Gość: Mike
IP: *.xrea.com
30.11.05, 21:51
Ludzie...biadolicie cały czas o swoich małomiasteczkowych, ciemnogrodzkich
kompleksach a zupełnie nie zwracacie uwagi na to kto was reprezentuje i jak
dzięki temu jesteście postrzegani. Ostatnio miałem okazję zobaczyć to na
własne oczy mając okazję poznania jednego z waszych urzędników. Ów pan szczyci
się bardzo tym, że ledwo skończył na ocenach państwowych tandetne studia,
sposób wysławiania się i pisania tejże osoby jest adekwatny do życiowych
aspiracji i ambicji. Jeżeli tolerujecie, żeby osoba w państwowym urzędzie
"kątrolowała", rzucała jakies "chasła" i jeździła nad "może" to bardzo mi
przykro ale jeszcze długo będziecie traktowani jak obywatele drugiej
kategorii, których zdania nie bierze się pod uwagę przy podejmowaniu decyzji
dotyczących ich samych. Uściślając osoba ta pracuje w Agencji Restrukturyzacji
i Modernizacji Rolnictwa więc jedyne sensowne wytłumaczenie dla mnie jest
takie, że instytucja ta celowo zatrudnia takich ograniczonych nieuków żeby
łatwiej im się było dogadywać z przychodzącymi tam interesantami. Jeżeli
jestem w błędzie to może niech ktoś mnie łaskawie oświeci. W sytuacji gdy
takich oświecających będzie sporo to może podam o kogo dokładnie chodzi. Póki
co jednak proponuję się zastanowić nad tym co napisałem bo bardzo możliwe, że
takich nieudaczników macie więcej w państwowej administracji i stąd to
przeświadczenie o Rzeszowie jako zabitej dechami dziurze. A zupełnie
niepotrzebnie bo miasto jest naprawdę ładne i ma warunki na dynamiczny rozwój.
Ostatnia akcja z kapelą w Warszawie pod Sejmem to też coś co trudno
skomentować...chcieliście wzbudzić litość czy śmiech? Pozdrawiam
inteligentnych ludzi z Rzeszowa, może w końcu uda wam się odpowiednio
wypromować wasze miasto.