wislocki12
06.03.17, 23:47
"Kadra kierownicza szpitala murem za Solarzem. Ponad 20 kierowników oddziałów Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie protestuje przeciwko odwołaniu dyrektora Janusza Solarza. I prosi marszałka województwa o utrzymanie go na stanowisku.
Zarząd województwa podkarpackiego na czele z marszałkiem Władysławem Ortylem (PiS) rozstał się z dyrektorem szpitala Januszem Solarzem w ostatni piątek.
(...)
Sylwia Rękas ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych była na spotkaniu
związkowców z zarządem województwa. - Zaprosił nas marszałek Ortyl, ale spotkał się z nami wicemarszałek Stanisław Kruczek. Jako związkowcy nieraz ścieraliśmy się z dyrektorem Solarzem, ale w tej sytuacji, jaka się zdarzyła uważamy, że dyrektora trzeba bronić. Usłyszeliśmy, że sprawa jest przesądzona. Przykro nam, że dyrektor musi odejść."
No tak, sprawa jest przesądzona. Pan każe sługa musi... :-((
rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,21460864,kadra-kierownicza-szpitala-murem-za-solarzem-zdumienie-i-niepokoj.html