Dlaczego nie lubicie hipermarketów???

28.05.05, 12:24
    • Gość: Wacek Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? IP: 82.177.98.* 28.05.05, 21:47
      Lubimy!!!
      • Gość: AAAAA Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 21:58
        Nie lubimy bo kłamią!!
      • Gość: anemik Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? IP: *.rzeszow.mm.pl 31.05.05, 20:06
        Nie lubię bo śmierdzi tam tandetą i globalizmem a poza tym widać socjotechnike
        dla tłumu - nie dam się na to nabierać - kupuje w małych sklepach bo róznica w
        cenach to cena dojazdu.Jak Wy się na to dajecie nabierać? - hasło "Tanio Tesco"
        trąci tandetą i normalym jarmarkiem w blaszanym baraku. Smieszą mnie ludzie
        którzy tak przeżywaja te hipermarkety a potem daja się nabierać jak kupują jeden
        towar taniej a pozostałe duzo drozej niz gdzie indziej.Hipki nie są dla
        inteligentnych ludzi bo tylu daje się nabierać:-))))
      • Gość: Asprokol Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? IP: *.rzeszow.mm.pl 31.05.05, 20:09
        Z prostej przyczyny - dlaczego mam dawać zarabiać obcemu jak Polak bieduje????
    • Gość: KOLI Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.05, 22:11
      Z tym lubieniem to różnie - ja tam czasem kupuję. a czasem nie - czy to jest
      lubienie? czy tylko zakupy?
      • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 29.05.05, 12:18
        Nio to do cholery!!! Skad te protesty???? A okazuje sie, że kak na razie to
        bezpodstawne...
        • Gość: bzdet Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 12:42
          nie lubimy tych hipermarketów, których nie ma jeszcze w rzeszowie...
    • coralin Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 29.05.05, 12:57
      Bo są bezosobowe. Podoba mi się styl życia śródziemnomorski, gdzie ludzie
      kupują mięso od zaprzyjaznionego rzeznika, wstają rankiem by kupić na targu
      świeże, sezonowe warzywa, rozmawiając przy tym i wymieniajac uprzejmości .
      Hipermarkety wyglądają jak z koszmarów Witkacego- uniformizacja, bezosobowość,
      wyuczona służalczość (te formułki "dziękujemy, zapraszamy ponownie"). Poza tym
      wiele do życzenia pozostawia asortyment(dostaje się na półki ten producent,
      który da wiecej lub jest tańszy), świeżość produktów. Przeszkadza mi też
      wszechobecny jazgot jakiejś tandetnej muzyki+ zachęcanie do skorzystania z
      promocji płynące z głośników. W Rzeszowie nie ma jednak miejsca, gdzie mozna
      kupić rzadko spotykane produkty wiec czasem szukam ich w Tesco lub Leclerku i
      czasem znajduję. Jak dla mnie to ich jedyna zaleta, że mozna kupić tam np.
      mascarpone:)) A moze ktoś otworzy wreszcie delikatesy?
      • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 29.05.05, 13:16
        Momencik. Nie jestesmy miastem nalezacym do miana srodziemnomorskich. Jednak
        jak chcesz sobie troche pogawedzic to przejdz sie na Hale Targowa. Sa tam
        sympatyczni sprzedawcy z ktorymi mozna wymienic grzecznosci. Nie mamy klimatu
        aby mozna sie bylo np z samych owocow utrzymywac. Nie mamy dlugiego sezony
        wegetacujnego. Ale jak juz niedlugo pojawia sie np czeresnie to wtdy przejdz
        sie na wspomniana Hale Targowa. A potem napisz posta.
        • coralin Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 29.05.05, 13:54
          Ale złośliwość;)
          Nie pisałam o samych owocach, bo wspomniałam też o rzeznikach, ale złośliwośc
          jednak zwyciężyła u Ciebie. Dla Twojej informacji- sezon w Polsce trwa
          wystarczajaco długo (od maja do pazdziernika- w krajach sródziemnomorskich
          tylko 2 miesiace dłuzej:) bym mogła robić zakupy w sposób opisany przeze mnie.
          Poza tym na osiedlach jest mnóstwo małych sklepików , warzywniaków, które maja
          jednak taki klimat i nie muszę wędrować na Halę Targową .
          • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 29.05.05, 14:22
            Ja nie jestem zlosliwy. Moze to tak zabrzmialo. Skoro masz wystarczajaco
            warzywniakow to dlaczego narzekasz ze tesknisz za takimi zakupami.
            Co do tych dwoch miesiecy dluze to chce zauwazyc ze te wlasnie dwa misiace
            robia to ze nasze winogrona to nie winogrona, a o brzoskwiniach i innym
            srodziemnomorskich owocach i warzywach kmozna tylko pomarzyc. To wlasnie sa te
            dwa miesiace.
            Nie chcialem byc jednak zbyt dociekliwy - tak wyszlo jak wyszlo. Nie mam do
            Ciebie urazy. Za to wszystko co przezylas w przciagu tych klikunastu minut
            przepraszam ;))
            • coralin Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 29.05.05, 14:35
              Ja nie napisałam, że tęsknię za takimi zakupami. Pisałam ,że podoba mi sie styl
              środziemnomorski. A to wcale nie oznacza, że chcę śródziemnomorskich owoców na
              stole. STYL śródziemnomorski oznacza, że je się i kupuje to co świeże i co
              dojrzewa w okolicy. Grek zajada sie wygrzanymi w słońcu melonami i
              brzoskwiniami, Sycylijczyk mandarynkami, a Portugalczyk figami(świezymi:) itd.
              Nie łudzmy się, że w Polsce zjemy dobre melony i brzoskwinie. Co zatem oznacza
              styl śródziemnomorski? To, że możemy zajadać sie leśnymi owocami(których
              pozazdrości Ci kazdy Grek , Francuz...), truskawkami, poziomkami... Taki jest
              styl życia w tamtych krajach- najlepsze to co sezonowe i świeże.
              A polskie realia? Idz ze znajomymi z zagranicy do knajpy . W pełni sezonu
              podadzą Wam lody z brzoskwinaimi z PUSZKI i tłumaczysz się dlaczego nie ma
              świeżych jeżyn, poziomek, borówek. Oni tego nie pojmują. Tak jak ja zresztą nie
              mogę pojąć dlaczego polski sezon truskawkowy mija bez śladu w Championie:)
              • des4 Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 07:34
                Chyba nigdy nie widziałaś/eś co jedzą Grecy, Włosi cz Portugalczycy. Jka widzę,
                żeyjesz sielanką żywcrem wziętą z reklam biur podrózy lub Graka Zorby...
                • coralin Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 09:58
                  Wyobraz sobie, że widziałam i to nie raz. Może powiesz, że w sezonie w Grecji
                  nie jadaja brzoskwiń i melonów???? A w Portugalii świeżych fig czy na Sycylii
                  mandarynek? Nie rozśmieszaj mnie. Nie twierdzę, że to stanowi podstawę
                  pożywienia. To był przykład z owocami. Generalnie jedzą to co zrodziła ich
                  ziemia. Idz na targ i do sklepów gdzie zaopatrują się tubylcy to zobaczysz, że
                  kupują produkty SEZONOWE. Bo o tym był mój post.
                • coralin Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 10:03
                  des4 napisał:

                  >
                  > żeyjesz sielanką żywcrem wziętą z reklam biur podrózy

                  Tak a propos to Ty mi wyglądasz na klienta biur podróży i tych hoteli z
                  katalogów w tamtych krajach, gdzie gotuje się pod gust turystów. Warto iść do
                  knajpki, gdzie jedzą miejscowi, a nie tabuny niemieckich i polskich turystów to
                  zobaczysz prawdziwą kuchnię tych krajów.
