sukces jaki sukces ?

IP: vance* / 142.30.229.* 14.12.02, 23:04
Nasza delegacja nie uzyskała wcale dodatkowego 1 mld na dopłaty dla rolników!

Po prostu trochę wcześniej dostaniemy część pieniędzy w funduszy
strukturalnych i rozwojowych.

NIe ma tu jednak nawet 1 euro ponad to, co Unia proponowała wcześniej.

A tym bardziej nijak się ta suma ma do dopłat dla rolników. Pan Kołodko już
skomentował, że Polska "zyskała" jedynie prawo (!!!) do dopłacenia rolnikom
ze swoich środków do tych 50%, ( albo 25% jak podaje dzis wprost)

a czy rzeczywicie będzie dopłacać, to będzie zależało od aktulnej sytuacji
budżetu (a jaka ona będzie, to nie ma żadnych wątpliwości).

Nie bardzo więc rozumiem to całe zadęcie o "twardych negocjacjach" i wielkim
sukcesie...

    • Gość: witold17 Re: sukces jaki sukces ? IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 23:56
      Gość portalu: minimi napisał(a):

      > Nasza delegacja nie uzyskała wcale dodatkowego 1 mld na dopłaty dla rolników!
      >
      > Po prostu trochę wcześniej dostaniemy część pieniędzy w funduszy
      > strukturalnych i rozwojowych.
      >
      > NIe ma tu jednak nawet 1 euro ponad to, co Unia proponowała wcześniej.
      >
      > A tym bardziej nijak się ta suma ma do dopłat dla rolników. Pan Kołodko już
      > skomentował, że Polska "zyskała" jedynie prawo (!!!) do dopłacenia rolnikom
      > ze swoich środków do tych 50%, ( albo 25% jak podaje dzis wprost)
      >
      > a czy rzeczywicie będzie dopłacać, to będzie zależało od aktulnej sytuacji
      > budżetu (a jaka ona będzie, to nie ma żadnych wątpliwości).
      >
      > Nie bardzo więc rozumiem to całe zadęcie o "twardych negocjacjach" i wielkim
      > sukcesie...
      >
      Polska zyskała wpłatę do budżetu konkretnej sumy, a przełożenie na później
      dofinansowania, które wymaga posiadania własnych środków. Na ich wykorzystanie
      nie byłoby pieniędzy i zostałyby zmarnowane. To duża korzyść. Jeszcze większa
      to utrzymanie 7% VAT na usługi budowlane- jego podwyższenie zahamowałoby i tak
      zdechnięte budownictwo mieszkaniowe.
      A co do rolników: szlag mnie trafia jak od roku ciągle słyszę i czytam o
      dopłatach bezpośrednich. Czy wiesz co to są te dopłaty? Mają je dostać wszyscy
      rolnicy, proporcjonalnie do tego, ile produkują. W założeniu powinny one
      stymulować rozwój rolnictwa. Przejedź się choćby po okolicach Rzeszowa i
      poszukaj rolników. Większość z nich ma niewielkie gospodarstwa, produkujące na
      własne potrzeby, sprzedające nadwyżki, żyjące z renty babci lub dziadka. Tacy z
      nich rolnicy jak ze mnie kosmonauta. Raczej działkowicze. Oni też dostaną
      dopłaty bezpośrednie. Za mało, żeby uruchomić jakąś produkcję (zresztą czy im
      się chce?), dość żeby przejeść lub przepić. Dla nich dopłaty będą czystym
      socjałem, z jakiej racji UE ma fundować socjał polskim "rolnikom"? Wszyscy już
      do nich dopłacamy: płacimy za nich podatki, fundujemy im renty i emerytury
      (wysokość ich składek jest tak śmiesznie mała, że pokrywa 5% wypłat), z naszych
      podatków pokrywa sie koszty cen minimalnych. Inwestujmy w prawdziwych rolników,
      a pozostałym dajmy renty socjalne, nie marnujmy unijnych pieniędzy i nie
      udawajmy, że 27% ludzi utrzymuje sie w Polsce z rolnictwa, bo to fikcja.
      • Gość: Rolnik ? Re: sukces jaki sukces ? IP: *.smlw.pl / 10.1.16.* 15.12.02, 08:22
        I to jest prawda, wiekszość tzw. rolników na Podkarpaciu to gospodarze zaledwie
        1 hektarowi, gdyż wtedy mozna ubezpieczać się w KRUZIE,ziemie leża odłogiem
        a "ronicy" zajmują się zupełnie czym innym.
      • mjot1 Trzy grosze i pytanie... 15.12.02, 10:43
        To fakt! Rolników u nas jest niewielu. Za to cała masa hobbystów! Szczególnie
        na Podkarpaciu>
        A hobby to przyjemność kosztowna, dlaczego więc sami nie finansują swych
        fanaberii? Ja do licha też mam parę doniczek i nie wyciągam łapy do nikogo!

        Natomiast w dopłatach do rolnictwa zastanawia mnie taka oto kwestia.
        Dlaczego jeśli z groszem są problemy nie zrezygnowano z dopłat? Nie będę
        zagłębiał się w szczegóły każdy wie, o co chodzi, dopiero wtedy byłaby
        prawdziwa „urawniłowka”!
        Nie bardzo rozumiem zasad wynegocjowanych 55%.
        Otóż jak podają media dostaniemy z Unii 20%, z budżetu dofinansujemy sobie
        dalsze 25% natomiast brakujące 10% dołożymy z grosza danego nam do budżetu
        przez Unię. Na razie wszystko gra...
        Dręczy mnie natomiast pytanie:
        Jeśli mielibyśmy kaprys by dofinansować rolnika w wysokości np. 120%
        obowiązującej stawki unijnej lub ją przynajmniej wyrównać z własnego budżetu,
        (bo szmalu mamy jak lodu) to nam nie wolno?
        Jeśli takie są zasady gry to, mimo iż jestem zwolennikiem wejścia do unii
        uczucia mam mieszane...
        Coś tu chyba z suwerennością jest nie tak?

        Najniższe ukłony!
        Nie rozumiejący wielu spraw M.J.
    • Gość: euroentuzjasta Re: sukces jaki sukces ? IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 17.12.02, 23:28
      Przeciez to duzy sukces dla naszego kraju, dla nas wszystkich.
Pełna wersja