Sanatoryjna szkoła nie musi zostać zlikwidowana

IP: *.rymanow.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 15:52
Nie jest prawdą, że 58 nauczycieli nie świadczy pracy bo jest za
mało dzieci. Nie świadczą pracy bo Urząd Marszałkowski przerobił
wychowawców na nauczycieli, którzy nie mogą jako nauczyciele
pracować w niedzielę ferie, wakacje. A dzieci jakoś dziwnie
przyjeżdżają właśnie wtedy gdy maja czas wolny od nauki.
Likwidując opiekę pedagogiczną w postaci Zespołów Pozalekcyjnych
Zajęć Wychowawczych Urząd pozbawił budżet województwa kilku
milionów subwencji. którą mógłby dostać na zespoły. I to jest
prawdziwy problem! Za ten błąd odpowiadają urzędnicy Urzędu
Marszałkowskiego. Część z nich straciła pracę. Ale ci, którzy
sejmikowi podsuneli tak bzdurne rozwiązanie nadal pracują.I
przedstawiają nowe równie rewelacyjne rozwiązania jak to z z
likwidacją szkoły i uczynieniem jej filią szkoły przyszpitalnej
w Rzeszowie zatrudniającej kilku nauczycieli. Apeluję do nowego
dyerektora Departamentu Edukacji w Urzędzie Marszałkowskim:
niech Pan nie słucha tych pań (tej pani) które teraz bronią
swojej skóry. To przecież nie radni powinni wiedzieć czy był
sens likwidowania zespołów, ktoś im ten pomysł podsunął, ktoś go
uzasadniał.
    • Gość: logik Re: Sanatoryjna szkoła nie musi zostać zlikwidowa IP: *.rymanow.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 17:11
      W tej notatce sygnowanej przez ask nie ma za grosz logiki. W
      notace, a nie w sprawie."Problemem są nauczyciele, których jest
      zdecydowanie za dużo jak na niewielką placówkę". Jak niewielką
      placówkę jeśli zatrudnionych jest w niej 127 osób, jak niewielka
      jesli jest to jedna z nadroższych szkół. Jeśli jest jedyna
      szkoła sanatoryjna na podkarpaciu to dlaczego rozważa sie
      projekt jej likwidacji. Dlaczego pani Kaźmierczak nie poznała
      argumentów Urzędu, a wie na pewno że bez zwolnien się nie
      obejdzie. A może jakiś dziennikarz napisze wreszcie, o co w tym
      zdroju naprawdę chodzi. To co czytamy to bełkot.Podgrzewanie
      atmosfery. A może ask pofatyguje się do Zdroju i dogłębnie zbada
      dlaczego 56 ludzi jest w stanie gotowości, a dzieci w tym czasie
      nie mają należytej opieki?
    • Gość: Rezun Re: Sanatoryjna szkoła nie musi zostać zlikwidowa IP: *.rymanow.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 19:21
      Kiedyś w starych dobrych czasach, gdy zmieniał się
      władca czy kniaź lokalny ekipę pomocników niechybnie
      czekało ścięcie lub przynajmniej pal...co ułatwiało nowej
      władzy wprowadzanie własnych pomysłów i branie
      odpowiedzialności za swoje dokonania. Tą zasadą kierowano
      sie szczególnie w przypadkach " zasłużonych rebajłów czy
      oprawców " poprzedniej ekipy, których ci jeszcze w
      Urzedzie dostatek . Demokracja ma zatem i swoje złe
      strony jak widac w przypadku Urzędu Marszałkowskiego.
      Osoby najbardziej zasłużone w niszczeniu oświaty - ' najazd
      szkoły pielęgniarek, pacyfikacja Kolegium Nauczycielskiego w
      Przemyślu , nadal planują najazdy w tym przypadku -
      Rymanów Zdrój oblegać pragną. " Zatem Marszałku obudź się,
      larum grają....na koń , złych doradców na w pień
      wytnij a pokój zaprowadź co być się Waćpan w piersi bic
      nie musiał i głosem cichym Mea Culpa później nie
      szeptał ...
    • Gość: Były Kuracjusz Re: Sanatoryjna szkoła nie musi zostać zlikwidowa IP: *.rymanow.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 09:56
      Kiedyś dawno już temu miałem przyjemność być małym
      kuracjuszem w Rymanowskim Sanatorium. Wspominam ten czas
      bardzo mile mimo , że jak każdy z nas kuracjuszy tęskniłem
      za rodzicami i wieczorami zdarzało mi sie "pochlipać do
      poduszki".Zawsze jednak był obok mnie ktoś , kto uspokoił
      rozwiał obawy czy lęki. Nauczyciel byli wyrozumiali zaś
      po obiedzie przychodzili wychowawcy ,z którymi już było
      wspaniale. Jedni wybierali się na " wyprawy na pobliskie
      szczyty " zakończone ogniskiem, inni grali w piłkę jeszcze
      inni uczestniczyli zajeciach artystycznych ( muzyczne ,
      plastyczne) itd. Później razem odrabialismy lekcje , razem
      kolacja , mycie przygotowanie do snu relaks -podsumowanie
      dnia. Zawsze opowiadałem swoim dzieciom jak było przyjemnie
      w sanatorium. Dlatego zwariowanym wydaje mi się pomysł
      zlikwidowania , wychowania .. Rozumiem wygląda to tak
      dzieci idą do szkoły i na zabiegi lecznicze a po obiedzie
      aż do wieczora biegają " samopas" .To nie szpital dla
      dzieci leżących a przecież jedna pielęgniarka na ok 70
      dzieci nie jest w stanie sobie poradzić. Znam to z własnego
      doświadczenia. Pomysł władz wydaje mi się delikatnie
      mówiąc poroniony . Osobiście nie chciałbym aby moi synowie
      bedąc w santorium byli pozbawieni opieki wychowawców,kontroli
      i sami musie sobie " organizować czas wolny". - Widać
      władze obecne nigdy nie musiały leczyć się w sanatorium
      jako dzieci -gratuluję zdrowia choć moim zdaniem sprawa
      powinna się im odbić przynajmniej czkawką
    • Gość: Stokton Re: Sanatoryjna szkoła nie musi zostać zlikwidowa IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 17:35
      Dziwne, że wszystkie te posty wysłane zostały z Rymanowa.
      • Gość:   Re: Sanatoryjna szkoła nie musi zostać zlikwidowa IP: *.rymanow.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 18:16
        Drogi Stoktonie, czemu dziwne ?? Zdecydowana większość ze 127
        nauczycieli mieszka w Rymanowie lub jego okolicy.... Czyż mają
        być więc posty z ... Pcimia np??
        • Gość: Wielu Re: Sanatoryjna szkoła nie musi zostać zlikwidowa IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 11:02
          Czy może dziwić fakt, że ludzie dobrze pracujący z dziećmi sanatoryjnymi, chcą
          dalej z nimi pracować. Czyż dziwi fakt,że chcą jak najwięcej powiedzieć o tej
          szkole. A może lepiej zaprosić was do nas . Przyjeźdźcie wszyscy niedowiarkowie
          i zobaczcie co u nas słychać. Zobaczcie jak pracujemy, co robimy, a co
          moglibyśmy jeszcze robić, gdyby było nam dane. Za te same pieniądze. Nikt nie
          chce podwyżek nikt nie woła więcej, chcemy tylko pracować. Czy to takie dziwne,
          że 127 wysoko wykwalifikowanych ludzi odzywa się gdy mają coś do powiedzenia, a
          może o to chodzi, żeby nic nie robić, nic nie mówić ,po prostu nic....Czekamy,
          że ktoś o nas pomyśli, porozmawia, zobaczy. Kiedy ostatnio, ktoś nas odwiedził,
          był tu , widział...
Pełna wersja