      • marcelina1968 Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 29.05.05, 15:22
        dopisze sie pod coralic, traktuje Tesco czy Leclerc jako źrodlo zaopatrzenia w
        produkty, ktorych nigdzie indziej nie sposob dostać. W sezonie natomiast
        zaopatruje sie w warzywa na gieldzie hurtowej (dawne PTHW). Wszystko świeże,
        wprost od producenta. Kupuje tam np. pomidory, ktore maja smak pomidorow a cena
        jest nawet nizsza niż w hipermarketach(jakośc hipermarketowych pomidorow
        pomine) tam tez jest stoisko zakladow miesnych z Gorna, gdzie kupuje wedliny.
        Bez problemu mozna podjechac samochodem, nie trzeba dźwigac siat i "polować" na
        miejsce na parkingu...Sa tam stoiska wszystkich regionalnych producentow
        nabialu (Jasienica, Trzebownisko), polecam...
        • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 30.05.05, 11:51
          Nio do Gorna akuratnie juz nie jestem przekonany. To tak jak ktos poscil fame,
          ze kielbasa z Markowej jest wyborna. Guzik prawda. Moim zdaniem Gorno mialo
          dobra jakosc jakies rok temu.
          Nio a co do warzyw to sie zgadzam - trudno dostac tanio taka jakos jak jest na
          PTHW. Hipermarkety nie sa w stanie miec dobrych cen i dobrej jakosci w tym
          segmencie.
          Ale ogolnie to zapotrzebowanie na hipermarkety oceniam na 95%
          Nio a o nabiale to juz nie wspomne. Swiezy ser bialy to tylko PTHW. Ja ogolnie
          to Trzebownisko lubie. Dobra jakosc juz od kliku lat.
          • marcelina1968 Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 30.05.05, 14:05
            zapotrzebowanie na hipermarkety jest i będzie to nie ulega watpliwosci,
            wystarczy popatrzec co sie dzieje na Powst. W-wy w weekendy, ja jednak jestem
            bardzo ostrozna w robieniu tam zakupow i niech juz tak pozostanie. Wedlin i
            miesa tam nie kupuje z warzywami i owocami jest podobnie, szczerze mowiąc
            jedynie chemię maja w baaardzo przyzwoitych cenach i tam sie w nia zaopatruje.
            Kupuje tez porodukty, ktorych nie sposob dostac w moich osiedlowych sklepach.
            Na takie zakupy wybieram się średnio co 1-2 miesiące....
            • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 30.05.05, 18:22
              Nio warzywa i tak jak juz zaznaczylem najlepsze na PTHW.
              Wedlin tez nie kupuje w Tesco.
              Natomiast chemia, napoje, alkohole, i cala reszta jak najbardziej Tesco.
              • marcelina1968 Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 30.05.05, 18:25
                jak ja ostatnio szukalam rosolisow w Tesco to pani zrobiła taaaaakie oczy, co
                ja od niej chcę, a to przeciez lokalny produkt z Polmos Łańcut, jak jej z
                grubsza wytłumaczylam o co chodzi to.....wyslala mnie do półki z...vermutami-:(
                • Gość: autor Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 01:55
                  z tego samego powodu dla którego nie lubję bazaru na dołowej i giełdy na załężu
                  • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 09:25
                    A co maja wspolnego bazar na dolowej i Tesco???
                    • marcelina1968 Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 09:32
                      wbrew pozorom maja dużo wspolnego "...duzo, tanio i ....byle co" , chociaz z
                      tym "tanio" w Tesco to mozna podyskutowac...
                      • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 10:11
                        Byle co??? Co sie kryje pod tym pojeciem???
                        W hipermarketach jest wszystko to co kupujesz w sklepach.
                        Fakt: warzyw, i tego co wymienialem wczescniej za dobrego nie maja, ale poza
                        tym to wszystko jet ok.
                        Nio ja twierdze ze jest tanio w Tesco.
