
      - tych samych policjantów zabrakło być może do interwencji w jakiejś naprawdę
      ważnej sprawie dotyczącej bezpieczeństwa mieszkańców miasta, więc być może
      trzeba było ściągnąć innych - też z moich podatków...

      A Ty masz czelność twierdzić, że miałabyś płacić za darmo???
      Myślę, że jak się zsumuje koszty, których narobiłaś, to te 110zł to i tak mały
      pikuś!
      • Gość: Cham Re: brak biletu IP: 217.153.102.* 30.09.04, 14:42
        Nie ma to jak życzliwość społeczeństwa...
    • Gość: nienażarta Re: brak biletu IP: *.ksiazat.v.pl 02.10.04, 09:50
      witam .dzisiaj w rerstauracji nawpierda...am się za 110 zł potem kelner chciał
      żebym zapłaciła rachunek a ja niechcę płacić za darmo i on zadzwoniłpo
      policję,pomóżcie mi jakich mam użyć argumentów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja