Jak Rzeszów sięgał po europejskie fundusze

IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 08:02
w ciągu ostatnich 12 lat, znajdziecie pod adresem poniżej (chyba trzeba
będzie skopiowac bo się nie mieści w jednej linijce)

www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?Site=NW&Date=20030114&Category=RZESZOW&ArtNo=301130034&Ref=AR


Komentarz jak sądzę jest niepotrzebny
    • Gość: bbb Re: Jak Rzeszów sięgał po europejskie fundusze IP: *.smlw.pl 16.01.03, 19:25
      Jak wszedles na strone nowin? Ja od 20(?) grudnia! 2002 nie moge na nia wejsc!
      • Gość: grigow Re: Jak Rzeszów sięgał po europejskie fundusze IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 07:27
        Gość portalu: bbb napisał(a):

        > Jak wszedles na strone nowin? Ja od 20(?) grudnia! 2002 nie moge na nia wejsc!

        ????
        Może jakaś blokadka?... :)

        Kliknij na link, albo wejdź z adresu:

        www.gcnowiny.pl


    • debiczanin Re: Jak Rzeszów sięgał po europejskie fundusze 19.01.03, 13:46
      Pewnie tak marnie jak i Dębica :(
    • Gość: Jan Re: Jak Rzeszów sięgał po europejskie fundusze IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 21:52
      "- Nie można powiedzieć, że miasto nie robiło nic aby pozyskać pieniądze. W
      zeszłym roku otrzymaliśmy 1 mln euro na budowę kanalizacji - informuje inż.
      Ryszard Bieniek z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Inwestycji UM ".

      To cytat z Nowin dot. korzystania ze środków pomocowych.
      Wcale mnie to nie dziwi.
      R. Bieniek to człowiek, który nawet z dawnego Polmozbytu został wyrzucony, bo
      nawet tam się do niczego nie nadawał.
      Czy on zna chociaż jeden obcy język?
      Czy on w ogóle na czymś się zna?

      Sory,... zapomniałem, gra dobrze w siatkówkę i gra na gitarze ;).

      Najważniejsze to mieć ukłądy z dawnych partyzanckich czasów

      • Gość: jawo Re: Jak Rzeszów sięgał po europejskie fundusze IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 22:18
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > "- Nie można powiedzieć, że miasto nie robiło nic aby pozyskać pieniądze. W
        > zeszłym roku otrzymaliśmy 1 mln euro na budowę kanalizacji - informuje inż.
        > Ryszard Bieniek z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Inwestycji UM ".
        >
        > To cytat z Nowin dot. korzystania ze środków pomocowych.
        > Wcale mnie to nie dziwi.
        > R. Bieniek to człowiek, który nawet z dawnego Polmozbytu został wyrzucony, bo
        > nawet tam się do niczego nie nadawał.
        > Czy on zna chociaż jeden obcy język?
        > Czy on w ogóle na czymś się zna?
        >
        > Sory,... zapomniałem, gra dobrze w siatkówkę i gra na gitarze ;).
        >
        > Najważniejsze to mieć ukłądy z dawnych partyzanckich czasów


        Ciekawy jest dalszy ciąg, a właściwie polemika z wypowiedzią pana Bieńka:

        "- Wniosek o te pieniądze złożył Związek Komunalny Wisłok, w imieniu 7
        podkarpackich gmin w tym miasta Rzeszowa - prostuje informację Stanisława
        Bęben, prezes ZK Wisłok. Związek złożył też wniosek o 200 mln zł na
        modernizację stacji uzdatniania wody, rozbudowę kanalizacji, oczyszczalni
        ścieków w 14 gminach. Rzeszów był jedną z nich.
        Pierwszym, autorskim wnioskiem stolicy Podkarpacia o środki pomocowe jest
        aplikacja do Programu Spójność Społeczno-Gospodarcza 2003. Rzeszów stara się o
        2 mln 140 tys. euro dotacji na budowę fragmentu obwodnicy północnej."

        Frapująca jest również wypowiedź (nt. pozyskiwania za jego kadencji środków
        pomocowych dla miasta) obecnego senatora, piastującego przez 8 lat funkcję
        prezydenta Rzeszowa, M. Janowskiego, i znów polemika z tą wypowiedzią:

        "Mieczysław Janowski, pełniący przez dwie kadencje funkcję prezydenta
        Rzeszowa: - W latach 90 nie było programów, z których moglibyśmy korzystać lub
        opiewały one na niewielkie pieniądze. Dlatego skoncentrowaliśmy się na
        przygotowaniu gruntu pod przyszłą pomoc, tak by nasi następcy mogli z niej
        skorzystać. Nawiązaliśmy kontakty zagraniczne m.in. stosunki partnerskie z
        Bielefeldem. Efektem tej współpracy była m.in. wymiana młodzieży. Utworzyliśmy
        też spółkę - Rzeszowską Gospodarka Komunalna na wzór rozwiązań niemieckich."

        "Barbara Kuźniar-Jabłczyńska, prezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego
        w Rzeszowie: - To nieprawda, że wcześniej nie było programów z których mogłoby
        korzystać takie miasta jak Rzeszów. Był STRUDER, który pokrywał nawet do 70
        proc. inwestycji. Potem był program RAPID, PHARE-99, PHARE 2000, Eko-Fundusz,
        Fundusz Polsko-Szwajcarski i wiele innych. Faktem jest, że do tej pory miasto
        bardzo oszczędnie korzystało ze tych programów. O ile pamiętam do programów
        RAPID I STRUDER złożyło tylko po jednym wniosku i to na małe inwestycje."

        Niestety, ale tak właśnie wyglądała rzeczywistość i kompetencja rzeszowskiej
        władzy w ciągu ostanich 12 lat, niemal w całym Urzędzie Miasta. No i mamy co
        mamy.
        • Gość: jan Re: Jak Rzeszów sięgał po europejskie fundusze IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 20:16
          > "Mieczysław Janowski, pełniący przez dwie kadencje funkcję prezydenta
          > Rzeszowa: - W latach 90 nie było programów, z których moglibyśmy korzystać
          Nawiązaliśmy kontakty zagraniczne m.in. stosunki partnerskie z
          > Bielefeldem. Efektem tej współpracy była m.in. wymiana młodzieży.
          Utworzyliśmy też spółkę - Rzeszowską Gospodarka Komunalna na wzór rozwiązań
          niemieckich."

          Pan Janowski mógłby się przynajmniej nie ośmieszać. "utowrzyliśmy spółkę
          RGK..." i powinien dodać " i zrobiliśmy tam prezesem naszego starego
          przyjaciela "ze styropianu".
          Podobnie jak MZBM w którym rzadzi niejaki Biskupski (który wyleciał z
          Polmozbytu za nieudolność).
          Okazuje się że stary dobry Polmozbyt to kuźnia kadr dla miasta hihi.
Pełna wersja