cool_kid
11.12.06, 22:01
Jeszcze pół roku temu byłem naprawdę dumny z tego jak w Rzeszowie jest
czysto. Ale od kilku miesięcy mam wrażenie jakby nikt nie sprzątał miasta.
Dla przykładu - wszystkie przystanki i ich okolice są masakralnie zaśmiecone
petami, biletami, papierkami itd. Ulica Obroncow Poczty Gdańskiej to jeden
wielki śmietnik. Inne totalnie zaśmiecone ulice to np: Ofiar Katynia,
Powstańców W-wy, Lisa-Kuli, Piłsudskiego, Rejtana. Zaczyna to wyglądać
naprawdę fatalnie, czy prezydent po wyborach przestał dostrzegać ten brud?
Najwyższy czas posprzątać.