romek987
28.04.18, 23:54
Ostatnia dyskusja na temat zakazu aborcji w każdym przypadku, sprowokowała mnie do zadania pytania o pomoc społeczeństwa dla rodziców dzieci niepełnosprawnych.Obserwuję rodziców tych dzieci,codzienną walkę z chorobą,niepełnosprawnością,mając zdrowe własne dzieci,mam problem ze zrozumieniem sytuacji,w której znajdują sie ci rodzice.
I proszę o odpowiedz rodziców dzieci niepełnosprawnych,jakiej pomocy od nas,"zdrowych" oczekują.
Bo myślę,że jesteśmy im to winni.Mamy zdrowe,sprawne dzieci,obok nas żyją mieszkają ludzie w skrajnie innej sytuacji,czy nie oczekują od nas pomocy?
I taka myśl mi przyszła do głowy.Przecież żyjąc i mieszkając 24 godziny na dobę,ci rodzicę nie potrzebują chwili wytchnienia,odpoczynku,resetu,od codziennych stresów.
Czy dobrym pomysłem byłoby stworzenie ośrodka,który pomógł by tym rodzicom,zostawić niepełnosprawne dziecko na godzinę,lub kilka godzin,dzień,lub kilka dni,aby w tym czasie ci rodzice mogli odpocząć,pójść do kina,gdzieś wyjechać,zabawić się,oderwać sie od dnia codziennego.Czy my "zdrowi" nie jesteśmy zobowiązani pomóc rodzicom niepełnosprawnych?
Bardzo proszę o komentarz,szczególnie właśnie rodziców niepełnosprawnych,bo Wasz głos może obudzi sumienia "zdrowych" i zaangażują się w pomoc dla Was.
Zgłaszam się jako pierwszy,mam nadzieję,że nie ostatni,chyba,że moja inicjatywa i obserwacja nie ma sensu.