Przybyszówka jednak w Rzeszowie!

27.12.06, 19:21
BRAWO! Protesty jednak chyba coś dały!
    • Gość: klient Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 19:38
      dobrze ze choc jedna miejscowsc :)
      ta czesc zostanie zapewne wykorzystana pod budownictwo mieszkaniowe :)
      • borowik1 Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! 27.12.06, 19:44
        TO przecież dziecinnie logiczne że szybkie przyłączenie tych sołectw leży w
        interesie mieszkanców. Przecież żadna z gmin tam nie zainwestuje bo wiedzą że
        prędzej czy pozniej trafi to do rzeszowa. Więc mieszkancy Zwieczycy sami
        powinni naciskać w boguchwale na pomoc w przyłączeniu.
      • Gość: Rzeszowianka Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 07:51
        No właśnie w tym problem, że nie JEDNA, tylko kawałek i teraz sołectwo
        Przybyszówka jest rozdarte na pół (część w Rzeszowie, część w Świlczy) -
        kretyński pomysł - albo rybki, albo akwarium. Nie można było już całości, ale
        tak właśnie wygląda załatwianie takich spraw w Polsce. No i i faktycznie trochę
        to dziwne, że Warszawa decyduje o takich sprawach... i może być tak, w
        referendum mieszkańcy są na nie, a Warszawka i tak podejmie swoje decyzję jak
        chce... coś tu demokracja nam kuleje...
    • cool_kid Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! 27.12.06, 20:05
      To jest bardzo dobra wiadomość :) Oczywiście chcielibyśmy chyba wszyscy także
      drugiego sołectwa, ale jeszcze tydzień temu wszyscy myśleliśmy że miastu nie
      przybędzie nawet metr kwadratowy od 1 stycznia. Więc jest to pewien sukces. A
      teraz, panie prezydencie czas zacząć dalszy etap poszerzania miasta - od
      przyszłego roku wejdzie na pewno nie tylko Zwięczyca ale i druga część
      Przybyszówki (jest tam b. duże poparcie mieszkańców), trzeba powalczyć też o
      Matysówkę, Białą, Budziwój, Miłocin, Pogwizdów, Zaczernie! Wszystkiego nie da
      się włączyć od razu ale jak miastu będzie przybywać te 10-15 km co roku to za
      kilka lat osiągnie optymalny obszar :) Przy okazji jeszcze raz dziękuję
      wszystkim osobom które były na proteście.
    • mal49 Przybyszówka jednak w Rzeszowie! 27.12.06, 20:15
      A ja uważam, że góra urodziła mysz. Pokazać, że się coś dało, to takie
      politykierskie metody. Ucieszę się dopiero wtedy, gdy cały planowany teren
      znajdzie się w granicach Rzeszowa.
    • cool_kid Przybyszówka jednak w Rzeszowie! 27.12.06, 20:18
      "Po godz. 15 wszystko było już jasne. Podpis premiera znalazł się na
      dokumencie. Potwierdziła to zarówno Anna Pakuła-Sacharczuk, jak też i Krystyna
      Skowrońska, posłanka PO. Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc nie krył
      zadowolenia. - Nowe tereny to oddech dla miasta. Ogromnie się cieszę, że
      zapadła taka decyzja. Nie ukrywam - ogromna w tym zasługa mediów, które
      nagłośniły problem zmiany granic miasta. Pomimo zamieszania, jakie w ciągu
      ostatnich kilkunastu dni panowało w sprawie przyłączenia, nie traciliśmy
      nadziei. Jesteśmy przygotowani, aby do 1 stycznia przejąć nowe tereny. Szkoda
      tylko Zwięczycy, której przyłączenie zostało wstrzymane o rok - mówi Ferenc i
      dodaje: - Już się przygotowujemy, aby działać na rzecz włączenia tego sołectwa
      do miasta. Wysłaliśmy już pismo do przewodniczącego Rady Gminy Boguchwała,
      chcemy porozmawiać o przyłączeniu Zwięczycy. Nie rezygnujemy także z
      przyłączenia innych terenów."

      I bardzo dobrze. Osobiscie proponuję zatrudnić niezależną firmę do
      przeprowadzenia konsultacji wśród mieszkańców. Wtedy może się okazać że
      większość jest za przyłączeniem.
    • Gość: peja Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.dnet.pl 27.12.06, 20:23
      no chociaż i ta część Przybyszówki jest w mieście po tym jak Szlachta i Ożóg
      powymyślali
      • Gość: moje_wloscia bez pojecia jestescie!!! IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 27.12.06, 20:42
        Warszawa decyduje o powiekszeniu Rzeszowa! Szczyt Stalinizmu i burokracji!

        A czytelnicy sa za tepi, zeby to widziec!

        Pouczcie sie troche obcych systemow administracyjnych!!!
        • Gość: Zosia Re: bez pojecia jestescie!!! IP: *.166.unknown.vectranet.pl 27.12.06, 21:07
          a mnie się ten Ożóg i Szlachta podobają tyle w nich męskości, polotu, i fantazji
          są tacy że hej............ jeszcze teraz mnie ciarki przechadza, ach jakie to
          fajne chłopaki nawet nam samoobrona zazdrosci.
          • Gość: tomek30 Re: bez pojecia jestescie!!! IP: *.krak.tke.pl 27.12.06, 22:15
            prezent ładny, ja sie ciesze, widac, ze trzeba walczyc do konca, a nastepnym
            razem akcje protestacyjne musza byc lepiej naglosnione, moze gazeta napisze
            jakis artykuł, ze wtedy i wtedy jest akcja, zeby wiedzieli wszyscy i kazdy mogl
            przyjsc... za rok trzeba przylaczyc nie tylko Zwieczyce, ale przynajmniej 2 inne
            tereny, by jak najszybciej powstawał Wielki Rzeszów!
            • Gość: revenant Re: bez pojecia jestescie!!! IP: 80.51.159.* 27.12.06, 22:24
              Dobra wiadomość ciesze się z takiego obrotu sprawy. Widać nasze przyjście na
              protest nie przeszło bez echa. Ciekawe kto pierwszy przypisze sobie ten fakt
              jako jego zwycięstwo? Ja sądze, że jest to zwycięstwo nas wszystkich którzy
              kochają to miasto bez względu na opcje polityczną. Ciekawe czy kiedyś doczekam
              takiej sytuacji że prawica będzie popierać lewice i odwrotnie bo jeden jest cel
              NASZE WSPANIAłE MIASTO PANOWIE!!!
              • Gość: Sebastian Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 22:32
                Pani poseł zaproponowała,ze może zamiast częsciami przyłączać cały powiat, to
                załatwi sprawy powiększania Rzeszowa na 30-40 lat. Może powstanie metropolia
                Rzeszów z takimi miastami jak Łancut, Sędziszów, Głogów, Tyczyn. Tanie państwo-
                państwo bez powiatów.
                • Gość: moje_wloscia Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 27.12.06, 22:48
                  Pierwszy glos we wlasciwym kierunku!

                  Nalezy myslec co zrobic, zeby bylo taniej i lepiej!

                  Nie zachlystywac sie wspanialomyslnoscia stalinowskiej wladzy!

                  I kiedys odpowiednio glosowac!
                  • Gość: raar Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.lanet.net.pl 27.12.06, 23:03
                    Najtaniej bedzie właczyc całe Podkarpackie, po co rozdrabniac się w powiaty.
                    Bedzie tanio i balszo ! Moze i coś ludzi przybędzie , bo jak do tej pory to z
                    kurami i krowami trudno dobic do 170 000. Wzruszajacy jest argument budowania
                    bloków (rozszerzenia osiedla )na przyłaczonych terenach. W Przybyszówce był
                    zakaz budowania jak rozumiem, wszyscy czekali z kielnią u nogi na przestawienie
                    tablicy miejscowości.
                    • Gość: moje_wloscia Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 27.12.06, 23:35
                      nie masz nic do powiedzenia, to sie zamknij!!!!
                      • Gość: raar Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.lanet.net.pl 27.12.06, 23:38
                        "Argumenty" z rady sołeckiej zostaw na jej następne obrady !
                        • Gość: moje_wloscia Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 27.12.06, 23:48
                          'argumenty':

                          wymien mi jedno uczciwe panstwo, gdzie rzad centralny decyduje o powiekszeniu
                          miasta?

                          to sie nazywa Stalinizm, centralizacja wladzy i niesamowita biurokracja.

                          Czy mozesz powiedziec mi jak wyglada struktura administarcyjna USA?

                          Konkrety albo zamknij sie!
                          • Gość: raar Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.lanet.net.pl 28.12.06, 00:14
                            Co to znaczy uczciwe państwo? W USA jest uczciwe ? Biurokracja w krajach UE nie
                            jest mniejsza niż u nas lecz nie słyszałem by ktoś mamrotał o Staliniźmie.
                            Nie mogę ci powiedziec jak wygląda "struktura administracyjna" (wymyśl coś
                            bardziej idiotycznego) bo tak mnie to interesuje jak zaszłoroczny śnieg. Jak
                            bedę w takiej potrzebie to w ramach rozrywki sie z "nią" zapoznam.Dobra, teraz
                            dawaj ze swoimi "konkretami".Szykuje się dobra zabawa.
                            • Gość: moje_wloscia Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 28.12.06, 00:27
                              moze USA nie jest zbyt uczciwym panstwem, ale my jedziemy na saksy tam, a nie
                              odwrotnie. Warto moze bedzie kopiowac te dobre rzeczy, uczyc sie od kogos kto
                              znacznie lepiej zyje!

                              Struktura wyglada nastepujaco:
                              1. Wladza centralna
                              prawo federalne i podatki federalne
                              2. wladze stanowe, wszystkie wybierane przez ludzi mieszkajacych w stanie
                              prawo stanowe (uzupelnienie prawa federalnego, w przypadku konfliktow prawo
                              federalne jest wazniejsze), czesto podatki stanowe (rzedu 5-6 %) na potrzeby
                              stanu,

                              wladze powiatowe i miejskie (rowniez czesto uchwalaja swoje podatki o dochodow
                              mieszkancow)

                              Istota tego jest, ze stany sa bardzo niezalezne o wladz federalnych. Nie ma
                              takich rzeczy jak zbieranie pieniedzy do centrali i dzielenie ich z powrotem do
                              stanow, to jest za drogie (tzn dzieje sie tak ale w znacznie mniejszym
                              stopniu). Nie ma takich idiotyzmow jak wladza centralna pilnuje miast i ich
                              granic!!!
                              • Gość: raar Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.lanet.net.pl 28.12.06, 01:05
                                Jedziemy na saksy tam a nie odwrotnie bo USA to bogatszy kraj (a nie dlatego że
                                nie jest/jest zbyt uczciwie). Woda zawsze płynie na dół (a nie pod górę).
                                Nie mnie oceniac "opis struktury administracyjnej" lecz czegokolwiek
                                odkrywczego trudno sie tutaj dopatrzec. Z takimi "konkretami" porządny
                                amerykanista posadziłby Pana z dwóją.
                                Nie odkryłeś Pan Ameryki pisząc, że w USA jest wiecej wolności gospodarczej czy
                                wynikajacego z niej bogactwa, mniej natomiast centralizmu.
                                Nie zachłystuj sie Pan jednak porównaniami do Polski bo jak mawiał Milton
                                Friedman jeśli chcesz zobaczyc jak działa wolny rynek musisz pojechac do
                                Singapuru ! Ten sam Friedman zauważył, iż wszystkie (!!!) postulaty
                                komunistycznej partii USA z lat trzydziestych zostały zrealizowane w latach
                                1945-1980.Podatki macie co raz to wyższe a tym samym niezależnośc stanów maleje
                                a nie rośnie.
                                Które to miasto w USA rozszerza sie bo tak mu pasuje ?
                                A co na to ci anektowani, zachwyceni nowymi podatkami?
                                O kosztach przyłaczenia (oznaczenia domów, nazwy ulic itd )to nie raczyłes Pan
                                pamietac ?



                                • Gość: moje_wloscia Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 28.12.06, 01:13
                                  moglbym ci tlumaczyc jak sprawne panstwo (jak USA) funkconuje, jesli zapewnisz
                                  mnie, ze chcesz sie czegos nauczyc!