                        • ares19 Ja lubie hipery 31.05.05, 10:23
                          Lubię tam zachodzić - czuję się tam jak łowca w dżungli, który nie może dać
                          się podejść bestii, trzymać nerwy na wodzy i nie w-qrwiać się na widok nie do
                          końca wypełnionego wózka. WYTRZYMAĆ I Nie zbluzgać PRÓBUJĄCEJ CIĘ OSZUKAĆ
                          KASJERCE, podejrzliwie zaglądającej do wyłożonego na taśmę pudełka z pastą do
                          zębów , z 'kelnerską" uprzejmością kłaniającej się przy kasie /no bo boss
                          patrzy przez czujne oko kamery.

                          No i te dobermany z ochrony z oczkami jak rentgeny :))
                          Każda wizyta w hiperze to fajne ćwiczenie silnej woli i opanowania :)))
                        • marcelina1968 Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 10:41
                          "Byle co??? Co kryje sie pod tym pojeciem???"

                          ędliny, mięso, warzywa, owoce, uważasz, że warto kupowac w hipermarketach no a
                          poza tym co tam jest takiego dobrego: byle jaka zastawa chińska, czy chńskie
                          akcesoria gospodarstwa domowego, o "sprzęcie AGD" nie mowie, droższy niz w
                          innych sklepach, moze pościel czy ręczniki? jest jeszcze "duzy wybór" odzieży i
                          butow rozlatujacych sie po tygodniu uzytkowania (raz w zyciu kupilam corce
                          trampki do szkoly nie wytrzymaly do 1. października) a moze sprzęt sportowy,
                          nie wiem co ty masz tam takiego rewelacyjnego...Jedynie co przyznaje maja w
                          dobrej cenie to chemie gospodarczą, artykuly delikatesowe i duzy wybor
                          kaw...ale czy po to warto jechać (w przypadku niektorych przez cale miasto,
                          albo z odleglych miejscowości??) reszta cen jest niestety bardzo podobna do cen
                          w innych sklepach. Jedno parę groszy tańsze, drugie pare groszy droższe, nic
                          rewelacyjnego. I co z tego, ze kupie kilo czy dwa promocyjnych bananow (ilez
                          mogę zjeść bananow?) jak za coś innego zaplace więcej niz gdzie indziej no a
                          jeszcze benzyne trzeba doliczyć.....naprawdę, żadne kokosy.Jestes młody, nie
                          prowadzisz domu dla kilku osob a ja robie to od kilkunastu lat i nie padam na
                          kolana przed hipermarketami. Owszem są pewne rzeczy niedostepne gdzie indziej i
                          przyznaje to, ale takie zakupy mozna zrobic raz na miesiac i po sprawie. A
                          latanie z obłędem w oczach po alejkach hipermarketu i pchanie koszmarnie
                          ciężkiego wozka w Tesco (w leclercu sa zdecydowanie lżejsze) nie jest i nie
                          będzie moim hobby, wolę ciekawsze zajęcia, zwlaszcza w niedzielę, chociaz nie
                          jestem przeciwniczjką handlu w niedziele , wolny wybor jak ktos lubi proszę
                          bardzo, mnie to nie przeszkadza..
                          • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 10:50
                            Ja mam rzeczywiscie inny poglad w tej kwestii. Zaznaczalem juz ze generalnie
                            warzyw, owoców, ryb, pieczywa i tego co jest luzem nie kupuje. Natomiast inne
                            rzeczy typu np. necafe Gold po 18 zl z groszami ( w normalnym osiedlowym to 21
                            zl). Na jednaj kawie masz 3 zl, czasami ceny sie pokrywaja - tego nie mozna
                            zaprzeczyc. Ja jednak zamiast mam biegac: do spozywczego, do monopolowego, i do
                            innych rodzajow sklepow. Raz na dwa tygodnie odwiedzam Tesco (w Leclercu sa za
                            krotkie tasmy przy kasach -denerwuja mnie bo nie mam gdzie tego wszystkiego
                            wylozyc) tam zapakuje wozek potrzebnymi rzeczami i sobie jade do kasy.
