kangur1313
31.03.06, 21:33
Problem to ma ZUS, nie Pani Doktor. Kowalski czy inny Nowak jest ubezpieczony
"od choroby" i należy mu się świadczenie od ZUS-u. A lekarz od ZUS-u za
wypełnienie krzyżówki ZUS ZLA ( nie: L-4) nie dostaje żadnego wynagrodzenia
( a przecież świadczy pracę na rzecz ZUS-u). Co więcej, nigdy nie
zobowiązywał się do jej wykonywania. ZUS każdemu lekarzowi nadał przywilej
wypełniania swoich druczków-każdy z tego "przywileju" może w każdej chwili
zrezygnować. Niech te druczki wypełniają "lekarze-orzecznicy".
No chyba, że ZUS zapłaci!