Prawo czy obowiązek....

12.04.18, 23:24
"Współczesna nauka i technologia pozwalają obserwować rozwój dziecka w łonie matki już od pierwszych dni i tygodni jego życia. Bezdyskusyjnym jest też fakt, że życie osoby ludzkiej rozpoczyna się w momencie poczęcia. A zatem społeczeństwo, które respektuje wiedzę naukową i korzysta z postępu medycyny, winno gwarantować prawo do życia każdemu człowiekowi bez względu na stan zdrowia, od poczęcia do naturalnej śmierci."
Prawo to jeszcze czy już obowiązek? ;-)

Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/polska-kraj/196343,niezaleznie-od-etapu-rozwoju.html
    • chris1970 Re: Prawo czy obowiązek.... 13.04.18, 14:41
      Możesz sobie kpić i wyśmiewać, ale czy wiesz, że dziecko, tak zwany pogrobowiec, dziedziczy długi po zmarłym ojcu?
      Czytałem w ubiegłym tygodniu taki przypadek. Zmarł mężczyzna, w spadku wniósł spory dług. Zmarł w czasie, kiedy jego partnerka była w ciąży. No i przecie Ciebiepodobnych zwany nieczłowiek a tylko "zlepek komórek" został spadkobiercą. Jakim prawem część ciała partnerki miała coś dziedziczyć, skoro ona sama nie miała takiego uprawnienia?
      • wislocki12 Pogrobek... 13.04.18, 21:45
        To może więcej szczegółów... Mam nadzieję, ze nie chodzi Ci o powieść Kraszewskiego?
        A próbowałeś pochować z księdzem poroniony płód? :-(
      • wislocki12 "Część ciała partnerki" 15.04.18, 22:46
        Ciebie czy tobie? ;-))
Pełna wersja