Gość: aska Re: osadnictwo niemieckie na Podkarpaciu IP: *.man.rsk.pl 24.04.06, 20:45 Dopiero w drugiej połowie XVIII stulecia nastały spokojniejsze czasy i powiększająca się populacja zmuszała chłopów do dalszego karczowania swoich lasów. W ten sposób zanikł zupełnie las graniczny między Husowem i Markową, a jeśli ostały się lasy przy granicy z Sieteszą i Manasterzem, to tylko dlatego, że stanowiły własność pańską. Nazwa wsi Pochodzenie nazwy wsi nie zostało nigdy wyjaśnione. Trudno ustalić nawet, czy nazwa ta powstała w momencie lokacji wsi, czy też osadnicy przyjęli dotychczas istniejącą. W źródłach występują następujące nazwy wsi: Hussow, Huszszow, Ussow, Huczow, Huszowa, Huschau, Hussav, Hussau, Hussów. W okresie panowania austriackiego rozpowszechniła się teza o niemieckim pochodzeniu Husowa. Tego typu informacje publikowano w szematyzmach (państwowych i kościelnych) oraz leksykonach i słownikach. Faktem jest, że wiele sąsiednich wsi ma nazwy o niemieckim rodowodzie np. Markowa (niegdyś Markenhow), Handzlówka (Henselhow) czy Albigowa (Helwygeshow). Typowy jest tu drugi człon nazwy how, tj. „poręba”. Z tego można wnioskować, że pierwszymi zasadźcami wymienionych osad byli Mark, Hensel i Helwyg. Podobnie i w przypadku Husowa (zakładając, że pierwotna nazwa brzmiała Hushow) można by przypuszczać, iż organizatorem wsi był niejaki Hus (Huss, Husch). Druga teoria głosi, że nazwa Husowa ma rodowód polski. Tymczasem, koncepcja polska, podobnie jak poprzednia, również jest pozbawiona mocnych argumentów. Niemiecki formant –aw (lub –au) jest zbliżony do polskiego formantu –ów. Domniemany Huss (lub Hus) mógł być równie dobrze Polakiem ze Śląska lub Czechem. W ten sposób mogła powstać nazwa odimienna. Na korzyść polskiej koncepcji przemawiają najstarsze źródła (występuje tam nazwa Hussow). Na możliwość ruskiego pochodzenia nazwy Husowa zwrócił uwagę W. Makarski. Miałaby ona wywodzić się od ruskiego słowa hus’, czyli gęś, a spolszczona nazwa wsi brzmiałaby Gęsiów. Hipotezę tę można by odrzucić jako mało prawdopodobną, gdyby nie fakt posługiwania się starszyzny wiejskiej pieczęcią gminną z wizerunkiem gęsi (ciekawe, że pojawiła się dopiero w XIX w.). Istnieje jeszcze jedna koncepcja- zakłada ona, że pierwotna nazwa lokowanej wsi uległa z czasem zmianie. W takim przypadku element osadniczy musiał być złożony w znacznej mierze z ludności miejscowej. Nazwę określoną w dokumencie lokacyjnym dość szybko porzucono i powrócono do dawnej (Husów). Taki wariant mógł być prawdopodobny, szczególnie, że w podobny sposób wieś Nawedorph (1369) stała się Kraczkową. Można sądzić, że w niektórych wypadkach koloniści osiedlali się na gruntach wsi już istniejących posiadających starą nazwę. Znakomitym przykładem jest tu Krzemienica, która pomimo osiedlenia się w niej etnosu niemieckiego zachowała swą pierwotną nazwę. W przypadku Husowa mogło być podobnie. www.husow.pl/historia_staropolska.htm Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Otton z Pilczy 24.04.06, 20:59 No wałasnie - czy ów Otton był wielomożą plskim czy Niemcem w słuzbie Kazimierza Wielkiego?? Według mnie to jednak Niemiec - przychylny niemieckiemu osadnictwu na pograniczu polsko-ruskim.Osadnicy mieli stanowić rodzaj "buforu" między skłóconymi Słowanami Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Inglotowie 26.05.06, 08:04 Powtórzę tu link podany przez Darka kilka pięter wyżej - w postcie z 23 maja pc01.aow.lublin.pl/archiwum/99/3/artykuly/25-rody.htm Uzupełniając treści tej strony internetowej - z tego co wiem przedstawiciele rodziny Inglotów żyją również w Rzeszowie Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1.951 znani ludzie 03.11.13, 14:21 A nazwiska: Roman Misiaczek, Jan Sehn, Roman Sehn. Władysław Sikorski, Ludwik Skopiński, Franek Burghardt to...nic nie mówią??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: osadnictwo niemieckie na Podkarpaciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.13, 09:19 u nas szkopy próbowali w czasie II wojny, ale my ich pognali! Odpowiedz Link Zgłoś