nocne życie w rzeszowie

IP: 80.252.4.* 14.07.05, 15:50
w najbliższy weekend będę w Rzeszowie,
Prosze o kilka informacji na temat tego co dzieje się w mieście (zwłaszcza w
nocy).
    • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 14.07.05, 18:04
      ej?
      dzieje się coś w Waszym mieście czy nie?
      załóżmy, że w ciągu dnia chciałbym odwiedzic jakąś fajną galerię, gdzieś ładnie
      zjeść a wieczorem pobawić się przy dobrej klubowej muzyce.

      Jest jakaś szansa na pełną satysfakcję ?
      • Gość: noo peewno Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 18:06
        Co się pytasz - wpadaj z kasą - nie będziesz miał problemu :))))
        • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 14.07.05, 18:13
          nie no. interesują mnie Wasze relacje i wskazówki czym Rzeszów może się
          pochwalić ?
          • Gość: autor Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 20:26
            a czego oczekujesz?? twoje pytanie jest zbyt ogólne? Napisz jaką kuchnię lubisz
            a powiem gdzie zjeść. Jeśli oczekujesz przeglądu wszystkich lokali to wejdź do
            zakładki restauracje na tym forum i znajdziesz setki opini o wszystkich
            lokalach.

            Jeśli oczekujesz konsumpcyjnej rozrywki w plastikowych klimatach i otoczeniu
            przedstawicieli handlowych to jednak nie pomogę
            • Gość: abc Eee to pewno pismak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 20:30
              Chce mieć gotowca do magazynu weekendowego...
              Niech spada.....
    • Gość: GLOBO Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 23:00
      Poniweważ jak powszechnie wiadomo rzeszów to nie przemyśl i nie jest tak
      oszałamiająco zabytkowym miastem. Proponuje przyjazd do Rzeszówka w sobotę
      porannym pociągiem, po wyjsciu z dworca udajemy się przekąsić zapiekanke
      (nigdzie w Polsce nie robią takiej masy pieczarkowej) następnie kierujemy się na
      przystanek lini zero A (po rzeszowsku - koło) jedziemy 6 stopów do al. rejtana
      po drodze można obejrzeć skromne budynki univerku jednego z młodszych w polsce (
      ale przynajmniej jest nie wszystkie miasta to mają) a naprzeciw niego mały
      drewniany kościół którego elewacja zewnętrzna przypomina twarz demona. Wysiadamy
      na 6 lub 7 prystanku i udajemy się do ktorejś z placówek handlowych, możemy do
      wszystkich by póżnym popołudniem udać się na przekąske małego co nieco w ktorymś
      z okolicznych fast pizzo barów. Gdy w żołądku czuć już będziemy bezkształtną
      ciężką masę możemy dla bezpieczeństwa własnego zalać ją colą lub piwem w jednym
      z drugoligwych pubów. po godzinie 18 należy opuścić Rejtana i spacerkiem udać
      się na nowy most na wisłoku sycąc po drodze oczy widokiem jednego z większych
      Rzeszowskich blokowisk -Nowego Miasta- ktore mimo ogromu betonu jest jak na tego
      typu obiekty dość przyjemne -ławki zieleń- bezpieczeństwo. Po przejsciu przez
      rzeke wisłok kierować się na aleje pod kasztanami jeśli jest wieczór obowiązkowo
      z jakimś winkiem i na jednej z ławeczek próbować oczarować jakąś atrakcyjną
      rzeszowianke - jesli jest ciepło dobrz jest być tam przed 18 i na końcu tej
      alejki a właściwie już na ul. 3maja zakupić lody w myszce nie są rewelacyjne nie
      umywają się do tych kupowanych w przemyślu a nawet w rzeszowie w innych
      miejscach ale mają swój klimat zwłaszcza konsumowane pod kasztanami. Po tym
      wszystkim można przejść sie wzdłóż 3 maja po drodze odwiedzająć liczne lokale
      (tylko do Ajrisza po cichu bo radni nie śpią)póżniej chwiejnym krokiem udać się
      przez kościuszki do rynku posiedzieć powdychać rzeszowskiego morowego powietrza
      i nie dać się dresom. Dla szukających mocniejszych wrażeń knajpki w bocznych
      ulicach równoległych do rynku a dla hardkorowców proponowałbym plac
      cichociemnych lub ofiar getta(być w mojrzeszowie i nie pić w parku to tak jak
      być w kielcach i nie dostać po mordzie)Jest już pózzno w nocy ale do pociągu
      jeszcze troche czasu więc można sobie pstryknąć fotki pod pomnikiem czynu
      radosnego przez niektórych błędnie kojarzonym z komuną. Dla normalnych czas
      wracać do przesiąkniętego historią przemyśla ale dla zboczenców czekają
      jeszcze różowe 16 tki w akademii. Gdy nadejdzie właściwy moment należy udać się
      chwiejnym krokiem do pociągu odchodzącego do zasiedmiogórogrodu.
      łi ker ebałt jour smajl
      • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 15.07.05, 09:22
        interesują mnie fajne kluby z ambitniejszą niż radiozet muzyką, miejsca gdzie
        nie natknę się na karki, jakieś wyjątkowe miejsca, które koniecznie muszę
        zobaczyć (nie wiem kiedy nastepnym razem będę w Rz-wie).
        • Gość: lll Re: nocne życie w rzeszowie IP: 213.199.233.* 15.07.05, 09:34
          czyżby z Warszwy Agora miała przyjechać???
        • Gość: pytanko Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 09:46
          A lubisz podansowac czy tylko siedzisz?
          • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 15.07.05, 10:17
            Żałosne są te posty zakompleksionych ludzi z prowincjonalnego, biednego i
            skazanego na upadek przemyśla, miasta wiecznego zacofania i zastoju. Te zabytki
            niedługo wam się wysypią a nie od dziś wiemy o "mieście ludzi w dresach" czy
            mieście meneli. Brak mi słów jak wiocha może wyzywać większe i pod każdym
            względem mające lepsze perspektywy duże i rosnące miasto.
            • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 15.07.05, 10:17
              Jak na razie to Rzeszów ma 160, w perspektywie 179 tys. mieszkańców a Przemyśl
              68 (mniej niż Stalowa Wola:)) więc to raczej on jest Przemyślek.
              • Gość: artU Re: nocne życie w rzeszowie IP: 195.117.30.* 15.07.05, 10:23
                Ludzie ...dajcie jakies fajne namiary tej osobie ?
                w Trygonie jest fajnie, ale jesli ktos woli to Chili , Piano, Akademia,Kino PUB
                DejaVu..a jedzienie no coz knajp jest sporo..np. POLONEZ, GOSCINIEC,CZARNY KOT
                czy inne w Rynku albo IRISH Pub na Maja..Ja juz stry jestem i imprezuje 2-3
                razy w roku ale wy mlodzi moglibyscie cos polecic
              • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 15.07.05, 10:23
                Do Przemyśla niedługo będzie jak dojechać przez zniszczone tory, koło dworca
                pełno ruskich bazarów, strach przejść przez rynek czy "zabytkowe" centrum żeby
                nie dostać albo nie być zaczepionym przez jednego z licznych pijanych
                mieszkańców tego "miasta". Ulice są krzywe, chodniki tak samo, budynki
                odrapane, komunikacji miejskiej praktycznie nie ma, także radzę przygotować się
                na tego typu "niedogodności". Generalnie w mieście nie dzieje się nic, o takich
                imprezach jak MŚ w siatkówce czy porządne festiwale, można pomarzyć. Strach
                przechodzić pod ich zabytkami bo mogą się wysypać. Do zapachu moczu trzeba się
                przyzwyczaić. Ogólnie, miasto bez inwestycji, zastój, uderzająca od początku
                bieda i marazm. Wrażenia straszne. Współczuję. Tak samo mieszkańcy Koszalina
                muszą wyżyć się na Szczecinie (a jak te miasta mają się do siebie, sami wiemy)
                i również pokazują taki poziom. Szkoda mi takich osób, które muszą codziennie
                leczyć kompleksy i jako PIERWSI obrażać mieszkańców nic im nie winnego miasta.
                • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 15.07.05, 10:25
                  I jeszcze jedno - masę przemyślan spotkać można na Uniwersytecie Rzeszowskim,
                  Politechnice Rzeszowskiej, albo licznie wysiadających z pociągu osobowego rano,
                  pędzących do pracy w Rzeszowie. Ale nie zmienia to faktu że potrafią ten
                  uniwersytet wyśmiać. Więc gratuluję wam waszego "uniwersytetu" :)))
                • Gość: artU Re: nocne życie w rzeszowie IP: 195.117.30.* 15.07.05, 10:26
                  Ale ta/ten Elli pyta sie o RZESZÓW !!! Zostaw juz ten "zakompleksiony"
                  Przemysl i polec jej/jemu cos Ciekawego w Rzeszowie
                  • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 15.07.05, 10:29
                    Wybacz, ale ile można znosić ciągłe obrażanie swojego miasta przez mieszkańców
                    znacznie mniejszego i mającego mniej do zaoferowania Przemyśla. Ja w Rzeszowie
                    mam co robić, mogę iść do kina, teatru czy na jakieś większe wydarzenie
                    sportowe/artystyczne, ale nie preferuję chodzenia do klubów. Obawiam się tylko
                    że ze sprawami typu kino czy teatr w Przemyślu byłoby ciężko :)
                    • Gość: obywatel Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 10:55
                      ludzie opamiętajcie się, czemu się tak nienawidzicie i wszędzie wyciągacie te
                      wasze antagonizmy
                      • sunflower_rz Re: nocne życie w rzeszowie 15.07.05, 10:59
                        watek byl spokojny, wszystko bylo ok, ale potem wpisal sie niejaki globo,
                        obrazajac kilkanascie razy Rzeszow. ile mozna patrzec na takie gnojenie swojego
                        miasta?
                    • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 15.07.05, 11:01
                      basta,
                      Nie wylewajcie pomyj na Przemyśl, nie to jak bardzo go nie lubicie jest w moim
                      pytaniu.

                      Ja nie wybieram się do Przemyśla tylko do Rzeszowa.
                      Spytam więc jeszcze raz: jakiś fajny klub (nie dyskoteka, a klub z muzyką graną
                      z winyli), fajna galeria i knajpa (nie-koniecznie restauracja) z klimatem. To
                      wszystko co mnie interesuje.

                      Chciałbym tylko miło spędzić czas (2 dni) w Rzeszowie i miło to zpamiętać.
                      • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 15.07.05, 11:08
                        jestem z niewiele większego od Rzeszowa Olsztyna i nie mam kłopotów ze
                        wskazaniem fajnych miejsc komuś kto odwiedzi moje miasto.

                        Chciałabym od Was dowiedzieć się czegoś ciekawego. Gdzie i jak bawią się
                        Rzeszowianie, co koniecznie powinnam zobaczyć, jakieś zjawiskowe miejsca. To
                        wszystko o co proszę.
                        • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 15.07.05, 11:17
                          Rzeszów po prawdopodobnym powiększeniu będzie mieć blisko 180 tys. mieszkańców,
                          Olsztyn ma 175 :)
                          • Gość: a kogo to? Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:28
                            obchodzi?
                            • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 15.07.05, 11:57
                              po tym co tu czytam już troche boję się do Was jechać
                              • Gość: pariah Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.business.cablecom.ch 15.07.05, 12:26
                                Gdzie sie dzieje? Czyzbys zatracil(a) zdolnosc odroznienia swiata wirtualnego
                                forum od skwierczacej rzeczywistosci?
                                • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 15.07.05, 12:42
                                  nic nie zatraciłam.
                                  zadałam pytanie i otrzymałam jakąśtam odpowiedź.
                                  tyle i tyle. w sumie nie wiele się dowiedziałam.
                                  • Gość: coś sensownego Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.osk.enformatic.pl 15.07.05, 13:33
                                    Jest wiele fajnych i ciekawych miejsc w Rzeszowie. Wiekszość z nich znajduje
                                    się w rynku i tam polecam ci sie udać. Możesz usiąść sobie pod parasolkami, w
                                    nocy jest tam całkiem przyjemnie, ładnie i dużo ludzi. Więcej niż w kanjpkach.
                                    Jesli zas chodzi o kanjpki to fajna muza jest np. w kawiarni BWA, ktra
                                    osobiście bardzo lubie za ciekawy wystrój, muzę i miłą obsługę. cos zjeść
                                    możesz np. w Czarnym kocie lub jednej z licznych restauracji czy knajpek w
                                    Rynku. Prawie wszystkie sa godne polecenia. Nie podaję wiele nazw, poniewaz
                                    jesli już znajdziesz się w Rynku tam coś fajnego sobie na pewno wybierzesz.
                                    Życze Ci udanego pobytu w Rzeszowie i pozdrawiam mam nadzieję, ze spodoba ci
                                    się nasze miasto
                                  • Gość: natali Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 13:35
                                    Boże co za buraki tu piszą.
                                    Do jedzenia- jeżeli lubisz chińszczyznę to restauracja Sajgon ul. Sobieskiego,
                                    pizza- najlepsze W Galeria Grffica, no i oczywiście zapiekanki na dworcu.
                                    Muzyka klubowa to tylko Trygon, lub Chilli. Na piwko zapraszam do Tawerny,
                                    Zycie jest piękne, lub mój ulubiony Underground.
                                    Pozdrowienia dla Olsztyna, sedziłam tam b.fajne wakacje parę lat temu.
                                    Miłego pobytu w Rzeszowie.
                                  • Gość: paradius Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.pl / *.skyware.pl 20.07.05, 19:27
                                    Zacznij od kolacyjki na rynku lub w jego okolicach. Masz do wyboru Sphinxa,
                                    Tawerne Grecka, Da Vinci, Hubertusa+ kebaby, zapiekanki, frytki i inne podobne
                                    shity. Pozniej polecam na szybkiego baniaka do Indexu. Sprobuj Red Alerty!.
                                    Jesli szukasz ciekawych drinkow to napewno Mrok Cafe. Grzesiek robi swietne driny!
                                    Na klubowanie wg mnie najbaredziej nadaja sie Trygon, Reaktor Sztuki ( jak jest
                                    jakas elektroniczna imprezka), Twarz Miejska. Czasem fajnie jest w Kwadracie.
                                    Generalnie szukajac imprez mozesz wejsc na www.imprezy.rzeszow.pl i tam sie
                                    rozejrzec.
                                    Pozdrawiam
                      • Gość: gienekburczyrzesa Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.netcontrol.pl 16.07.05, 00:21
                        'z winyli' hahahaha jak jest z virtual tt puszczane to juz nie jest 'klubowo', 'jazzy' ani 'trancy'? brawo olsztyn!
                        • szyszkerdt Re: nocne życie w rzeszowie 16.07.05, 11:51
                          Gienek, sam chyba jesteś trancy.
                          eli grzecznie pyta o klabing w mieście to odppowiedz ładnie a nie sadzisz się
                          jak żenat.
                      • chatazboja Re: nocne życie w rzeszowie/ Odp. Old Horsa !!!! 25.07.05, 11:06
                        Powiem krótko szkoda Twojego czasu na wypociny
                        kłótliwej gawiedzi o to co lepsze Przemyśl czy Rzeszów .
                        Szkoda że nie ma w Rzeszowie Pabu jak była"" Poczta"" na
                        Moniuszki kiedy powstał i zaczynał Brekout, Staszek Guzek
                        Nalepa i twórca ich przebojów Bogdan Loebl, ale mam
                        nadzieję że będąc w tych miejcach chociaż w zupełnie innym
                        czsie poczujesz zapach i rytm tamtego bluesa / bez polityki
                        antagonizmów i złośliwosci/ tak jak mnie udało się 2 lata temu
                        poczuć atmosferę rytm i odmienność Olsztyna czego Ci serdecznie
                        życzy trochę leciwy podkarpacki fanatyk Old Hors !!!!!!!
                    • Gość: gnoje ktore mowiań Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.netcontrol.pl 16.07.05, 00:25
            • fifakk Re: nocne życie w rzeszowie 15.07.05, 14:36
              A według mnie to trochę visiner20 przesadzasz. Post nie był żałosny tylko
              bardzo pomysłowy i dowcipny. Ogólnie widać, że gościu całe dnie przesiaduje w
              Rzeszowie. Czyżby nie mógł wytrzymać tam w dalekim Przemyślu?
      • Gość: Kaktu$ Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.etobres.com.pl 15.07.05, 14:55
        GLOBO przynajmniej ma poczucie humoru i wizji mu nie brakuje.
        • Gość: adi Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 15:42
          tak eli to jest cały rzeszów, same buraki i nic wiecej, bardzo ubolewam nad
          tym że mieszkam w rzeszowie, tak naprawde to nie ma tu zbytnio
          dużo "fajnych "miejsc,za to dresów i innego ścierwa jest pełno, tak wiec
          zabierz ze sobą jakiś ochroniarzy....aha i nie pytaj sie lepiej ludzi na
          ulicach o co kolwiek bo albo i tak ci nie odpowiedzą albo na złosc powiedzą
          żle .........poprostu wiocha...
          • Gość: globo2 Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 18:44
            hej, jeśli jesteś z olsztyna to się do tego broń boże będąc w rzeszowie nie
            przyznawaj!
            Mieszkańcy metropolii rzeszowskiej, która niebawem będzie stolicą polski
            przecież, mają w pogardzie mieszkańców miast mniejszych niż 179 tys. - zwią ich
            wieśniakami/burakami.
            Wjeżdżając do rzeszowa musisz natychmuiast udać się pod pomnik wielkiej pipy i
            oddać hołd metropolii, która, jak przewiduje niejaki visioner, już za 10-15
            wyprzedzi Nowy Jork, jeśli chodzi o liczbę mieszkańców...

          • Gość: GLOBO POWRACAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 19:04
            Tak szybko na kolanie dwa pasy dla vizinera0000002 - dawno nie widziałem osoby z
            takimi klapami na oczach, całkowitym brakiem humoru i odrobiny luzu gdy go
            podpuścić to biegnie jak qń tratując niewinne rabatki . Zwykle nie pisze ad
            personam ale tobie się należy. Pierwsza sprawa nie jestem z Przemyśla tylko z
            Rzeszowa lubie swoje miasto i lubie żarty - śmiech to zdrowie - a ty
            przeczytałeś mój post aLE NIC NIEZAŁAPAŁEŚ, to pewnie wina trudnego dziciństwa
            nie powinienem się czepiać. 2 bardzo obraziłes boguducha winnych przemyślan, ten
            przemysl to chyba jakas twoja obsesja vizionerze signalku rzeszowianinie mikaelu
            szczecinianinie itd. a z obsesji nalezy sie leczyc. wracając do przemysla to
            powinieneś zamieścić nowy wątek na forum rzeszów i przemyśl pt "przepraszam was
            że żyje to się nie powtórzy"
            wracam do ciebie eli bo to dla ciebie stworzyłem alterntywny do pascala
            przewodnik po rzeszowie.
            Wieczorem rynek i piwko na powietrzu jak zrobi się chłodniej któryś z lokali na
            ul. Króla Kazimierza, posiłki gdziekolwiek raczej nie ma lokali serwujących
            paskudstwa. Strawa duchowa polecam ławeczki za pałacykiem lubomirskich gdy po 21
            w piątki grę na fortepianie ćwiczy pan piotr. A jeśli masz ukończone 21 Lat
            polecam lokal ZŁE Towarzystwo
            • Gość: troll killer tak tak - visioner to mikael/rzeszowianin/signal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 20:10
              taki troll malutki z wieelkimi kompleksami...
              ...co jakiś czas kompromituje rzeszów na forach innych miast, że nie wspomnę
              już o jego radosnej twórczości na rodzimym forumm...
              • Gość: hubi Re: tak tak - visioner to mikael/rzeszowianin/sig IP: *.magma-net.pl 16.07.05, 00:41
                A ja dzisiaj siedzac w Bullu widzilem co najmniej 6 aut na rejestrajach
                rzeszowskich w tym fajna toyote ? honde ? cupre taka czarna fajna byla tylko
                czemu tak wyla
      • Gość: karamba Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.pl / *.skyware.pl 17.07.05, 23:22
        Dobrze powiedziane, cała esencja Rzeszowa...
        • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.olsztyn.mm.pl 19.07.05, 15:49
          ej, nie jest u Was aż tak żle jak niektórzy to opisują. Spędziałm w Rz-wie
          ostatni weekend i nie spotkałam się z jakimś radykalnym przejawem buractwa.
          Byłam na obydwu meczach naszej siatkarskiej reprezentacji i muszę powiedzieć,
          że wasza hala robi wrażenie, ludzie też jacyś mili, uśmiechnięci, bez ciśnień.
          Nieco gorzej wypadł wieczór. Pół nocy jeździłam z przyjaciółmi taksówkami
          szukając w sobotę jakiegoś przytulnego klubu z fajną muzyką. Darowaliśmy sobie
          Akademie (tłuste karki, penerówy, no nie mój sort). Dobrego nastroju szukaliśmy
          więc m. in. w czarnym Kocie, Trygonie, Chilli, Reaktorze Sztuki (w tym ostatnim
          miał być d&b, ale niestety zastały nas pustki i smutki). W międzyczasie
          obejrzeliśmy sobie wasze maleńkie stare miasto i byłoby całkiem przyjemnie
          gdyby nie krótko ogoleni młodzieńcy, którzy zaczepili nas pod zamkiem. Bydło
          wszędzie jest bydłem i nie ważne czy to jest Olsztyn, Sopot czy Rzeszów. Nie
          daliśmy się sprowokować, ale troche nas to osłabiło. Cóż, ostatecznie klabingu
          w Rzeszowie nie znaleźliśmy, a ci, których pytaliśmy co się dzieje w mieście w
          najlepszym razie pobłażliwie uśmiechali się. W niedzielę spotkaliśmy w końcu
          ludzi Gdańska, którzy rozwiali już zupełnie nasze nadzieje na znalezienie
          czegokolwiek. Tak jak my szukali i nie znaleźli. Zostało nam zwiedzanie miasta
          i mecz z Rosją na deser. Nie moge powiedzieć, że oszołomiło mnie to co
          zobaczyłam (zamek lubomirskich, synagoga, kilka kościołów, secesja), ale
          poczułam się przyjemnie zaskoczona. Miasto ma swój klimat na pewno i można
          zrobić z tego użytek. Szkoda tylko, że nic nie dzieje się u Was w nocy. Offowe
          kluby, nocne galerie to miejsca gdzie w każdym mieście dzieją się najciekawsze
          rzeczy. To chciałam znaleźć.
          Pozdrowienia z Olsztyna.
          eli

          • Gość: pariah Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.business.cablecom.ch 19.07.05, 16:57
            "i nie spotkałam się z jakimś radykalnym przejawem buractwa" - dzieki, padamy
            do nog jasniepani.
            "wasze maleńkie stare miasto" - paredziesiat lat temu nie zdawalo sie takie
            male. Moze sie kurczy na skutek efektu cieplarnianego czy cus.
            "Bydło wszędzie jest bydłem" - a jednak sa i buraki.
            "nic nie dzieje się u Was w nocy" - oj dzieje sie, panie, dzieje. Co my tam
            panie ze s'wagrem wyrabialismy po meczu.
            • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 20.07.05, 13:44
              pariah:
              napisałam, że nie spotkałam się z radykalnym buractwem, wyjątkowym jakimś. A
              napisałam tak ponieważ sami jak to z niektórych postów wynika macie z tym
              problem,. poza tym u nas (czy w Wawie czy w Olsztynie, mieszkam tu i tu) opinia
              o Rzeszowie jest nie najlepsza.
              Apropo maleńkości waszej starówki to wybacz, w Olsztynie stare miasto jest
              niewielkie, ale u Was to pare uliczek i kilka kościołów.
              Poza tym chciałam być miła i bez wazeliny pochwalić, że nie jest aż tak źle.
              • Gość: pariah Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.business.cablecom.ch 20.07.05, 14:37
                Droga Eli, chyba moge juz tak pisac, skoro darzymy sie wzajemnie takim
                szacunkiem i na dodatek bez wazeliny. My tu i bez twojej milej checi wiemy, ze
                nie jest AZ TAK zle. Co wiecej zdaje sie nam, ze jest znacznie lepiej niz gdzie
                indziej. Cy to z faktu, ze sie nigdzie nie ruszamy (bo po co), czy to z powodu
                lepszejszosci naszego zycia tu. Jasne, ze nie kazdemu mozna dogodzic, nawet i
                miejscowemu. Prosze Cie wiec nie opowiadaj nikomu o tych swoich odkryciach, bo
                sie nam najada jesce jakowes frustraty z Warsawy alibo i Olstyna coby wiejskim
                powietrzem pooddychac. Dlatego, ze nie jest AZ TAK zle. A nie jest.
          • Gość: a Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 18:46
            wpadnij następnym razem do mroku
      • Gość: yyyy Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.autocom.pl 24.07.05, 19:11
        ciekawe czy jakby Przemysl był miastem woj a Rzeszów miastem powiatowym jak
        wygladałaby sytuacja tych dwoch miast... zapewne całkiem odwrotnie. Choc i tak
        przemysl jest pieknym zabytkowym miastem przy ktorym wiele miast sie moze
        schowac.
        • Gość: resoviens Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 25.07.05, 08:13
          gdyby babka wąsy miala to by transwestytą była
      • Gość: stary brawo GLOBO:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 06:53
        podoba mi się, że włożyłeś tyle wysiłku w mały przewodnik:)
        Nie szkoda Ci, że robisz to tylko dla ideii?
        W każdym razie trafna charakterystyka;)
    • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 20.07.05, 14:56
      Elli ty w ogóle nie zasługujesz na to by do Ciebie pisac. Co mnie obchodzi i
      nas opinia jakiegoś Olsztyna - byłem tam, widziałem zwierzęta hodowlane w
      centrum miasta, cała "starówka" się wali (czytałem że na 400 zabytków 370 to
      ruina), zobaczyłem też wasze piękne ulice - 240 km ulic wymaga natychmiastowego
      remontu (pisały o tym akurat gazety w Olsztynie), także twoje pisanie o
      Rzeszowie w takim stylu tylko mnie śmieszy. Z całym szacunkiem, rozumiem
      Gdańsk, Poznań ale nie jakieś prowincjonalne odrapane miasto. Waszą opinię mamy
      wiesz gdzie, jak jesteście tacy lepsi to po co akurat tutaj jeździcie na mecze.
      Ręce opadają, wielka Pani z wielkiego miasta. Szok.
      • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 20.07.05, 15:01
        Czekam aż ludzie z zadupiastego Choszczna czy Myśliborza wyjadą tu z postami że
        u nas "nie jest aż tak źle". W Rzeszowie jest lepiej niż w beznadziejnym
        Olsztynie. Możecie tylko pomarzyć o takiej komunikacji miejskiej (pozdrawiam
        wasze ikarusy), lotnisku, hali widowiskowej lub stanie dróg i budynków. I dla
        Twojej wiadomości - w Rzeszowie opinia o Olsztynie też nie jest dobra, kojarzy
        się z Rosjanami, obwodem Kaliningradzkim, kradzieżami samochodów i z ogólną
        biedą. Podobnie w Szczecinie, Warszawie czy Poznaniu. Także na następny raz
        pomyśl zanim coś o naszym mieście napiszesz. I szkoda że popełniasz podstawowy
        błąd - Rzeszów to akurat miasto które najwięcej ciekawych obiektów ma poza
        obszarem starego miasta.
        • Gość: sickboy Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 15:08
          biedna eli, zapytała uprzejmie, gdzie to w mieście rzeszowie można się zabawić,
          oględnie podziliła się spostrzeżeniami z wizyty i ... została zaatakowana przez
          jakiegoś niezróważonego psychopatę, któremu się wydaje, że rzeszów to istny eden.
          żałość:(
          • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 20.07.05, 15:36
            już dobrze, czas wracać do pracy
            a tobie mój pogubiony radzę okłady
            i nie wchodź pod żadnym pozorem na:
            www.aeroklub.olsztyn.pl/galeria_olsztyn.html a już w żadnym wypadku nie
            szukać nic więcej na stronie, którą sam podałeś.
            Wszystkim innym polecam. I zapraszam.

      • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 20.07.05, 15:02
        buahahahahahahaha
        kim jest ten "pan" ?
        trzymaj się synku :))))))))))))))))))))))
        • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 20.07.05, 15:09
          Na takie opinie nie potrafię odpowiedzieć inaczej.
    • Gość: Denerwujący Zbyś Rzeszów to śmierdząca wieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 15:11
      jak w temacie, i co mi zrobicie ??? :)
      • visioner20 Podziwiajcie metropolię 20.07.05, 15:13
        Podziwiajcie metropolię

        www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=27&ido=244&idz=5377
        • visioner20 Re: Podziwiajcie metropolię 20.07.05, 15:15
          www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=26&ido=240&idz=5233
        • Gość: eli Re: Podziwiajcie metropolię IP: 80.252.4.* 20.07.05, 15:18
          visioner20:
          jesteś chyba naprawde niezrównoważony psychicznie,
          jawisz mi się z wąsami w polonezie karo, skorzanej kamizeli i laczkach
          typu "zico"

          apropo zdjęcia: bardzo ładne, tylko nie wiem gdzie to jest.
    • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 20.07.05, 15:16
      Przebija wszystko:

      www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=23&ido=180&idz=3385
      • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 20.07.05, 15:18
        Dlatego gdy przeczytałem taki post, to opadły mi ręce. Z reguły tak nie piszę i
        zajmuję się sprawami swojego miasta, ale chyba sami widzicie jakiego miasta
        mieszkaniec stwierdza "nie jest u was tak źle" (w domyśle być może Polsko B,
        drodzy prawie-ukraińcy czy zacofane rzeszowiaki). Możecie dalej obrażać Rzeszów
        (vide Zbyś), nie zatrzymacie jednak jego rozwoju.
        • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 20.07.05, 15:20
          Nie jeżdżę polonezem i jeśli taki masz stereotyp o mieszkańcach tego miasta, to
          już Twoja sprawa. Te zdjęcia mają tylko pokazać jakiego pokroju miasto uważa
          się w Polsce za lepsze. Pooglądajcie sobie jeszcze stan dróg i budynków, może
          niektórzy Rzeszowianie przestaną mieć kompleksy gdy to zobaczą. Będąc w
          Olsztynie widziałem wiele takich miejsc.
          • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 20.07.05, 15:27
            vizjonerku,
            poza polonezem wszystko się zgadza prawda ?

    • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 20.07.05, 15:30
      Nie zgadza się żaden element. Kończę już tą rozmowę, podejrzewam że zaczęłaś
      cały wątek by obrazić Rzeszów. Jak wygląda Twoje miasto, wszyscy mogą zobaczyć.
      Po prostu trochę mnie zdziwiło to że dajesz do zrozumienia mieszkańcom Rzeszowa
      że są w czymś gorsi od Olsztyna. Tym bardziej że znam oba miasta, a Olsztyn
      lubiłem dopóki nie zaczęły się jakiś miesiac temu prowokacje z tego właśnie
      miasta. Rzeszów znajdzie miejsce dla siebie, rozwija się, jest wyraźnie coraz
      lepiej, miasto ma wiele atutów i widać wiele osób nie może sie z tym pogodzić.
      • Gość: sickboy Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 15:33
        a nie mówiłem, że to poyeb :)
        • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 20.07.05, 15:34
          Pisz sobie co chcesz.
          • visioner20 Re: nocne życie w rzeszowie 20.07.05, 15:37
            Co do eli - już drugi post (zaraz po pierwszym) brzmiał dziwnie "ej, dzieje się
            coś w waszym mieście czy nie?". Sama jechała na mecz siatkówki i zadała takie
            pytanie. Gdy patrzę na galerię zdjęć Olsztyna, przestaję się przejmować tym co
            słyszę o Rzeszowie.
            • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 20.07.05, 15:40
              to do Ciebie visioner20:

              tobie mój pogubiony radzę okłady
              i nie wchodź pod żadnym pozorem na:
              www.aeroklub.olsztyn.pl/galeria_olsztyn.html a już w żadnym
              wypadku nie
              szukać nic więcej na stronie, którą sam podałeś.
              Wszystkim innym polecam. I zapraszam.

              • Gość: rżerze Re: nocne życie w rzeszowie IP: 82.177.97.* 21.07.05, 01:38
                Jak zauważył vizioner20 to eli dopiero w drugim logu zapytała czy się coś
                dzieje w Rzeszowie czy nie w celu wywołania kogoś "do tablicy"! Ale w pierwszym
                po prostu zapytała: Jak w Rzeszowie można spędzić czas (pomiędzy przerwami w
                meczach - to w domyśle). Szkoda, że wcześniej nie poinformowała po co
                przyjeżdża do Rzeszowa. I cała dyskusja poszła o nic. Wystarczyło coś przekazać
                eli odnośnie jej pytań i na tym zakończyć. Znam zarówno Olsztyn jak i Rzeszów i
                nie widzę wielkiej różnicy miedzy tymi ok. 170 tys. miastami. Mają swój klimat.
                Co innego może zaoferować Olsztyn chociażby bliskość jezior, a co innego
                Rzeszów chociażby bliskość Pogórza, czy Bieszczad. I tak mieszkańcy obu miast
                jadą prawie na tym samym wózku. Animozje zostawmy politykom, a my odwiedzajmy
                się na wzajem. Jako mieszkaniec Rzeszowa witam wszystkich Olsztynian. Mam
                nadzieję, że mieszkańcy Olsztyna nie mają nic przeciwko odwiedzeniu ich miasta
                przez mieszkańców Rzeszowa.
    • Gość: eeee Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 08:39
      Kochani i po co te spory? Byłam w Olsztynie i nie mam nic do tego miasta,
      mieszkam w Rzeszowie od kilku lat i zdążyłam go polubić. Widzę co sie zmieniło
      w ostatnich latach na lepsze i są to zmiany bardzo duże. Miasto wreszcie
      ruszyło z zastoju i zaczęło się naprawdę rozwijać. A jeśli chodzi o zdjęcia z
      Olsztyna pokazane wcześniej to przecież i u nas można takie zrobić jeśli się
      poszuka odpowiednih miejs, a i w stolicy pewnie tez by się takie znalazły (
      oprócz zwierzatek :))Pozdrawiam mieszkańców obu miast.
      • Gość: Szymon Zajmijmy sie tym co naprawde wazne !!! IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.07.05, 14:28
        ODWOLANIEM RADY MIASTA!!!
    • Gość: tramall Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.51.255.* 22.07.05, 09:19
      Wypowiadam się tu poraz pierwszy, ale po przeczytaniu wątku musze to zrobić.
      3/4 wątku jest niestety nie na temat i przoduje w tym koles Visioner czy jakoś
      tak. Człowieku robisz pośmiewisko z siebie i z Rzeszowa, szydzisz z innych
      miast choć pewnie tam nawet nie byłeś, bo siedzisz na ławce z ziomalami i
      palisz jakiś szajs od tzw dilerów. Pytanie było proste i na temat . Co robić
      wieczorem w Rzeszowie. Moja odpowiedź:

      Jest niestety ciężko. Kina są tylko dwa i nie ma za bardzo co oglądać (chodzi
      mi o coś bardziej abitniejszego), ok multikino jest potrzebne ,ale co jak nie
      chcę iść na wojnę światów ? Miasto prawie metropolia a tylko 2 kina? Co się
      stało z Mewą,WDK,Iluzionem? Apollo nie wymieniam bo dawno zamknęli.
      Visioner mówi : teatr . Jasne ale zamknięty (trochę się budyneczek rozpada),
      wernisaży brak. Teraz knajpy:
      Akademia - każdy chyba był.Trochę karków i malowanych siedemnastek. Nie kazdy
      jednak zdaje sobie sprawe, że piętro wyżej w "Azylu" grana jest ambitniejsza
      muzyka. Eli przyjdź w sobotę 23.07 to może Ci się spodoba.Więcej info na
      www.arytmia.org.
      Piano - lokal ładny ale jakość muzy to radio ZET i to jak się DJ postara. Aha i
      mają na wejściu "selekcję" he he.
      Deja Vu - podobnie do Piano tylko lokal trochę mniejszy no i bez selekcji.
      Można sie na...bać i poderwać małolatę
      Pub Kino - wnętrze OK , własciciel coś próbuje organizować (karaoke,pokazy
      mody) ale średnio mu to wychodzi.
      Chili - lokal z super wystrojem. Jest selekcja ale dość sensowna ,tylko
      atmosfery troszeczkę brakuje, można wpaść na drinka. Lokal stosunkowo młody i
      nastawiony na starszą i bogatszą grupę klientów. Jakoś nie wyobrażam sobie D'nB
      czy transu w tych wycackanych wnętrzach.
      Trygon - knajpa całkiem OK , czasem są fajne imprezy ,choć z reguły świeci
      pustkami. Zamknięty do końca sierpnia.
      Mrok - byłem tylko raz , ale wrażenia raczej pozytywne. Trochę undergoundowo,
      ale nie zapomninajmy że to nie jest klub.
      Jest jeszcze Reaktor Sztuki , czasem fajnie grają. Ostatnio odwołali imprezę
      (ze względu na: zamachy,kiboli siatkówki, widzimisię właścicieli ?? nie wiem) w
      ten weekend jest jakaś impreza D'n B . Można wpaśc , wjazd nie jest drogi.

      "Twarz miejska" - knajpa w której czasem coś ktoś zagra. Można zaglądnąć na piwo
      Klub studencki "pod Palmą". Czasem organizują imprezy Transowe, z reguły w
      tygodniu. W ten weekend jest chyba zamknięty, nie jestem pewien...
      "index" - czasem coś fajnego ,bardzo rzadko i najpewniej nie w ten weekend
      Co do innych klubów to nie będę się wypowiadał bo nie bywam ,ale raczej nie ma
      co wchodzić. (W ten sposób obrażam bywalców : Ocean,Polonia,Alibi i innych tzw
      knajp, ale mam to ....)

      Prawda jest niestety brutalna. Co weekend zadaje sobie to samo pytanie: "gdzie
      się bawić?" i przeważnie odpowiedź jest ta sama: "nie ma gdzie" . Życie nocne w
      Rzeszowie jest stosunkowo ubogie jak na wielkość tego miasta, nie ma imprez Off-
      owych, pożądnej galerii (BWA??? wolne żarty), teatru. Nie mówiąc o miejscach
      gdzie można pójść na afterparty,(trzeba sobie to samemu zorganizować). Ludzie
      chca alternatywy dla "łupu,cupu, alk i zabawa na całego do piosenek pana
      Wiśniewskiego), ale głową muru nie przebijesz... Piszę te słowa jako rodowity
      rzeszowiak,który naprawdę chce kochać swoje miasto i chce robić coś ciekawego w
      każdy weekend ale prawda jest niestety inna.

      OT. Nie zmienia to faktu że Rzeszów jako miasto nie jest takie złe i żyje się
      tu całkiem, całkiem. A po głowie można dostać wszędzie....

      Pozdrawiam.
      • Gość: wafel Re: nocne życie w rzeszowie IP: 195.117.241.* 22.07.05, 09:27
        Dzięki za przybliżenie oferty naszego miasta. Jako młody tatuś wypadłem troche
        z obiegu. Może jeszcze tylko ktos mi wyjaśni co to znaczy impreza offowa :) itp.
        Pozdro jeszcze trochę i wracam do nocnego życia :)
    • Gość: resoviens Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 22.07.05, 13:20
      witam eli

      kolezanka pyta o nocne życie a nie kina i teatry .
      rzeszów jest jednym z miast mieszczącym sie w czołowce pod względem pubów knjap
      itp przypadających na ilość mieszkańców . Mozesz obrać dwa fronty :
      typ : Chili , Nora aktora , Kwadrat , Piano , Dejavu , Jameson Pub(elegancko
      w klimacie ciepłym )dyskoteki :Chili , Piano i Dejavu
      typ : Kino Pub (d) , Plastyki , Akademia , Alibi , Index , Ad rem , Tawerna ,
      (typ na smaczek większego szaleństwa w typie "to coś" ) Kino jest w maire dobrą
      dyskoteką ale dopiero ok.23:00 wcześniej nie ma co wchodzić , chyba ze na
      telebimie meczyk fika ;)

      jezeli chodzi o jedzenie polecam :sphinx i chińska na ul.hetmańskiej
      w jameson pub mozna zjeść dobre ciabatty
      mięskiem i ponoć placki węgierskie ;) , choć oferta szersza jest .

      rzeszów jest miastem spokojnym i raczej nie ma się czego bać ;)
      • Gość: wafel Re: nocne życie w rzeszowie IP: 195.117.241.* 22.07.05, 13:32
        Dodałbym jeszcze irish pub.
        • Gość: Qtaphone Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:59
          Jeśli zadalibyście sobie odrobinę więcej trudu, i przeczytali więcej niż topic,
          wiedzielibyście że eli już w Rzeszowie była. Niezatrate wrażenia z Rzeszowa
          utrwalił w niej forumowicz "visioner20" wraz ze swoimi licznymi mutacjami,
          który w przypływie prowincjonalnego szowinizmu sprawił, że eli ani nikt kto
          czytał jego manifesty nienawiści, do naszego miasta z dobrej woli już nie
          przyjedzie.
          • Gość: eli Re: nocne życie w rzeszowie IP: 80.252.4.* 22.07.05, 16:56
            tramall
            Takich właśnie informacji szukałam, ale w zeszłym tygodniu.
            Pisałam już wcześniej o moim rekonesansie już na miejscu w Rzeszowie.
            Trygon był zamknięty, w Reaktorze dnb odwołane, w Chilli było ok ale nie
            klubowo, o Azylu i Mroku nikt nam nie powiedział a inne miejsca, które
            odwiedziliśmy to puby albo knajpki (całkiem fajna wydała nam się z nazwą z
            kotem, przy rynku).
            a teraz ad rem,
            Jeżdże po różnych miastach (nie tylko na mecze naszej reprezentacji ;)) i z
            zawodowych powodów interesuje mnie to czy w mieście rozwinęła się kultura
            klubowa czy nie. Czy warto jest uwzględnić to miasto na trasie imprez
            dj`skich, które mam okazje współorganizować. Intereseowało mnie czy są w Waszym
            mieście kluby, w których gra się house, d`n`b, ambitne techno etc. czy jest
            rozwinięta scena techniczna i czy ktoś poważnie zajmuje się u was animacją tej
            sceny. Byłam, widziałam, mam już jakieś wyobrażenie.

            Nikogo nie chciałam urazić porównując Reszów do podobnej wielkości Olsztyna.
            Zostałam zaatakowana bo miałam śmiałość opowiedzieć o tym co zobaczyłam.
            Szczerze, bez żadnych przekłamań.

            Porównując Rzeszów z bliskim mi Olsztynem (tam się wychowałam i tam wciąż
            wracam chociaż od kilku lat mieszkam w Wawie) nie miałam na myśli dziur w
            jezdniach, ikarusów, i innych jeszcze bzdur, które wypisywał jakiś
            zakompleksiony frustrat. Miałam na myśli to jak wygląda klubowe życie w obu
            podobnej wielkości miastach. Nie będę chwaliła Olsztyna bo nie ma po co, kogoś
            kto jest zainteresowany zapraszam na Warmię. Ale jeśli już kogoś to
            zainteresuje mogę powiedzieć, że od dziesięciu lat działają w Olsztynie sceny
            dj`skie, profilowane muzyczne kluby (choćby boomtown.net.pl czy rewers.prv.pl,
            skladnicasztuk.prv.pl) Od wielu lat grają w Olsztynie artyści ze Stanów,
            Japonii i całej Europy (odsyłam na strony. Działają oficjalne i nieoficjalne
            galerie, w których kwitnie żywa sztuka, przyjeżdżają performerzy, i teatry
            uliczne z całego świata (choćby ostatni "festiwal na pomostach").

            Odwiedzając różne miasta zawsze staram się dotrzeć poza oficjalny obieg. Nie
            interesują mnie bary z muzyką z radia, ale miejsca z klimatem czyli ludźmi,
            których bawią i wychowują miejsca, które tworzą. W takich miejscach właśnie
            kwitnie wolna myśl i to ona jest dla mnie najciekawsza ze wszystkiego.
            Moim skromnym zdaniem to właśnie się liczy, wrażliwość i twórcza śmiałość i to
            jaki z niej się robi użytek a nie dziury w ulicach, którymi ktoś będzie mierzył
            i porównywał miasta.

            pozdrawiam
            eli
            • Gość: malpa73 Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.ipt.aol.com 23.07.05, 12:47
              ja mam nadzieje ze Rzeszow to ciekawe miasto
              • Gość: kami Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.mt.pl / *.mt.pl 23.07.05, 15:14
                No właśnie Rzeszów jest ciekawym miastem czy nie? Pewnie niedługo będę miała
                okazję się przekonać i trochę się boję że się zawiodę i będę żałować że
                opuściłam Wrocław ( niestety nie z własnej woli taka konieczność)Trochę za nm
                rzeszów bo mam tu rodzinę i zawsze lubiłam to miasto ale ie wiem jak będzie w
                nim zamieszkać, Wiem że do Wrocka pewnie nie ma co porównywać ale może nie jest
                taki zły , to że się bardzo rozwija to też wszędzie piszą i to mnie pociesza, A
                tak pozatym ludzie z innych części Polski ( np. zachodnia , centralna) naprawdę
                uważają podkrpacie za zaścianek i zawsze będąc na studiach musiałam bronić
                rodzinnych stron ( sama pochodzę też z podkarpacia) no ale to co piszę to nie
                na temat i zaraz jakiś świrus przyczepi się do mnie pa, P.S.Wszystkich
                Rzeszowian zapraszam do Wrocławia , naprawdę myślę że to najfajniejsze pod
                każdym względem miasto w Polsce
                • Gość: Studentka Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 16:08
                  Polecam do tańczenia jednen z lepszych klubów w Rzeszowie czyli
                  Piano ( muzyka klubowa nie najlepsza ale ujdzie :), mniej licealistów i
                  gimnazjalistów, czasem wtęp wolny o czym nie wszyscy wiedzą i jest czasami
                  pustawo, tancerze i tancerki na klockach, trochę za jasno jedyny większy minus)

                  Kwadrat ul. Przesmyk 3 chyba - nowy klub, od 23 disco, miła atmosfera, pachnie
                  świeżością, super drinki, DJ, obsługa też ok

                  Alibi- nie polecam, za dużo młodzieży tzn. gimnazjum i licealistki i inni ale
                  można i tam sie pobawić z dobrym towarzystwem choc muza już bardzo przeciętna

                  Czarny Kot- w sobotę tłok, nie bywam tam to za dużo nie mogę więcej powiedzieć,
                  ale na pewno mozna się wybawić lecz za gorąco :|

                  Planeta- ochrona nie miła, muzyka przeciętna gorsza niż w Alibi, nie polecam

                  Mrok Cafe- klub do posiedzenia w mroku najlepiej z kimś bliskim, muzyka ciężka
                  ale bardzo dobrze sie jej tam słucha, pokój do siedzenia na ziemi, lubię ten
                  klub choć nie jestem metalówą :)

                  Index- gorąco, śmierdząco, najlepiej w czwartki na Karaoke- mozna się
                  wybawić :) ale męczący klub

                  Chili- klub dla dzieci bogatych rodziców zaznaczam od 25 lat chyba, że ktoś ma
                  wtyki, muzyka głównie czarny HH ale nie najlepszy DJ :O z tego co słyszałam
                  Deja vu- disco, muzyka ok, pasuje się ubrac lepiej
                  Miami Ocean- mały klub, mało kto tańczy i mało kto tam chodzi, trudno trafić do
                  wejścia

                  Leonardo da Vinci- restauracja, smaczne jedzonko, na winko można się wybrać

                  Dessa Pub- może być, ale za dużo obleśnych urzędników :D :D

                  Ogródki na rzeszowskim rynku- mnóstwo ludzi przeróżnych, ciężko znależć miejsce
                  wieczorem, klimat głośny ale miły :D

                  Restauracja Va Bank - nie byłam, puszczają chyba jazz może ktoś inny wie??

                  Graciarnia u Plastyków - klub zrobiony z jajami:D, nieźle ale nie dla
                  wszystkich, dużo studentów, klub dla piwoszy, warto zobaczyć

                  Nora Aktora- bardzo świeży klub, mało ludzi jeszcze tam chodzi, ale mni sie
                  podoba, świetne krzywe szklanki do drinków

                  Korupcja- dobra na piwo i pogawędkę

                  i jeszcze sa smaczne lody u Hubertusa to na Mickiewicz

                  Twarz Miejska na Króla Kazimierza trochę zniszczony klub, jednak awangardowy
                  ale miły, muzyka tez ciekawa

                  Kuźnia to na Kopernika chyba ;) bardzo miło na większe spotkanko przy piwie,
                  muzka różna

                  a teraz na Jagilońskiej adrem..- sympatyczny klubik, z zewnątrz może niezbyt
                  wygląda ale w śroku jest super, starodawne rekwizyty np. maszyna do szycia:)

                  na 3Maja Restauracja pod Papugami- wystrój na różówo, ciekawie
                  Pizzeria Dexter- ? nie znam
                  Irisch Pub nie bywam ale podobno ujdzie
                  Trygon - ciekawa muzyka, nietuzinkowi ludzie, warto odwiedzić
                  może tyle wystarczy choć to nie są wszystkie kluby ale myślę, że te najbardziej
                  znane wyminiałam
                  Miłego clubbingowania
                  Pozdrawiam ;)






















                  • Gość: Lord Kox Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 08:03
                    O co się kłócicie? Każdy trochę rozgarnięty wie,że w Polsce jest tylko
                    pięć,sześć miast:Warszawa,Wrocław,Kraków,Gdańsk,Łódź,Poznań.
    • Gość: The tourist Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 08:17
      Nie jest to żaden zaścianek, miasto estetyczne, ladne i wbrew pozorom majace
      atrakcje, trzeba tylko umiec szukac. Moje ulubione obok Poznania i Sopotu.
      • przemyslid1 Re: nocne życie w rzeszowie 25.07.05, 14:26
        eli w rzeszowie nie ma kultury klubowej. Wprawdzie jest radiostacja, ale nic
        tu po niej. W Trygonie grają trance i śmieszne, komercyjne techno. W reaktorze
        czasami zdarza się coś ciekawego, ale publiczność jest zupełnie przypadkowa.
        Live-acty, plenery to egzotyka dla miejscowych. Lepiej czy dużo lepiej jest już
        we Lwowie.
    • Gość: hmmm Re: nocne życie w rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 21:31
      hehe nic sie nie dzieje :D
Pełna wersja