Powiększyć obszar Rzeszowa!

IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 20:31
Właśnie trafiłem na Wasze forum i proponuję temat na czasie. Przed wyborami
samorządowymi i pierwszymi w historii bezpośrednimi wyborami prezydenta
Rzeszowa.
Temat nie jest nowy, był już poruszany w styczniu w wątku "Powiększyć Rzeszów"
http://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
dzial=0511&forum=RZESZOW&wid=946725&aid=946725&layout=2. Chciałbym, by to co tu
napiszę ,było kontynuacją tamtej dyskusji.
Miałem okazję jako pracownik służb rozwoju miasta złożyć propozycję zajęcia się
tematem i wstępne opracowanie, ale niestety nie znalazła ona zrozumienia :( u
wpływowych :( osobistości w mieście.


Na ten temat pisała Redaktor Bujara z Gazety w Rzeszowie 14. i 16.09.1999 roku.
Rzeczywiście mamy powierzchnię mniejszą nie tylko niż Tarnobrzeg, ale i Stalowa
Wola i Nisko (dla sprawiedliwości podajmy że w tych dwóch ostatnich jest sporo
lasów, ale jednak), a także porównywalną do.... Mielca i Ropczyc (he, he).
I rzeczywiście obecne granice administracyjne, pochodzące z 1976 roku (Rzeszów
miał wtedy ok 100 tys. m-k), a tak na dobrą sprawę z... 1950 roku (Rzeszów miał
wtedy ok. 45 tys. mieszkańców) są podtrzymywane sztucznie, tzn. są ciaśniejsze
niż faktyczny rozwój miasta, jaki nastąpił w ostatnich latach i je przekroczył,
szczególnie w zakresie zabudowy jednorodzinnej - nie tylko willowej, ale i np.
szeregowej. Kiedy inne miasta w latach 70, 80 i 90 powiększały swoje obszary
nieraz kilkukrotnie jeśli chodzi o ilość i wielkość, my nie przyłączyliśmy ani
ara. Zakres powiększenia, które z wielu powodów musi jak najszybciej nastąpić,
musi być jednak przedmiotem wnikliwej analizy. Powiększenie nie może odbywać
się "samo dla siebie", musi mieć jakiś cel i argumenty. Za taki trudno uznać
ten, który leżał u podstaw prób działań w tym zakresie z 1999 roku, a chodziło
wtedy o przyłączenie terenów zamieszkałych, tak by liczba mieszkańców Rzeszowa
przekroczyła 200 tys., co wiązać się miało z korzystniejszym systemem dotacji
centralnych dla miast ponad 200-tysięcznych. Argumentów za jest jednak sporo i
to ważkich. Jednym z nich niewątpliwie jest faktyczny rozwój miasta poza jego
obecnymi granicami. Kuriozum jest tu osiedle Miłocin-Kolonia obok technikum
rolniczego, funkcjonalnie należące do Rzeszowskiej Baranówki, a
administracyjnie... do odległego o 13 km Głogowa. To nie jest "rybka":
mieszkający tam ludzie korzystają w pełni z miejskiej infrastruktury: mają
miejskie autobusy w miejskiej strefie, rzeszowską wodę i kanalizację w tej
samej cenie co mieszkańcy Rzeszowa (a budowę ujęcia i oczyszczalni finansuje
Rzeszów - czyli my - wszyscy mieszkańcy Rzeszowa - bez udziału gmin
okolicznych. To Rzeszów brał kredyty na kosztowną modernizację technologii
uzdatniania wody i na zwiększenie przepustowości oczyszczalni i Rzeszów,
czytaj my wszyscy je płacimy.) MPWiK utrzymujący sieć także utrzymuje miasto
Rzeszów. A podatki od mieszkających tam osób wpływają do kasy gminy Głogów Młp.
A to niemało: podatek od nieruchomości, gruntowy, i 26% kwoty podatku od
dochodów osobistych (popularny PIT). W ogóle większość podrzeszowskich
miejscowości, w sumie ok. 20 tys. osób poza Rzeszowem korzysta w rzeszowskiej
sieci wodno-kanalizacyjnej. Nie licząc składek komitetów społecznych ds. budowy
sieci wod-kan i kosztów ponoszonych przez gminę na sieć, gminy okoliczne nie
dały grosza na kosztowne rozbudowy ujęcia wody ani oczyszczalni ścieków. Ceny
jakie płacą mieszkańcy okolicznych miejscowości za wodę i ścieki są identyczne
jak dla mieszkańców Rzeszowa - ceny ustalane są uchwałą Rady Miasta Rzeszowa i
do niedawna (a założę się że i dziś też) dotowane z miejskiej kasy. Tak więc
teorie o potrzebie "ładowania pieniędzy w infrastrukturę" typu woda
kanalizacja, gaz itp. na przyłączonych terenach można spokojnie włożyć między
bajki. Przeciwnie - to co mamy teraz to jakiś rodzaj pasożytnictwa na tkance
miejskiej Rzeszowa i naiwności polityki miejskiej. Tym zresztą Rzeszów różni
się od innych miast w Polsce, które często właśnie przez zróżnicowanie cen za
wodę i ścieki dla mieszkańców miasta (dotowane) i spoza miasta (niedotowane)
stwarzają zachętę do przyłączenia się do miasta okolicznych terenów. Jeśli do
tego dodać znaczący odpływ najbogatszych mieszkańców Rzeszowa, którzy budują
się powszechnie "o rzut kamieniem": funkcjonalnie w mieście, a administracyjnie
poza nim, sytuacja dla władz Rzeszowa (i dla nas) powinna jawić się jako
niewesoła: spadek liczby mieszkańców i spadek wpływów do budżetu miasta (to już
mamy: tegoroczny budżet będzie nominalnie mniejszy od zeszłorocznego). Co
więcej w wykładanych do publicznej wiadomości planach rozwoju okolicznych wokół
Rzeszowa gmin w najbliższych latach zakłada się silne wykorzystanie bliskości
miasta i budowę de facto dzielnic Rzeszowa w granicach administracyjnych tych
gmin na terenach przygranicznych.
Dość powiedzieć, że roczny przyrost liczby mieszkańców terenów okolicznych
sięga nawet 3%, a samego Rzeszowa w ostatnich latach nie przekracza 3 promili.
Zresztą, kto zbierał np. atlas samochodowy Super Nowości albo ma z księgarni
nowy, niech popatrzy w nim na okolice Rzeszowa i innych miast, nawet już nie
tylko obecnych 18 miast wojewódzkich (18 bo w dwóch województwach są po 2
stolice), ale też i tych większych ze "starych" 49 województw: prosze popatrzeć
na zasięg terytorialny dzielnic, np. Konina, Włocławka, Krakowa w stronę
Wieliczki, Gdańska i wielu innych i stopień odsunięcia ich od centrum wokół
Rzeszowa i w innych miastach. Rzeszów jest 24 pod względem wielkości i 63 pod
względem powierzchni w Polsce. Spośród 65 miast na prawach powiatu (tzw.
powiatów grodzkich), których przeciętna powierzchnia w Polsce wynosi 100,63
km2, Rzeszów z 53,7 km2 zajmuje 49 miejsce, ostatnie spośród 18 miast -stolic
16 województw. Naturalną konsekwencją tego stanu rzeczy jest jedna z nawyższych
w Polsce lokata jeśli chodzi o gęstość zaludnienia czyli osób przypadających na
1km2: 8 wśród miast ponad 25 tysięcznych, 6 wśród miast na prawach powiatu i
trzecia - za Warszawą i Białymstokiem wśród miast wojewódzkich, z tym że te
ostatnie dane szybko mogą się zmienić i będziemy pierwsi: Warszawie szybko
ubywa mieszkańców, a Białystok rozpoczął właśnie proces włączania
podbiałostockich miejscowości od 1 stycznia tego roku. Oczywiście statystyka
nie może być głównym argumentem za powiększeniem obszaru Rzeszowa, ale jest
ważną informacją jak bardzo zostaliśmy w tyle i jak bardzo jesteśmy wyjątkowi w
prowadzonej w tym zakresie polityce. Poza tym jest kryterium działań
podejmowanych w urzędach centralnych dotyczących nie tylko wielkości dotacji
wynikających z liczby ludności, lokalizacji na podstawie tego samego kryterium
siedzib urzędów regionalnych (właśnie zaczyna się ich odpływ z Rzeszowa) ale w
ogóle przyznania praw do pełnienia funkcji administracyjnych. Można oczywiście
pisać zdania typu: " Polecam trochę lektury na
temat uwarunkowań polityki przestrzennej i zagospodarowania miast", tylko że
jak z powyższego wynika albo cała reszta Polski ma w nosie tego typu lektury,
albo czyta jakieś inne - dość że na tym wychodzi lepiej od nas - to Rzeszów
jest we wszystkich chlubnych rankingach związanych wprost ze skutkami
prowadzonej polityki przestrzennej w miastach jest na ostatnim miejscu, a w
niechlubnych na pierwszym.
Obecna polityka władz miasta, jak twierdzą niektórzy ma na celu "poczekanie" aż
okoliczne gminy wybudują Rzeszów na swoim terytorium, żeby potem "przenieść
tabliczkę z napisem Rzeszów" dalej od centrum. Temu ma służyć propagowanie tu
zupełnie nie realnej i śmiesznej idei Rzeszowa jako metropolii otoczonej
wianuszkiem miejscowości o wysokim stopniu zurbanizowania. Nierealnej, bo
jedynym skutkiem realizacji takiego pomysłu będzie chaos i bałagan
przestrzenny. Już jest Np. Uniwersytet Rzeszowski ma dziś na pewno jeden, a
chyba już 2 wydziały w... Krasnem. Dobre, prawda? Ni
    • Gość: jawo Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 20:35
      Przegląd korzyści dla Rzeszowa wynikających z powiększenia terytorium miasta:
      KORZYŚĆ 1: Pozyskanie terenów pod rozwój miasta, zarówno budownictwa jedno,-
      jak i wielorodzinnego. Powiększenie powierzchni miasta może również przynieść
      pozytywny skutek w postaci spadku w Rzeszowie cen gruntów kupowanych przez
      spółdzielnie mieszkaniowe pod budownictwo wielorodzinne, a to wobec wzrostu
      ilości i konkurencyjności terenów oferowanych przez dotychczasowych
      właścicieli. To z kolei może spowodować spadek cen nowo budowanych mieszkań a
      więc większą ich dostępność. Dotychczas nie było to możliwe wobec
      nieatrakcyjności dla przyszłych lokatorów budowy bloków poza granicami Rzeszowa.
      KORZYŚĆ 2: Pozyskanie terenów dla lokalizacji w mieście inwestycji znaczącego
      kapitału tworzącego nowe miejsca pracy i napędzającego koniunkturę dla
      lokalnego handlu, rzemiosła i drobnej przedsiębiorczości, ze stworzeniem
      podstrefy SSE na polach Staromieścia oraz w okolicach lotniska i autostrady. W
      obecnym katalogu ofert inwestycyjnych opracowanym przez służby d/s promocji i
      rozwoju miasta większość ofert leży poza obecnymi granicami Rzeszowa i w razie
      zainteresowania potencjalnych inwestorów zarówno zyski z opłat i podatków, jak
      i ewentualne uczestnictwo finansowe powstałych firm w rozwoju infrastruktury
      gminnej czy rozwoju samych gmin, po przyciągnięciu inwestorów de facto przez
      Rzeszów, trafiać będą do kas sąsiednich gmin, a nie naszego miasta  Rzeszów na
      tym nie zyska. Można również obawiać się o to że w obecnym stanie rzeczy taka
      oferta nie spotka się z większym zainteresowaniem ze względu na małą siłę
      przyciągania inwestorów przez nikomu szerzej nie znane wiejskie miejscowości w
      niezbyt atrakcyjnym regionie, które jako nie będące częścią miasta zawsze
      inwestorom kojarzyć się będą z niedoinwestowaniem przestrzennym i zaniedbaną
      infrastrukturą.
      KORZYŚĆ 3: Pozyskanie nowych mieszkańców i nowych wpływów z podatków lokalnych
      (gruntowy i od nieruchomości) oraz zwiększenie kwoty dla miasta w ustawowym
      udziale od podatku dochodowego zamieszkałych na jego terenie osób. Warto
      odnotować odpływ najbogatszych mieszkańców Rzeszowa na tereny sąsiednich gmin,
      gdzie powstają wille i rezydencje (Słocina  wieś, Biała  wieś, Budziwój,
      Matysówka, Zwięczyca, Kielanówka, Miłocin-Kolonia (obok Technikum Rolniczego
      przy osiedlu Baranówka, administracyjnie już gmina Głogów). Ten odpływ powoduje
      spadek dynamiki przyrostu ludności Rzeszowa i emigrację z miasta najbogatszych
      mieszkańców, a co za tym idzie  spadek realnych dochodów miasta z udziału w
      podatku dochodowym z powodu utraty tych mieszkańców na rzecz sąsiednich gmin, a
      w najbliższym czasie w związku z powyższym może spowodować także spadek (ujemne
      saldo przyrostu) ludności Rzeszowa mierzonej corocznie na koniec roku. Na tym
      tle warto odnotować i porównać tendencje dynamiki rocznego przyrostu ludności
      Rzeszowa (0,185% czyli niecałe 2 promile rocznie) i ok. 2,7% czyli prawie 30
      promili przyrostu rocznego w niektórych przygranicznych miejscowościach.
      KORZYŚĆ 4: Przejęcie położonych poza obecnymi granicami Rzeszowa terenów
      zabudowy o charakterze miejskim, na których faktycznie rozwija się miasto,
      zasilanych z rzeszowskich sieci komunalnych i obsługiwanych przez często
      miejską strefę komunikacji MPK, z których to terenów zyski czerpie jednak nie
      Rzeszów, lecz sąsiednie gminy. Kuriozalnym przykładem jest tu osiedle Miłocin-
      Kolonia obok Technikum Rolniczego (rejon Baranówki IV i V oraz ul.
      Miłocińskiej), funkcjonalnie położone na rzeszowskiej Baranówce, lecz
      administracyjnie należące już do oddalonej o 13 km gminy Głogów Młp.
      KORZYŚĆ 5: Zmniejszenie bardzo wysokiej gęstości zaludnienia w Rzeszowie.
      Wysoka gęstość zaludnienia, o czym świadczą dane statystyczne z innych miast,
      może stanowić wielkość progową rozwoju ludnościowego, powyżej której następuje
      ubytek zamiast przyrostu mieszkańców  powodować obniżenie standardu warunków
      życia w mieście, a co za tym idzie odpływ, emigracje na tereny okołomiejskie i
      spadek liczby ludności. Powoduje tez zbytnie zagęszczenie budynków i urządzeń
      infrastrukturalnych, wzrost stężeń hałasu i zanieczyszczeń powietrza,
      zmniejszanie powierzchni terenów zielonych w mieście i przeznaczanie ich pod
      zabudowę, nieproporcjonalny do wielkości miasta i realnej wartości wzrost cen
      działek budowlanych, mieszkań i innych nieruchomości.
      KORZYŚĆ 6: Pozyskanie pod zabudowę tańszych, bardziej dostępnych i łatwiejszych
      do uzbrojenia terenów poza obecnymi granicami Rzeszowa zamiast kosztownego
      uzbrajania od podstaw trudno dostępnych terenów przeznaczanych pod zabudowę w
      obecnych granicach miasta
      KORZYŚĆ 7: Możliwość wykorzystania pozyskanych terenów komunalnych do celów
      wykupu bądź zamiany (art.15; art. 114.1. oraz art.131 ustawy o gospodarce
      nieruchomościami) gruntów, działek budowlanych z właścicielami terenów
      prywatnych, na których muszą być realizowane inwestycje miejskie. Podobne
      działania polubownej zamiany możliwe są w przypadku rewindykacji dawnych
      właścicieli działek nie wykorzystanych dotąd na cele przewidziane w
      wywłaszczeniu, albo jako dodatkowa rekompensata przy wykupie działek i budynków
      do rozbiórki pod inwestycje miejskie.
      KORZYŚĆ 8: Przeniesienie kompetencji decyzyjnych w sprawach wymagających dotąd
      żmudnych uzgodnień z sąsiednimi gminami w całości do Urzędu Miasta Rzeszowa, co
      powinno umożliwić przygotowanie procesu planowania inwestycji, w tym także
      wniosków o dofinansowanie celowe ze środków pomocowych, np. Unii Europejskiej.
      Klasycznym przykładem może być tu sprawa rezerwacji terenu i planów budowy
      nowych dróg miejskich i obwodnic miasta, które przebiegać mają głównie poza
      obecnymi granicami Rzeszowa. Uzyskanie grantów pomocowych wymaga kompletu
      uzgodnień, których zebranie często jest prawie niemożliwe gdy inwestycja
      przebiegać ma np. przez tereny 4 czy 5 gmin o przeciwstawnych nieraz interesach
      i rozbieżnych procesach decyzyjnych.
      KORZYŚĆ 9: Odsunięcie na obrzeża miasta (w nowych granicach) kolejnych
      hipermarketów i magazynów wielkoprzestrzennych wobec licznych protestów
      lokalnych środowisk kupieckich i drobnego handlu z związku z dotychczasową
      zbytnią bliskością śródmieścia miasta, przy jednoczesnym zachowaniu wpływów z
      ich funkcjonowania (podatki i opłaty, sponsorowanie rozwoju dróg,
      infrastruktury i imprez w mieście) do kasy miejskiej a nie sąsiednich gmin oraz
      tworzenia nowych miejsc pracy dla obecnych i nowych mieszkańców Rzeszowa.
      KORZYŚĆ 10: Pozyskanie terenów i budynków komunalnych na nowo pozyskiwanych
      terenach. Reguluje to artykuł 44 „Ustawy o samorządzie gminnym”.
      KORZYŚĆ 11: Przejęcie przez Rzeszów w obręb granic administracyjnych
      większości terenów położonych poza miastem, a zasilanych lub obsługiwanych
      przez rzeszowską sieć wodociągową i kanalizacyjną. Z jednej strony jest to
      kontrargument dla twierdzeń o konieczności uzbrajania nowo przejmowanych
      terenów (bo większość z nich już korzysta z wody z rzeszowskiego wodociągu,
      obsługi przez MPWiK Rzeszów oraz odprowadza ścieki do rzeszowskiej
      kanalizacji), z drugiej zaniechanie dalszego pośredniego finansowania tych
      terenów przez Rzeszów  przy jednoczesnym braku korzyści z tego tytułu  przez
      konieczność modernizacji ujęcia i stacji uzdatniania wody oraz rzeszowskiej
      oczyszczalni ścieków. Obecnie z rzeszowskich wodociągów lub kanalizacji
      korzysta już ponad 20 tys. osób poza obecnymi granicami miasta.
      KORZYŚĆ 12: Przejęcie przez Rzeszów, w granice administracyjne terenów lotniska
      Jasionka wraz zapleczem. Pozwoli to nie tylko na udział budżetu miasta w
      korzyściach związanych z uzyskiwaniem podatków od funkcjonowania zaplecza
      obiektu związanego funkcjonalnie przecież z miastem, ale także na skupienie w
      jeden gminny ośrodek decyzyjny, i to gminy najżywotniej zainteresowanej
      rozwojem lotniska, spraw
      • Gość: jawo Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 20:43
        KORZYŚĆ 12: Przejęcie przez Rzeszów, w granice administracyjne terenów lotniska
        Jasionka wraz zapleczem. Pozwoli to nie tylko na udział budżetu miasta w
        korzyściach związanych z uzyskiwaniem podatków od funkcjonowania zaplecza
        obiektu związanego funkcjonalnie przecież z miastem, ale także na skupienie w
        jeden gminny ośrodek decyzyjny, i to gminy najżywotniej zainteresowanej
        rozwojem lotniska, spraw związanych z ożywieniem i rozwojem tego portu
        lotniczego  nie tylko funkcji pasażerskiej ale i towarowo-przeładunkowej
        (lotniskopobliski przemysłautostrada). Powinno to korzystnie wpłynąć zarówno
        na zainteresowanie potencjalnych inwestorów (łatwość negocjacji z jednym,
        najwyżej dwoma podmiotami, w tym jedną gminą a nie z wieloma), ale również na
        ułatwienie procesu uzgadniania i rozwiązywania spraw formalno-prawnych
        związanych z rozwojem lotniska. W stanie obecnym Rzeszów dofinansowując
        funkcjonowanie komunikacji lotniczej faktycznie stymuluje koniunkturę
        sąsiednich gmin, a w powiązaniu z poruszonym w punkcie 2 problemem lokalizacji
        ofert inwestycyjnych poza granicami miasta jest to wręcz sponsorowanie
        sąsiednich gmin przy braku własnych korzyści. Połączenia lotnicze Rzeszowa z
        innymi miastami powinny być w centrum zainteresowania i mogą wymagać początkowo
        dopłat, ale lotnisko powinno znajdować się w obrębie granic miasta, które tych
        dopłat dokonuje. Warto zauważyć, że w większości dużych miast, dobrze
        funkcjonujące lotniska położone są często w jeszcze większej odległości od
        centrów miast niż Jasionka, ale leżą administracyjnie w obrębie tych miast, np.
        (Poznań-Ławica, GdańskRębiechowo, Wrocław-Strachowice).
        KORZYŚĆ 13: Przejęcie terenów związanych z przyszłą obsługą towarową i obsługą
        ruchu turystycznego w pobliżu planowanej autostrady i związanych z tym opłat i
        podatków od skoncentrowanej tam działalności
        KORZYŚĆ 14: Możliwość prowadzenia spójnej, prowadzonej wyłącznie przez miasto
        Rzeszów a nie kilka gmin o sprzecznych nieraz interesach, polityki rozwoju
        infrastruktury sieciowej i drogowej na terenach funkcjonalnie związanych z
        miastem i obsługiwanych przez rzeszowskie media komunalne (wod-kan, sieć
        cieplna).
        KORZYŚĆ 15: Przejęcie pod kontrolę miasta terenów położonego obecnie poza
        granicami miasta ujęcia wody Zwięczyca dla Rzeszowa i stref ochrony tego ujęcia
        KORZYŚĆ 16: Możliwość oparcia polityki współpracy z pozostałymi gminami na
        zdrowych i jasnych zasadach: wbrew pozorom, w perspektywie długofalowej
        poszerzenie granic miasta jest korzystne dla gmin przyległych i to pomimo
        początkowego niewielkiego spadku ilości mieszkańców i związanych z tym dochodów
        tych gmin. Znaczne powiększenie powierzchni Rzeszowa wyeliminuje bowiem swoiste
        poczucie niepewności w gminach co do terenów graniczących z miastem i pozwoli
        na jasne i czytelne określenie celów rozwojowych obszarów tych gmin oraz
        stworzenie stabilnej, opartej na wzajemnym zaufaniu i czytelnych perspektywach
        polityki współpracy między Rzeszowem i sąsiednimi gminami. Dopiero wówczas, po
        zalecanym „Ustawą o samorządzie gminnym” (art.4) uporządkowaniu przynależności
        obszarów funkcjonalnie związanych z miastem będzie możliwe określenie mającej
        szanse powodzenia polityki współpracy rozwoju aglomeracji i obszaru
        metropolitarnego Rzeszowa i sąsiednich gmin (miast), bowiem znaczne
        rozszerzenie obszaru miasta, o wszystkie związane z nim funkcjonalnie tereny,
        da gwarancje nie powtarzania takiego zabiegu z inicjatywy Miasta w ciągu
        kilkudziesięciu najbliższych lat.
        KORZYŚĆ 17: Pozyskanie terenów na skalę umożliwiającą określenie długoletniej i
        długofalowej polityki przestrzennej miasta, z możliwościami nieskrępowanego
        rozwoju nawet do liczby 300 tys. mieszkańców, a więc na przynajmniej
        kilkadziesiąt najbliższych lat. Możliwe będzie jednocześnie rozluźnienie
        zabudowy w mieście, wykształcenie czytelnych obszarów o dominujących funkcjach
        urbanistycznych
        KORZYŚĆ 18: Możliwość rozbudowy terytorialnej śródmieścia i nowoczesnej
        zabudowy śródmiejskiej i wielkomiejskiej
        KORZYŚĆ 19: Eliminacja zarówno w dotychczasowym, jak i ewentualnie
        rozbudowanym terytorialnie centrum miasta powstawania nowej nie sharmonizowanej
        z otoczeniem zabudowy jednorodzinnej i przeniesienie jej (przez odpowiednie
        ustalenia planów szczegółowych) na nowe tereny podmiejskie
        KORZYŚĆ 20: Odsunięcie baz i zabudowy składowej oraz drobnego rzemiosła na te
        spośród nowych terenów podmiejskich, które nie posiadają walorów przyrodniczo-
        krajobrazowych lub przestrzenno-funkcjonalnych (np. możliwość rozbudowy strefy
        śródmiejskiej) i zostaną pod ten rodzaj zabudowy przeznaczone
        KORZYŚĆ 21: Pozyskanie w obręb miasta terenów rekreacyjnych w rejonie Lasów
        Głogowskich

