mjot1
25.08.05, 19:50
Zaczął się i trwa właśnie sezon grzybowy w związku z tym zwracam się do Was o
szlachetni mieszczanie z prośbą
- Zbieraj jedynie te grzyby, które zamierzasz później skonsumować. Naprawdę
nie musisz wywracać każdego napotkanego na swej drodze owocnika a (uwierz mi
na słowo) zyskasz i czas i zmęczenie mniejsze będzie.
Nie musisz rozgrzebywać każdej nierówności ściółki. Stracisz ewentualnie
owocnik wielkości paznokcia a zyskasz (jak wyżej) czas i sukces podczas
następnego grzybobrania.
- Nie porzucaj opakowań po napojach i łakociach. Uwierz w swe siły. Jeśli
potrafiłeś taszczyć pełne (ciężkie) to dasz radę donieść i puste (dużo
lżejsze).
- Wpłyń jakoś na swą latorośl (tak to specjalnie do Ciebie). Owszem młodość
musi się wyszumieć... Lecz czyż doprawdy dziecina musi godzinami ryczeć jak
nienormalna (po kimś to chyba ma?), trzaskać drągiem po wszystkich drzewach,
grzybach i wszystkim co się rusza. A jeśli nie macie już na gó..arza żadnego
wpływu to wyrzućcie ten egzemplarz na ulicę niech ona go wychowuje a Ty zrób
sobie egzemplarz nowy. A nuż ten będzie udany?
- Pamiętaj, że las to czyjś dom, więc przynajmniej spróbuj zachować się jak
gość.
Najniższe ukłony! M.J.