Jak Kali ukraść to... dobrze!

29.04.17, 23:53
"Z dr. hab. Andrzejem Zapałowskim, historykiem, wykładowcą akademickim, ekspertem ds. bezpieczeństwa, prezesem rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, rozmawia Mariusz Kamieniecki.
Trzeba było czekać aż 23 lata na usunięcie pomnika ku czci OUN-UPA w Hruszowicach. W końcu się jednak udało… – Pod koniec lat 90. jako poseł na Sejm RP złożyłem interpelację do ówczesnego ministra spraw wewnętrznych z prośbą o rozbiórkę pomnika ku czci OUN-UPA w Hruszowicach. Już wtedy stwierdzono, że pomnik ten jest nielegalny, a co za tym idzie – powinien zostać rozebrany. Jak widać, przetrwał przez wiele lat, stając się elementem dziwnej poprawności politycznej, która przez ponad 20 lat funkcjonowała w polskiej przestrzeni publicznej. Tymczasem zgodnie z prawem każda budowla, która została wzniesiona w sposób nielegalny, powinna być natychmiast rozebrana. Niestety, nie dotyczyło to tylko i wyłącznie nielegalnych upamiętnień ukraińskich."
Czyżby panu prezesowi miało chodzić o licznie nielegalnie wznoszone w latach 70. i 80. sakralne budowle katolickie? ;-))

Artykuł opublikowany na stronie: www.naszdziennik.pl/polska-kraj/180949,panstwo-nie-moze-tolerowac-antypolskich-zachowan.html
Pełna wersja