        Inne argumenty za przyłączeniem

        1) Obowiązująca ustawa o samorządzie gminnym (dawna nazwa: ustawa o samorządzie
        terytorialnym) zaleca, aby gmina „obejmowała obszar możliwie jednorodny ze
        względu na układ osadniczy i przestrzenny oraz więzi społeczne i gospodarcze
        zapewniające zdolność wykonywania zadań publicznych”. Tego warunku w sposób
        rażący nie spełnia przebieg obecnych granic Rzeszowa w rejonie:
         Baranówki IV (nowa miejska zabudowa jednorodzinna osiedla Baranówka IV i V po
        północnej stronie ulicy Miłocińskiej oraz obok technikum rolniczego, podlega
        jako część wsi Miłocin administracyjnie pod odległy o 13 km urząd gminy w
        Głogowie Młp., do śródmieścia Rzeszowa jest stąd 2 kilometry),
         Słociny  granica dzieli tam w rażący sposób jednolity przestrzennie i
        funkcjonalnie teren na dwie części (np. lewa strona ulicy Rzeszów, prawa 
        Słocina, gmina Krasne),
        jak również:
         Białej,
         Załęża (rejon ul. Księżycowej i Elektrociepłowni),
         Przybyszówki w rejonie ulicy Ustrzyckiej, Dębickiej i Krakowskiej
         WilkowyiKrasnego oraz końcówki ulicy Olbrachta w Rzeszowie,
         rejonów w obecnych granicach: na północy miasta: rejon ulicy Żywicznej i
        Miłocin  wieś, na południowym-zachodzie miasta rejon ulicy Zawiszy Czarnego i
        wieś Zwięczyca, na zachodzie miasta styk: Staroniwa i należąca administracynie
        do wsi Zwięczyca część Kielanówki
        2) Sąsiednie miejscowości (ok.20 tys. mieszkańców) korzystają z rzeszowskiej
        wody i kanalizacji i często, wobec irracjonalnego przebiegu granic w niektórych
        rejonach  z miejskiej strefy komunikacji MPK.
        3) Mieszkańcy sąsiednich gmin odprowadzają podatki nie do kasy miejskiej, ale
        korzystają szeroko z finansowanego przez Rzeszów zaplecza oświatowego i
        kulturalnego miasta
        4) SSE


