WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna?

IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 10:22
Kto z Was tam studiuje i jakie sa wasze opinie?
Slyszalem diametralnie rozne!
ktore waszym zdaniem sa prawdziwe?
jak wygladaja studia?
a jak potem z praca?
    • Gość: rzurzu Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? IP: *.warszawa-internet.com 29.01.03, 15:51
      dosc wysoki poziom i dobre podejscie kadry do studenta
      bardzo dobra infrastruktura
      sam nowy sacz niestety srednio ciekawy
      jak z praca to nie wiem ale uczelnia ma niezla renome + organizuje sporo
      praktyk... wiec nie powinno byc problemu
    • inny_jeremiasz Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? 31.01.03, 09:09
      Witaj, troszke inna perspektywa jako ze jestem tam na pierwszym roku studiow
      zaocznych...
      cwiczenia sa na prawde ciekawe , calkiem niezle polaczenie dobrej zabawy z
      solidna edukacja.. uczelnie i jej cala infrastrukture oceniam bardzo dobrze..
      jak jest na egzaminach , itp jescze nie jestem w stanie napisac...

      a co do samego nowego sacza.. to trzeba tam miec wlasne ekipe znajomych...
      ciezko tam o "zabawe" na samym miescie...

      Pozdrawiam
      Jeremiasz
      inny.rzeszow.pl
      • Gość: radek Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 15:27
        Mój kolega skończył tą uczelnię.
        Nie narzekał.
        Teraz pracuje już w kolejnym banku (w Warszawie oczywiście).
        • Gość: RAFI Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? IP: 80.50.19.* 01.02.03, 09:35
          Gość portalu: radek napisał(a):

          > Mój kolega skończył tą uczelnię.
          > Nie narzekał.
          > Teraz pracuje już w kolejnym banku (w Warszawie oczywiście).

          przy oknienku kasowym oczywiście
          • Gość: radek Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 09:49
            Zajmuje się inwestycjami jeśli wymagasz, aż takiej precyzji.
            A co do okienka, to zarobki takiego "Pana z okienka" i tak są znacznie wyższe
            od średniej krajowej (nie wspominam nawet o średniej rzeszowskiej).
    • podkarpacie Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? 05.02.03, 17:14
      Gość portalu: Michal napisał(a):

      > Kto z Was tam studiuje i jakie sa wasze opinie?
      > Slyszalem diametralnie rozne!
      > ktore waszym zdaniem sa prawdziwe?
      > jak wygladaja studia?
      > a jak potem z praca?

      podobno czesne dwa razy większe niż na WSIiZie a mimo to żadna rewelacja
    • Gość: Jurek Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 14:31
      Tez chcialbym wiedziec , jak tam jest?
      jakie sa przedmioty i czy duzo matmy?
    • Gość: Element Kontrrewol Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 17:16
      Gość portalu: Michal napisał(a):

      > Kto z Was tam studiuje i jakie sa wasze opinie?
      > Slyszalem diametralnie rozne!
      > ktore waszym zdaniem sa prawdziwe?
      > jak wygladaja studia?
      > a jak potem z praca?

      Dość przeciętna, z okresami bardzo słabymi, prowincjonalna szkoła, która umiała
      zrobić w odpowiednim czasie wokół siebie sporo szumu i wykorzystać owczy pęd
      pracodawców, którym wydaje się że im wyższe czesne płacił student w czasie
      studiów, tym jest lepiej wyszkolony i działają na zasadzie: słyszałem że to
      świetna szkoła, więc przyjmuje ludzi po niej.

      Ale, że niestety dzisiejsza Polska nie hołduje rozumowi, tylko rozmaitym cwanym
      przewodnikom stada, więc szansa na zatrudnienie po niej jest spora.
      Posiadanie bowiem w gronie pracowników absolwentów WSB należy do dobrego tonu,
      podobnie jak chodzenie do teartu czy opery na przedstawienia z których nie
      rozumie sie ani słowa i jak powtarzanie pustych frazesów za mediami, co
      zapewnia chodzenie w aureoli człowieka światłego i mądrego.

      Podsumowując: przeciętna szkoła, ukończenie której daje większe szanse na pracę
      niż ukończenie innych przeciętnych szkół.
      • Gość: rzurzu Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 22:52
        pytam bez ironii... jakie sa twoim zdaniem atrybuty szkoly dobrej?
        • Gość: Elekon Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 23:12
          Gość portalu: rzurzu napisał(a):

          > pytam bez ironii... jakie sa twoim zdaniem atrybuty szkoly dobrej?

          Gość portalu: rzurzu napisał(a):

          > pytam bez ironii... jakie sa twoim zdaniem atrybuty szkoly dobrej?

          Witaj. Bez ironii odpowiadam: jedynym jest poziom przygotowania do zawodu
          absolwenta, czyli radzenia sobie z problemami zawodowymi po jej ukończeniu.

          Oczywiście to jest trudno mierzalne w toku nauki. Aby to osiągnąć, powinny moim
          zdaniem być spełnione pewne warunki, o których niżej.
          No i oczywiście wszędzie - nawet na najlepszej uczelni są studenci chcący się
          tylko prześlignąć przez studia jak najmniejszym wysiłkiem.
          Na takich powinno być na dobrej uczelni dobre sito, bo oni obniżać będą jako
          absolwenci rangę uczelni. Wrogiem tego sita jest wysokie czesne, bo dziś
          prywatna uczelnia to biznes: ty nam pieniądze, my ci dyplom. Jak osiejemy
          studentów, to dostaniemy od nich mniej forsy do kasy.

          Przy tym to sito nie powinno być rodzajem obozu koncentracyjnego czy upokorzeń
          wobec studenta, jak się go pojmuje na pierwszych latach np. Politechniki
          Rzeszowskiej, szczególnie wydziałow budowlanych.

          Druga sprawa to warunki nauki. W przepełnionej sali, gdzie z końca nie słychać
          co mówi wykładowca, ani co pisze na tablicy, trudno - nawet przy chęciach - się
          dobrze uczyć. Podobnie ćwiczenia, laboratoria w przepełnionych grupach.

          Trzecia to poziom merytoryczny samych wykładowców.

          Czwarta to warunki lokalowe - ilość księgozbioru, w tym szczególnie nowego,
          warunki wypożyczeń, udostępniania zbiorów, warunki w czytelni, w akademiku,
          wyposażenie laboratoriów, koła naukowe itd.

          Piąta - pewnie najważniejsza - to dobre METODYCZNE i PSYCHOLOGICZNE podejście
          do studenta - jak do człowieka, którem nalezy pomóc zdobywać wiedzę, jest się
          otwartym i wyrozumiałym na jego warunki, problemy, sytuację życiową, ale nie
          jest się otwartym wyłacznie na jeden powód wyników gorszych niż go na to stać -
          tj. lenistwo.

          I tak sobie myślę, że dopiero po spełnieniu na zasadzie koniunkcji tych
          warunków, można mieć ndzieję, że otrzymamy uczelnię dobrą.
          W moim przekonaniu takowa obecnie w Polsce nie istnieje.

          Pozdrawiam

          --
          skróciłem nicka dla wygody - przepraszam jesli to kogoś wporawadza w błąd.
          I jeszcze jedno. Wszystko wskazuje na to, ze pzez kilka dni będę nieobecny na
          forum.

          • Gość: Elekon Re: WSB w Nowym Saczu , czy ktos to zna? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 23:21
            No i o jednym jeszcze nie napisałem:porgram studiów:
            1. Dostosowany do wyzwań czekających absolwentów - np. na uczelniach
            technicznych uczenie o nowych technologiach a nie o rzeczach sprzed 30 lat, na
            ekonomicznych i biznesowych przekazywanie nie tylko teorii książkowych, ale i
            sposobu na rzeczywistość zamiast częstego obecnie opowiadania odksiązkowej
            sufitologii która się ma nijak do rzeczywistości.

            2. Program nie przeładowany i nie zbyt ubogi. Uczelnia może chcieć przekazać
            jak najwięcej studentom, ale musi się liczyć z faktem fizycznych (doba ma 24
            godziny) możliwości opanowania materiału przez studuijących. Dlatego ważna jest
            umiejętność wyboru tego co ważne, co mniej ważne i tego co powinno być tylko
            zasygnalizowane, ale tak, by studnet nie miał kiedyś problemu z pogłebieniem
            wiedzy w sygnalizowanym kierunku. Zbyt ubogi zaś program to sposób nie tylko na
            obniżenie rangi uczelni, ale też i na wzrost wydatków z funduszu remontowego
            łożonych na odnawianie akademików :)
Pełna wersja