wislocki12
10.06.18, 21:43
"Tydzień temu premier Mateusz Morawiecki podpisał rozporządzenie gwarantujące uczniom do 18. roku życia jednorazową wypłatę 300 zł w ciągu roku na wyprawkę szkolną. Pieniądze, które trafią do rodziców lub opiekunów dzieci mają docelowo pomóc w zakupie m.in. zeszytów, podręczników, przyborów szkolnych czy tornistrów. Wsparcie otrzymają wszyscy uczniowie bez względu na dochody w rodzinie. Ocenia się więc, że programem objętych będzie ok. 5 mln osób. To dobre rozwiązanie? – Trzeba wprost powiedzieć, że wyprawka „300 plus” to jawne kupowanie głosów wyborców – mówi Dominik Łazarz, ekonomista WSIiZ. – Pamiętajmy też, że rządzący nie mają pieniędzy na inwestycje drogowe czy osoby niepełnosprawne, lecz przed wyborami dziwnym trafem na wyprawkę fundusze się znajdują – dodaje.
Ekonomiści zwracają uwagę, że nowy program jest źle skonstruowany, podobnie zresztą jak inne świadczenie w tym „500 plus”. Kto za wyprawki zapłaci? Prawdopodobnie wszyscy podatnicy. – Niestety. najpierw trzeba sporo oddać państwu, aby później móc cokolwiek otrzymać z programu – wyjaśnia Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha."
supernowosci24.pl/300-zl-na-wyprawke-to-kupowanie-glosow-wyborcow/