wislocki12
11.06.17, 22:41
"Ulicami Rzeszowa przeszli obrońcy życia i tradycyjnych wartości rodzinnych. Jego uczestnicy domagają się całkowitego zakazu aborcji."
Nie bardzo rozumiem, o co tu chodzi? Czy ktoś zmusza owych obrońców do antykoncepcji, aborcji i in vitro. A może to właśnie oni usiłują narzucić reszcie społeczeństwa swoje obyczaje, fobie i uprzedzenia? :-(
rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,21946397,viii-marsz-dla-zycia-i-rodziny-przeszedl-przez-rzeszow.html