        Przykładowe korzyści dla mieszkańców przyłączanych terenów
        1) Wyższe ceny przy sprzedaży działek budowlanych
        2) Możliwość przekwalifikowania działek z rolnych na budowlane i korzystnej ich
        sprzedaży w związku ze zmianą planów szczegółowych po przyłączeniu do miasta
        2) Wyższe opłaty za wynajem pokoi, mieszkań i domów
        3) Tańsze (strefa miejska) i częstsze połączenia komunikacji miejskiej
        4) Całodobowe oświetlenie ulic
        5) Możliwość poprawy bezpieczeństwa dróg i ulic na włączonych obszarach miasta,
        przez:
         Zimowe utrzymanie ulic przez miasto (odśnieżanie i likwidacja śliskości)
         Możliwość instalacji sygnalizacji świetlnej na newralgicznych skrzyżowaniach
        i przejściach dla pieszych po przejęciu dróg przez miasto od wojewódzkiego i
        powiatowego zarządu dróg (które niechętnie instalują tego typu urządzenia poza
        obszarem miast). Przykłady: przejście dla pieszych i skrzyżowanie przedłużenia
        ulicy Warszawskiej z drogą na Miłocin i Rudną Wielką (za końcem dwupasmówki w
        rejonie obecnych granic miasta) i przejścia dla pieszych, głównie w rejonie
        szkół, np. w Zwięczycy i Trzebownisku itd.
         oświetlenie ulic z wykorzystaniem istniejących linii napowietrznych n/n
        (koszty funkcjonowania oświetlenia ulic w miastach na prawach powiatu ponosi
        budżet państwa (art.18 u
        • Gość: jawo Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 20:46
          Przykładowe korzyści dla mieszkańców przyłączanych terenów

          1) Wyższe ceny przy sprzedaży działek budowlanych
          2) Możliwość przekwalifikowania działek z rolnych na budowlane i korzystnej ich
          sprzedaży w związku ze zmianą planów szczegółowych po przyłączeniu do miasta
          2) Wyższe opłaty za wynajem pokoi, mieszkań i domów
          3) Tańsze (strefa miejska) i częstsze połączenia komunikacji miejskiej
          4) Całodobowe oświetlenie ulic
          5) Możliwość poprawy bezpieczeństwa dróg i ulic na włączonych obszarach miasta,
          przez:
           Zimowe utrzymanie ulic przez miasto (odśnieżanie i likwidacja śliskości)
           Możliwość instalacji sygnalizacji świetlnej na newralgicznych skrzyżowaniach
          i przejściach dla pieszych po przejęciu dróg przez miasto od wojewódzkiego i
          powiatowego zarządu dróg (które niechętnie instalują tego typu urządzenia poza
          obszarem miast). Przykłady: przejście dla pieszych i skrzyżowanie przedłużenia
          ulicy Warszawskiej z drogą na Miłocin i Rudną Wielką (za końcem dwupasmówki w
          rejonie obecnych granic miasta) i przejścia dla pieszych, głównie w rejonie
          szkół, np. w Zwięczycy i Trzebownisku itd.
           oświetlenie ulic z wykorzystaniem istniejących linii napowietrznych n/n
          (koszty funkcjonowania oświetlenia ulic w miastach na prawach powiatu ponosi
          budżet państwa (art.18 ust.3a Ustawy „Prawo Energetyczne”)), a w dłuższej
          perspektywie także modernizację i rozbudowę ulic w tych osiedlach
          6) Niższe koszty korzystania z mediów miejskich (woda, kanalizacja)
          7) Możliwość powstawania (jako na terenach miejskich) dających zatrudnienie
          przedsiębiorstw, zakładów produkcyjnych (inwestycje związane z pozyskiwaniem
          przez miasto kapitału krajowego i zagranicznego) oraz zespołów usługowych i
          handlowych odsuwanych od centrum miasta (hipermarkety).
          8) Powiększenie strefy oddziaływania miasta i mobilności mieszkańców Rzeszowa
          (strefa miejska komunikacji) stwarzająca możliwość rozwoju drobnego handlu i
          usług skierowanych do wszystkich mieszkańców Rzeszowa na przyłączonych terenach

          jawo2@poczta.gazeta.pl

          PS Sorry za to posiekanie na części tekstów. Nie spodziewałem się, że tak się
          zrobi, inaczej pewnie bym to jakoś podzielił.
          Tak więc sorry za niedogodności w czytaniu i pozdrowienia
    • Gość: jawo Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 20:38
      ucięło, więc kończę:
      Np. Uniwersytet Rzeszowski ma dziś na pewno jeden, a chyba już 2 wydziały w...
      Krasnem. Dobre, prawda? Nie wyobrażam sobie też łatwego odebrania w
      przyszłości terenów gminom, gdy te wpakują w nie kupę pieniędzy. Powiększanie
      obszaru miast wynika nie tylko z ich naturalnego rozwoju (w Rzeszowie ten
      czynnik zbagatelizowano - rozwój już dawno granice przekroczył), ale jest też
      inwestycją na przyszłość, podobnie jak zakup działki budowlanej w rodzinie.
      Jest to pozyskanie terenów pod budownictwo, pod budowę zakładów pracy i fabryk
      dających miejsca pracy. Duże miasto jest naturalnym magnesem przyciągającym
      kapitał. Jeśli nie tworzy ku temu sprzyjających warunków, nie zastąpią go też
      okoliczne gminy, o których nikt poza województwem nie słyszał i w rezultacie
      pociąga w marazm nie tylko samo siebie, ale i mieszkańców okolicznych
      miejscowości, którzy zawsze korzystają (lub nie) z koniunktury nakręcanej przez
      duży ośrodek - chociażby przez fakt np. pracy w nim. Miasto podupada i
      zaczynają się wyjazdy ludzi wykształconych do lepiej prosperujących i lepiej
      wynagradzających regionów. Dlatego dziwi zachowanie obecnych władz Rzeszowa,
      które nie zareagowały na popartą uchwałą zarządu i Rady gminy Krasne w roku
      1997 ofertę przekazania miastu sołectw (a praktycznie już funkcjonalnych
      dzielnic miasta) Załęże i Słocina. Gdyby taka historia zdarzyła się w
      funkcjonującym od 2001 roku obecnym stanie prawnym, brak reakcji Rzeszowa
      oznaczałby zgodę na to.
      Rzeczywiście, dziwne jest to, że władze miasta wolą wydawać ciężkie pieniądze
      na zakup terenów poza jego terytorium, zamiast zdecydować się na nic nie
      kosztujące przyłączenie ich w drodze decyzji administracyjnej.
      Rzeszów ma szczęście do skokowych zmian powierzchni. Obszar miasta był
      powiększany 4-krotnie w 1902 roku i potem znów 4-krotnie w roku 1950. Zmiany w
      1976 roku zwiększyły obszar miasta z 39, 6 do 53, 7 km2 i były to ostatnie jak
      dotąd zmiany. Wszystko wskazuje na to, ze chcąc zgubić dystans do reszty
      Polski, historia będzie musiała się powtórzyć: nie chcąc skazywać się za 10-20
      lat na znowu rewolucyjne zmiany w tym względzie będzie trzeba w najbliższych
      latach zwiększyć obszar miasta znów znacznie, przynajmniej do 120-140, a może
      nawet 160 km2. Przy czym znowu nie o liczby tu chodzi, ale o tereny związane
      funkcjonalnie z miastem i o stworzenie optymalnych warunków rozwoju Rzeszowa
      jako silnej stolicy silnego regionu. Nikt nie zaprzeczy, że rozwój miasta jako
      stolicy województwa pociągnąłby za sobą rozwój nie tylko okolicznych gmin,
      które teraz wciąż nie wiedzą jakie tereny za 10-15 lat będą ich a jakie nie,
      ale i ożywienie całego regionu, w tym szczególnie innych większych miast na
      terenie województwa.

