Gość: Elekon
IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl
11.03.03, 22:49
Wyobraźmy sobie, że mamy pienądze i wyobraźnię na coś więcej niż
wyasfaltowanie ulic...
Moim zdaniem rejon dworca powinien być kompleksowo
zagospodarowany w ramch wizji urbanistyczno-architektonicznej,
obejmującej uporządkowanie i przebudowę placu, postanowienia co
do wyglądu samego budynku dworcowego - można np. jak juz kiedyś
proponowano na forum plac przed dworcem przykryć halą dużego,
klimatyzowanego i przeszklonego od ul. Grottgera, nieregularnego
westibulu, a w samym budynku starego dworca np. rząd okien
parteru przeznaczyć na kasy biletowe. Parking przenieść na
tereny PSK lub pobliskiego dworca PKS. Takie wejście z
modernistyczną kompozycją w rejon dwoca musiałoby oznaczać
zgodne z architekturą dworca zagospodarowanie kamienic naprzeciw
i przekształcenie w autentyczne centrum całego rejonu w kwartale
ulic Piłsudskiego-Grunwaldzka-Jabłońskiego-Grottgera-Fredry-
Głowackiego i Kolejowa - Piłsudskiego. Tego całego terenu
powinien dotyczyć moim zdaniem ogólnopolski konkurs
architektoniczny.
Ale powiecie: no dobra, skąd pieniądze - i słusznie. Pierwsze,
realne źdródło: Ano, Unia Europejska planuje przeznaczyć
począwszy od 2006 roku kupę forsy na modernizację głównych
szlaków kolejowych w Polsce i ich infrastruktury, w tym W-Z w
obrębie Rzeszowa. Oczywiście w zakresie związanym z pozostałymi
terenami, niedworcowymi, trzeba by poszukać inwestorów (np. bank
PKO BP do modernizacji wieżowca na Grunwaldzkiej czy TP SA do
np. oszklenia elewacji ich bunkra na Piłsudskiego) no i wyłożyć
samemu troche grosza.
Całość można by jeszcze zgrać z modernizacją komunikacyjną ulicy
Piłsudskiego i ewentualnymi drobnymi, koniecznymi wyburzeniami.
Jeśli natomiast chcemy uznać budynek dworca za ściśle zabytkowy
i przywracac mu przedwojenny wygląd, to jestem, z wykorzystaniem
unijnych środków oczywiście, za próbą utworzenia z niego dworca
Rzeszów-Śródmieście, i budową od podstaw hali dużego, nowego
dworca głównego w widłach torów pomiędzy ulicą Warszawską
(Miłocin) a starym, wiecznie zalanym wiaduktem z ulicy
Miłocińskiej oraz rozbudową (budową) stacji towarowej Rzeszów-
Rudna Wielka w rejonie stacji w Rudnej i uporządkowaniem terenów
kolejowych obecnej Staroniwy. Zakładam oczywiście włączenie do
miasta m.in. terenów położonych obecnie na północ i północny
zachód od niego. Nowy dworzec, którego zabudowa powinna
obejmowac nie tylko halę poczekalni i kas biletowych, ale i
zintegrowaną z nią, przykrytą halę peronów, pełniłby funkcję
wybitnie miastotwóczą w tym rejonie i był w pobliżu ewentualnych
przyszłych stref inwestowania i lotniska. Gdyby środki na to
pozwoliły, można by nawet pomyśleć o wyniesieniu poziomu peronów
na estakadę, pod którą znajdowałaby się, oprócz dworcowej
infrastruktury i parkingów, komunikacja piesza i kołowa pomiędzy
Baranówką i rejonem ulicy Warszawskiej. Myślę, że suma sumarum
to mogłoby się okazać tańsze niż budowa wiaduktów drogowych i
tuneli. No i dworzec byłby jednakowo dostępny z Baranówki i z
przeciwnej strony, od Warszawskiej. Trzeba by też rozważyć
przynajmniej rezerwację miejsca na łącznik kolejowy pomiędzy
Pobitnem a Rudną Wielką, omijający od północy obecny wężeł w
rejonie Staromieścia.
A to wszystko dlatego, że obecny dworzec sprzed 150 lat jednak
za parę lat nie będzie w stanie przejąć zwiększającej się
obsługi ruchu pasażerskiego, a cały wężeł - ruchu kolejowego. Za
parę lat po Polsce będą jeździć szybkie pociągi. Gdyby nie
szansa na unijne pieniądze wszystko to byłoby całkowicie na
razie nierealne. A tak, gdyby się postarał, byłoby o co
zawalczyć. Choć i tak całe przedsięwzięcie byłoby gigantyczne,
pieniądze wielkie. Czy dalibyśmy radę takie uzbierać - myślę, że
dobrze byłoby się zorientować.
A, i oczywiście szukałbym jednocześnie jakichś poważnych
inwestorów do funkcji hanlowo-usługowych w rejonie dworca
(dworców?). Drobni sklepikarze mogą być, ale oni nie wystarczą.
Może władze Rzeszowa skontaktowałyby się z władzami np. Krakowa
w tej sprawie?
Kto niczego nie próbuje zdobyć, ten podobno niewiele ma.
Przepraszam, że się rozmarzyłem, taki już jestem...