Dlaczego Ferenc nic nie robi w sprawie MPK ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 13:00
Nie ma miesiaca by mieszkancy nie skarzyli na to co sie dzieje w MPK ciagle
utrudnienia i niedogodnosci to jezdza ja w sobote to nie mozna kupic biletu
albo wywoza dzisci bez biletu za miasto takiej patologi jak w Rzeszowie chyba
nie ma w rzadnym innym miescie ....
    • cool_kid Re: Dlaczego Ferenc nic nie robi w sprawie MPK ? 04.01.07, 13:16
      To skandal żeby ci ludzie nadal zarzadzali MPK, ponieważ w ciągu 4 lat sprawnie
      działającą komunikację miejską zmienili w najgorszą w kraju. To jest PARANOJA
      żeby bilet sieciowy kosztował 120 zł a potem na drugim miejscu jest Warszawa
      gdzie kosztuje 60 zł. Jak w ogóle można trzymać ten idiotyczny zarząd.
      • Gość: mysza@gazeta.pl Re: Dlaczego Ferenc nic nie robi w sprawie MPK ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 14:17
        mpk nie posiada dopłat od właściciela tj. UM
        • Gość: voy Re: Dlaczego Ferenc nic nie robi w sprawie MPK ? IP: *.19.165.19.osk.enformatic.pl 04.01.07, 14:52
          Przecież to oczywiste - jakże wspaniale jest oglądać autostrady, estakady,
          którymi pędzi tysiące ślniących wozów. Po co nam komunikacja - co to za
          metropolia bez korków? Poza tym MPK to szkodnik wyłudzający pieniądze, przecież
          trzeba się tego pozbyć. Kto będzie zapełniał parkingi w planowanych 20 centrach
          handlowych? Samochód to przecież same zalety.
          -----
          A tak poważnie to musi chyba dojść do totalnego paraliżu i zanieczyszczenia
          miasta żeby ktoś zrozumiał jak ważny jest zbiorkom - ale wtedy już będzie za
          późno, tylko czy obecnie zaślepieni dojrzą kto nam taki los gotuje?
          • cool_kid Re: Dlaczego Ferenc nic nie robi w sprawie MPK ? 04.01.07, 14:57
            Bo to jest polskie szpanerstwo. Każdy wieśniak chce pokazać że ma własny
            samochód (nawet jeśli sprowadzany najgorszy sort z Niemiec) i do autobusu nie
            wsiądzie. Mentalności nie zmienisz.
            • Gość: voy Re: Dlaczego Ferenc nic nie robi w sprawie MPK ? IP: *.19.165.19.osk.enformatic.pl 04.01.07, 15:02
              W 100% nie da się tego załatwić. Ale można to złagodzić - przeprowadzić
              odpowiednią i głośną kampanię prokomunikacyjną, przeprowadzić wychowanie
              komunikacyjne w szkołach. To ostatnie jest np. w Gdyni. Najgorzej jest mówić,
              że nic się nie da zrobić.

              A tak poza tym dziwi mnie krótkowzroczność rzeszowian. Pomyślcie (to nie boli) -
              czy odwołanie Pomianka coś da? Absolutnie nic, jeżeli prezydent nie zadba o
              poziom usług i cen w MPK. Przyczyna takiego kiepskiego stanu rzeczy leży w
              Urzędzie Miasta.
              • cool_kid Re: Dlaczego Ferenc nic nie robi w sprawie MPK ? 04.01.07, 15:31
                A moim zdaniem problem to Pomianek i jego ekipa. Wytłumacz mi czemu np. na
                linię 19 w takich porach gdy niemal wozi powietrze dawany jest przegubowiec, a
                w godzinach szczytu jeździ często zwykły solaris, w najlepszym wypadku ten 15-
                metrowy. To właśnie te kretyńskie posunięcia sprawiają że MPK ma mało
                pasażerów. Ja np. chodzę do pracy na nogach i jak już będę mieć samochód to na
                pewno będę nim jeździć. Bo przeraża mnie ta głupota - z miejsca gdzie mieszkam
                do mostu zamkowego można by dojechać w 3 minuty ale komunikacja miejska jest
                tak idiotyczna że dojazd tam to kwestia 15-20 minut. W tyle samo mogę pójść na
                nogach. Rozkład jazdy jest tragiczny, jeden autobus przyjeżdża po drugim,
                odjeżdża 5 pod rząd a potem 20 minut nic nie jeździ. Odpowiadają za to
                niekompetentni ludzie ustalający rozkłady jazdy. Nie mówiąc o odjazdach
                autobusów - np. autobus 19 z Rejtana odjeżdżać ma o 7:25 a zapewniam Cię że jak
                przyjdziesz o 7:22 na przystanek to zobaczysz w najlepszym wypadku oddalający
                się tył autobusu :) - z zegarkiem nastawionym zgodnie z wyświetlaczami w tym
                autobusie. Oczywiście że odwołanie dyrekcji nie rozwiąże problemu ale w dużej
                części powinno go zredukować. Inna sprawa to wpływ przeładowania samochodami
                centrum miasta - widzę po sobie czy znajomych że gdy pada propozycja żeby iść
                na deptak to coraz częściej jest reakcja w stylu "nie chcę się znowu użerać z
                tymi samochodami". Przez taką politykę centrum miasta pustoszeje, bo kto chce
                chodzić po deptaku zapieprzonym samochodami do granic absurdu? To żadna
                przyjemność. Dla turystów też, a potem znów wszyscy będą się dziwić jak okaze
                się że ze wszystkich miast wojewódzkich mamy najmniej turystów.
                • Gość: voy Re: Dlaczego Ferenc nic nie robi w sprawie MPK ? IP: *.19.165.19.osk.enformatic.pl 04.01.07, 16:55
                  Z MPK i miastem jest troche jak ze szkołą. Jak masz nauczyciela luźnego i nie
                  dbającego o Twoje kształcenie to sam się za prace nie zabierzesz. Prezydenta
                  nie interesują takie rzeczy jak zły rozkład dlatego nie grzmi -> nikt nic z tym
                  nie robi bo nie ma żadnych konsekwencji. O tym że zmiany rozkładu i innych
                  upierdliwych rzeczy są konieczne wiem ja, Ty także i wie każdy rzeszowianin
                  jeżdżący autobusami. A prezydent tylko utrudnia - parkowanie w centrum
                  bezpłatne, auta jeżdzą sobie bezkarnie po deptaku, a ceny biletów i poziom
                  usług wołający o pomstę do nieba. Stąd mamy coraz więcej kursów do wioch,
                  zakupy wysokopodłogowców, autobusy między świętami kursują jak w soboty - MPK
                  musi mieć małą stratę bo wie, ze prezydent traktuje je jak piąte koło u wozu i
                  nie dopłaci - choć dla dobra nas wszystkich powinien.
                  • cool_kid Re: Dlaczego Ferenc nic nie robi w sprawie MPK ? 04.01.07, 16:58
                    Z tym trzeba w końcu coś zrobić. Nie może być tak żeby od lat mieszkańcy
                    narzekali na samochody na deptaku albo rozkłady jazdy MPK i żeby nic z tym nie
                    zrobiono. Czy tym wszystkim ludziom wydaje się że są nietykalni i nie można ich
                    zrzucić ze stołka?
Pełna wersja