Wszystko przez ten COP...

02.11.17, 21:39
"Plac Śreniawitów to jedno z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w całym mieście. Łączą się tu ulice Lisa-Kuli, Dąbrowskiego, Hetmańska, Szopena i Kilara. W godzinach szczytu tworzą się spore korki. Mieszkańcy Rzeszowa są zdania, że warto by się zastanowić nad wybudowaniem obok zamku Lubomirskich kilkuwlotowego ronda."
Wszystko przez ten COP... Wcześniej nie było problemu - była kawaliera i Jezioro Zamkowe... ;-))

supernowosci24.pl/rondo-na-placu-sreniawitow/
    • chris1970 Re: Wszystko przez ten COP... 03.11.17, 09:01
      Kiedy istniało Jezioro Zamkowe, a właściwie nawet jego pozostałości, to o COPie myślano tak poważnie jak pierwszy włodarz Tyczyna z wizją gdzie będzie graniczył jego gród z Rzeszowem :)
      Trochę pomieszałeś COP i Jezioro Zamkowe, ale rozumiem, celowy zabieg i efekt jest. Była kawaleria i Jezioro Zamkowe...
      Przy okazji przypomniało mi się, jak jakieś 15 lat temu zgłaszałem do jakiegoś urzędu radiokomunikacji czy coś (poprzednik UKE) w Rzeszowie, że tv Vectra daje sygnał radiowy mono, a deklarują stereo. Pan w tym urzędzie powiedział mi coś w podobnym stylu jak Ty skomentowałeś: dawniej ludzie radia nie mieli i żyli. W sumie i stanowiska i urzędu takiego jak on piastuje też nie było i komu to przeszkadzało. Przekazać mu tej myśli nie już nie zdążyłem, bo Pan odłożył słuachawkę :)

      A tak naprawdę to Niemcy dopiero przebudowali ten plac Śreniawitów obniżając najpierw poziom nawierzchni. Widać to na przykładzie budynku gdzie kiedyś było kasyno milicyjne. Budynek kiedyś był piękny w środku, w szczególności sala na 1 piętrze, aż szkoda, że nie pełni roli publicznej.

      Aż tak to się nie znam, aby mówić jakie rondo tam powinno być, jedno, czy może dwa turbinowe?
      • wislocki12 Kawaliera czy kawaleria? 03.11.17, 21:53
        Chyba znowu czegoś nie zrozumiałeś. Napisałem przecież: "Wszystko przez ten COP... Wcześniej nie było problemu - była kawaliera i Jezioro Zamkowe... "
        I nie było problemu z placem Śreniawitów, bo... go nie było. Po niwelacji kawalier powstało kilka parcel, które zabudowane zostały m.in. domem burmistrza i zajazdem. Niemcy nie przebudowali placu, lecz zburzyli wszystkie na nim zabudowania i uprościli tym sposobem dojazd do ul. Hetmańskiej i Flugmotorenwerke. A Flugmotorenwerke to COPowskie PZL... i o to chyba chodziło. A Hetmańska dużo wcześniej przecięła jezioro Zamkowe... ;-)
        PS Nie każda kawaliera to... kawaleria. ;-))
Pełna wersja