                                  Jesli chcesz krytukowac nie majac wiedzy, nie mam czasu dla takich glabow!
                                  • Gość: raar Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.lanet.net.pl 28.12.06, 01:22
                                    Znowu garśc "argumentów"..."Naukę" zakończ na "strukturze administracyjnej" !
                    • Gość: MC Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 28.12.06, 00:44
                      ales ty prosty raar.wstyd mi ze takie proste druty tu mieszkaja.wstyd
                      • Gość: raar Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó IP: *.lanet.net.pl 28.12.06, 01:24
                        A poza tym w domu wszyscy zdrowi ?
                      • esera Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó 28.12.06, 08:56
                        Ty tylko wyzywać potrafisz? Nie odpowiadaj, pewnie że tylko na tyle cię stać.
                        Zyjemy w olnym kraju i ty nie będziesz zakazywał pisać tu na forum bo nie
                        pasują ci posty. Pomyliły ci się epoki, czasy twoich czerwonych towarzyszy już
                        się skończyły
                        • esera Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszó 28.12.06, 08:56
                          To było oczywiście do MC
                • townmaker Łaska Pańska 28.12.06, 00:04
                  "Stanie się tak w drodze wyjątku, ponieważ cała ustawa, na mocy której dokonuje
                  się korekt granic gmin, została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego -
                  tłumaczyła Pakuła-Sacharczuk".


                  Żaden to wyjątek ani łaska, gdyby była w tej sprawie dobra wola, to urzędnicy
                  sięgnęliby po już wydane wyroki TK w dokładnie identycznych sprawach, tj.
                  przypadków zaskarżania przez rady powiatu lub rady gmin tracących teren
                  rozporządzeń w sprawie zmiany granic gmin oraz całej ustawy "na mocy której
                  dokonuje się korekt granic gmin" czyli ustawy o samorządzie gminnym.
                  Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego w takich sprawach jest jednoznaczne, co
                  potwierdził nawet prof. Kulesza w wywiadzie dla Telewizji Rzeszów: TK uznaje i
                  ustawę i rozporządzenia wydawanie w oparciu o nią za konstytucyjne, zgodne z
                  ustawą o samorządzie gminnym, a ustawę za zgodną z Konstytucją RP i Europejską
                  Kartą Samorządu Terytorialnego. Trudno oczekiwać, żeby teraz nagle Trybunał
                  podważył kilkanaście własnych orzeczeń przy okazji sprawy zmian granic Rzeszowa.
                  Wg mnie to szukanie na siłę pretekstu do wstrzymywania rozwoju miasta, którym
                  rządzi prezydent kojarzony z SLD.

                  A tu jest strona z orzeczeniami TK w tej sprawie. Wpiszcie wyrażenie granic
                  gmin do wyszukiwarki na niej a dostaniecie 12 wyników podobnych spraw.
                  www.trybunal.gov.pl/OTK/doc/doc.htm

                  • Gość: moje_wloscia Re: Łaska Pańska IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 28.12.06, 00:10
                    Dlaczego ludzie nie chcecie zrozumiec!

                    Rzeszow wie lepiej co jest lepsze dla Rzeszowa, niz Warszawa. Ile biurokracji
                    wmieszane zostalo w ta decyzje? To kosztuje kupe pieniedzy! Czy Warszawa
                    naprawde ma sie zajmowac takimi rzeczami? Stalinizm!

                    Nie lepiej byloby zostawic ta decyzje miastu wejewodzkiemu? Proste i tanie!

                    Laska biurokracji centralnej albo zdrowy rozsadek wladz terenowych!
                    • Gość: ps Re: Łaska Pańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 00:31
                      Nie miastu, a sejmikowi wojewódzkiemu jak już coś. Nikt w Warszawie nie wie tak
                      naprawdę jak jest na dole czyli innych miastach i tam działają tylko ich
                      partyjni koledzy którzy mogą mieć coś przeciwko takim decyzją.

                      Według mnie i tak uważam że decyzje w sprawie granic miasta powinny być robione
                      poprzez referentum w danym stołectwie, gdzie do zatwierdzenia zmiany potrzeba
                      2/3 głosów mieszkańców danego stołectwa.
                      • Gość: moje_wloscia Re: Łaska Pańska IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 28.12.06, 01:10
                        byc moze masz racje, byc moze referendum jest wlasciwa droga.

                        Ale w zadnym wypadku takie decyzje nie moga byc podejmowane przez stalinowska
                        biurokracje wladz centralnych!!!
                      • Gość: a Re: Łaska Pańska IP: *.krak.tke.pl 31.12.06, 04:43
                        2/3? W takiej sytuacji jeśli miasto nie szasta kasą na lewo i prawo a potrzbeuje
                        terenów pod zabudowę urbanistyczną to nie rozszerzyło by się nigdy w żadnym
                        kierunku. Kto zagłosowałby za rozszerzeniem miasta które z punktu widzenia
                        głosującego skutkowało by tym, że po sąsiedzku stanęło by osiedle bloków lub
                        jakaś fabryka a ze spokojnej uliczki pod domem zrobili by 4-ro pasmówkę?
              • Gość: MC Re: bez pojecia jestescie!!! IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 28.12.06, 00:46
                popieram.liczy sie milosc do miasta.zadne partie
                • Gość: G 89 Kocham Rzeszów IP: *.171.41.117.crowley.pl 28.12.06, 07:11
                  Kocham to miasto !!!
                  Tu się urodziłem, tu mieszkam, pracuję, nie odejdę stąd. Tu pewnie umrę. Taki
                  mam plan :)
                  Także uważam, że o sprawach zmian granic administracyjnych nie powinno się
                  decydować "centralnie" (Warszawka). Tutaj głos jedyny i decydujący powinien
                  mieć Rzeszów, oczywiście przy zachowaniu pewnych regół (konsultcje wśród
                  mieszkańców przyłączanych terenów).
                  PS. Od 1988 roku (wtedy uzmysłowiłem sobie jak mały jest Rzeszów pod względem
                  zajmowanej powierzchnii, na tle innych miast wojewódzkich) marzyłem o tym, aby
                  coś drgnęło w sprawie, o której rozmawiamy i wreszcie są jakiś wymierne efekty.
                  Oby tak dalej.
                  Pozdrawiam wszystkich tych, którzy, podobnie jak ja, kochają to Miasto !!!
                  NASZE MIASTO.
                  • Gość: G 89 Re: Kocham Rzeszów IP: *.171.41.117.crowley.pl 28.12.06, 07:13
                    Ojej - zrobiłem strasznego BYKA - reguł pisze się tak :)
                • Gość: aut Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 07:14
                  No i co nam z tego że Przybyszówka w Rzeszowie???Nierozumiem dlaczego wszyscy
                  się tak tym podniecają. Ta część Przybyszówki która zostaje włączona to tereny
                  juz zabudowane. Tak naprawde jak rok temu nic nie zostało przygotowane.
    • Gość: witek Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.dnet.pl 28.12.06, 08:54
      SUPER
    • Gość: John Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: 212.160.172.* 28.12.06, 09:13
      Gdyby ktoś napisał przed informacją o przyłączeniu Przybyszówki: zrobię wielką
      kupę i jej nie spłuczę w ramach protestu, to teraz w wielkiej chwale powie:
      jednak kupa coś dała!

      "Gratulacje"
      • Gość: Wojtek Re: Zlikwidować powiat, tanie państwo, Big Rzeszów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 11:10
        Dziś rozmowy w sprawie wycofania wniosku powiatu do Trybunału Konstytucyjnego w
        Urzedzie Wojewódzkim.
        • Gość: klient co za ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 12:41
          (...)Główny argument na rzecz przyłączenia części Przybyszówki to pozytywna
          uchwała Rady Gminy Świlcza oraz wola mieszkańców. Wczoraj też okazało się, że
          premier już podpisał rozporządzenie z datą wsteczną 22 grudnia.
          (...)
          z dzisiejszych SN
          skubane, ale grunt ze wogole cos poszerza
    • cool_kid Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! 28.12.06, 14:13
      Czy już 1 stycznia tabliczka "Rzeszów" przy ul. Krakowskiej zostanie
      przesunięta do granicy dawnej wioski Przybyszówka ze Świlczą? Ciekawi mnie jak
      to formalnie wygląda. Na drodze do Łańcuta nadal można znaleźć drogowskazy
      prowadzące do Załęża, które jak wiadomo jest już dzielnicą miasta :)
      • Gość: raar Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.lanet.net.pl 28.12.06, 15:15
        Ile te zurbanizowane "dzielnice" liczą ludzi? Jezeli prawdą jest, że Rzeszów po
        1 stycznia bedzie liczył 165 000 mieszkańców (rzeszowska GW) to znaczy iż 1,5
        krotne zwiększenie obszaru wyrównało jedynie ubytek ludnosci (Rzeszów liczył
        już 164 000). 200 000 to będzie chyba po anektowaniu całego powiatu ( z
        pewnością częśc jego mieszkańców będzie wiała gdzie pieprz rośnie
        słysząc "radosną nowinę"). No ale sukcesy Ferenca trzeba obtrąbic,a że z nimi
        bardziej krucho niż u Kaczyńskiego, stąd hasło "Rzeszów się rozwija ". Póki co
        to rozwija się proceder przenoszenia tablic z miejsca na miejsce oraz
        zarzucania wywołania epidemi kokluszu Szlachcie czy Ożogowi.
        • esera Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! 28.12.06, 15:21
          Jedynym sukcesem Ferenca jest jego propaganda, zwana obecnie PR. Ostatni
          ranking dobitnie pokazał te "sukcesy" - Rzeszów z piątego miejsca spadł na
          szesnaste, no ale Wyborcza razem z Nowinami obtrąbiają "dokonania"
          • Gość: ciekawski i jak?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 15:22
            a co ze skraga w TK ?? wycofana
            • cool_kid Re: i jak?? 28.12.06, 15:46
              Nic nie wiadomo. Mieliśmy iść z paroma osobami ale nie wyszło :)
          • Gość: MC Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 31.12.06, 17:25
            czekam na odpowiedz na moje pytania babo, minely juz 4 dni a ty dalej pier****
            te glodne kawalki c*** jedna
        • cool_kid Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! 28.12.06, 15:42
          Właśnie o to chodzi. Jaki byłby sens przyłączania maksymalnie zabudowanych
          wiosek. Przybyszówka to głównie pola. I już w przyszłym roku na tych polach
          powstawać będą nowe osiedla mieszkaniowe. Za ponad 50 mln zł z kasy dla Polski
          Wschodniej uzbrojone zostanie tam ponad 50 ha pod przemysł. To rezerwa terenów
          dla miasta. Rzeszów rok temu liczył 158 tys. ludzi, po przyłączeniu Słociny i
          Załęża - 163 000, teraz będzie mieć 165 000. Gdyby powiększył się na 120 km kw.
          miałby 180 000 - dokładnie tyle co np. Bielsko-Biała, która ma również obszar
          ok. 120 km kw. W tym powiększaniu miasta nie ma więc żadnego przegięcia czy
          absurdu. Rzeszów powinien włączyć przynajmniej jeszcze 8 sołectw. Założmy że
          miasto powiększy się w ciągu 4 lat z 54 km na 120 km - efekty są oczywiste. Po
          pierwsze, wzrost liczby ludności o 20 tys. Po drugie ogromna rezerwa terenów
          dla miasta. Po trzecie zahamowanie migracji na przedmieścia - ci ludzie którzy
          wyprowadzaliby się do Przybyszówki, Miłocina itd. po prostu będą przenosić się
          na inne osiedle Rzeszowa. Po czwarte wreszcie, możliwość zetknięcia się
          Rzeszowa z miasteczkiem Tyczyn i Boguchwałą, która za rok ma odzyskać prawa
          miejskie. To pierwszy krok do budowy aglomeracji. Dlaczego Rzeszów ma być dwa
          razy mniejszy powierzchniowo niż inne miasta o podobnej liczbie ludności?
          • cool_kid Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! 28.12.06, 16:26
            Aha, niedoszły prezydent miasta Marian Hady udzielił kiedyś wywiadu w TV Trwam
            w którym sam przyznał że miasto musi się powiększyć i w dodatku uznał że nic w
            tym kierunku nie zrobiono (mimo że pierwszy raz od ponad 20 lat powiększono
            miasto). Więc PiS krytykuje, a po cichu przyznaje Ferencowi rację.
            • Gość: farsz Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.rzeszow.mm.pl 28.12.06, 17:10
              ciekawe kto teraz bedzie krowy doił i pasł świnie skoro wies miatem sie stała
            • Gość: raar Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.lanet.net.pl 28.12.06, 17:39
              Aha, nie przyszło Ci do głowy, iz p. Hady jest niedoszłym bo:
              1. udzialał wywiadu w TV Trwam
              2. przyznał, że miasto MUSI się powiekszyc
              Jeżeli PiS przyznaje rację Ferencowi (pal licho czy po cichu) to coś
              nadzwyczajnego wynika ? Przecież to o nich świadczy a nie o mnie !
          • Gość: raar Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.lanet.net.pl 28.12.06, 17:26
            1.co przeszkadzało budowlac osiedle bez przestawiania tablicy? Przybyszówka
            leży w Polsce Zachodniej?
            2.rozumiem, ze dla potrzeb polemiki "pasuje" przykład Bielska Białej. Nie
            pasuje natomiast dwukrotnie liczniejszych Katowic czy Lublina. Nie wspominam
            nawet o Barcelonie, Mediolanie czy Neapolu ( które dobitnie dowodzą, że nawet
            na milion mieszkańców 100 km2 jest wystarczające)
            3. argumenty z dziedziny przerzucania liczbami (Kowalski z Nowego Miasta nie
            będzie emigrował do Przybyszówki tylko pozostanie w miescie) są dobre na wiec
            wyborczy.Budowanie aglomeracji przez wchłanianie to nowatorska metoda
            odwracania kota ogonem.
            4.na ostatnie pytanie z dziedziny 'magia wielkich liczb" opowiedziałem w pkt
            2
            • cool_kid Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! 28.12.06, 17:48
              A jak chcesz tą aglomerację zbudować? Małe wyludniające się miasto w którym
              bloki będą upychane na chama, bo inaczej już się nie da, a wokół niego wielkie,
              szczęśliwe gminy. A może duże miasto ze sporym obszarem na którym można budować
              nowe, atrakcyjne osiedla i miasto będące znacznie bliżej mniejszych ośrodków
              jak Boguchwała czy Tyczyn.
              • Gość: raar Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.lanet.net.pl 28.12.06, 19:35
                1. co to naczy upychac na chama? Daj Boze takiego upychania na chama jak w
                Mediolanie czy Turynie !
                2. miasta wyludniają się z powodu niżu demokratycznego (do roboty rześcy
                panowie z forum Rzeszów ) oraz ucieczki poza miasto (na wsi spokojniej i
                taniej, nie dotyczy już Przybyszówki)a nie braku miejsca do budowania.
                Pomysł z gatunku jak oni nie chcą do nas (czyt. do miasta) to my przyjdziemy do
                nich jest z gruntu bolszewicki.
                3. atrakcyjne ( i co najważniejsz tanie) osiedla można budowac w promieniu 20km
                od centrów miast.Czy mieszkania w Przybyszówce po przyłaczeniu do miasta bedą
                tańsze czy droższe niż przed aneksją? Czy aby to jest w interesie mieszkańców
                Rzeszowa? Właczając sąsiednie miejscowości zabraliście im wszystkie atuty
                (taniej niż w mieście a jednocześnie miasto na wyciągnięcie ręki). Czy Auchan
                czekał z inwestycją w Krasnem na przyłączenie do Rzeszowa ( i błogosławieństwo
                Ferenca)? A może zainwestował dlatego , że jest pod Rzeszowem ? Twierdzenie, że
                po przestawieniu tablicy miejscowości atrakcyjośc inwestycyjna terenu wzrośnie
                jest ułudą ludzi, którzy chętnie inwestowaliby ale za cudze pieniądze.
                4. szczęśliwie znaczy najczęściej tanio, wygodnie i dostępnie. Czynicie
                działania dokładnie w odwrotnym kierunku, grając na wyobraźni mieszkańców o
                wielkim Rzeszowie.
                • Gość: Przesmiewca Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.centertel.pl 02.01.07, 14:21
                  "Raar"!!! na ziemię
                  1.Uzbrojenie terenu pod przemysł.
                  2.Uzbrojenie pod budownictwo mieszkaniowe.
                  3.Uzbrojenie pod dwa hipermarkety.
                  Ponadto porównanie kapitału Spółdzielni Mieszkaniowej do kapitału światowej
                  sieci.Co ten "raar" wypisuje?
                  • Gość: raar Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.lanet.net.pl 02.01.07, 16:24
                    Każde z tych uzbrojeń to rozumiem inna cena. Naprawa konkretnego samochodu ,
                    idąc tym tropem myślenia, to nie funkcja ceny robocizny i części tylko
                    zasobności portela właściciela !
                    Ta wielka siec zbroi tereny w Krasnem bo tak drożej ( ciekawe nawoływania na
                    ziemię Waśc serwujesz ).
                    • Gość: Prześmiewca Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.centertel.pl 03.01.07, 17:13
                      Nie chciałem obrazić tylko sprowadzić z obłoków.
        • Gość: MC Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 31.12.06, 17:24
          raar wez sie k**** mac chlopie za jakas robote bo jak czytam ten
          pseudointelektualny belkot na ktory sie silisz to jest mi niedobrze.zastanawiam
          sie i tego ci zycze na 2007 rok zebys sie opamietal i skonczyl pierd*** te
          glodne kawalki na forum.jak masz cos do powiedzenia MADREGO to jak najbardziej
          choc nie posadzam Cie o to...
          • Gość: raar Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! IP: *.lanet.net.pl 01.01.07, 19:02
            Wspólczuję moralnym i intelektualnym mękom. Myślę , że lektura własnych postów,
            ewentualnie kmd czy cool'a powinna ukoic skołatane nerwy.
            Wzruszyły mnie Twoje zmartwienia o moje zajęcie a takze troska o mądre posty na
            rzeszowskim forum. Daje sobie radę lepiej niż myslisz, zas lektura , którą Ci
            poleciłem powinna zaspokoic również Twoje pragnienie mądrosci (zawsze byłem
            zdania , iz im więcej 'madrych" tym lepiej dla mnie). Twój i Twoich mentorów
            geniusz jest niedościgniony. Życzę byś w 2007 pozostał w tym bezcennym
            przedświadczeniu.



