Oczyścić dno i brzegi Wisłoka, póki niski stan wód

IP: 195.117.241.* 27.07.06, 09:02
Myślę, że to dobry pomysł aby wykorzystać pogodę do poprawienia drożności
cieku wodnego oraz poprawienia jego estetyki. Co wy na to? Może zamiast wydać
pieniądze na kolejne beznadziejne tzw "upiększacze" miasta skupić się na
czymś bardziej sensownym?
    • Gość: Artur Przezywacz Re: Oczyścić dno i brzegi Wisłoka, póki niski sta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 09:07
      to powinnies byc priorytet a nie jakies mumie co maja stac w parku
    • Gość: Michał Re: Oczyścić dno i brzegi Wisłoka, póki niski sta IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 27.07.06, 09:31
      Pomysł jest przedni,ale zanim nasi panowie z ratusza siąda do stołu
      aby o tym pogadać to będzie juz grudzień !!!!
      Ważniejsze dla nich jest uchwalanie bzdur niż normalności !
      W cuda juz nie wierze ! a w szczególności że którys .... zacznie myśleć.
      • Gość: res Re: Oczyścić dno i brzegi Wisłoka, póki niski sta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:33
        dopiero co sie zakończyło oczyszczanie i wycinanie krzaków i traw wzdłuż
        koryta, wiec cóż a że trawa juz wyrasta na nowo to co zrobic, wlaścicielem jest
        ta firma od melioracji z Krakowa, więc miasto na własny koszt nie będzie
        pogłębiać i czyścić koryta.
    • Gość: rzeszowianin Re: Oczyścić dno i brzegi Wisłoka, póki niski sta IP: *.icm.edu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 09:40
      jak najbardziej jestem za , ostatnio jak wybrałem sie na Lisią Góre to
      przeżyłem szok co dzieje sie na całej długości brzegu Wisłoka , tona
      pływających śmieci masakra, masz racje pieniadze które wydaje sie na głupie
      rzeczy w Rzeszowie na planowana fontanna na placu farnym można wykorzystać do
      posprzątania brzegu Wisłoka wykoszenia traw itp. Panie Prezydencie Ferenc weź
      sie pan do roboty ze swoim wspaniałymi radnymi, niech sie pan przejdzie na
      spacer z "piekną" małżonka to zobaczy pan jak pieknie zasyfiony jest nasz
      Wisłok .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja