von_bellow_11
05.06.17, 23:43
Weekend w Rzeszowie - bylo prawie fajnie tylko ta...nieszczesna niedziela z pozamykanymi kantorami i niemozliwoscia zaplaty w Euro np. u Myszki za lody. Dopiero w czwartej lodziarni sie udalo i CHWALA WAM ZA TO !! :-) Piwo na Rynku - po stronie Ratusza chyba samoobsluga ?? bo przez 30 minut nikt nawet nie podszedl - udaqlo sie dopiero gdy mloda dama przyszla posprzatac kufle. Jezeli samoobsluga to fajnie byloby napisac gdzies na slupie - bo zamawianie piwa przy ladzie i placenie za kazdy kufel karta to troche niepraktyczne. Czasami zetrzec stoly tez by sie przydalo bo...troche klejace. Po 20:00 na Rynku brakuje chyba jakies muzyki bo tak jakos smetnie - bez nastroju. Szkoda :-( Dzisiejsza kurtuazyjno-biznesowa wizyta w szpitalu na Rycerskiej - bez komentarza, szkoda slow. Ale sa tez fajne strony miasta. Duzo mlodych ludzi robiacych jakas taka niepowtarzalna atmosfere