Gość: TOJA
IP: 217.153.103.*
12.06.02, 21:23
Koniec euforii w "Siemaszkowej"? Sztukmistrz z Kalisza wystawił "Sztukmistrza
z Lublina"i cuda się skończyły-kasa pusta.Trzeba zwolnić długoletnich
pracowników,którzy walczyli o byłego Dyrektora.Pan Rybka ,po trzech latach
swojej pracy ,zostawił Teatr z pieniędzmi na koncie.Pan Nowara ,po czterech
miesiącach, zdążył zadłużyć Teatr.Marszałek,który wybrał sobie tego pana na
dyrektora ,wiedział o podobnych "sukcesach"w innych teatrach.Nie pomogły
opinie o nieudolności pana Nowary w kierowaniu teatrami.Kolejna placówka
kultury w Rzeszowie pada.Co sądzicie o tym Forumowicze?Czy kogoś to jeszcze
obchodzi?