    • Gość: letowiak gigant :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 20:14
      hehe właczyc całe wojewodztwo, to dopiero bedzie aglomeracja!!!!
      Okoliczne wsie mają zrobić z Rzeszowa giganta!!! Razem z
      kurami i krowami. I te osiedla :) Przestawili tablicę i wszyscy rzucą się do budowy buhahahaha!!!!!!!!!!
      • Gość: gf Re: gigant :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 20:16
        moze chociaz na tych wioskach nie beda gasic latarni o 22.30 ??? hehe
      • Gość: basia Re: gigant :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 20:17
        nareszcie jakis razsadny glos, a nie te zakompleksione brednie
        • cool_kid Re: gigant :) 28.12.06, 20:22
          Pięknie odpisujesz samemu sobie. SM Projektant ma kilka hektarów w Przybyszówce
          i tylko czekali na włączenie do miasta by zacząć budowę. Wiem o tym bo sam
          kupowałem mieszkanie na Wzgórzach Staroniwskich i rozmawiałem na ten temat.
          Osiedle Franciszka Kotuli które budowała ta spółdzielnia właśnie doszło do
          dawnej granicy miasta z Przybyszówką.
          • Gość: kisilek Re: gigant :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 20:58
            A ja chcę normalności a nie robienia czegoś na siłę. Rzeszów w obecnej formie ma wile uroku, natomiast przyłączanie okolicznych wiosek spowoduje tylko zwiększenie pogłowia krów i świnek zamiast budoy prawdziwej wielkomijskości. Posdrawiam wszyskich polakuf
            • Gość: klient hmm?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 10:34
              a mam pytanie czy to jakos szczegolnie przeszkadza jesli choddzi o budowe bloku
              czy to bedzie w rzeszowie czy przybyszowce ??
              czy tylko chodzi o adres: ah ja mieszkam w rzeszowie , czy poprostu ..
              na zachodzie nikomu nie przeszkadza czy ma mieszkanie w miescie czy zaraz za
              granica miasta!!
              tylko unas taki problem bo, ale mamy przyklad w boguchwale nowy blok kolo
              cmentarza i i jakos chetni na mieszkania byli wiec i tu spoldzielnia mogla
              budowac bloki nie czekajac na zmiane granic!!
              • cool_kid Re: hmm?? 29.12.06, 13:18
                No ale Boguchwała za rok będzie już miastem, szykują wniosek o przywrócenie
                praw miejskich i na pewno rząd się zgodzi bo mają 6000 mieszkancow, w miarę
                miejski wygląd i historycznie to było miasto.
                • Gość: raar Re: hmm?? IP: *.lanet.net.pl 29.12.06, 14:01
                  I co z tego że za rok będzie miastem? Jak budowali (i sprzedawali ) to nie była
                  i nikomu to nie przeszkadzało. Wiecej, może łatwiej było o chetnych (bo taniej).
                  Jak za tabliczke Rzeszów trzeba będzie zapłacic 1000 PLN extra to mam nadzieję
                  kupujący szybko wrócą z nieba na ziemię. A bloczysko bedzie stało w tym samym
                  miejscu na Ziemi. Działania Szlachty czy Ożoga (o ile je rzeczywiscie podjęli)
                  nikomu materialnie nie szkodzą (chyba ,że mówimy o dobrym samopoczuciu 100
                  omamionych wizją domniemanej wielkości). Twoje i rozrabiaczy z forum pomysły,
                  będą kosztowac sporo noszacych się z zamiarem kupna na przyłączonych terenach.
                  To, że przy okazji robicie polityczną rozróbę pod idiotycznymi hasłami (z
                  twarzą Martensa w tle)to już zupełnie inna sprawa. Tłumaczenie , że akurat
                  przechodził chodnikiem są dobre dla bezdomnych analfabetów murzyńskich (
                  dziwnym trafem też dla Was, zwolennicy powiększenia Rzeszowa).
                  • kmd_rohan Re: hmm?? 29.12.06, 14:13
                    Idź już stąd Trollu z powrotem do Twojego Wrocławia i tam się produkuj.
                    • Gość: raar Re: hmm?? IP: *.lanet.net.pl 29.12.06, 14:15
                      Tak ,"Konkrety" to Wasz konik !
                      • kmd_rohan Re: hmm?? 29.12.06, 14:39
                        No bo Ty z Wrocławia wiesz oczywiście najlepiej, co się dzieje w Rzeszowie i
                        czego miastu i jego mieszkańcom potrzeba... Taaa... Komu jeszcze doradzasz,
                        chętnie poczytam i się pośmieję? :)
                        • Gość: raar Re: kmd_rohan -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 29.12.06, 15:04
                          1.Trzeba byc na Księżycu , by wiedziec ,że przyciaganie grawitacyjne jest tam
                          mniejsze niż na Ziemi ?
                          2.A kolega to jakies nagrody przyznaje dla tych co to najlepiej, najwyżej,
                          naj.....?
                          3.Mamy jakis problem z Wrocławiem ? Może kompleks karła (stąd nieustanne
                          nawoływania do "poszerzania " i "rozwoju" terenów wiejskich)?
                          • cool_kid Re: kmd_rohan -hmm?? 29.12.06, 15:07
                            Co ci tak przeszkadza w poszerzaniu Rzeszowa, nie licząc tego że to pomysł
                            Ferenca?
                            • Gość: raar Re: kmd_rohan -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 29.12.06, 15:50
                              1.Pisałem o tym juz wielokrotnie.Także w tym wątku. Słowo "przeszkadza" jest
                              oczywiscie stanowczo na wyrost. Uważam, że jest wiecej argumentów "przeciw"
                              niż "za" .Co nie oznacza, że nie ma tych drugich !
                              2. Sam twierdziłes, iż niejaki Hady (PiS) takze popiera ten pomysł.Jacyś
                              posłowie z PiS czy PO. I co z tego? Nie popiera LPR ? Tak, to tym razem jestem
                              tego samego zdania co oni ( choc nie wiem jaką mają argumentację).
                              A że to pomysł Ferenca. To niestety widac !
                              • cool_kid Re: kmd_rohan -hmm?? 29.12.06, 15:59
                                A po co poszerzano Wrocław? Po wojnie miał ok. 80 km kw. Dziś ma 294 km kw. Bez
                                powiększenia granic miałby dziś pewnie ok. 300-400 tys. mieszkańców i niższe
                                ceny gruntów np. w Brochowie.
                                • kmd_rohan Re: kmd_rohan -hmm?? 29.12.06, 16:19
                                  @cool, 0 nie zadawaj niewygodnych pytań. Jeszcze się nam @raar zawiesi :)
                                • Gość: / Re: kmd_rohan -hmm?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 11:17
                                  Skąd wziąłeś te 80km2? Wrocław przed wojną był niewiele mniejszy obszarowo aniżeli jest obecnie. Wówczas miał około 600tys. mieszkanców. To, że został zniszczony, wcale nie oznacza, że się skurczył.
                                • Gość: raar Re: kmd_rohan -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 01.01.07, 18:18
                                  Przed wojną liczył wiecej mieszakńców niz dziś na obszarze mniejszym o 30%. Po
                                  co poszerzano należy pytac planistów z czasów PRL (mozna domyslac się , iz
                                  liczono na nieustanna migrację w kierunku miasta ).
                          • kmd_rohan Re: kmd_rohan -hmm?? 29.12.06, 15:45
                            Gość portalu: raar napisał(a):

                            > 1.Trzeba byc na Księżycu , by wiedziec ,że przyciaganie grawitacyjne jest tam
                            > mniejsze niż na Ziemi ?

