Gość: res
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.07.06, 13:03
Niech żyje nasz boski PIS
W nowym programie budowy dróg ekspresowych i autostrad nie ma mowy o odcinku
transeuropejskiej drogi od Rzeszowa do granicy z Ukrainą.
Za dwa lata autostrada A 4 dotrze do Szarowa, na południe od Nowej Huty. Pod
koniec 2011 roku będzie na nią można wjechać w Tarnowie. Z Rzeszowa
autostradą uda się pojechać na zachód Polski najwcześniej w roku 2013.
Taki program przyjęła Rada ds. Autostrad. - Docelowa sieć autostrad w Polsce
będzie obejmowała autostrady A1, A2, A4, A6 i A18 - poinformował Jacek
Bojarowicz, z-ca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. - Koszt
ich budowy wyniesie pięćdziesiąt trzy miliardy złotych
Rada ds. Autostrad uznała za słuszną koncepcję budowy dróg ekspresowych w
postaci jednojezdniowej na odcinkach o małym natężeniu ruchu, przy zachowaniu
możliwości budowy drugiej jezdni w przyszłości. - Lepiej mieć pięć tysięcy
kilometrów dróg jednojezdniowych niż, przy tym samym koszcie, trzy tysiące
kilometrów dróg dwujezdniowych - uzasadniał Wojciech Suchorzewski,
przewodniczący rady.
Kiedy powstanie choćby jedna jezdnia drogi ekspresowej S19 przebiegającej
przez Podkarpacie z północy na południe? W programie budowy dróg do 2013 roku
o tej drodze nie ma mowy.