                            Spokojnie sibie wyjezdzam wozkiem do samochodu, przeloze wszystkie zakupy do
                            bagaznika odstawiam wozek i sobie jade do domu. Nie musze biegac trzy razy
                            dziennie do sklepu bo mi sie cos skonczylo. Biegam tylko raz dziennie po
                            pieczywo i wszystkie rzecy ktorych nie kupuje w Tesco. POZDRAWIAM
                            • marcelina1968 Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 10:58
                              ale gdzies te warzywa, owoce, wędliny miesa i tym podobne kupujesz, czyli same
                              hipermarkety nie wystarczą, inne spozywcze, mięsne , warzywniaki tez
                              odwiedzasz, czyli , że tylko monopolowy ci odpada-:)))), chociaz ja tez czasem
                              alkohol w hipermarketach kupuje....ale przynajmniej w moim przypadku nie jest
                              to art. pierwszej potrzeby i specjalnie po tych monopolowych nie latam...-:))))
                              • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 11:02
                                Ni dla mnie tez. W zasadzie to po winko tylko jezdze, ale do Makro. Jett tam
                                tanie Carlo Rossi polwytrawne ze szczepow kalifornijskiech o 5 zlotych tansze
                                niz sklepach. Co do innych sklepow tak jak juz pisalem powyze chode. Buleczki
                                np tylko spolemowskie. Warzywniaki i te inne tez odwiedzam, bo jak pisalem nie
                                kupuje tych rzeczy w Tesco. Ale spozywka nie pakowana przez hipermarkety idzie
                                na pierwszy strzal w Tesco. Dla mnie liczy sie tez cena. Kraze po Makro, Tesco,
                                i PTHW. Wlasnie na PTHW czasmi kupuje wiecej jakis warzyw typu ziemniaki,
                                cebula itd. Tam maja raczej zawsze wszystko swieze, a w warzywniakach to juz
                                czasami roznie bywa.
                          • coralin Re: Do Marceliny głównie:) 31.05.05, 16:37
                            marcelina1968 napisała:

                            > chńskie
                            > akcesoria gospodarstwa domowego, o "sprzęcie AGD" nie mowie, droższy niz w
                            > innych sklepach,

                            W Leclerku jeśli kieliszki i szkło to arcoroc nieśmiertelny(Tesco ratuje
                            sytuacje, bo arcoroki poprzetykane pieknym prostym PRAWDZIWYM szkłem np. z
                            Krosna) Chciałam dziś kupić Mamie patelnie teflonową z Olkusza 24 cm z pokrywką
                            w hipermarkecie. O ja naiwna:-) Albo tandeta teflonopodobna albo produkty
                            włoskie średniej jakości lub horrendalnie drogie niemieckie chyba(Olkusz z
                            oryginalnym teflonem chwalony, nagradzany i nie ustępujący jakością w mizernym
                            wyborze)
                            Marcelina gdzie ja mogę szukać tych patelni Olkusza, jak myślisz??
                            • marcelina1968 Re: Do Marceliny głównie:) 31.05.05, 22:40
                              szczerze mowiac nie mam pojęcia, kiedys jakis rok temu kupilam takową w domu
                              handlowym kolo dworca, tam na dole jest taki misz masz, ale czy teraz miewaja
                              to nie mam pojęcia, nie pamietam kiedy ostatnio tam zaglądalam, wtedy tez jakos
                              tak przypadkowo. Sama od niedawna mam patelnie berghoffa i jestem nimi
                              zachwycona...
    • alekr bo nas robią w balona! 31.05.05, 13:16
      najbardziej nie lubie hipermarketów za względu na ich położenie. wg mnie powinny
      być, za miastem tak zeby nikomu nie przeszkadzały- jeśli bliżej centrum to jako
      część kompleksu handlowego zaprojektowanego w całości a nie pojedyncze pudełka.
      koncerny budują "u siebie" całkiem ładne sklepy, nierzadko w samych centrach
      miast- wtedy wykładają więcej kasy na budynek i jesst całkiem ok. Ale my,
      zachłyśnięci wspaniałością hipów dajemy się robić w balona...

      druga sprawa to wynagrodzenie w hipermarketach- Tesco płaci w Angli ok 4,75
      Funta/za godzinę czyli jakieś 25-30 złotych. Wiem, że produkty które są
      sprzedawane w Anglii są droższe ale nie 6 razy droższe, po za tym w grę wchodzi
      marżą i nie można tak prosto tego policzyć! Budowa obiektów i ich bieżące
      utrzymanie są kilkukrotnie niższe w Polsce, tylko tu mogą nie płacić podatków.
      Tak więc hipy płacą mniej, nie płacą podatków i budują po najmniejszej lini
      oporu a my dajemy się robić w balona.

      najbardziej irytują mnie ci, którzy to wszystko nazywają inwestycjami. co to za
      iwestor, który nas robi w balona? Jaki pożytek jest z hipów a ile jest
      niewidocznych strat i oszustw? pozdro
      • morse Re: bo nas robią w balona! 31.05.05, 13:21
        Wait! Wait! Wait! Wait! Wait!
        jak to nie placa podatkow???
        Tesco zacznie juz za poltora roku placic. A wiesz ile zacznie wplywac z takiego
        samego Tesco????
        Zgadzams ie ze hipermarkety powinny byc zaaranzowane w centrach handlowych
        gdzie hipermarket zajmuje powiedzmy parter, pierwsz i drugie pietro, a potem
        jakies jeszcze z dwa to powierzchnie handlowe. Budowanie pojedynczych pudelak-
        jak to nazwales - nie ma wiekszego sensu. A to czy budowanie jest tanie to
        chyba dobrze... Pogadamy jak bedziesz sobie stawial dom.
        Co do wynagrodzen, to sprawa ulegnie zmianie tak jak w Wawie. Musi powstac
        wiecej firm i zredukowac sie bezrobocie. Zadziala prawo podazy i popytu.
        • alekr Re: bo nas robią w balona! 31.05.05, 13:31
          myślisz, zaczną płacić? a zobacz którą nazwę ma już max? najpierw był MAX, mieli
          płacić podatki hopla! to już szalony max, a aktualnie albert:)(spółki córki
          podległe pod Kaufholda bodajże) Nie wiem po co to ale coś mi śmierdzi a jeśli
          Tesco nie wykaże zysków to chyba nie będzie płacić podatków, co nie? obym się
          mylił bo moja wiedza opiera się na dość ogólnych informacjach z TV i gazet. z
          płacą masz rację ale tylko pokazałem jak niesprawiedliwe są te wynagrodzenia...
          pozdro
          • morse Re: bo nas robią w balona! 31.05.05, 13:38
            Nio to widze ze nie znasz tej konstrukci. Wszystkie podatki reuluje spolka
            matka. Jak inwestuje to idzie jej to w amortyzacje. Albo bedzie dalej
            inwestowala i stworzy imperium albo zacznie placic podatki. jak dla mnie i
            jedno i drugie jest kuszace. Nio jak Tesco nie wykaze zyskow to juz nie wiem
            jaki przedsiebiorca z branzy spozywczej je wykaze.
            Moze odciagnac placenie podatkow pod warunkiem ze zacznie dalej inwestowac. Jak
            zacznie to koszty inwestycji pojda w amortyzacje i nadal nie bedzie placil. Nio
            ale z kolei miasto zyska jakis nowy obiekt.
            Nie znam polityki Tesco, w co inwesuja i w jakich segmentach rynku siedza.
            Jednak tak szybko naszej Skarbonki nie obejda. Wydaje mi sie, że to juz nie te
            czasy. Optimusowi sie nie udalo (wedlug mnie bylo to dzialanie ktore nie bylo
            obejsciem prawo - bo taki byl ostateczny wyrok), a to nie byl przeciez
            drastyczny przekret.
