martulka27
30.09.06, 14:25
Byłam ostatnio na pogotowiu z dzieckiem i szanowna pani doktor była tak zła
na mnie ze :.1. bo przyszłam i musiała ruszyć dupe zeby synka zbadać .2.była
oschła odpowiadała na pytania z grupsza.3.mówiła do mnie bezosobowo .4.przy
wychodzeniu z gabinetu nie odpowiedziała ''dowidzenia''mój czteroletni syn
powiedział jej to magiczne słowo dwa razy i ani razu nie odpowiedziała czy to
było takie trudne.Mam prorozycje dla takich lekarzy jak ma problem w pracy to
może sie zwolnić.Co Wy na to