                            Czyli uważasz, że nie musisz być w Rzeszowie, aby znać problemy potrzeby jego
                            mieszkańców? Tak już kiedyś było. Nie pamiętasz, szczylku, ale to się nazywało
                            centralne sterowanie. Sekretarz z Warszawy wiedział lepiej ile trzeba autobusów
                            w Białymstoku, Gdyni, czy Nowym Sączu. Świetnie nawiązujesz do tej tradycji.
                            Zawsze uważałem, że PiSuary, to czysta bolszewia, tylko Marksa zamienili na
                            Pana Boga - reszta została ta sama.
                            Żałosny jesteś.

                            > 2.A kolega to jakies nagrody przyznaje dla tych co to najlepiej, najwyżej,
                            > naj.....?

                            Aha, czyli Ty tak wszystko dla nagrody? No, potwierdzasz moje przypuszczenia.
                            Ot - mentalna prostytutka.

                            > 3.Mamy jakis problem z Wrocławiem ? Może kompleks karła (stąd nieustanne
                            > nawoływania do "poszerzania " i "rozwoju" terenów wiejskich)?

                            Nie, To Ty masz problem z Wrocławiem, skoro tam uciekłeś (czyżby przed tymi,
                            którym udzielałeś zbyt wiele rad?), a teraz zasypujesz to forum - nie własne,
                            wrocławskie - stekiem bzdur. Na miejscu, we Wrocławiu - prawdopodobnie ktoś by
                            Ci już skutecznie wytłumaczył, że aby komuć coś doradzać, potrzebne są dwa
                            elementy. Zgoda odbiorcy i wiedza doradcy w temacie, w jakim się doradza. Ty
                            nie masz ani jednego, ani drugiego. Jesteś po prostu tylko małym, żałosnym
                            PiSuarem.
                            • Gość: raar Re: kmd_rohan -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 29.12.06, 16:36
                              1.Ty razem z organizatorami hucpy pn. powiększenie Rzeszowa/nie dla PiSu/tak
                              dla SLD i Ferenca (najlepiej czytac łącznie)jestes żywym dowodem, że można
                              mieszkac w miescie i szkodzic interesom sporej częsci mieszkańców.Chwaląc się
                              przy tym zadowoleniem 90% mieszkańców Przybyszówki ( czemu tylko tyle , czy ci
                              ludzie nie potrafią liczyc ?).
                              Ustrój, który wspominasz skonał bezpowrotnie (m.in. dzięki pomysłom takich
                              sekretarzy jak Ferenc). Ty natomiast , śmiertelny wróg bolszewi (pierwszym był
                              niejaki Trocki)zafundowałeś sobie owego sekretarza do liczenia potrzebnych
                              autobusów w Rzeszowie.Mało tego , spijasz wraz z grupą szarlatanów, każdą
                              bzdurę z ust tego człowieka, po czym wynosisz na to forum (czy jak ostatnio na
                              ulicę)jako szczyt mądrości i gospodarności.Marksa poszukuj zawsze u adwersarzy
                              Ferenca i SLD.Będziesz miał zajecie do śmierci....
                              2.Sam jęczysz o racjach i najlepszych pomysłach. Stąd pomysł byś przydzielał
                              nagrody, może komuś zacznie na tym zależec. Póki co mam twoje przyznawanie
                              racji tam gdzie Wasze hucpiarskie pomysły.
                              3.Pierwsze zdanie trzeciego wątku potwierdza moją hipotezę na temat "logiki",
                              którą się posługujesz.Takie kretynizmy logiczne wypisuje człowiek z gębą pełną
                              utyskiwań typu "żałosny jesteś").
                              Nie przypominam sobie bym ci w czymkolwiek doradzał. Nie buduj więc konstrukcji
                              myślowych ( a właściwie pseudomyślowych)opartych na owym doradztwie bo
                              zabrnąłes już do zgody odbiorcy i wiedzy doradcy (na koniec zakrzykując o
                              PiSuarach). Masz nie tylko kompleks karła, prześladuje cię także kompleks
                              przygłupa wydającego zgody na formułowanie poglądów. Pamiętaj, że czasy które z
                              rozrzewnieniem wspominasz, już nie wrócą. Takiemu inteligentowi powiem
                              krótko: "wolnośc Tomku w swoim domku" !
                              • kmd_rohan Re: kmd_rohan -hmm?? 29.12.06, 18:07
                                Poproś kogoś, żeby Ci jeszcze raz przeczytał, to co napisałeś w poprzednim
                                poście i postaraj się odpowiedzieć na temat. Na razie, wróć dziecko do
                                podstawówki, jezeli zrozumienie zdań prostych jest dla Ciebie za trudne.
                                • Gość: raar Re: kmd_rohan -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 29.12.06, 18:35
                                  Ni be, ni me , ni kukuryku , chłopku roztropku ?
                  • cool_kid Re: hmm?? 29.12.06, 14:26
                    Super Nowości z dnia dzisiejszego, strona 4 - wypowiedź pani Barbary z Załęża -
                    wioski przyłączonej do Rzeszowa w tym roku:

                    "Miasto zrobiło przez ten rok tyle ile gmina nie zrobiła przez całe
                    dziesięciolecia (...) Ktoś kto jak my, rodowici mieszkańcy, spędził tu
                    kilkadziesiąt lat, docenia to wszystko co zostało zrobione. Jesteśmy tym
                    zachwyceni."
                    • Gość: raar Re: hmm?? IP: *.lanet.net.pl 29.12.06, 14:50
                      1. To ,ze mieszkańcy przyłaczonych wiosek na tym zarobią (poprzez chociażby
                      wzrost cen terenu oraz nieruchomości) to jasne. Nie wiem czy mieszkańcy miasta
                      planujący tanie budowanie na obrzeżach Rzeszowa są równie zadowoleni.Stawiam
                      dolary przeciwko orzechom, 1000PLN/m2 za mieszkania drożej !
                      No ale pieniedzmi to Wy strasznie zainteresowani.Szcególnie jak chodzi o kasę z
                      budżetu (czyli niczyją), to można żwawo tarmosic dajmy na to Szlachtę ( dla nie
                      wtajemniczonych to taki lokalny strach na wróble).Prywatne pieniądze
                      rzeszowskiego Kowalskiego macie głęboko, gdyż to nie temat na polityczną hucpę.
                      2.Wypowiedź p. Barbary z Super Nowości wzruszyła mnie tak bardzo jak nagłówek z
                      komunistycznego szmatławca "Gazety Robotniczej" z dnia poprzedzajacego 50 000
                      demonstrację w stanie wojennym (31.08.1982) - "Komu na tym zależy, pytają
                      zatroskani wrocławianie".
                      • kmd_rohan Re: hmm?? 29.12.06, 15:58
                        Gość portalu: raar napisał(a):

                        > 1. To ,ze mieszkańcy przyłaczonych wiosek na tym zarobią (poprzez chociażby
                        > wzrost cen terenu oraz nieruchomości) to jasne. Nie wiem czy mieszkańcy
                        > miasta planujący tanie budowanie na obrzeżach Rzeszowa są równie
                        > zadowoleni.

                        Wielu rzeczy nie wiesz. Miłe, że zaczynasz się przyznawać do sewj indolencji w
                        temacie, na który się tak chętnie wypowiadasz.

                        > Stawiam dolary przeciwko orzechom, 1000PLN/m2 za mieszkania drożej !

                        Zakłady bookmacherskie pietro wyżej :)

                        > No ale pieniedzmi to Wy strasznie zainteresowani.Szcególnie jak chodzi o kasę
                        > z budżetu (czyli niczyją)...

                        No proszę! Czystej wody bolszewik. Uważający, że pieniądze z budżetu są
                        pieniędzmi "niczyimi". Po raz kolejny dajesz przykład tego, że nie masz
                        pojęcia, o czym piszesz.

                        > to można żwawo tarmosic dajmy na to Szlachtę ( dla nie wtajemniczonych to
                        > taki lokalny strach na wróble).

                        A dla wtajemniczonych? Np. działacz partii za przeproszeniem udającej, że
                        rządzi, skutecznie blokujący inwestycje w mieście za poprzedniej kadencji rady.

                        > Prywatne pieniądze rzeszowskiego Kowalskiego macie głęboko, gdyż to nie temat
                        na polityczną hucpę.

                        A to do czego przypiąłeś?

                        > 2.Wypowiedź p. Barbary z Super Nowości wzruszyła mnie tak bardzo jak nagłówek
                        > z komunistycznego szmatławca "Gazety Robotniczej" z dnia poprzedzajacego
                        > 50000 demonstrację w stanie wojennym (31.08.1982) - "Komu na tym zależy,
                        > pytają zatroskani wrocławianie".

                        No, to jasne na jakiej lekturze się wychowałeś. Kolejne potwierdzenie tezy, o
                        bolszewickim pochodzeniu PiSuaru.
                        • Gość: raar Re: kmd_rohan hmm?? IP: *.lanet.net.pl 29.12.06, 17:16
                          1.Dużo nasmarowałeś , gorzej z wnioskami u inteligenta ? Ceny spadną jak
                          rozumiem (o ile ten bełkot mozna zrozumiec).Szcześc Boże i do kasy (SM
                          oczywiście)
                          2."Budzet to nasze" zakrzyknął wolnorynkowiec za dwa grosze ! To idź i sobie
                          weź jak twoje "logiku" z Bożej łaski. Tylko bolszewik może rozumowac , iż to co
                          należy do wszystkich należy do niego. Normalni ludzie uważają , że do nikogo (i
                          niszczą "nasze" ławki w parku, a wycierają z kurzu przed WŁASNYM domem).Ale jak
                          zwykle , złodziej (przepraszam, bolszewik) najgłośniej krzyczy "łapac
                          złodzieja".
                          Gdzieś ty te bzdury wyczytał, bo na pewno nie u Adama Smitha.Nawet boję się
                          przypuszczac co to za "oświecona"literatura.
                          A o państwie minimum słyszeli ? Nie słyszeli bo lepiej suponowac wychowanie na
                          Gazecie Robotniczej ( jak zwykle kompletne pudło, w tych czasach mieszkałem tam
                          gdzie czytywało sie rzeszowskie Nowiny) czy też bredzic o bolszewikach z PiSu.
                          I proszę nie kreowac mnie na przeciwnika inwestycji w mieście (tym czy innym)
                          tylko dlatego, że tak robił taki czy inny pokraka z PiS czy LPRu.Jakieś minimum
                          rzetelnosci dobrze byłoby zachowac ( choc mam świadomośc, iż to stanowczo za
                          wysokie wymagania dla ludzi obrażających cudze matki).
                          • kmd_rohan Re: kmd_rohan hmm?? 29.12.06, 18:09
                            Taaa, fajnie. Jak widzę, jesteś na etapie polemizowania z samym sobą. Medycyna
                            notuje takie przypadki. Jak bedziesz miał coś do powiedzenia - daj znać.
                            • Gość: raar Re: kmd_rohan hmm?? IP: *.lanet.net.pl 29.12.06, 18:39
                              Nie znają medycy przypadku "cienkich Bolków" bioracych się za pouczanie innych ?
                              To niech poczytaja twoje ostatnie wypierdki !
                      • townmaker Re: hmm?? 29.12.06, 19:05
                        Przeciwnikom powiększania miasta jakoś brakuje argumentów, żeby napisać
                        dlaczego wokół Rzeszowa dotąd nie powstawały osiedla i fabryki i wszyscy
                        jeszcze nie żyjemy w wielkim Eldorado.

                        Odpowiedź jest prosta: żeby budować osiedle bloków w Przybyszówce-wsi potrzebna
                        jest nie tylko często zmiana statutu spółdzielni (z tym największy problem) ale
                        dwie dużo ważniejsze rzeczy: zlecenie, opłacenie i uchwalenie planu
                        zagospodarowania (jeszcze do przejścia) przez biedną gminę i uzbrojenie terenu
                        pod taką budowę, ponieważ uzbrojenie terenu należy do zadań własnych gminy.
                        Spółdzielnia może je co prawda sfinansować sama, ale potem gmina musi te
                        pieniądze jej oddać.
                        Wielomilionowe nakłady na ten cel (podobnie jak przygotowanie terenów pod
                        inwestycyje przemysłowe) są często poza zasięgiem możliwości małej wiejskiej
                        gminy (inaczej niż dużego miasta), a finansowanie ich przez spółdzielnie
                        podnosi koszty mieszkań na takim terenie.
                        Gmina miałaby oczywiście ochotę na takie rozwiązanie (choć jej na nie nie stać)
                        bo dostanie ustawowy udział w podatku PIT od mieszkańców takiego zbudowanego
                        osiedla (albo od zakładów powstających na przygotowanym na jej terytorium
                        obszarze).
                        Stąd często zachowuje się jak typowy pies ogrodnika.

                        Jest oczywiste, że za mieszkanie bliżej śródmieścia albo w nim przy deficycie
                        wolnych uzbrojonych terenów na obrzeżach będzie trzeba zapłacić dużo więcej
                        (wyższe ceny działek, wyższy koszt budowy).
                        Niższa podaż działek budowlanych przy ścieśnionych granicach powoduje też że
                        właściciele dyktują spółdzielniom wyższe ceny za nie.

                        Zatem mieszkańcy na rozbudowującym się uzbrojonym osiedlu Przybyszówki zapłacą
                        za mieszkanie mniej niżby musieli zapłacić za teren znaleziony w innym miejscu
                        ścieśnionego Rzeszowa (w centrum albo nieuzbrojony) zatem jest to dla nich z
                        korzyścią.
                        Dodatkowo będą mieli np. gwarancje, że nikt im o 22:30 nie urządzi egipskich
                        ciemności na osiedlu (jak to robią wiejskie gminy które o tej godzinie gaszą
                        oświetlenie) i będzie miał kto osiedle i drogi dojazdowe do niego utrzymać.

                        Natomiast chcący się budować sami będą mieli następujący dylemat:
                        - nieco tańsze niż dotąd działki budowlane w starych granicach (wzrośnie podaż
                        terenów z powodu nowej oferty na terenach przyłączonych)
                        - nieco droższe niż dotąd działki budowlane w przyłączonych miejscowościach
                        - w tej samej cenie ale nieco dalej od miasta, poza nim, co dla osób
                        poruszających się samochodem to i tak nie stanowi problemu
                        • townmaker Re: hmm?? 29.12.06, 19:07
                          oczywiście miało być "zmiana statutu spółdzielni (z tym nie największy
                          problem)"
                        • Gość: raar Re: hmm?? IP: *.lanet.net.pl 30.12.06, 00:33
                          Dookoła Rzeszowa nie powstały osiedla bloków, powstała natomiast znaczna liczba
                          nowych domów.Obserwowałem to podczas ostatniego pobytu z niekłamanym
                          zachwytem.Pod tym wzgledem Rzeszów niczym nie ustępuje większym aglomeracjom,
                          zaryzykowałbym nawet tezę, że jest aktywniejszy. Póki co jak widac, podaż
                          terenów jest na tyle wysoka, że bardziej opłaca się budowac dom niż kupowac
                          mieszkanie w SM (tak na marginesie, ile wynosi cena za m2 nowego mieszkania w
                          Rzeszowie?). Przykład (z Boguchwały)podany przez klienta będzie się
                          rozpowszechniał wraz z kurczeniem się atrakcyjnych miejsc do budowania (a co za
                          tym idzie wzrostem ceny za m2 gruntu).Czy cena za m2 w Boguchwale była wyższa
                          czy nizsza niż w Rzeszowie ? To podobna byłaby w Zwięczycy czy Przybyszówce.
                          Dziwi mnie problem statutu SM (może dlatego, iż sam kupowałem mieszkanie od
                          developera )nie mówiąc o biednej gminie czy uzbrojeniu terenu. Przy niskiej
                          cenie gruntu oraz realnym zainteresowaniu mieszkaniami nawet wielomilionowe
                          nakłady na uzbrojenie są do pokonania ( to na tym forum pisano o funduszach na
                          uzbrojenie terenów).Podobna sytuacja dotyczy uzbrojenia pod inwestycję. Tak z
                          czystej ciekawości, kto w Krasnem uzbroił teren pod Auchan (biedna gmina czy
                          inwestor)?
                          To o czym piszę nie jest kwestią wiary. Obserwuję to za wrocławską miedzą w
                          takich miejscowosciach jak Bielany Wr czy Wysoka. Dobrym przykładem jest też
                          Gdańsk i np. pobliska gm. Kolbudy. Podejrzewam, iz kazde wieksze miasto
                          otaczają gminy, gdzie budownictwo jedno i wielorodzinne kwitnie.
                          Nikt nie twierdził, iż osiedle w Przybyszówce (po przyłaczeniu) bedzie drozsze
                          niż w centrum Rzeszowa.
                          Twierdziłem natomiast, iż byłoby tańsze gdyby w granice miasta nikt jej nie
                          włączał (patrz casus Boguchwały). A to oznacza, że NIE jest żadną korzyscią
                          dla mieszkańców Rzeszowa wchłaniac okoliczne miejscowości.
                          Nie można twierdzic iż, miasto się dusi bo BRAK terenów pod budowę a
                          jednocześnie zakładac spadek cen działek w starych granicach ( to jest to
                          miejsce w końcu czy go nie ma ?!).
                          Oczekiwanie na Eldorado dla wszystkich to rozumiem wyraz nadmiernego przejęcia
                          się programem PiS (ktoś tam majaczył o jakichs milionach mieszkań).
                          • townmaker Re: hmm?? 31.12.06, 00:09
                            Dom, nie tylko w Rzeszowie jest średnio dwukrotnie droższy niż przeciętne
                            mieszkanie. Cena za m2 nowego mieszkania wynosiła parę miesięcy temu ok 4-4,5
                            tys.zł, może teraz jest inaczej.

                            Nic nie stoi na przeszkodzie by się budować wokół miasta po przyłaczeniu doń
                            nowych terenów, a nawet na przyłączonych. Wzrost cen działek na nich wiąże się
                            ze wzrostem atrakcyjności, dostępności komunikacyjnej, infrastruktury i stopnia
                            infrastrukturalnego utrzymania terenu po przyłączeniu. Rozrasta się też w ten
                            sposób strefa podmiejska i to jest z korzyścia i dla miasta (nowe przyłączone
                            tereny) i gmin (zwiększony ruch budowlany "głebiej", na większym ich obszarze
                            poza miastem).

                            Pisząc o spadku cen w mieście w starych granicach miałem na myśli głownie
                            działki pod budownictwo jednorodzinne, ale też i te nieliczne nadajace się do
                            wykorzystania pod bloki będą tańsze, bo na miejskim rynku dla spółdzielni i
                            deweloperów bedzie większa podaż.
                            Co do Boguchwały to jest ona miejscowością uzbrojoną, właściwie miejską, gdzie
                            już istniały osiedla bloków, głownie na bazie Zapelu. Nie było i nie ma tam
                            takich problemów i wydatków infrastrukturalnych jak na dziewiczym terenie pól
                            wokół miasta. Dlatego jej przykład słabo odnosi się do niezabudowanych obszarów
                            typowo wiejskich miejscowości. Na wydatki w inwestycje infrastrukturalne
                            potrzebny jest wkład własny (min. ok 30%), nie da się całych pieniędzy wziąć z
                            Unii.
                            Twierdzenie więc że mieszkania w wielorodzinnym osiedlu w polu poza miastem
                            byłyby tańsze niż po przyłączeniu ich do miasta jest niczym niepoparte, a na
                            dobrą sprawę jest dokładnie odwrotnie. Casus Boguchwały nie jest tu dobrym
                            przykładem o czym wyżej.

                            Na koniec, przy pewnej znajomości topografii Rzeszowa chcę podać kilka faktów
                            związanych z sensownością operacji poszerzania miast.
                            Rzeszów przed 1902 rokiem miał niecałe 3km2 powierzchni, na których żyło 15
                            tys. ludzi. Formalnie poza miastem był... zamek, dworzec kolejowy i okolice
                            dzisiejszego ronda koło hotelu Rzeszów.
                            Rzeszów przedwojenny miał niespełna 8km2 powierzchni. Poza miastem były tereny
                            dzisiejszej Politechniki, Uniwersytetu, Telewizji Polskiej, osiedla
                            Gwardzistów, Nowe Miasto, Baranówka, Pobitno-Wilkowyja.
                            Jest pytanie co i czy by tam powstało, gdyby nie decyzje o zwiększaniu
                            powierzchni miasta. No i jest pytanie, czy to co powstało służy tylko
                            partykularnym interesom mieszkańców, czy okolicy i całemu regionowi.
                            Analogicznie jest z liczącym dziś 294 km2 powierzchni Wrocławiem, rozrastajacym
                            się terytorialnie i przed wojną i po niej. To dzięki temu jest on jednym z
                            najlepiej promujących się i najdynamicznie przyciągajacym inwestorów do siebie
                            i w najbliższą okolicę miastem.
                            Rzeszów chciałby tylko pójść tą samą drogą i jestem przekonany, że obyłoby się
                            to z korzyścia dla wszystkich.
                            • Gość: raar Re: townmaker -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 01.01.07, 18:14
                              Dom, nie tylko w Rzeszowie jest średnio dwukrotnie droższy niż przeciętne
                              > mieszkanie.
                              To chyba chochlik drukarski !
                              Czterokrotnie większy od mieszkania dom jest dwukrotnie od niego droższy. Cena
                              za m2/domu jest dwukrotnie nizsza niż mieszkania.Tym bardziej, jeżeli podane
                              ceny za m2 mieszkania w Rzeszowie dorównują tym w Poznaniu.
                              Przykłady , które podałem (okolice Wrocławia czy Gdańska, służę następnymi z
                              okolic wszystkich miast w Polsce),jak rozumiem z wniosku nad casusem
                              Boguchwały, dowodzą iż mieszkania są tam droższe ( bo gminy nie mają funduszy
                              na uzbrojenie) . Niestety (a właściwie dziwne żeby było inaczej) , są tańsze.
                              Przepraszam, koszt uzbrojenia gruntu w Rzeszowie wynosi zero ? Czy cena gruntu
                              uzbrojonego i nieuzbrojonego wynosi tyle samo ? Z Pańskiego wywodu wynika , że
                              w mieście uzbraja się działki pod budownictwo mieszkaniowe czy inwestycje za
                              darmo. W Krasnem Auchan też "przykleił" się do Zapelu ?
                              Przykłądy dotyczace Rzeszowa z przed wojny są wielce wymowne. Skoro 40 000
                              ludzi funcjonowało na 8 km2 to na 50 km2 śmiało może mieszkac 240 000 !
                              Nie żyjemy w czasach wzrostu liczby ludności w Polsce (mamy do czynienia wręcz
                              ze znaczącym regresem). Migracja ze wsi do miasta skończyła się (żeby nie
                              powiedziec, że zmieniła kierunek , bo tak jest TANIEJ ). Wzrost liczby ludności
                              w Rzeszowie to doliczenie mieszkańców wlączonych miejscowości (a i to wystarcza
                              jedynie na wyrównanie ubytku ludości w ciągu ostatnich pięciu lat !)
                              Tym sens rozszerzenia w latach 70-tych różni się od tego zamiaru dzisiaj.
                              Zniknęły powody rozrostu obszarowego miast. Gęgacze z forum Rzeszów zachowują
                              się tak, jakbyśmy żyli w Indiach ( i rozmawiali o konieczności poszerzenia
                              Bombaju).Analogicznie jest z Wrocławiem, powiększanym w okresie wzrostu liczby
                              mieszkańców. Od 1994 roku gdy osiągnął liczbę 648 000 (tyle liczył tez przed
                              wojną na mniejszym o 30% obszarze !) trwa regres ( z powodów opisanych wyżej) i
                              nawet przyciąganie z zewnatrz sporej liczby migrantów, pozwala jedynie
                              ograniczac to zjawisko (dzis 634 0000). Idąc tropem zwolenników poszerzeń,
                              należałoby przyłączyc wszystkie miejscowości okalajace miasto, by pokazac, iż
                              miasto się "rozwija". Na dziś wszyscy rozumieją , że nie o taki "rozwój" chodzi.
                              Dobra opinia , którą cieszy się Rzeszów (także na Dolnym Śląsku) nie wynika
                              bynajmniej z przestawiania tablic miejscowości. Szkoda, że niektórzy chcą
                              spektakularnych, sukcesów polegających na papierowych wzrostach (obszaru czy
                              ludnosci), kosztem zdrowego rozsądku i wbrem interesowi sporej częsci
                              mieszkańców.
                              • cool_kid Re: townmaker -hmm?? 01.01.07, 18:17
                                To Rzeszów ma dobrą opinię na Dolnym Śląsku? Bardzo miłe ale zaskakujące. A nie
                                sądzę żeby tą opinię miał mu popsuć rozrost terytorialny. Rzeszów nie chce mieć
                                400 czy 700 km kw., tylko całkiem rozsądny obszar - ok. 100 km kw.
                                • Gość: raar Re: townmaker -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 01.01.07, 18:40
                                  Co to znaczy Rzeszów chce miec ? A kto to niby taki ? Prezydent Ferenc z banda
                                  urzędasów ? Setka ludzi pod biurem PiS (zawzięcie gardłująca takze na forum
                                  Rzeszów)?
                                  • Gość: Prześmiewca Re: townmaker -hmm?? IP: *.centertel.pl 02.01.07, 15:42
                                    I jedyny nieustraszony ,dzielny rycerz w sprawie nijakiej przeciwko 100 gęgaczom-
                                    "raar"."Raar" wybiórczo operujesz cechami jakie posiadają gęsi.A z czym Ci się
                                    kojarzy słowo "klucz"?
                                    • Gość: raar Re: townmaker -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 02.01.07, 16:16
                                      Jak na Prześmiewcę przystało jesteś niezwykle śmieszny ! Z którego teleturnieju
                                      serwujesz pytania ?
                                      • kmd_rohan Re: townmaker -hmm?? 02.01.07, 17:19
                                        O jeżu kolczasty, żeby Ci tylko @raarku, żyłka nie pękła, bo jak na razie
                                        sprawdzasz się w roli "pożytecznego idioty".
                                        • Gość: raar Re: townmaker -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 02.01.07, 18:20
                                          Brakuje jeszcze byś w 2007 zaczął przepisywac moje zdania jako swoje.
                                          • kmd_rohan Re: townmaker -hmm?? 02.01.07, 18:52
                                            Zieeeeeew...
                                            Taaaa?
                                            Coś jeszcze PieSeczku?
                                            @raarsiad!
                              • townmaker Re: townmaker -hmm?? 02.01.07, 23:31
                                Obawiam się że się w ten sposób nie dogadamy.

                                Nikt nie buduje 40-50-metrowego domu, choć może chętnie kupić takie mieszkanie,
                                dlatego napisałem co napisałem.

                                Co do uzbrojenia terenu pod osiedle, to miasto z 600-mln budżetem sfinansuje je
                                w polu łatwiej i szybciej niż gmina z budżetem 30-milionowym. Myślę że to jest
                                na tyle logiczne że się zgodzimy. Alternatywą dla przyspieszenia budowy jest
                                zaciąganie przez spółdzielnie pożyczek na planowanie i na uzbrojenie terenu, co
                                de facto oznacza ściąganie tych pieniędzy z chętnych na mieszkania. Miasto
                                teren rzeczywiście uzbroi za darmo, bo go na to stać i jest to jego ustawowe
                                zadanie, z którego w przeciwieństwie do gmin jest się w stanie wywiązać.

                                Miasteczka satelickie wokół Rzeszowa, które mogą pełnić rolę sypialń Rzeszowa
                                zyskaja na takim znaczeniu jeśli miasto podejdzie bliżej ich granic ze swoim
                                uzbrojeniem i dostępnością komunikacyjną. Dotyczyć to może w przyszłości nie
                                tylko Boguchwały czy Głogowa, ale nawet biednego Tyczyna.

                                Co do ponoszenia kosztów uzbrojenia pod inwestycje przemysłowe to inwestorzy
                                mając do dyspozycji ofertę miast stawiają warunki. Nie każdy jak handlowy
                                Auchuan sfinansują uzbrojenie sami i jeszcze dadzą granty miastu.
                                Dlatego uważam, że Rzeszów powinien pójść za ciosem i powalczyć o Rudną Wielką
                                (z Miłocinem i Pogwizdowem), co dałoby w połączeniu z włączoną już Przybyszówką
                                kawał stosunkowo bliskich śródmieściu pustych terenów inwestycyjnych i na tym
                                skoncentrować wysiłki związane z uzbrajaniem terenów dla inwestorów. Z gminą
                                Świlcza byłoby można zawrzeć porozumienie na mocy którego korzystałaby z
                                rzeszowskiego uzbrojenia na części tych terenów po swojej stronie nowej granicy.
                                Nie ma w okolicy lepszych, wolnych i lepiej skomunikowanych terenów pod
                                inwestycje.

                                Co do zagęszczenia miast, to nie żyjemy w XIX wieku i dziś są trochę inne
                                standardy jak wtedy. Wyliczenia które Pan "śmiało" podał nadają się, z całym
                                szacunkiem, najwyżej do kabaretu.
                                Warszawa obecnie ma gęstość zaludnienia w granicach 3300 osób/km2, a
                                najbardziej zagęszczonym miastem w Polsce są bodaj ściśnięte innymi miastami
                                Świętochłowice na Górnym Śląsku z 4500 m-k/km2.
                                Proszę pamiętać, że nominalna powierzchnia miasta nie oznacza możliwości jego
                                nieograniczonej zabudowy, jak było chociażby jeszcze w PRL-u gdzie burzyło się
                                całe powiejskie osiedla drewnianych domków i budowało na ich miejscu osiedla
                                kilkunastokondygnacyjnych mrówkowców.
                                Dziś ani w ten sposób nie pozyskuje się terenu, bo wywłaszczenia są prawnie
                                skomplikowane a wykup i wyburzenia podnosi cenę przyszłych mieszkań, ani nikt,
                                przynajmniej w Rzesozwie, nie chce mieszkać w kilkunastopiętrowym bloku; buduje
                                się budynki 4 kondygnacyjne lub niższe, a to obniża możliwości dogęszczania
                                miast.

                                To że Rzeszów miał 54km2 powierzchni nie oznacza że miał 54km2 do
                                zagospodarowania. Duża część jego obszaru to bowiem stosunkowo rozległe osiedla
                                jednorodzinnych domków, często rozbudowujące się.
                                Powiększanie miasta pozwoli przygotować pod takie cele teren dalej od
                                śródmieścia.

                                Dla mnie optymalny dla Rzeszowa teren na dziś to jakieś 120 km2 terenów miasta
                                i sensownie wybranych terenów już z nim związanych. Obszar 160-170km2 dałby
                                miastu tereny do zagospodarowania na minimum 40-50 lat, podniósł rangę i
                                możliwości rozwoju i pozyskiwania mieszkańców w miasteczkach satelickich i
                                wyształcił silną podmiejską strefę, stabilną gospodarczo, przestrzennie i
                                administracyjnie na długie lata.
                                • Gość: raar Re: townmaker -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 03.01.07, 12:57
                                  1. Ciężko się nam porozumiec , gdyż jak w przypadku porównania dom –
                                  mieszkanie, co innego ma Pan na myśli (dostępnośc gotówki i zainteresowanie) a
                                  o czym innym pisze (twierdząc, iż budowanie domów jest droższe).Dla mnie jest
                                  oczywiste , że porównanie dwóch abstrakcyjnych cen (bez przeliczenia na m2) nie
                                  ma żadnego sensu.
                                  2. Jest oczywiście prawdą, iż łatwiej zainicjowac uzbrojenie terenu mając
                                  600 milionów niż 30. Nie jest prawdą natomiast, iż miasto zbroi za darmo. Za
                                  darmo jest tylko miłośc mamy, cała reszta niestety kosztuje ( w tym wypadku
                                  podatnika). W przypadku developera (częstsze zjawisko niż SM), miasto sprzedaje
                                  bądź dzierżawi uzbrojony grunt, co de facto oznacza, iż to kupujący mieszkanie
                                  za jego uzbrojenie płacą . Różnica jest taka jak pomiędzy „darmową’ służbą
                                  zdrowia a prywatną. Na takich samych podstawach oparta jest powszechna ocena
                                  drożyzny rozwiązań prywatnych ( publiczne czy miejskie jest darmowe).
                                  3. Uzbrojenie terenu kosztuje z grubsza tyle samo w Rzeszowie i
                                  Przybyszówce (chyba , ze dla firmy wykonującej np. kanalizację istotne jest czy
                                  tablica „Rzeszów” jest za koparką czy przed ). Teren zaś jest (był) 10 razy
                                  tańszy ! Żadna żonglerka pieniędzmi tego faktu nie zmieni. Po przyłączeniu
                                  będzie droższy a uzbrojenie terenu nie potanieje.

                                  4. Auchan uzbroił sam i rozumiem, że wyniosło to drożej niż wybudowac
                                  hipermarket w Rzeszowie (gdzie zbroi się za darmo !). Obawiam się, że to my od
                                  nich (zachodnich inwestorów) się musimy uczyc liczyc, a nie oni od nas.

                                  5. W sprawie dogęszczenia miast jest dokładnie odwrotnie niż Pan pisze.
                                  Niech Pan przejrzy dane w zakresie obszaru miast w UE (żaden tam XIX wiek).
                                  Polecam w szczególności Barcelonę, Mediolan, Wiedeń ( szczególnie w
                                  kontekście „ścisku” rzekomo panującego w Warszawie). Jeżeli chodzi o wysokośc
                                  zabudowy, to Warszawa przy wymienionych jest Manhattanem. Niska ( a szczelna)
                                  zabudowa lepiej wykorzystuje teren niż wysoka. To z tej perspektywy widac jak
                                  Rzeszów niezbędnie potrzebuje do „rozwoju” 160 km2. Za 40 lat (przy nasilającym
                                  się regresie demograficznym) będzie liczył ze 140 000 ludzi. Argumentacja
                                  związana z rzekomym ściskiem to kpiny ze zdrowego rozsadku i prognoz
                                  demograficznych ( silniejszych niż chęci ścigania się z Bombajem w przyroście
                                  liczby ludności). To, ze taniej jest mieszkac czterem osobom na 50 m2 niż trzem
                                  na 100m2 jest jasne dla każdej normalnej rodziny (żyjącej za swoje
                                  pieniądze).Ta oczywista prawda nie jest i nigdy nie będzie zrozumiała dla
                                  szermujących publicznymi (niczyimi) pieniędzmi , myślącymi w kategoriach „
                                  czym tu się spektakularnie wykazac przed kolejnymi wyborami”.

                                  6. To, ze większośc chce przyłączenia to w demokracji świetny argument.
                                  Przyłączeni na tym zyskają , wiec ich chęci są logicznie zrozumiałe. Cała
                                  reszta nie rozumie jednak, że to napinanie muskułów będzie kosztowac. Interes
                                  miasta to interes jego mieszkańców a nie miejskich biurokratów. Nie jestem
                                  przekonany czy przeskoczenie w tabeli liczby ludności o trzy pozycje jest tego
                                  warte. A już przedstawianie sprawy jako oczywistej wraz z organizowaniem
                                  marszów potępień dla jej przeciwników, trąca propagandą rodem z PRL. A że
                                  nazwiska propagatorów też jakby z tamtej epoki to oczywiscie czysty zbieg
                                  okolicznosci.
                                  • Gość: Przesmiewca Re: townmaker -hmm?? IP: *.centertel.pl 03.01.07, 17:39
                                    Teraz wiem "Raar" że jesteś wziętym urbanistą.
                                    • Gość: raar Re:Prześmiewca - townmaker -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 04.01.07, 12:55
                                      Nie, mylisz się. Jak zwykle....
                                  • townmaker Re: townmaker -hmm?? 03.01.07, 19:32
                                    1. Przeciętne mieszkanie u dewelopera lub w spółdzielni ma ok 50 m2 powierzchni
                                    i kosztuje 200 tys zł, a przeciętny dom ma ok 150-200m2 powierzchni i kosztuje
                                    350-400 tys zł. Sam Pan to w którymś z postów potwierdził, a teraz zawzięcie z
                                    tym walczy. Jaki sens ma przeliczanie tego na m2 skoro logicznie rozumując
                                    liczy się i tak finalny wydatek, a nie cena m2.

                                    2. Spółdzielnie (inaczej jak na tzw. Ziemiach Odzyskanych gdzie przeważa
                                    miejska i państwowa własność) kupują tereny przewidziane pod budownictwo
                                    mieszkaniowe najczęściej od osób fizycznych i tak czynią też deweloperzy.
                                    Mówienie że sprzedającym lub dzierżawiącym zawsze musi być miasto byłoby
                                    wyssane z palca, a do tego nie ma związku z tematem, bo rozmawiamy o uzbrojeniu
                                    terenu, a nie o tym, od kogo teren ma być kupiony. Czy od miasta, czy od
                                    przysłowiowej baby od kapusty, trzeba za niego zapłacić, tylko że nie o takich
                                    wydatkach tu mówimy, a o infrastrukturze sieciowej, drogowej itd..

                                    3. Uzbrojenie kosztuje tyle samo gdziekolwiek, tyle że albo uzbraja za własne
                                    pieniądze miasto i spółdzielnia tylko wykonuję przyłącza do sieci
                                    magistralnych, albo sp-nia ma do czynienia z gminą, której na uzbrojenie terenu
                                    pod osiedle nie stać i sp-nia musi to zrobić sama (pomijamy już problem
                                    wykonania planu) zaciągajac na ten cel kredyt od przyszłych mieszkańców. Cały
                                    czas o tym piszę, ale jakby miał Pan problem ze zrozumieniem tego.