          • morse Re: bo nas robią w balona! 31.05.05, 13:39
            Acha. Jeszcze pozdrawiam ;))
            • alekr Re: bo nas robią w balona! 31.05.05, 13:55
              przyznaję- nie znam się wcale ani na prawie, ani na biznesie dlatego łatwo
              przyjmuję różne argumenty. w sumie- i tak ich nie lubie :) musimy chyba przejść
              przez hipermarkety a powstające problemy kiedyś się rozwiążą. pozdro!
              • morse Re: bo nas robią w balona! 31.05.05, 13:58
                Alekr - ale mysle ze sie nie uraziles???
                Nie mialem za zadanie wykazac Twojej nieznajomości prawa, czy tam biznesu.
                Wogole nie chcialem dotknać Twojej osoby.
                Mysle, że temat marta postawila na czasie. Dyskusja nadal otwarta. Czekamy na
                posty.
                • alekr Re: bo nas robią w balona! 31.05.05, 14:12
                  i na gazie też się nie znam:) nie obraziłem się i nie szybko się obrażę:) to że
                  się na czymś nie znam nie powód do wstydu, zdanie swoje jakieś mam, jeśli na
                  podstawie złych argumentów to szkoda... jedyny plus dla hipów do dostępność
                  niektórych produktów, nadal uważam że w tej formie nie mają prawa długo istnieć
                  i muszą się przeobrazić w bardziej przyjazne i dostępne. wyobrażasz sobie tesco
                  w 2150? "oto zabytkowy blaszak, trochę zardzewiały, ale ludzie na początku XXI
                  wieku tu robili zakupy":) po prostu wydaje mi się ze w obecnej formie są czymś
                  przejściowym- mają krótką karierę w Polsce i tylko nieco dłuższą na
                  zachodzie(jakieś 30 lat) jako tak młode twory są pełne wad i muszą dalej
                  ewoluować. My w Polsce chcemy je wysłać na obrzeża a Anglicy, Niemcy czy
                  Francuzi narzekają, że centra ich miast wymierają a spora odległość od centrum
                  powoduje konieczność używania nieekologicznych samochodów... problem nie jest
                  prosty a my jesteśmy dopiero na początku jego rozwiązywania. pozdro!
                  • morse Re: bo nas robią w balona! 31.05.05, 14:19
                    Nio. tak jest! Wszystko musi ewaluować. Nie wiem czy kojarzysz pierwowzór
                    centra handlowego na Baranowce. Z tym przejsciem nad ulica. To byl dopiero
                    twor. Moi rodzice starali sie tam o swoje lokum - nic z tego nie wypalilo.
                    Teraz sie ciesza. Bo jak widac ruchu tam zadnego nie ma. Stoja teraz tam
                    blaszaki ktore niedlugo zupelnie zniszczy nowy hip. na Baranowce. Hipermarkety
                    tez sie kiedys zestarzeja, bo nieuniknione, że pojawi sie nowa forma sprzedazy.
                    Byc moze kazdy bedzie mial komputerek i z jakiegos magazynu wszystko Ci
                    przywioza do domu. Moze pojawi sie mozliwosc pertraktowania cen, itd...
                    • ares19 Nienawidzę Makro 31.05.05, 14:34
                      Głownie za zasr-nie krajobrazu tym okrutnym "kominem" z reklamą.
                      Trochę mój gniew jest łagodzony nieżle poprowadzoną ulicą "łącznikową" no dość
                      częstym korzystaniem "na Krzywy ryj" z karty klienta :)))
                      Zresztą markro dopełnia owo zasr--nie przez piramidę Wójcika, punktowiec Compu
                      i zespół wielkopłytowy szpitala wojewódzkiego
                      • morse Re: Nienawidzę Makro 31.05.05, 14:39
                        Nio ja takich budynkow jak Comp to chcialbym wiecej w centrum - niech sie tam
                        polokalizuja biura i wyburza budynek o nieznanej mi nazwie na Pilsudskiego -
                        obok Sadu Apelacyjnego. Takie budynki to spora oszczednosc miejsca pod
                        warunkiem, że beda podziemne prakingi o sporych rozmiarach i wielu miejscach do
                        parkowania.
                      • alekr Re: Nienawidzę Makro 31.05.05, 14:48
                        makro wygląda jak przejście graniczne z tym daszkiem i kominem- obok kolejki z
                        ciężarówkami dostwaców. miejsce dla "hurtowni" jest na przemysłowej daleko od
                        mieszkań. a tu? chaos na maksa: comp, szpital, makro, kilka domków, park im
                        Szafera, skarbiec... aha i ta kontrola wózka na końcu jest git.
                        • ares19 Re: Nienawidzę Makro 31.05.05, 14:53
                          alekr napisał:

                          > makro wygląda jak przejście graniczne z tym daszkiem i kominem- obok kolejki z
                          > ciężarówkami dostwaców. miejsce dla "hurtowni" jest na przemysłowej daleko od
                          > mieszkań.

                          No fakt - totalnie "w bambuko" zostali zrobieni mieszkańcy owej szeregówki przy
                          tej uliczce łacznikowej. Mają przerąbane na okrągło - pociągi tirów 24 h na
                          dobe przez tydzień w tydzień. A kiedyś im tam żabki słocińskie kumkały :)))
                          • morse Re: Nienawidzę Makro 31.05.05, 14:56
                            Nio tak zrobienia zostali, ale z drugiej strony dzialki tez im poszly w gore,
                            wreszcie jakis dojazd. Dawniej to byla tam dziurawa droga. Nio i wogole ta
                            ulica to super pomysl. Mi np skraca strasznie droge.
                    • coralin Re: bo nas robią w balona! 31.05.05, 16:29
                      morse napisał:

                      >
                      > tez Moze pojawi sie mozliwosc pertraktowania cen,

                      To już jest od dawna możliwe, ale ludzie jakoś nie stosują. Ja tak i żadnym
                      wysiłkiem właściwie udaje mi się zawsze. Chodzi rzecz jasna o jakieś artykuły
                      przemysłowe, a nie 10 dkg marchewki:)
                      A tak przy okazji ja przeciwniczką hipermarketów nie jestem- tak dla jasnosci,
                      ale zakupów nie znoszę w nich robić. Jak Marcelina , jeżdżę rzadko po wybrane
                      produkty raczej niedostępne gdzie indziej. No i fajny jest wybów win, to nie
                      podlega dyskusji.
    • Gość: GRZESIEK Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:10
      JA LUBIE,GDZIE INDZIEJ NIE KUPUJE,WSZYSTKO W JEDNYM MIEJSCU
      • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 18:01
        Nio i bardzo dobrze. Moze jeszcze cos wiecej napiszesz. Moze uzasadnisz
        zasadnosc Twoich slow?? Pozdrawiam
    • Gość: pracownica marketu Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? IP: 212.85.13.* 31.05.05, 18:24
      pytanie powinno brzmiec "dlaczego tak lubicie hipermarkety" mialam watpliwa
      przyjemnosc pracy w rzeszowskim markecie i wiele mozliwosci by dostrzec ze to
      jedna z zapewne niewielu rozrywek niejdnej pani lub pana domu a nawet niekiedy
      calych rodzin. a kulminacja tych jakze rozrywkowych zakupow jest konwersacja z
      kasjerka nie zawsze w tonie uprzejmym i czesto bardzo dalekim od kultralnego.
      mam tez skale porownawcza jak ludzie robia zakupy w anglii i tu naprawde
      wyglada to jak zwykle wyjscie do sklepu a nie cala ceremonia
      • morse Re: Dlaczego nie lubicie hipermarketów??? 31.05.05, 18:36
        Ja nie twierdze, że hipermarkety sa sposobem spedzania czasu.
        Ja do zakupów nie podchodze od strony relaksu, tylko potrzeby... Sorry, ale z
        kasjerkami wogole nie dyskutuje, chyba, jesli cos sie nie zgadza. Koncze jednak
        zawsze grzecznym: dziekuje i dowidzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja