Gość: Pamiętliwy
IP: *.rzeszow.mm.pl
22.12.05, 11:05
To nie przypadek, że wyprowadzane są z Rzeszowa większe liczące się
instytucje i kluczowe dla przemysłu zakłady pracy. Ale, ślepy jest ten, kto
dopiero teraz dostrzega groźbę likwidacji województwa podkarpackiego. Czy to
przypadek, że zniknęła nazwa: województwo rzeszowskie, a pojawiło się
podkarpackie? Mazowsze z niziną wokół Warszawy, nudną jak cała warszawka,
może nazywać się mazowieckie. Dla Krakowa małopolska jest tylko
potwierdzeniem aspiracji "małej", a tak naprawdę - całej Polski! Podobnie jak
dla Poznania Wielkopolska. Ale, co mają wspólnego ziemie powiatu mieleckiego,
dębickiego, tarnobrzeskiego, stalowolskiego, kolbuszowskiego, czy
leżajskiego - z Podkarpaciem??? Dlatego łatwiej będzie przekonać ich
mieszkanców o braku związkach z Rzeszowem na rzecz krakowszczyzny i
lubelszczyzny...To był pierwszy, wredny krok w kierunku likwidacji
województwa, uczyniony wówczas, gdy przy władzy był Maniuś Krzaklewski!
Później komuna, a obecnie PiSowcy, realizują dalsze wytyczne w tym kierunku.
Oczywiście, oni będą się zaklinać i do końca pójdą w zaparte, że plany
likwidacji województwa podkarpackiego są im obce?!... Głosów przeróżnych
Szlachtów, Kuchcińskich, czy Ożogów, nie traktujcie poważnie, bo ich w
Warszawie nikt nie traktuje poważnie! Udowodnił to premier-oszołom podczas
wizytyy w Rzeszowie. Zresztą, dodatana jakieś ochłapy w warszawce i tam
osiadą, wiedząc, że są spaleni w Rzeszowie i województwie, którego już
wówczas nie będzie. Tym wszystkim, którzy głosowali na PiS, powiem, że jest
taka piosenka o mariażu warszawskiej panny lekkich obyczajów z przygodnie
spotkanym amantem. On jej skradł całusa, a ona mu zegarek!...Ale nie należy
winić tylko warszawską kurtyzanę, lecz także amanta, żądnego seksualnych
wrażeń, który się z nią zadał...Po prostu - zostaliście przez warszawkę
wyru....Ale, nie martwcie się zbytnio. Gdybyście głosowali na PO i Tuska,
byłoby podobnie. I jedni i drudzy traktują nasze miasto jak Ciemnogród, więc
niepotrzebnie ze sobą walczycie! I jeszcze jedno: - Nie zbadana jest natura
chama! Zapamiętajcie to, oceniając takie postacie, jak Ożoga i Kuchcińskiego,
czy awansowanego na nauczyciela Politechniki - Szlachty. Macie więc
wyjaśnienie tajemnic, dlaczego nas gnoją w warszawce... Resztę dodam po
Waszych przemyśleniach. Pozdrawiam Świątecznie i noworocznie, mając złudne
nadzieje, że politycy z warszawki i ich lokalni rzeszowscy oraz podkarpaccy
sługusi, przemówią w Wigillię ludzkim głosem. Bardzo bym się
zdziwił...