      Przy okazji warto podjąć poruszany tu przez Was temat: co na to inne gminy i
      czy oznaczałoby to ich likwidację.
      Przede wszystkim zgoda gmin, wbrew rozpowszechnionym opiniom nie jest wymagana,
      a wymagana jest jedynie opinia Rady z opinią zebranych w formie konsultacji
      (niekoniecznie w referendum) opinii mieszkańców. Decyzję arbitralną podejmuje
      Rada Ministrów po zapoznaniu się ze stanowiskiem stron i wynikami konsultacji z
      mieszkańcami. Szczegółowy tryb składania wniosku w tej sprawie określa Dz. U.
      Nr 86/2001, poz. 943, w którym jako jedno z kryteriów podaje się obowiązujący
      układ osadniczy, "uwzględniający infrastrukturę techniczną i społeczną, układ
      urbanistyczny i komunikacyjny oraz sposób zagospodarowania terenu." Ustawa o
      samorządzie gminnym reguluje zaś tryb wydawania decyzji oraz te same
      przesłanki, które mogą przemawiać na korzyść zmiany, w art 4 ust.3:
      3. Ustalenie i zmiana granic gmin dokonywane są w sposób zapewniający gminie
      terytorium możliwie jednorodne ze względu na układ osadniczy i przestrzenny,
      uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze i kulturowe oraz zapewniający
      zdolność wykonywania zadań publicznych.
      Tego warunku w sposób rażący nie spełnia przebieg obecnych granic Rzeszowa w
      rejonie np.:
       Baranówki IV (nowa miejska zabudowa jednorodzinna osiedla Baranówka IV i V po
      północnej stronie ulicy Miłocińskiej oraz obok technikum rolniczego, podlega
      jako część wsi Miłocin administracyjnie pod odległy o 13 km urząd gminy w
      Głogowie Młp., do śródmieścia Rzeszowa jest stąd 2 kilometry),
       Słociny  granica dzieli tam w rażący sposób jednolity przestrzennie i
      funkcjonalnie teren na dwie części (np. lewa strona ulicy Rzeszów, prawa 
      Słocina, gmina Krasne),
      jak również:
       Białej,
       Załęża (rejon ul. Księżycowej i Elektrociepłowni),
       Przybyszówki w rejonie ulicy Ustrzyckiej, Dębickiej i Krakowskiej
       WilkowyiKrasnego oraz końcówki ulicy Olbrachta w Rzeszowie,

      Dodatkowo wszystkie te tereny zasilane są z rzeszowskiej sieci wodociągowej lub
      odprowadzają ścieki do rzeszowskiej oczyszczalni.
      Gdyby natomiast chcieć przyłączać także miejscowości, na których znajdują się
      siedziby gmin (ale nie całe gminy), wcale to nie musi oznaczać i z reguły nie
      oznacza likwidacji tych gmin. W Polsce jest kilkanaście gmin (Dz. Ust. 110/99,
      poz.1267 ), których siedziby znajdują się w obrębie miast będących oddzielnymi
      gminami: z większych miast trzeba tu wymienić gminę Głusk, przylegającą do
      miasta Lublin, przy czym sam Głusk jest dzielnicą Lublina, a urząd gminy w
      niej, czyli w Lublinie właśnie się znajduje. Podobnie rzecz się ma z gminą
      Nowosolna, której siedziba znajduje się w dzielnicy o tej samej nazwie,
      przyłączonej na przełomie lat 80/90 do Łodzi. W pobliżu nas ta sama historia
      jest z gminą Bodzechów koło Ostrowca Świętokrzyskiego, gdzie sam Bodzechów to
      dzielnica tego miasta. Czemu więc np. nie mogłaby pozostać gmina Trzebownisko
      np. mająca swoją siedzibę w Rzeszowie-Trzebownisku?
      No i na koniec często powtarzany argument "przeciw": ludzie nie będą chcieli,
      bo niższe podatki. Nowelizacja ustawy o podatkach lokalnych zakłada możliwość
      wprowadzania kilku stref podatkowych na terenie miast - w zależności od stopnia
      uzbrojenia, np. kosztów działek i atrakcyjności terenów. Nic nie stoi na
      przeszkodzie, a pewnie by go było na to stać, by Rzeszów uchwalił podatki
      niższe niż w przylegających gminach.

      Co do zakresu przyłączeń, należałoby go przeprowadzić tak, żeby objąć
      funkcjonalne tereny miasta oraz stworzyć możliwości rozwoju budownictwa i
      inwestycji w mieście oraz w ogóle realizacji wizji harmonijnego funkcjonalnego
      układu miasta. Nie jest najważniejsze pozyskiwanie tysięcy nowych mieszkańców,
      lecz atrakcyjnych terenów.
      Wszystko to powinno być połączone z opracowaniem przeznaczenia każdego z takich
      terenów jako części Rzeszowa. Jest możliwe takie przeprowadzenie przyłączeń,
      aby z wyjątkiem jednej gminy ilość traconej przez poszczególne gminy
      powierzchni terenów nie przekroczył 20-25% (a w przypadku wszystkich co
      najwyżej 35%), a powierzchnia Rzeszowa zwiększyła się nawet 3-krotnie. Jestem
      przeciwny przyłączaniu, poza Trzebowniskiem, z powodów organizacyjnych i
      realnego zapotrzebowania miasta, w całości terenów innych miejscowości
      stanowiących siedzibę gmin - nie sądzę by było to potrzebne. Granice miasta
      można by zatem przesunąć o ok. 1-3 km we wszystkich kierunkach oprócz
      północnego, gdzie powinno nastąpić wyraźne przesunięcie (o ok.5-6 km) z
      objęciem terenów lotniska Jasionka, terenów wzdłuż autostrady (tereny dla
      inwestycji oraz zaplecza lotniska i autostrady) oraz kompleksów leśnych Bór
      koło Głogowa, mogących pełnić funkcje rekreacyjne i wypoczynkowe, jak w wielu
      innych miastach Polski (Malta Poznań, Janowo Bydgoszcz, Michelin Włocławek,
      Słowik Kielce). Tak powstały obszar wyniósłby od 130-160 km2, objąłby łacznie
      ok. 185-190 tys.mieszkańców i powinien być przyłączany jednocześnie lub
      sukcesywnie w ciągu najbliższych lat. Rzeszów oparłby się wtedy na południu o
      granice Tyczyna i na północy o granice Głogowa i zapewniam, że w po
      • Gość: jawo Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 20:40
        Teraz już powinno się zmieścić:

        Tak powstały obszar wyniósłby od 130-160 km2, objąłby łacznie ok. 185-190
        tys.mieszkańców i powinien być przyłączany jednocześnie lub sukcesywnie w ciągu
        najbliższych lat. Rzeszów oparłby się wtedy na południu o granice Tyczyna i na
        północy o granice Głogowa i zapewniam, że w porównaniu z resztą Polski wcale
        by to nie było wybieganie przed orkiestrę. I to byłby dopiero początek
        budowania prawdziwej aglomeracji rzeszowskiej. Oczywiście przyłączenie samo w
        sobie nie przyniesie od razu wymiernych efektów: przyłaczone tereny to nie cela
        sam w sobie, ale kapitał, który trzeba umieć wykorzystać. Puste pole w
        przyszłości może zamienić się w zakład dający zatrudnienie np. 2 tys. osób. W
        ślad za przyłączeniami powinien iść program rozwoju miasta, aktywnego
        przyciągania inwestorów, w tym ze stworzeniem podstrefy Specjalnej Strefy
        Ekonomicznej na terenie miasta i w porozumieniu z sąsiadami, także na terenie
        gmin sąsiednich. To dopiero + możliwość prowadzenia odpowiedniej polityki
        przestrzennej na tak wyznaczonym obszarze i wokół niego pozwoliłoby rozwinąć
        gospodarczo miasto i tereny okoliczne- a w dalszej perspektywie przyciągnąć
        inwestycje także i do całego województwa.
        Co do kosztów związanych z tego typu działaniami, nie przesadzajmy. W przypadku
        Rzeszowa odpadają wydatki infrastrukturalne typu wodociąg, kanalizacja.
        Wydatki pozostałe (chodniki, oświetlenie) nie staną się bardziej naglące tylko
        z powodu przyłączenia. Trzeba je będzie ponosić, ale pamiętajmy, ze do budżetu
        miasta wpłyną nowe pieniądze z tytułu opłat i podatków od mieszkańców
        przyłączanych miejscowości. W ostatnich latach, spośród miast większych tego
        typu działania podjęły na dużą skalę: Kalisz (ma 70, a jeszcze 2 lata temu 54
        km2 powierzchni i 108 tys, mieszkańców), Płock (z 66 na 88 km2 pow. i 130 tys.
        m-k), Jelenia Góra (z 88 na 108 km2 i 93 tys. mk), Elbląg (z 32 na 80 km2 od
        lat osiemdziesiątych do dziś, 130 tys. m-k), Grudziądz(z 50 na 59 km2 i 102
        tys.), Koszalin (z 62 do 111 km2 od lat osiemdziesiątych do dziś, 115 tys. m-
        k), Skarżysko Kamienna (z 46 do 64 km2, 53 tys. m-k) oraz na mniejszą Białystok
        i Żywiec.
        Natomiast faktyczne zwiększenie kosztów może nastąpić w związku z:
        - rozszerzeniem strefy miejskiej komunikacji miejskiej,
        - przejęciem szkół na przyłączonych terenach,
        - przejęciem wiejskich/osiedlowych domów kultury na przyłączonych terenach
        - przejęciem i obowiązkiem utrzymania dróg, także zimowego na przyłączonych
        terenach,
        - przejęciem obowiązków z zakresu pomocy społecznej na przyłączonych terenach.
        -
        Wypunktowane korzyści związane z operacją powiększenia obszaru Rzeszowa
        zamieszczam w sąsiednim poście.

        Pozdrawiam i przepraszam ze aż tak długo wyszło.
        jawo2@poczta.gazeta.pl

    • chris1_gazeta Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! 10.06.02, 21:08
      ta, miasto potrzebuje terenu do dalszego rozwoju. Rzeszów rzeczywiście jest już
      ciasny. Nie znam się na gospodarce komunalnej i występuję tutaj jako laik w tej
      dziedzinie. Swego czasu zarząd miasta zorganizował spotkania z mieszkańcami
      okolicznych miejscowości między innymi Załęża. Sprawę znam jedynie z relacji
      rodziny, która tam mieszka i raczej mieszkańcy nie są skłonni przyłączyć się do
      miasta. Przed spotkaniem opinie były podzielone, ale po zebraniu, niestety
      liczebność przeciwników się powiększyła. Mieszkańcy Załęża wiązali z
      przyłączeniem obszaru wioski do Rzeszowa powiększenie częstotliwości kursowania
      autobusów i jeszczekilka innych rzeczy. Zwolennikami były osoby, które posiadają
      dużo działek budowlanych. Natomiast przeciwnicy argumentowali tym, że pracujący
      na etatach w Rzeszowie mają większe ulgi podatkowe, opłaty za nieruchomości i
      ziemię są niższe w Krasnem niż w Rzeszowie. Nie można się dziwić, to są opinie
      przeciętnych obywateli i do obowiązków władz miasta jest przekonanie tych ludzi
      do idei włączenia danego terenu do miasta, tak jednak się nie stało i nie wiem
      jaka jest przyczyna, czy władzom aż tak nie zależy na powiększeniu terytorium,
      nie byli w stanie przekonać do zgody Załężan do pomysłu, czy też analizy
      ekonomiczne wykazały, że takie rozwiązanie byłoby zbyt kosztowne. Może ktoś wie
      coś więcej i rozwinie ten wątek i wyjaśni sprawę lepiej ode mnie.
      • Gość: jawo Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 00:03
        Z tego, co wiem, nie były przeprowadzane żadne ekspertyzy ekonomiczne w tym
        względzie. Oczywiście należałoby takowe przeprowadzić, najlepiej 2 lub więcej
        równolegle. Należałoby też - dla zaoczędzenia kosztów i weryfikacji wyników
        skorzystać z doświadczeń miast realizujących tego typu posunięcia ostatnio.
        Sama idea, a właściwie możliwość poszerzenia granic miasta jest zapisana w
        wizji rozwoju Rzeszowa do roku 2010
        (195.117.156.123/brmr/czynniki/t9.html)
        Brakowało jednak dotąd woli politycznej takich działań. Tyle ode mnie, może
        ktoś coś doda jeszcze.
        Pozdrawiam.
        • Gość: jawo Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 00:10
          Adres oczywiście bez nawiasów:
          195.117.156.123/brmr/czynniki/t9.html
    • Gość: MR Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.elektron.ds.polsl.gliwice.pl 29.06.02, 17:13
      ja mogę dodać że zdecydowanie popieram dążenia zmierzające do powiększenia
      obszaru Rzeszowa.Bo po tym co przeczytałem to nie mam zamiaru płacić podatków
      w przyszłości(na razie robią to rodzice)za gminy które admnistracyjnie nie
      należą do Rzeszowa.
      Pozdrawiam.
      • Gość: MR Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.elektron.ds.polsl.gliwice.pl 29.06.02, 17:16
        Przepraszam chciałem powiedzieć że nie gminy ale kolonie typu Miłocin-Kolonia
        Pozdrawiam jeszcze raz.
        • Gość: grigow Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 06:21
          Gość portalu: MR napisał(a):

          > Przepraszam chciałem powiedzieć że nie gminy ale kolonie typu Miłocin-Kolonia
          > Pozdrawiam jeszcze raz.

          Ja też jestem za. Miłocin-Kolonia to też teren gminy podrzeszowskiej: Głogowa.

