wislocki12
15.09.18, 21:52
"O przechowalni zwłok mieszkańcy Kraczkowej mówią „trupiarnia”. Magdalena Kate Bykovski, która zainwestowała w to miejsce, krzywi się, słysząc to słowo.
– Mnie nawet przez gardło nie przejdzie coś takiego. Mam szacunek dla zmarłych – mówi kobieta. Zainwestowałam w sprzęt na miarę XXI wieku, w remont baraku włożyłam już 60 tysięcy złotych. Myślałam, że mieszkańcy się ucieszą, że będą mieć u siebie profesjonalny zakład pogrzebowy z komorą chłodniczą. A oni protestują – Magdalena Kate Bykovski nie może tego zrozumieć.
Mieszkańcy chórem odpowiadają: – To nie jest miejsce godne dla przechowywania ciał."
rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,23917123,bizneswoman-wydala-60-tys-na-remont-baraku-zeby-zrobic-nowoczesny.html