Gość: xxx
IP: *.airm.net / *.rzeszow.sdi.tpnet.pl
03.02.05, 20:13
I znowu to samo !!! Lista agentów, kandydatów na agentów i na końcu (szkoda,
ze nie drobnym druczkiem)poszkodowanych przez służbę bezpieczeństwa. A może
by jednak odwrócić tę kolejność i zacżąć od tych POSZKODOWANYCH, bo oni są
tutaj najważniejsi i dlaczego po raz kolejny ktoś ich krzywdzi niesłusznymi
podejrzeniami.
Dlaczego pani S. Harmata nie informuje (jak to zrobił w tv dyr. oddziału
rzeszowskiego IPN), że ta lista nie dotyczy województwa podkarpackiego
(jedynie jego części, tzn. byłego woj. tarnobrzeskiego) ? Co, wtedy ta płytka
z listą "bronka" nie rozchodziłaby się tak dobrze w Przemyślu ?
Nie będę wiecej zabierał głosu nt. tej listy, ale jeszcze przytoczę moją
uwagę do wypowiedzi "rycha z przemyśla" nt. przestróg bronka.
Ten twój "bronek" może sobie teraz "przestrzegać", to nic już nie pomoże
tysiącom NIEWINNYCH ludzi. Dlaczego on a za nim szereg szmatławych gazet, nie
tytułują tej listy jako LISTA POKRZYWDZONYCH przezSB oraz lista
współpracowników SB, tylko wszędzie podkreśla się, że jest to list SB-eków.
W wiadomościach z Rzeszowa dyr. oddziału IPN poinformował, że lista "bronka"
absolutnie nie dotyczy województwa podkarpackiego (co najwyżej jego części,
tzn. byłego tarnobrzeskiego), tymczasem w Przemyślu podobno można kupić
płytkę
CD z tą listą. Myślę, że w tym kontekście wszyscy wszyscy mieszkańcy
podkarpacia winni kupić tę płytkę, tylko po to, żeby publicznie na rynku
przemyskim wsadzić ją do d..py temu twojemu "bronkowi".
Niestety mało kto rozumie, ze jeśli znalazł się na liście "bronka" oznacza
to,
ze w IPN ZNAJDUJE SIĘ TECZKA SYGNOWANA JEGO NAZWISKIEM, teczka, która w
przypadku ludzi niewinnych jest dowodem na to, ze ktoś na nich donosił,
szykanował ich itd. NIECH ZATEM DRŻĄ PRZEDEWSZYSTKIM CI, KTÓRZY NIE MAJĄ
TECZKI, ALE NIE MAJĄ TEŻ CZYSTEGO SUMIENIA. JA OSOBIŚCIE WOLĘ MIEĆ TECZKĘ I
JEDNOCZEŚNIE CZYSTE SUMIENIE.
Na koniec dwa cytaty z innego forum:
1) "ciekawe jak byscie zareagowali gdyby w Aushwitz wywieszono
wymieszana liste SS-manow, wiezniow i kapo - tylko nazwika i jakas sygnaturka.
Szokujace? Z Waszych opinii wynika, ze niekoniecznie, bo tak
lubiecie "krew"..."
2) "Nie wnikając w to, o co w rzeczywistości chodziło Wildsteinowi, trzeba
naiwności lub złej woli, by nie zauważyć szkodliwości tego, co zrobił. Lista
osób, na której nazwiska agentów są przemieszane z nazwiskami tych, którzy
wciągnięciu do współpracy się oparli, to więcej niż nieporozumienie. To po
prostu bomba masowego rażenia. Jej odbiór społeczny, zgodny z zasadą,
że "nieważne, czy ukradł, czy jemu ukradli, ale był zamieszany w kradzież",
jest więcej niż pewny. Zwłaszcza że konia z rzędem temu, kto jest w stanie na
tej liście odróżnić złodzieja od okradzionego, a także kieszonkowca od
człowieka, który obrabował bank, zabijając kasjerki".
Napisał to Bogumił Luft, jeszcze do niedawna redakcyjny kolega Twojego idola."