Gość: antyk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.12.06, 11:19
Przykładem jest psl-owski Burmistrz Głogowa Małopolskiego.(Głogów jest
kolebką PSL-U od wielu lat .)
Jeszcze parę lat temu na dożynkach gminnych w Rudnej Małej Burmistrz
krzyczał -"Nie oddamy MIłocina!!!!-Krzyczął głośno żeby go słyszał poseł
Bury,obecny na tej uroczystości.
Potem z determinacją "wciskał" mieszkańcom Miłocina i Pogwizdowa Nowego.żeby
w referendum powiedzieli "NIE" Rzeszowowi i straszył wysokimi podatkami i
innymi plagami które rzekomo miały nastąpić po włączeniu do Rzeszowa.
Od tego czasu Pogwizdów Nowy zatrzymał sie w rozwoju na parę lat.
Teraz podobno Burmistrz godzi się już na oddanie osiedla domków w MIłocinie
A tak apropos co ma mieszkaniec jakiejś za przeproszeniem Wólki decydować w
referendum gdzie ja mam mieszkać?
Moje zdanie jest takie:
PÓŁNOCNA GRANICA RZESZOWA POWINNA PRZEBIEGAĆ W MIEJSCU PLANOWANEJ AUTOSTRADY
Przed autostradą Rzeszów za,Głogów.
Do siego Roku!!!!