Objawienie na gruszy

13.09.17, 21:19
"Niech różaniec nigdy nie wypada z naszych dłoni, sięgajmy często po paciorki różańca – podkreślał w homilii abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski przewodniczył uroczystej mszy, którą odprawiono na zakończenie Pielgrzymki Rodzin Diecezji Rzeszowskiej i Służb Mundurowych Podkarpacia.
(...)
Nieustannie przychodzi do swojej rodziny, do swoich dzieci przez Najświętszą Maryję Pannę. To jest cud powtarzany w dziejach Kościoła w najrozmaitszych miejscach i w każdym niemal czasie. Ten cud miał miejsce także tutaj, ponad 500 lat temu, w 1513 i wiąże się z historią Jakóba Ado i objawienia się Matki Bożej na gruszy - przypomniał historię sanktuarium hierarcha."
Nie bardzo tylko rozumiem, dlaczego właśnie na gruszy? ;-))
PS 500 lat temu mieliśmy 1517 rok. ;-)
    • wislocki12 Link 13.09.17, 22:48
      niezalezna.pl/203157-abp-jedraszewski-niech-rozaniec-nigdy-nie-wypada-z-naszych-dloni
    • chris1970 Re: Objawienie na gruszy 14.09.17, 08:34
      Też nie wiem dlaczego na gruszy, ale pewnie dlatego, że pan Ado miał takie właśnie drzewka w swoim ogrodzie. Być może grusza miała najlepsze warunki do tego, aby objawienie miało miejsce. Choć jabłonka, ze względów symbolicznych, wydawałaby się do tego celu najbardziej właściwa.
      • wislocki12 Mogły odbić... 14.09.17, 20:51
        Całe szczęście, że ów Ado nie uprawiał palm, że baobabach nawet już nie wspomnę! ;-))
      • wislocki12 Z Rzeszowa też 14.09.17, 20:55
        Masz na myśli Adama i Ewę? Przecież oni mieli zielonego pojęcia o Matce Boskiej, również tej z Rzeszowa! ;-))
        • chris1970 Re: Z Rzeszowa też 15.09.17, 14:52
          Ale akurat nie oni byli decydentami w sprawie objawienia, nie sądzisz?
          • wislocki12 Zdrowy rozsądek 15.09.17, 23:50
            Może i masz rację, ale zawsze przecież zostaje jeszcze zdrowy rozsądek... :-))
    • genia50 Re: Objawienie na gruszy 16.09.17, 19:30
      Cofamy się w zastraszającym tempie.Słuchając takich informacji dostaję gęsiej skórki i włosy stają mi dęba z zażenowania.
      P.S. Tylko patrzeć jak co niektórzy przestaną leczyć się w renomowanych klinikach i dadzą się zamykać do pieca na 3 zdrowaśki.
      • wislocki12 Moje fascynacje 17.09.17, 22:06
        Zawsze fascynowała mnie podatność ludzi na sugestię! Najgorsza jest jednak autosugestia! :-((
      • chris1970 Re: Objawienie na gruszy 18.09.17, 08:23
        Niekoniecznie. Ludzie są tacy sami, dziś czy 1000 lat temu. Mamy tylko inne zabawki i przez to inny styl życia i bycia.
        No i co z tego, że mamy szkoły, ludzie mają lekcje biologii, chemii, fizyki. Wydawałoby się, że powinni korzystać z tej wiedzy, ale problem w tym, że praktycznie z niej nie korzystają.
        Jeszcze 130 lat temu suchoty leczono okładami ze śledzi, zamiast biedaka nakarmić tymi śledziami. Dziś "piątkowe i szóstkowe" mamusie nie kojarzą czym są szczepionki i wierzą różnym szarlatanom. Małżeństwo z Nowego Sącza to byli ludzie wykształceni, nie ciemnota, podobnie jak ta młoda para co dziecko własne porwała ze szpitala. To też ludzie nie w ciemię bici. Dawno temu słyszałem taką anegdotę, jak to przed wojną lekarz trafił do domu, gdzie była chora, starsza osoba. W domu tym panował tzw. wtórny głód, czyli to co ziemia dała i zwierzęta dały oddawało się na sprzedać, a nie nie jadło się tego. I ten lekarz, widząc, że nie przyniesie skutek rada, że należy chorą nakarmić porządnie, ten lekarz podał przepis na magiczny obrzęd. Kura czarna, bez jednego piórka białego miała być zabita w sobotę kiedy zmrok nadchodzi. Z truchłem mieli obejść stodołę 3 razy, sypnąć w każdym rogu stodoły po ziarnie pszenicy. Kura miała być oporządzona przed północkiem. Kiedy pierwszy kur zapieje należało nagotować wody, gotować kurę z jarzynami, z każdego rodzaju po 3 sztuki. W południe miano chorą nakarmić.
        Może i dziś wszelkie leczenie odbywałoby się skuteczniej, gdyby w podobny sposób podawano przepisy na zdrowie?
        • wislocki12 Magia 18.09.17, 11:44
          W naszych czasach nawet magia nie działa... ;-)
          • chris1970 Re: Magia 18.09.17, 12:52
            Zależy od magika. Zawsze podziwiałem sprzedawców kołder z klatką Faradaya za pomysł.
            • wislocki12 Magik? 18.09.17, 20:40
              A co sadzisz o o. Rydzyku? ;-))
              • wislocki12 "Sądzić" 18.09.17, 20:41
                Miało być "sądzisz". ;-))
Pełna wersja