                                    4. Auchuan jest siecią handlową zainteresowaną generowaniem zysków w Rzeszowie
                                    po wybudowaniu tu kolejnego ze swoich centrów. Dlatego łatwo godzi się na
                                    ponoszenie kosztów uzbrojenia. Różnica z zakładem produkcyjnym dużej firmy
                                    polega np. na tym, że temu ostatniemu zależy z reguły tylko na jednym, a nie
                                    kilkudziesięciu miejscach w Polsce i gryzmasi, i wybiera to jedyne, w którym ma
                                    najlepsze warunki do inwestowania.
                                    Przyczyny wybrania terenów poza miastem mogą być rozmaite, ale ja w
                                    przeciwieństwie do Pana widze inne dwie najbardziej prawdopodobne: względy
                                    lokalizacyjne (duża, wolna przestrzeń, której w Rzeszowie szczególnie brakuje)
                                    oraz niechęć poprzednich rad miasta do zgody na budowanie obiektów
                                    wielpopowierzchniowych w granicach miasta (co było surrealistyczne jeśli chodzi
                                    o dbałość radnych o wpływy podatkowe do miejskiej kasy).
                                    Tak czy inaczej sieci handlowej i jej strategii inwestycyjnej nie należy
                                    porównywać ze strategią lokalizacyjną koncernu produkcyjnego.

                                    5. W zakresie dogęszczania miast nie ma Pan racji zupełnie prównując nas do
                                    krajów frankońskich w istocie tylko a nie całej zachodniej Europy (bo już
                                    Niemcy intensywnie rozbudowują przestrzennie miasta). Do tego używa Pan
                                    demagogicznych haseł (np. że taniej mieszkać w 50-metrowym mieszkaniu niż w 100
                                    osobowym - zgoda ale to kompletnie nie ten temat, to nie ma absolutnie związku
                                    z dyskusją o powierzchni miast) nie majacych przełożenia na stan faktyczny i
                                    jest Pan przy tym odporny na argumentację i niechętny do jej podejmowania.

                                    "Niska a szczelna" zabudowa to nieporównanie większe koszty. Kto je nam w
                                    biednej Polsce i biednym regionie pokryje. Kto sypnie pieniądzem? Pisze Pan o
                                    rzeczach nierealnych. Ja też bym chętnie przekształcił Rzeszów w Manhattan,
                                    tylko ze to jest nierealne. Czy zdaje Pan sobie sprawę ile kosztowałaby
                                    proponowana przez Pana rewitalizacja miast polegająca na ich dogęszczeniu i ma
                                    propozycję kto za mią ma zapłacić jeśli po pokonaniu być może wieloletnich
                                    oporów związanych z pozyskaniem i przeształceniem zabudowy, terenu, koszt
                                    przygotowania m2 mieszkania wzrósłby przy tym np. z 4 do 8 lub 10 tys zł? W
                                    imię czego mielibyśmy w to się pakować? W imię samorządności okolicznych gmin?
                                    To byłoby stawianie wozu przed koniem.
                                    Poza tym proszę sobie wyobrazić jak wyglądało kiedyś zakładanie zabudowy
                                    miejskiej: miasto wyznaczało ulicę, a wzdłuż niej chętni (często Żydzi)
                                    kupowali wąskie działki i budowali na nich przytulone do siebie kamienice ze
                                    sklepem na parterze i niewielkim ogródkiem albo oficyną w podwórzu. Wyobraża
                                    sobie Pan powtórzenie takiej sytuacji dzisiaj? Dziś boagty człowiek kupuje 100-
                                    150 arów działki w podmiejskiej dzielnicy albo poza miastem i buduje
                                    rezydencję. Spółdzielnia albo deweloper buduje osiedle, które dorównać może
                                    standardom dawnej miejskiej zabudowy tylko przez pięcie się w górę, a tego ze
                                    względów popytu na określony rodzaj mieszkań ani koszt budowy robić nie chce.
                                    Nie ma sensu porównywać Rzeszowa ze starymi europejskimi metropoliami gdzie
                                    historyczna tkanka miejska, z tych wzorców sprzed 100 lat kształtowała się wiek
                                    i więcej temu i zajmuje nieporównie większy obszar. Jest to rzecz
                                    nieporównywalna ze względu na strukturę kształtowania przestrzeni miejskiej
                                    wtedy i dziś. Kpinami ze zdrowego rozsądku jest niepojmowanie tak oczywistych
                                    faktów.

                                    6. Nie interesują mnie statystyki ludności po poszerzeniu i to jest co najwyżej
                                    sympatyczny efekt uboczny takiej operacji. Ważne jest co innego:
                                    - przygotowanie terenów pod rozwój przestrzenny miasta
                                    - wyznaczenie spójnych funkcji określonych terenów w skali powiększonego
                                    organizmu miejskiego i wykonanie zgodnych z nim planów zagospodarowania
                                    - przygotwanie terenów dla inwestycji przemysłowych na terenie miasta dających
                                    wpływy podatkowe do miejskiego budżetu
                                    - objęcie granicą terenów planowanych nowych dróg miejskich (wyznaczanych,
                                    budowanych, użytkowanych i utrzymywanych przez miasto - patrz np. połączenie
                                    Przemysłowa- Podkarpacka na granicy ze Zwięczycą)
                                    - przygotowanie (uzbrojenie) terenów dla mieszkalnictwa na terenie miasta
                                    - odsunięcie obiektów wielkoprzestrzennych poza obręb miasta przy zachowaniu
                                    wpływów podatkowych do kasy miesjkiej i dynamizacja terenów podmiejskich
                                    skutkująca umocnieniem miasta i okolicznych gmin.

                                    Aspekty polityczne, rodzone na siłę przez antagonistyczne strony mnie w takich
                                    przestrzennych działaniach zupełnie nie insteresują.
                                    • townmaker Re: Przepraszam za pomyłkę 03.01.07, 19:40
                                      Przepraszam za literówki i pomyłkę, oczywiście powinno powinno być: "taniej
                                      mieszkać w 50-metrowym mieszkaniu niż w 100 -metrowym trzem osobom".
                                      Dyskusja się nam wyciąga (kręcać sie przy tym w kółko), a ja niestety nie mam
                                      czasu na staranne redagowanie i sprawdzanie tekstu.
                                      • Gość: Prześmiewca Re: Przepraszam za pomyłkę IP: *.centertel.pl 04.01.07, 06:40
                                        Szanowny "townmaker" to co napisałeś jest oczywistą prawdą i każdy człowiek
                                        który wie cokolwiek o inwestycjach to potwierdzi.Nie piszę to dla wazeliny
                                        bo zaraz tu na forum odezwie się lepszy wazeliniarz lecz powstał pewien
                                        problem po okresie transformacji ustrojowej.Weżmy przedział czasowy 1945-2007r
                                        inwestorzy prywatni wybudowali setki tysięcy domków jednorodzinnych, pewne
                                        składniki majątku wiążące się z budową domów zostały przejęte przez firmy
                                        państwowe a to: przyłącza gazowe,przyłacza wody,przyłacza energetyczne, do lat
                                        80-tych budowano jeszcze przyłącza c.o..Każda z tych inwestycji to koszt
                                        dokumentacji, koszt wykonawstwa/materiały,sprzęt/, koszt obsługi geodezyjnej.
                                        Cały ten majątek powstały z prywatnych środków stanowi dzisiaj własność
                                        takich firm jak ZE,MPWik,ZG, MPEC . Powiedzmy że firmy te zostają sprywatyzowane
                                        jak ten problem powinien zostać rozwiązany wobec rzeczywistych darczyńców?
                                        Niejaki pan "raar" w polemice z panem ubolewa nad wydawaniem pieniędzy
                                        podatników na uzbrojenie terenów w mieście w czym jest śmieszny.Problem o którym
                                        piszę to skala ogromna.Nie słyszałem aby ktokolwiek poruszył ten temat po 1989r.
                                        Proszę o opinię.Wiem że koszty obsługi tego majątku są w zakresie wyżej
                                        wymienionych firm.
                                        • townmaker Re: townmaker -hmm?? 05.01.07, 20:38
                                          Przykład sprywatyzowanej TP SA, która w latach PRL przejmowała nie tylko
                                          przyłącza, ale całe sieci finansowane przez komitety telefonizacyjne pokazuje
                                          raczej, że nie ma tu co na wiele liczyć.
                                    • Gość: raar Re: townmaker -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 04.01.07, 12:48
                                      1. Nie przypominam sobie bym walczył ze stwierdzeniem, iż dom o
                                      powierzchni 4 razy większej niż mieszkanie jest dwa razy droższy. Dla mnie
                                      wniosek jest prosty. Budowanie domu pod miastem jest dwa razy tańsze niż
                                      budowanie mieszkań w mieście. Nie zauważył Pan, że ta proporcja dla domów
                                      budowanych w mieście nie jest tak korzystna ? To nie dlatego mieszkania o
                                      powierzchni powyżej 80 m2 sprzedają się słabo?
                                      2. Zupełnie nie rozumiem co zmienia fakt kupowania (czy np.dzierżawa
                                      wieczysta) od miasta czy prywatnego właściciela. W obu przypadkach koszty
                                      uzbrojenia i tak poniesie kupujący mieszkanie. Chyba , że chce Pan powiedziec,
                                      iż miasto zbroi (za darmo) tereny prywatnym właścicielom. Tak można zrozumiec
                                      Pański wywód w kontekście pkt.3. Miasto uzbraja ( tak o infrastrukturze
                                      sieciowej tu mówimy) za własne pieniądze teren prywatny, SM kupuje go od
                                      właściciela (nie miasta ) i buduje mieszkania. Jeżeli tak , to jest to tańsze
                                      rozwiązanie. I w tym wypadku kupię nieuzbrojoną działkę w Rzeszowie , licząc
                                      na uzbrojenie przez miasto. Po czym sprzedam deweloperowi.
                                      3. A może jest tak, że miasto zbroi teren po czym sprzedaje (wliczając w
                                      cenę koszty uzbrojenia) m.in. osobom prywatnym a ci dalej deweloperom ? A
                                      jeżeli tak , to kto w ostatecznym rozrachunku ponosi koszty uzbrojenia ?
                                      4. Pańska wiara, iż Auchan łatwo godzi się na rozwiązania droższe niż
                                      tańsze jest godna lepszej sprawy. To , ze poza miastem jest więcej wolnej
                                      przestrzeni niż w mieście jest oczywiste, natomiast niechęc radnych taki
                                      inwestor przełamałby bez większych kłopotów ( i za stosunkowo drobne
                                      pieniądze). Pod jednym warunkiem, że byłoby to tańsze. Założenie , iż jak
                                      miasto uzbroi wchłonięte tereny to inwestorzy zbiegną z całego świata jest
                                      dobre aczkolwiek cokolwiek naiwne. Jeżeli inwestorowi - producentowi chciałoby
                                      się zainwestowac w Przybyszówce to dawno by to zrobił . Pan sprawia wrazenie
                                      człowieka , który wierzy , iż pieczatkę z napisem „atrakcyjnośc” przystawiają w
                                      Urządzie Miejskim w Rzeszowie. Podaż terenów uzbrojonych jest w Polsce na tyle
                                      duża , iż moglibyśmy wchłonąc pięc razy tyle kapitału co obecnie . Tyle , że
                                      warunki do inwestowania (system podatkowy, panosząca się biurokracja, wysokie
                                      koszty pracy itp.) mamy liche. I dopóki się to nie zmieni to będziemy karmieni
                                      informacjami, iż KIA zainwestowała na Słowacji a nie w Polsce gdyż nie było
                                      bocznicy kolejowej w Kobierzycach czy Bielanach. W skali miliardowych
                                      inwestycji budowa bocznicy jest wymianą zamka w drzwiach !
                                      5. Nie porównuję Polski do krajów frankońskich czy Rzeszowa do
                                      Manhattanu , stwierdzam jedynie, iż skoro Barcelonie czy Mediolanowi wystarczy
                                      200 km2 to Rzeszowowi na pewno 80 km2. Rozumiem , iż Barcelona nie rozwija się
                                      od 100 lat (daj Panu Boze 1/10 tego rozwoju). Dogęszczenie nie wymaga żadnych
                                      rewitalizacji i jest tańsze a nie droższe ( jak Pan to sugeruje ). W okresie
                                      największych kłopotów (z lat 1989-1994) budownictwo mieszkaniowe przetrwało
                                      gó..e dzięki tzw. plombom, nie wymagającym nakładów na uzbrojenie (a tym samym
                                      ograniczając do minimum koszty). Finansowali to ci , którzy kupowali wtedy
                                      mieszkania. Rozumiem, iż Pan trzyma się przykładu niemieckiego (
                                      jako „tańszego”), to w ogóle „świetny” przykład dla biednego kraju . Nie dziwię
                                      się zatem, iż nie rozumie Pan, iż koszty zarządzania i utrzymania miasta na
                                      nowym obszarze będą większe ( to w ogóle nie obchodzi zasobnych rzeszowian, w
                                      przeciwieństwie do statystycznego efektu ubocznego).
                                      6. Mam nadzieję, iż zajmuje się Pan „wyznaczeniem spójnych funkcji
                                      określonych terenów w skali powiększonego organizmu miejskiego „ czy
                                      też „odsunięciem obiektów wielkoprzestrzennych poza obręb miasta przy
                                      zachowaniu
                                      wpływów podatkowych do kasy miejskiej i dynamizacją terenów podmiejskich „ (
                                      chciałbym jedynie zauważyc, że przy dalszej tego typu dynamizacji obiekty
                                      wielkoprzemysłowe trzeba będzie odsunąc pod Kolbuszową !). W przeciwnym razie
                                      pomyślę , iż ten bełkotliwy zbiór pobożnych życzeń przepisał Pan z jakiegoś
                                      programu wyborczego.
                                      7. Aspekt polityczny (zatroskany prezydent kontra szkodnicy z PiSu)
                                      oczywiście wywołali wątpiący w same dobrodziejstwa przeciwnicy poszerzenia
                                      miasta.

                                      • Gość: Prześmiewca Re: townmaker -hmm?? IP: *.centertel.pl 04.01.07, 17:02
                                        "Raar" uzgodnijmy warunki finansowe bo wychodzi na to że masz płacone za te
                                        kolaboraty od wierszówki jak za PRL.Odpowiem z rękawa.Już po pierwszym
                                        punkcie widać że nie dajesz sobie z tematem rady a piszesz o tym po raz trzeci.
                                        • Gość: raar Re: townmaker -hmm?? IP: *.lanet.net.pl 04.01.07, 17:23
                                          Skoro tak twierdzisz...Nie piszę niczego dla przyznawania racji czy dawania
                                          rady.
                                          Nie spodziewm się , iż w wyniku jakiejś tam dyskusji wszyscy zmienią zdanie.
                                          Nie zmartwię się , jeżeli nie zmienił nikt. Nie twierdzę także, że pomysł
                                          poszerzenia nie ma większości. Natomiast przedstawianie go jako
                                          bezalternatywnej konieczności jest grubą przesadą . Tak samo jak twierdzenie,
                                          że budowanie pod miastem jest droższe niż w mieście. To nie jest kwestia mojego
                                          widzimisie. Ludzie głosują nogami (coś Ci wiadomo o najeździe na Rzeszów z
                                          okolicznych miejscowości?)
                                          • Gość: artU Re: townmaker -hmm?? IP: 195.117.30.* 11.01.07, 08:20
                                            raar - Szacunek dla Ciebie...Zgadzam sie w wiekszosci z Twoimi opiniami
                                      • townmaker Re: townmaker -hmm?? 05.01.07, 20:31
                                        1. Zgoda, dom w polu poza miastem jest tańszy (cena gruntu) ale budowa
                                        mieszkania w bloku droższa (kosztowniejsze uzbrojenie) i mało atrakcyjna
                                        (lokalizacja, obsługa) dla nabywcy.

                                        2 i 3. Cieszę się że Pan zrozumiał o czym pisałem. Miasto/gmina finansuje sieci
                                        magistralne przechodzące przez działki o róznej własności, niekoniecznie
                                        miejskie, w większości właśnie prywatne. Budując inwestycje liniowe wchodzi w
                                        teren za zgodą właścicieli lub bez niej na podstawie decyzji administracyjnej.
                                        Niczego nie kupuje i niczego nie musi sprzedawać żeby teren uzbroić. Natomiast
                                        może zażądać przy odsprzedaży przez właściciela uzbrojonego przez nie wcześniej
                                        terenu uiszczenia opłaty za wzrost wartości działki.

                                        4. Auchan zrobił kalkulację czy opłaca mu się wybudować pod Rzeszowem
                                        hipermarket wraz z kompletnym uzbrojeniem i węzłem drogowym, wyszło mu że się
                                        opłaca, i wybudował, i zarabia, i Pana figury stylistyczne na nic się tu zdadzą.
                                        Jak wygląda przełamywanie woli radnych pokazał przykład Carrefoura koło katedry
                                        (2 kadencje, 7 prób - brak zgody, nawet mimo namów prałata Maca). Na marginesie
                                        przy obecnej radzie koncern ma szanse wreszcie inwestycję zrealizować i pewnie
                                        to zrobi.

                                        Inwestorzy oczywiście nie zbiegną się do tabliczki "Rzeszów", tylko na teren
                                        przygotowany inwestycyjnie, a problem w tym że to finansowo przerasta wiejską
                                        gminę czy biedny powiat. Przygotowanie inwestycyjne to: sporządzenie planu,
                                        stopniowy wykup i/lub scalenie terenów, wyznaczenie i wykup działek pod drogi
                                        dojazdowe i na końcu kosztowna intensywna promocja terenu.
                                        Można oczywiście jak Pan narzekać na biurokrację i sądzić, że skoro dotąd nikt
                                        nie przyszedł w kapustę, to nie przyjdzie i na przygotowany teren.
                                        Można też wskazać na potencjał siły roboczej, kadry technicznej, uczelni
                                        technicznej, lotniska z planowaną funkcją cargo, planowanej w pobliżu
                                        autostrady, bliskości rynku wschodniego, zmodernizowanej międzynarodowej linii
                                        kolejowej i masy wolnego terenu przy niej i próbować to jakoś wykorzystywać.
                                        Szanse nie są 100%, ale przy braku jakichkolwiek działań są zerowe. Chętni do
                                        inwestowania do Rzeszowa zaglądają i niechby zostało tu 10% z nich.

                                        5. Wykazujące dużą gęstość zaludnienia śródmieścia miast o których mowa
                                        zajmując niemal całą powierzchnię miasta powodują statystycznie dużą gęstość
                                        zaludnienia miasta jako całości. Problem w tym, że tego się do nas nie da
                                        przenieść, bo dziś nie tworzy się już zabudowy miejskiej według wzorca sprzed
                                        100 lat. Dogęszczanie można realizować w starym (b.niewielkim terytorialnie)
                                        śródmieściu zmagając się z dopasowaniem architektonicznym i niezwykle tu
                                        rygorystyczną ochroną konserwatorską, ale kosztuje to drożej niż budowanie
                                        kolejnego takiego samego bloku na rozrastajacym się osiedlu. Nowe śródmieście
                                        można dogęścić budując mieszkalne wieżowce, tylko kto w nich będzie chciał
                                        mieszkać, a i mieszkania w nich tanie nie będą. Można dogęszczać też
                                        blokowiska, zmagajac się z oporami mieszkańców, którym likwiduje się place
                                        zabaw dla dzieci czy osiedlową zieleń. W Rzeszowie te możliwości są
                                        ograniczone, bo jest to miasto już ciasno zabudowane. Można też próbować latami
                                        dogadywać się z właścicielami starych domków, potem je kupować, burzyć i
                                        budować na ich miejscu, tylko ile to potrwa i kto zapłaci niepotrzebnie w ten
                                        sposób podniesione koszta.
                                        Pisanie w przypadku Rzeszowa, że "dogęszczenie nie wymaga żadnych rewitalizacji
                                        i jest tańsze a nie droższe" jest czystą fikcją literacką.
                                        Najtaniej jest budować na uzbrojonym pustym terenie, ale takich tu brakuje.

                                        6. Zwrot "wyznaczenie spójnych funkcji określonych terenów w skali
                                        powiększonego organizmu miejskiego" nie przerasta jak sądziłem Pana możliwości
                                        poznawczych a oznacza po prostu określenie co, gdzie, dlaczego i po co budować,
                                        żeby mieszkańcy mieli gdzie wygodnie mieszkać, pracować i wypoczywać a miasto
                                        żeby było jako całość sensownie przestrzennie rozplanowane i możliwie silne
                                        gospodarczo.
                                        Zaś co do obiektów wielkoprzestrzennych, to hipermarket np. pod Głogowem będzie
                                        jeszcze przez dziesiątki lat na przedmiesciu Rzeszowa i o Kolbuszową niech się
                                        Pan nie matwi.

                                        7. Kończę na tym z Panem dyskusję; myślę że wymiana zdań i poznanie stanowisk
                                        nastąpiło, wątek wyczerpaliśmy, a gdyby coś jeszcze było trudne do zrozumienia,
                                        to proponuję spokojnie przeczytać kilka razy :).
    • Gość: bt I co z tego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 17:26
      • Gość: Julek Re: Szczęsliwego Roku dla Przybyszówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 16:08
        Wszystkiego najlepszego dla przyszłych mieszkanców Rzeszowa, dużo
        inwestycji,nowych dróg i chodników, planów zagospodarowania przestrzennego.
    • Gość: ktos juz jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 10:52
      wiekszy rzeszów z kolejna dzielnica
      • cool_kid Re: juz jest 01.01.07, 16:22
        :)
    • cool_kid Re: Przybyszówka jednak w Rzeszowie! 02.01.07, 15:53
      Przybyszówka niby w Rzeszowie ale wjeżdżając od strony Krakowa dziś o 8 rano
      jak byk stała tablica "Przybyszówka" zamiast "Rzeszów", kiedy zamierzają to
      zmienić?
      • Gość: klient powli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 16:08
        w tamtym roku tablice w slocine i zalezu usunieto po tygodniu ;) wiec nie ma
        sie co tak ... ;) wszystko w swoim czasie
        • cool_kid Re: powli 02.01.07, 16:25
          No a ja dziś specjalnie na drugi koniec miasta pojechałem zobaczyć jak to
          wygląda teraz a tu dalej stare tablice :) A swoją drogą nadal pełno
          drogowskazów kieruje nas do "wsi" Słocina i Załęże.
          • Gość: Darek Re: Ożóg sie obudził, chce coś naprawić......czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 19:28
            Ożóg sie pokazał w telewizji, chce poprawic swój wizerunek, czy nadal myśli co
            by tu zablokować jeszcze.
            • Gość: Blanka Re: Ożóg sie obudził, chce coś naprawić......czy IP: 89.188.192.* 03.01.07, 22:07
              dziś rano w okolicy szkoły w Przybyszówce postawiono tablice z napisem Rzeszów,hehe nowa rzeczywistość :D
              • cool_kid Re: Ożóg sie obudził, chce coś naprawić......czy 03.01.07, 22:13
                Aż jutro pojadę zobaczyć :) Na Krakowskiej też już zniknęły stare tablice?
                • Gość: Wanda Re: Ożóg sie obudził, chce coś naprawić......czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:30
                  Może Prezydent Rzeszowa przejedzie po nowych terenach i zobaczy, ze jeszcze w
                  zimie trzeba powycinać drzewa samosiejki na ul.Ropczyckie koło stadionu w
                  Przybyszówce oraz przy ul. Tarnowskiej. Czas uporządkować tereny które włączono
                  do Rzeszowa. Warto wysłać do tych co nie porządkuja swoich terenów rolnych o
                  ponaglenie i nakazac uporządkować z dzikich wysypisk śmieci.
                  • Gość: n Re: Ożóg sie obudził, chce coś naprawić......czy IP: *.tktelekom.pl 09.01.07, 21:37
                    Czyli w którym miejscu (wjeżdzając od strony Krakowa) zaczyna sie teraz
                    Rzeszów? Bo jechalem dzis tamtedy i nie zauważyłem ,by tablice były
                    zmienione,chyba że to przepoczyłem. Pozdrawiam
                    • Gość: J23 Re: Ożóg sie obudził, chce coś naprawić......czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:02
                      Tabliczka jest już przesunieta i nzajduje się tuż przy reklamie Motelu Orion,
                      zaraz jak sie kończy Świlcza
                      • Gość: d Re: Ożóg sie obudził, chce coś naprawić......czy IP: *.tktelekom.pl 10.01.07, 15:04
                        dzis juz też widziałem presuniętą tabliczke;]
                        • Gość: Florek Re: Ożóg sie obudził, chce coś naprawić......czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 13:29
                          Przybyszówka czeka na opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego. Nie dla
                          samej zmiany adresu w dowodzie osobistym, mieszkańcy głosowali za tym aby byc w
                          Rzeszowie. Oczekujemy opracowania planow i przedstawienia ich mieszkańcom do
                          konsultacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja