slownik
25.11.02, 22:25
Tego można się było spodziewać, że cała wina zostanie zrzucona
na media i poszczególnych dziennikarzy, że śmią pisać o
negatywnych sprawach na Uniwersytecie. A argumenty, że nie można
przebukować biletów są śmieszne. Koszty i tak ponosi
Uniwersytet, bo to jest wyjazd służbowy. W tym tzw. stanowisku
dominuje myślenie z poprzedniej epoki; tak się wypowiadają
ludzie zniewoleni władzą i przez władzę, traktujących tę
instytucję jak własny folwark. Uniwersytet nie jest własnością
ani pana rektora, ani dziekanów, czy prorektorów. I to co się na
nim dzieje złego (i dobrego) powinno być przeźroczyste dla
opinii publicznej. I nie wierzę, że władze kolegialne tej
uczelni (senat, komisja wyborcza) zajmą się merytorycznie tym
problemem i rozstrzygną sprawę rzetelnie i sprawiedliwie, tak
jak na to zasługuje.
Dlatego panie i panowie dziennikarze: BRAWO. TAK TRZYMAJCIE.