Gość: jorge
IP: *.nat.rsk.pl
04.09.06, 18:39
z Nowin:
Połowa zwolenników PiS stawia na Ferenca
Zaskakujące wyniki sondażu przedwyborczego "Pentor”
68 procent mieszkańców Rzeszowa chciałoby, aby prezydentem był nadal Tadeusz
Ferenc. Tylko 9 procent widzi na tym stanowisku Andrzeja Szlachtę. Co jednak
ciekawsze - ponad połowa elektoratu PiS, deklaruje, że oddać swój głos na
obecnego prezydenta miasta.
Gdyby wierzyć sondażom przedwyborczym, Tadeusz Ferenc, obecny prezydent
Rzeszowa, bez jakichkolwiek problemów zasiadłby w fotelu prezydenckim na drugą
kadencję.
W badaniach przeprowadzonych przez "Pentor”, na zlecenie Rady Krajowej SLD
wynika, że ma bardzo dużą przewagę nad najgroźniejszym przeciwnikiem czyli
Andrzejem Szlachtą z PiS. Badania przeprowadzono w czerwcu metodą wywiadu
telefonicznego wśród 600 mieszkańców Rzeszowa.
Obecne władze miasta, bardzo dobrze i raczej dobrze ocenia 87 procent
ankietowanych. 67 procent nic nie ma do zarzucenia obecnemu prezydentowi.
Na Ferenca na pewno nie zagłosuje 15 proc.
Wśród pozostałych kandydatów negatywny elektorat jest znacznie większy - na
Szlachtę nie będzie głosować 62 proc., na Jana Burego (PSL) 69 proc, a na
Elżbietę Dzierżak - 78 proc.
Zastanawiające jest to, jak zamierzają głosować elektoraty poszczególnych
partii (brano pod uwagę elektorat z wyborów parlamentarnych). Na Ferenca chce
głosować 97 proc. zwolenników SLD i SdPL i 87 proc. elektoratu PO.
Zaskakujące jest też to, że 57 proc. ankietowanych, którzy w wyborach
parlamentarnych głosowali na PiS teraz chce oddać głosy na Ferenca.
Pentor pytał również o przyszłą Radę Miasta. Ponad 60 proc. dopuszcza
możliwość głosowania na Komitet Obywatelski Tadeusza Ferenca. PO może liczyć
na 43 proc., PiS na 38 proc., PSL na 21 proc., LPR - 13 proc., Samoobrona - 12
proc. i Nasz Dom Rzeszów - 9 proc.
Znacznie mniejsze różnice widać przy rozkładzie sił w Radzie Miasta.
Ankietowani najchętniej widzieliby tu Komitet Obywatelski Ferenca - 29 proc.
Po 20 proc. poparcia dostały PiS i PO. Inne ugrupowania po ok. 2 proc.
Ponad 70 proc. uważa że w Radzie Miasta powinna być większość popierająca
prezydenta.
Komentarz Szlachty:
Wszystkim rankingom przyglądamy się z dużą ostrożnością. Również
przeprowadzamy swoje badania. Wynika z nich, że obecny prezydent ma poparcie
nie przekraczające 50 procent. W wyborach wszystko może się zdarzyć.
Mieszkańcy dopiero teraz zaczną oceniać prezydenta Ferenca. Przez 4 lata nie
udało się wybudować żadnej sztandarowej inwestycji, tylko kosztowne remonty
dróg. Myślę, że bardzo dużo ludzi będzie jednak głosować na konkretne partie.
Małe komitety przepadną albo będą się grupować. Jestem natomiast bardzo
zaskoczony, że połowa elektoratu Pis z wyborów parlamentarnych chce głosować
na obecnego prezydenta
Komentarz Ferenca:
Nie czuję się pewniakiem w nadchodzących wyborach. Dopóki nie ma wyników, nikt
nie może być pewny. Swoją kampanię prowadzę od pierwszego dnia urzędowania w
ratuszu. Myślę, że ludzie patrzą na moją prezydenturę pod kątem tego co się
dzieje w mieście. Dlatego mam tak duże poparcie. W wyborach prezydenckich
ludzie będą patrzeć na konkretne osoby, a nie na partie. Podziały polityczne
tworzą sami politycy. Radę Miasta nie chciałbym dzielić na partie, ale na
konkretne osoby. Na te, które są za rozwojem miasta albo nie.