Gość: Observer
IP: *.viknet.pl
25.06.05, 19:50
Pomysł z pewnością kontrowersyjny, ale mający mnóstwo wzorów (np. wchłonięcie
Fordonu przez Bydgoszcz, Szopienic przez Katowice, Ząbkowic przez Dąbrowę
Górn., Dąbia przez Szczecin). Tyczyn to miasto mające ok 4 tys. mieszkańców,
o powierzchni 9,7 km - to dużo. Ogromna część powierzchni jest
niewykorzystana. Wg obecnych projektów z gminy Tyczyn włączone do Rzeszowa
zostaną sołectwa Matysówka, Biała i fragment Budziwoja (Dębina). Myślę że
warto wziąć pod uwagę korektę rozszerzenia granic miasta i włączyć cały
Budziwój oraz miasto Tyczyn. "Pozostałości" po gminie podzielone mogą być
między gminy Lubenia i Chmielnik. Sam Tyczyn wzmocniłby południe Rzeszowa
które jest dość zacofane urbanistycznie. Miasto osiągnęłoby powierzchnię 122
km i liczbę ludności ok. 180 tysięcy. Tyczyn jako dzielnica Rzeszowa
stymulowałby urbanizacje tych rejonów (Drabinianka, Zwięczyca, Biała,
Budziwój), a samo miasto zostałoby unowocześnione. Kolejny etap to poprawa
komunikacji - np połączenie ulic Sikorskiego i Bieszczadzkiej (wraz z mostem -
najbardziej wysuniętym na południe w całym Rzeszowie). Rzeszów stoi przed
szansą stania się ważnym ośrodkiem krajowym i powinien to wykorzystać.
Włączenie Tyczyna zapewni miastu sporo miejsca pod budowę osiedli
mieszkaniowych, zakładów przemysłowych i terenów zielonych. Zwiększy też
turystyczną atrakcyjność miasta i uczyni go przyjemniejszym (Tyczyn jest dość
ładnym miasteczkiem). Myślę że sprawę należy rozpatrzeć, ja sam wybieram się
z projektem do UM Rzeszów. Pozdrawiam.