Profesjonaliżm czy... Pan Bóg?

26.09.18, 23:30
"Jednym z bohaterów niedzielnego finału 2. Ligi Żużlowej był KAROL BARAN który zdobył dla Stali Rzeszów 10 punktów, wygrywając bardzo ważny, 14. wyścig. – Dziękuję Panu Bogu, że trafiłem z przełożeniami i wygrałem ten bieg, bo w przeciwnym razie mogłoby być różnie – mówi wychowanek klubu z ul. Hetmańskiej."
Ten pan to chyba pomylił profesjonalizm z... Panem Bogiem! ;-)

supernowosci24.pl/dziekuje-panu-bogu-ze-trafilem-z-przelozeniami/
Pełna wersja