Gość: Polak
IP: *.man.rsk.pl
19.10.04, 22:26
Pracowali za pieniądze. Choć cel był szczytny, to prawo złamali ewidentnie.A
przecież wystarczyło uzyskać zgodę odpowiednich władz wojewódzkich i byłoby
po kłopocie. Gdyby to sie zdarzyło w Austrii, tamte władze zareagowałyby
dokładnie tak samo.