          • Gość: komper Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 23:45
            A nie da sie jakos zmusic wladz to zrobienia tego kroku? Moze jakas petycja,
            czy nie wiem, jakas inicjatywa obywatelska :)...?
    • Gość: gregorian Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.powiat.tarnow.pl 27.11.02, 08:11
      WY RZESZOWIAKI MACIE NIESAMOWITE PROBLEMY. CHCIELIBYŚCIE ABY WASZ RZESZÓWEK
      ZOSTAŁ PĘPKIEM POLSKI. ZROZUM DZIĘKI ŚW.TOWARZYSZOWI KC PZPR GOMUŁCE WASZE
      MIASTECZKO UKAZAŁO SIĘ NA MAPIE. KWIATY DLA TOWARZYSZA!!!!!!!!
      TARNOWIANIN - GREGORIAN
      • Gość: jawo Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.02, 21:25
        Gość portalu: gregorian napisał(a):

        > WY RZESZOWIAKI MACIE NIESAMOWITE PROBLEMY. CHCIELIBYŚCIE ABY WASZ RZESZÓWEK
        > ZOSTAŁ PĘPKIEM POLSKI. ZROZUM DZIĘKI ŚW.TOWARZYSZOWI KC PZPR GOMUŁCE WASZE
        > MIASTECZKO UKAZAŁO SIĘ NA MAPIE. KWIATY DLA TOWARZYSZA!!!!!!!!
        > TARNOWIANIN - GREGORIAN

        Pępkiem Polski na pewno nie zostanie powiat tarnowski, nawet mimo towarzysza
        Janika u towarzysza Millera. "Miasteczko" nie ukazało się na mapie dzięki
        Gomułce - masz spore braki. Gdybym był rzeszowskim fanatykiem napisałbym
        pewnie, że zawsze było ważnym ośrodkiem itd. Podam więc tylko fakty. W XV i XVI
        wieku w Rzeszowie odbywały się targi, na których stałymi bywalcami byli kupcy
        ormiańscy, rosyjscy, niemieccy, czescy, mołdawscy. Pożary jakie trawiły potem
        miasto doprowadziły do załamania jego rozwoju. Na początku XX wieku Rzeszów
        liczył ponad 20 tysięcy mieszkańców - to sporo jak na tamte czasy i sztucznie
        małą powierzchnię miasta (to zawsze był i jest problem Rzeszowa). Jako
        trzydziestotysięczne miasto Rzeszów był rozważany w okresie międzywojennym jako
        stolica województwa. Impulsem rozwoju była budowa zakładów COP-u ukończona w
        1938 roku, gdy ludność miasta przekroczyła 40 tys. mieszkańców.
        Powojenne zmiany granic przysłużyły się Rzeszowowi o tyle, że został stolicą
        nowego województwa i przejmując w znacznej części teren i funkcje
        administracyjne Lwowa.
        Dziś Rzeszów to blisko 165 tysięczne miasto na 54 km2 i niekwestionowane
        centrum regionu.
        Tarnów ma tego samego pecha, co Rzeszów przed wojną: jest w połowie drogi
        pomiędzy dwoma większymi miastami i na dodatek w dobie wielkich województw
        stracił status miasta wojewódzkiego. Nie jest to jednak powód by w stosunku do
        Rzeszowa przejawiać agresję zapisywaną wielkimi literami.
        Życzę więcej opanowania.
      • Gość: Robert Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: 157.158.178.* 28.11.02, 21:32
        Gość portalu: gregorian napisał(a):

        > WY RZESZOWIAKI MACIE NIESAMOWITE PROBLEMY. CHCIELIBYŚCIE ABY WASZ RZESZÓWEK
        > ZOSTAŁ PĘPKIEM POLSKI.
        JEST MOŻE GRUPA LUDZI CO TAK MYŚLI, ALE WIĘKSZOŚĆ RZESZOWIAN I NIE
        TYLKO ,WIĘKSZOŚĆ MIESZKAŃCÓW PODKARPACIA DOCENIA TO ŻE BLISKO JEST DO STOLICY
        WOJEWÓDZTWA BLISKO DO UCZELNI. NO I PRZEDE WSZYSTKIM TANIEJ STUDIOWAĆ W
        RZESZOWIE NIŻ W KRAKOWIE.TAK MYŚLĄCYCH LUDZI ZNAJDZIESZ U NAS MASĘ.POJEDŹ
        SOBIE NP. W BIESZCZADY CZY NA TERENY POWIATU LUBACZOWSKIEGO I ZAPYTAJ CZY
        MIESZKAŃCY CHĘTNIE WIDZIELIBY SWOJĄ STOLICĘ W ODLEGŁYM O PONAD 300 KM KRAKOWIE.
        WSZYSCY (MOŻE ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ POWIEDZIAŁABY NIE !!!).
        DZIĘKI ŚW.TOWARZYSZOWI KC PZPR GOMUŁCE WASZE
        > MIASTECZKO UKAZAŁO SIĘ NA MAPIE.
        CZYŻBY???? RZESZÓW DROGI KOLEGO MIAŁ SIE STAĆ WOJEWÓDZTWEM JUŻ W OKRESIE
        MIĘDZYWOJENNYM.W TYM CZASIE POWSTAŁO WSK, FABRYKA OBRABIAREK (OBECNIE ZELMER)
        W ZWIĄZKU Z ROZBUDOWĄ COP RZESZOWIE, MIEŚCIE KTÓRE PRZED WOJNĄ LEŻAŁO W
        POŁOWIE TRASY KOLEJOWEJ MIĘDZY KRAKOWEM A LWOWEM.JEGO CENTRALNE POŁOŻENIE W
        BUDOWANYM WÓWCZAS OKRĘGU PRZEMYSŁOWYM ZDECYDOWAŁO O PODNIESIENIU JEGO DO RANGI
        STOLICY WOJEWÓDZTWA. TE PLANY ZREALIZOWANO PO WOJNIE.
        I PROSZĘ CIĘ NIE OBRAŻAJ RZESZOWIAN BO NIE KAŻDY TAK MYŚLI JAK CI SIĘ WYDAJE.
        ZASTANÓW SIĘ CZY PRZYPADKIEM TY NIE ZALICZASZ SIĘ DO GRUPY PĘPKÓW ŚWIATA,NIE
        WSPOMINAJĄC JUŻ O STOLICY WASZEGO WOJEWÓDZTWA, MIEŚCIE NADĘTYCH LAJKONIKÓW.
        ODPIEPRZ SIĘ OD RZESZOWA I CAŁEGO PODKARPACIA Z ŁASKI SWOJEJ DOBRZE??? ZAJMIJ
        SIĘ LEPIEJ PROBLEMAMI SWOJEGO TARNOWA I CAŁEJ MAŁOPOLSKI BEDZIE WIĘKSZY
        POŻYTEK.
      • Gość: Dominik Re: Powiększyć obszar Rzeszowa! IP: 80.50.19.* 19.01.03, 17:41
        Gość portalu: gregorian napisał(a):

        > WY RZESZOWIAKI MACIE NIESAMOWITE PROBLEMY. CHCIELIBYŚCIE ABY WASZ RZESZÓWEK
        > ZOSTAŁ PĘPKIEM POLSKI. ZROZUM DZIĘKI ŚW.TOWARZYSZOWI KC PZPR GOMUŁCE WASZE
        > MIASTECZKO UKAZAŁO SIĘ NA MAPIE. KWIATY DLA TOWARZYSZA!!!!!!!!
        > TARNOWIANIN - GREGORIAN

        TARNOROMÓW niech się zajmie cyganami, pełno ich w Waszym miasteczku !!
        a Rzeszów zostawcie w spokoju !!
Pełna wersja