W diecezji rzeszowskiej na razie bez komisji lu...

IP: 151.80.8.* 15.03.06, 19:52
Dlaczego brakuje informacji o bl. ks. Wladyslawie Findyszu, z Diecezji
Rzeszowskiej, pierwszym beatyfikowanym meczenniku wykonczonym przez SB?
Biskupi wyraznie o nim wspominaja. To Kosciol byl przesladowany. Jak mozna
robic z Kosciola przesladowce, ktory ma sie tlumaczyc i pzepraszac?
    • Gość: mol nie mam zufania do rzesz biskupów IP: *.dnet.pl 15.03.06, 21:37
      mam pewne przypuszczenia nie poparte wiedza ale intuicja co do tych osób
    • piccolo10 Re: W diecezji rzeszowskiej na razie bez komisji 15.03.06, 21:46
      Ale było i także Kościół był prześladowany i ludzie Kościoła, bo donosili na
      nich duchowni. Nie ma się co oszukiwać, że tacy byli i w tej diecezji, ktora
      stanowiła rzeczywiscie część bastionu była nim diecezja przemyska w okresie
      PRL . W zadnej diecezji w Polsce nie zbudowano tylu kościołów co na
      Podkarpaciu. Musieli być agenci.

      A takie sobie gadanie, że bedzie artykuł o tym jak jednego księdza werbowała
      SB, albo że był referat jak przesladowano Kosciól - to tylko mydlenie oczu. Że
      cos sie tu robi.
      "U nas nie było dotąd dyskusji na temat powołania takiego zespołu - informuje
      ks. Wiesław Matyskiewicz, sekretarz Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie." To bardzo
      szczera wypowiedź i prawdziwa.

      "Nigdy nie było pomysłu publikowania np. nazwisk werbowanych duchownych." A
      dlaczego? Przecież szkodzili Polsce i Polakom podwójnie.
      I będzie za późno jeśli wydarzy się tutaj to, co się stało w Krakowie.

      A to też ciekawe, że na kilkaset ujawnionych agentów SB, nie ma ani jednego
      duchownego.
      • Gość: andree Re: W diecezji rzeszowskiej na razie bez komisji IP: 217.153.194.* 16.03.06, 00:39
        Oczywiscie w naszej diecezji tez byli tacy agenci, a teraz sa wielkimi
        proboczami lub pelnia inne diecezjalne funkcje. Znam kilka nazwisk ale jestem
        pewnien ze po ich podaniu szybko zniknalby moj post z tego forum. Wiekszosc
        starszych ksiezy zna te osoby. Ale w takiej diecezji rzeszowskiej kazdy kto
        podalby je do pubuliczej wiadomosci mialb spore problemy bo tutaj wspolne
        obiatki parlamentarzystow i samorzadowcow z biskupami i duchownymi sa na
        prządku dziennym. Sam bylem na wielu takich "obiadach" gdzie np pan Szlachta
        zachecal do popierania "właściwych ludzi". A tak na prawdę to tylko wieżchołek
        góry lodowej
        • Gość: MC Re: W diecezji rzeszowskiej na razie bez komisji IP: *.osk.enformatic.pl 16.03.06, 06:36
          Proponuje najpierw lekture slownika ortograficznego a pozniej wywody na temat
          ksiezy...
          • Gość: rzeszowiak Re: W diecezji rzeszowskiej na razie bez komisji IP: 217.153.194.* 16.03.06, 10:39
            ciekawy argument - "coś jest nieprawdziwe bo jest napisane z jednym błędem";
            tak durne myslenie może mieć tylko ktoś kto nie zna problemu lub po prostu
            jakiś księzulo
          • Gość: lukas Re: W diecezji rzeszowskiej na razie bez komisji IP: 217.153.194.* 16.03.06, 10:41
            o jakiś klecha się odezwał i próbuje bronić swoich. Dlaczego kościół zawsze
            wszystko tuszuje??? a gdzie się podziało Biblijne "stanąć w prawdzie"
    • bronek25 Re: W diecezji rzeszowskiej na razie bez komisji 16.03.06, 09:23
      A dlaczego brakuje wiedzy i odwagi wyjawić role księży w zakresie współpracy z
      Ukraińska Powstańcza Armią? Jak to było z błogosławieństwem dla tzw.
      Zakierzońskiego Kraju? Jak to bandytom z UPA pomagało się wyjeżdzac za granicę
      albo instalować na tzw. Ziemiach Odzyskanych? A kto pomagał zakupować ziemię z
      Państwowego Funuszu Ziemi w Bieszczadach i dla kogo? Pytań jest wiele! Widać,
      że kościół w Rzeszowie myśli! To szambo,które jak się ruszy to smród dotknie
      wszystkich! Gratuluje rozwagi x. biskupowi
      • Gość: 1944 Re: W diecezji rzeszowskiej na razie bez komisji IP: *.man.rsk.pl 16.03.06, 09:28
        Przecież panowie biskupi nie mogą lustrować samych siebie. Gdyby tak się stało,
        to owczarnia podkarpacka zostałaby bez pasterzy, bo okazali się świniopasami.
    • Gość: Buła Re: W diecezji rzeszowskiej na razie bez komisji IP: 82.177.97.* 16.03.06, 11:32
      Do piccolo:
      jesli Ujawnić prawdę ma w swoich papierach agentów w sutannach i nie
      upublicznia nazwisk - to jest to obrzydliwe i faryzejskie. Cywilów (ze tak sie
      wyrażę) mozna wywalic na listy, a księży nie.
      Ani to nie jest ujawnienie, ani prawda, ani oczyszczenie.
    • Gość: mixplus Re: W diecezji rzeszowskiej na razie bez komisji IP: 82.177.97.* 18.03.06, 21:54
      Niestety, w oświadczeniu milczeniem pominięto kwestię
      najtrudniejszą: „Podkreślamy – piszą Księżą Biskupi – że chrześcijańska postawa
      wobec człowieka czyniącego zło wyraża się w miłosierdziu i przebaczeniu wobec
      tych, którzy wyrażają skruchę i pragną podjąć zadośćuczynienie". Dwukrotnie
      użyty w zdaniu spójnik „wobec" prowokuje dopisanie trzeciego i postawienie
      pytania: Jaka ma być chrześcijańska postawa wobec tych ludzi Kościoła (i nie
      tylko), którzy czynili zło, ale nie wyrażają skruchy ani nie pragną podjąć
      zadośćuczynienia? Jaka wobec tych, którzy – by użyć słów Oświadczenia –
      „systemowi przemocy i kłamstwa służyli" z łatwą do odczytania w ich donosach
      gorliwością? Jak mam postąpić, mając w ręku donosy pisane na mnie
      przez „człowieka Kościoła", który nie wyraża skruchy i – wbrew ewidentnym
      dowodom – wypiera się swojej współpracy z systemem? Czy mam go osłaniać
      płaszczem miłosierdzia? Czy przełożeni mają go rozgrzeszyć, choć nie wyznał
      win, nie wyraził żalu za grzechy ani nie zamierza naprawiać wyrządzonego zła?
      Czy go rozgrzeszą, by mógł spokojnie pracować w winnicy Pańskiej, a po śmierci
      swoje problemy załatwił, bez stwarzania nam kłopotów, bezpośrednio z Panem
      Bogiem?

      To apropos dyskusji, ktora się tu toczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja