Gość: krmia
IP: 213.241.90.*
16.06.05, 19:54
www.chemia.px.pl/Kampinos/lista/archiwum/20030127.111324-kolej
Witam!
Przeglądając strony IRiPK natknąłem się na artykuł o celowym działaniu na
szkodę PKP na linii Dębica -Tarnobrzeg. Minęło trochę czasu io zmieniło się
tam
cos??
www.chemia.px.pl/Kampinos/lista/archiwum/20030127.111324-kolej
MIELEC: ZAKLAD PODKARPACKI ROZLOZYL ROZKLAD JAZDY
Dla kogo kolej?
MIELEC. Na trasie Dębica-Mielec-Tarnobrzeg-Stalowa Wola, pociągi przesunięto
na
niedogodne dla pasażerów godziny poranne. Zlikwidowano także jedyne
połączenie
z pociągiem Przemyśl-Kraków-Gliwice (na stacji Dębica). Tym połączeniem
podróżowało bardzo wielu studentów, najliczniejszej dotychczas grupy
korzystającej z usług PKP.
Nowy rozkład jazdy pociągów na trasie Dębica-Rozwadów zdaniem Komitetu Obrony
Linii Kolejowej spowoduje wkrótce całkowite zamknięcie tej linii. Komitet w
poszukiwaniu rozwiązania problemu zwrócił się do poseł Krystyny Skowrońskiej
z
prośbą o podjęcie interwencji dotyczącej zmiany rozkładu jazdy na linii
Dębica-
Stalowa Wola-Rozwadów. Według opinii osób, które interweniowały u posłanki,
PKP
Przewozy Regionalne nie uwzględniły szeregu postulatów rozkładu jazdy, w tym
także Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei oraz Komitetu Obrony Linii Kolejowej
Dębica - Rozwadów. PKP PR nie zastosowały się również do polecenia
wicepremiera
RP, aby rozkład na linii Dębica-Stalowa Wola-Rozwadów, został ułożony
wspólnie
z samorządem województwa tak, aby dostosować go do potrzeb ludności powiatów
stalowowolskiego, tarnobrzeskiego, mieleckiego i dębickiego. Pod stanowiskiem
protestacyjnym komitetu w obronie dotychczasowego rozkładu jazdy podpisało
się
ponad 8 tys. podróżnych.
W odpowiedzi na prośbę o pomoc poseł Skowrońska zapowiedziała złożenie
interpelacji poselskiej w tej sprawie już na początku stycznia. Zwróciła się
także do Zarządu PKP PR o wnikliwe przeanalizowanie argumentów podnoszonych
przez pasażerów, jak również o udzielenie wyjaśnień co do przesłanek które
były
powodem dokonania zmian w dotychczasowym rozkładzie jazdy.
- To podróżny płaci za bilet, a kolej, jeśli chce zarabiać, musi się liczyć
potrzebami i dbać o wygodę swoich klientów - powiedziała Skowrońska. - Nowy,
chybiony rozkład jazdy może spowodować, że pociągi będą puste, a wszyscy
będziemy do tego dopłacać z naszych podatków. Dzisiaj dopłacamy 300 mln zł.
Czy
musimy jeszcze więcej? - pyta pani poseł.