Gość: RZESZOWIAK
IP: *.rzeszow.mm.pl
20.10.05, 16:28
Wydawało mi się, że czasy kłamania na zlecenie minęły wraz z PRL-owską
komuną. Tymczasem przed I turą prezydenckich wyborów OBOP zapowiedział
zwycięstwo Tuska 6-8% różnicą. To samo utrzymywano w pierwszych sondażowych
zapowiedziach wyników prezydenckich wyborów w I turze zaraz po godzinie
20.00. Skończyło się zaledwie na 3% przewadze Tuska, ale OBOB i inne agencje
sondażowe, działające na zlecenie, nawet nie zająkały się na tamt pomyłki,
bardzo istotnej, powyżej dopuszczalnego progu wynoszącego maksimum do 3%
pomyłki. Gdy jedna z zachodnich agencji tak przepowiedziała wyniki w Stanach
Zjednoczonych, poszła na bruk i została rozwiążana. Ale u nas nadal
obowiązuje metoda komunistycznego zapotrzebowania, w której celuje
głównie "Wyborcza". Chociaż przewaga Tuska w sondażach maleje, nadal ma 6%
przewagi nad Kaczyńskim... Pocieszające jest jedno: za kim
kibicuje "Wyborcza", ci zawsze przegrywają. Wiarygodność tej "Gazety" jest
adekwatna do wynikow sondażów przez nią zlecanych...