Wielgus-as wywiadu PRL

06.01.07, 11:09
No kurcze już teraz wiem dlaczego PRL upadła!!!
Bo miała do dupy szpiegów i agentów.
szkolili takiego Wielgusa, dawali kase , za granice posyłali - a on nic -
tylko sie opie..ł - za przeproszem wielebnego księdza.
Regan to mial u nas swego agenta - jakiegoś tam pułkownika, a my mielśmy greya
I co z tego?? jaruzel i tak wywołal wojne a grey-wielgus nie dał rady
rozpieprzyć wolnej Europy.
Do dupy z takim agentem.Wielgus - oddawaj kase - nie wykonałeś zadania, a twój
dług wobec PRL-u przejęła przecież IV rzeczpospolita !!!
Alleluja i do przodu - bez wielgusa :)))
    • Gość: sceptyk Re: Wielgus-as wywiadu PRL IP: 84.38.160.* 06.01.07, 12:10
      No wiem czy on był takim asem - teraz to jest dziadkem-kłamczuszkiem w ubraniu
      świętego mikołaja :)
      • Gość: ds16 Re: Wielgus-as wywiadu PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 13:20
        Ojciec Dyrektor jednak swoje wie...:)))))))))

        Wieki miną, ale my zawsze będziemy podcierać dupy starym Niemkom, smutne, ale
        prawdziwe...
    • ares19 ludu, mój ludu,,,,, 07.01.07, 10:10
      i co to będzie, co będzie :(
    • mjot1 Tak sobie dumam... 07.01.07, 10:11
      Jak też owe wraże SB-ckie siły potrafiły zmusić do współpracy mężów tak
      świątobliwych jak na ten przykład niejaki Wielgus?
      Nie mogło to stać się w efekcie szantażu ujawnienia jakichś tam grzeszków. Toż
      (sądząc po sobie -a dusza ma czarna jak skóra z diabła) mogli mu „skoczyć” boć
      on czysty jak kropla rosy porannej obmyty wielekroć krystalicznym prysznicem
      sakramentu spowiedzi.
      Nie zmuszono go zastraszaniem, że członków rodziny spotka jakaś przykrość
      potworna boć on rodziny wyrzekłszy się dobrowolnie całego siebie poświęcił bogu
      i posłudze maluczkim.
      Nie zmuszono go torturami, bo to już i czasy nie te a przecie dla sługi bożego
      tak pokornego męczeństwo to doznania najwyższe, to spełnienie.
      Nie sprzedał się przecie za flachę (czy kilka) trunku szlachetnego boć stać go
      było by kilka zielonych wysupłać w pewex-ie.
      Nie sprzedał się za paszport boć przecie on pasterz a miejsce jego tam gdzie i
      owczarnia.
      Czy zmuszono go pracą ponad siły? Toż znój dlań to chleb powszedni. On haruje
      na okrągło bez urlopu ba! nawet świąt nie mając.
      Czy skusił go jaskrawy blask kariery? Toż on prostotę i posługę innym umiłował
      nade wszystko

      Jedyne wytłumaczenie to, że... Zmuszono go bogactwem.
      Wyobraźmy sobie...
      On, który ubóstwo poprzysiągł na krzyż nagle zmuszonym jest do życia w
      przepychu...
      Tak. Właśnie przepych to jedyne, czego niechybnie znieść nie był w stanie on i
      jemu podobni.

      Najniższe ukłony!
      Zamyślony M.J.
      • Gość: 1944 Re: Tak sobie dumam... IP: *.nat.rsk.pl 08.01.07, 16:42
        który z "czarnych książąt" żyje w chrześcjańskim ubóstwie? Żaden, wszyscy
        spasieni jak tuczniki w Iglopolu u Brzostowskiego, wypasione limuzyny, tłuste
        gospodynie/kochanki.I po dugiej stronie sponiewierany "lud boży", który
        ostatnie, czasem zaskórniaki przeznaczał na "tacę" ku chwale Pana Boga / tak
        mówili duszpasterze/. Panu Bogu niepotrzebne materialne splendory i kapiące
        złotem bazyliki. To im,przedstawicielom "klasy próżniaczej" "tacowe" dary
        potrzebne były do wykwintnego życia. Teraz zaczyna się oddolny proces
        samooczyszczenia Kościoła Katolickiego, a szczególnie kościoła hierarchicznego
        oby nie okazało się, że nie będzie kim obsadzić żadnej ważniejszej funkcji w
        Kościele. Ale nie ma problemu, są młodzi zdolni i wykształceni księża,
        nieumoczeni w zaszłościach bratania się tronu z ołtarzem i im należy powierzyć
        sprawy wiary w Polsce. Będzie się to jednak działo przy bardzo dużym oporze ze
        strony "gieratycznej" części kościelnego aparatu. Stare lisy w kardynalskich
        kapeluszach i biskupich biretach nie oddadzą swoich dotychczasowych wpływów i
        przywilejów bez walki.Ale pożyjemy, zobaczymy."lud boży" powstał z kolan i już
        nigdy nie przyklęknie przed "urzędnikami pana Boga". Ludzie poprostu chcą żyć
        po ludzku i nic poza tym.







        'klasy
    • Gość: no i po sprawie Re: Wielgus-as wywiadu PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 14:07
      Tak musiało sie stać. To jest sprawiedliwe.
      • Gość: sceptyk Wielgus- Faust czy Twardowski ?? IP: 84.38.160.* 07.01.07, 14:49
        No tak tamte poetyczne postacie zaprzedały duszyczki diabłu...
        A wielgus - czy dla kasy czy dla nauki stał sie 'wywiadowcą" perelowskich spesłuzb.
        Myslę że to nie pierwszy czy nie ostatni hierarcha kościelny ktory tak zrobił.
        Mnie wiedza o nich nie jest do niczego potrzebna.
        Ale co na to ludzie tak chętnie sluchający moralitetów i mądrzenia sie księzy
        uważanych za wysłanników Boga na ziemi???
        No i co na to rydzyk z radryja???
        Kaczki i mohery przez swą "lustrację" puściły niezłego "bąka" oj niezłego -
        będzie jeszcze z tego smrodu ;0)
        • ares19 wojna polsko - mohetrowa?? 07.01.07, 20:02
        • ares19 wojna polsko - moher?? 07.01.07, 20:05
          dzisiaj na mszy o godz. 17 ks. Stanisław Potera w parafii św. Michała Archanioła
          na mieszka I stwierdził, że zarzuty wobec wielgusa to kłamstwa wrogów kościoła,
          aby "nie wierzyć tzw newsom i dziennikom", że to wszystko dzialania zmirzające
          wobec Kosciołowi.
          Ja sie z tym zgadzam - od początku wiedzialem że to wina kaczek :))))
          • borowik1 Re: wojna polsko - moher?? 08.01.07, 14:12
            biskup Wielgus był kiepskim agentem bo nie można zajmować się wszystkim naraz,
            albo agent, albo ksiądz, albo naukowiec. Trza wybrać jedno zajęcie i przyłożyć
            się porządnie do pracy
            • Gość: Prześmiewca Re: wojna polsko - moher?? IP: *.centertel.pl 11.01.07, 19:00
              Tak jak jeden hrabia z Wrocławiiiiiiii.Sam wyznaczał sobie zadania.
          • Gość: 1944 Re: wojna polsko - moher?? IP: *.nat.rsk.pl 08.01.07, 16:44
            powiedz mu / księdzu/, niech się idzie przebadać.
            • Gość: mtg Re: wojna polsko - moher?? IP: *.cmdnnj.east.verizon.net 08.01.07, 19:14
              ...Na Yahoo pisza, ze nastepny zrezygnowal. Rev.Janusz Bielanski z Wawelskiej
              Katedry.Ciekaw jestem ilu jest jeszcze "Judaszy" w hierarchii KK.
              • Gość: sceptyk ilu ich jeszcze ?? IP: 84.38.160.* 08.01.07, 21:20
                No cóż - oficjane dane mówią o 10- 15 % ksieży konfidentów 9 ile to w "głowach"
                - kto to wie ??. Trochę to smutne. ja bym ich zostawił w spokoju w zamian za
                Rydzyka :)))
                • Gość: mtg Do tanga trzeba dwoje. IP: *.delv.east.verizon.net 09.01.07, 03:57
                  ... Ci wszyscy ksieza, biskupi, kazdy z nich powinien wskazac swoich
                  DRECZYCIELI !!! Ksiadz czy biskup nie lecial z wlasnej woli do UB czy
                  SB. ...Kazdy z nich byl szantazowany lub stawiany w sytuacji bez wyjscia.
                  Domagac sie kary dla tych ZWYRODNIALCOW! Teraz jest na to czas.
                  • Gość: scpt Do handlu trzeba dwóch :)))). IP: 84.38.160.* 09.01.07, 18:00
                    Gość portalu: mtg napisał(a):

                    > ... Ci wszyscy ksieza, biskupi, kazdy z nich powinien wskazac swoich
                    > DRECZYCIELI !!! Ksiadz czy biskup nie lecial z wlasnej woli do UB czy
                    > SB. .

                    I jesteś w błedzie . Oj leciał niejeden, leciał. I nawet taki o którym teraz
                    mówią jak o bohaterze walki z komuną :))
                    Dręczycieli ?? Przecież to często były zwykłe transakcje kupna - sprzedarzy, coś
                    w rodzaju targowania się jak np z prostytutką, coś za coś. Informacje za
                    paszport, opieka i przymykanie oczu na przekręty za raporty i donoszenie na
                    kolegów po fachu albo wiernych


    • Gość: Poszukajmy u nas! Re: Wielgus-as wywiadu PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 19:01
    • mjot1 Wiwat Glemp! 09.01.07, 19:59
      Ponoć scenariusz niedzielnego teatrum z odwołaniem Wielgusa powstał w ostatniej
      chwili a Glemp musiał treści wygłaszanej tzw. homilii wymyślać niemalże na
      poczekaniu...
      Brak czasu na przygotowanie, na konsultacje, na wygładzenie mowy spowodował, że
      Glemp powiedział co powiedział...

      Nie wiem czy ludzkim to zrządzeniem czy też Boskim się stało, lecz wydarzyło
      się coś bez precedensu.
      Pierwszy raz purpurat (niechybnie niechcący) nie skłamał, lecz wypowiedział to,
      co myśli. Mało! wyłuszczył nam prawdziwy pogląd większości książąt.
      Oto w naszej przytomności przedstawiono nam prawdziwą hierarchię wartości,
      którymi kierują się ci, którzy raczą mienić się ostoją i wykładnią moralności.
      Usłyszeliśmy, że ktoś kto zdradził, kto w zaprzaństwie trwał do chwili
      ostatniej jest godzien współczucia, szacunku, jest bliski jest ukochanym bratem.
      Jednocześnie (nie tak dawno) z tych samych ust wiemy, że ktoś kto mimo
      wszelakich wielokrotnych szykan, mimo tortur nie dał się złamać, ktoś kto
      prawdę umiłował nade wszystko jest „nadubekiem”.
      Brawo panie Glemp!
      Jest pan jedynym człowiekiem kościoła, który odważył się powiedzieć prawdę.
      I nieważne są tego powody.

      Najniższe ukłony! M.J.
      • ares19 Re: Wiwat Glemp! 09.01.07, 20:09
        grzesznik jestem i coraz mniej godny do wypowiadania się na tematy świątobliwe
        ale...
        boję sie że ojcowie duchowni brną z miesiąca w miesiąc w sytuacje o ktorych się
        nawet najwiekszym ateistom wojującym nie śniło.
        Rydzyk, Jankowski, Petz, Hejmo, Wielgus.....każda sytuacja inna i każda gorsza
        od poprzedniej...
        A teraz jeszcze Glemp ...
        Ale to ponoć jego obsadzenie na prymasie było marzeniem ubeckim.
        A że JPII robił i za papieża i za prymasa - to i Glemp mial lekko.
        A teraz gdy wbrew swym mozliwościom musiał stać sie aktorem pierwszego planu -
        to i klapa. :(
        Wspólczuję gorliwym katolikom :(
        • Gość: sceptyk koniec wiary w kosciółek?? IP: 84.38.160.* 10.01.07, 20:34
          Coś ty wielgusie narobił!! załamuje się moja wiara w kosciółek i bozie!!
          boziu - co to bydzie, co to bydzie !!!!
    • Gość: MC zydokomuna sie smieje a holota podnieca! IP: 195.136.36.* 11.01.07, 09:13
      sprawa wybuchla dziwnym trafem szybko w maksymalnym pospiechu przed ingresem.
      mozna sie zastnowic czemu wlasnie teraz a nie za rok za dwa trzy???
      komus widocznie bardzo zalezalo zeby Warszawa nie kierowal czlowiek Wielki i
      charyzmatyczny jakim byl Wielgus
      wiadomo jakie zaslugi chocby dla KULu ma ten czlowiek
      dzieki niemu ten uniwerek sie rozwinal i to nie ulega namniejszej frekwencji
      insza sprawa ze takich jak Wielgus jest malo, to sa prawdziwi patrioci, takich
      teraz jest moda zniszczyc i splugawic
      daleko szukac nie trzeba
      nastepnego masz w Gdansku
      oskaroznego o co to wiesz i jak sprawa sie skonczyla tez wiesz...mimo ze
      procesu ni ebylo, dowodow zadnych nie bylo-czlowieka skonczono psychicznie
      moralnie upodlono w gazetach opisano pastwiono sie jak nad zwierzeciem a teraz
      co?...ano cisza...
      sciezka przetarta raz okazuje sie byc niezla na kolejnych
      no i teraz mamy Wielgusa
      i znowu atak medialny 3 dni jazdy od rana do wieczora, jakies tam swistki
      papiery pokserowane, smiechu warte to wszystko
      jak nie darze sympatia Glempa tak wczoraj naprawde zaimponowal mi jego wywod
      jego kazanie
      widac ze jednak to jest Gosc
      jak mozna cos takiego robic?jak mozna upadlac czlowieka nie dajac mu szans na
      obrone?
      Gilowska powiecie zaraz, Oleksy?ano tak wszystko fajnie tez byli posadzeni ale
      mieli proces lustracyjny mieli mozliwosc obrony i chyba sami dobrze wiecie ze
      Olin przegral go i odwolanie tez...ile czasu ta sprawa trwala 2 lata?
      a tu w TRZY DNI rozpetano wojne
      zgodze sie z Toba w jednym przypadku, Wielgus powinien wystapic z przekazem ze
      tak podpisalem bo mi kazali ale nie donosilem przepraszam jesli nadal chcecie
      bede trwal na stanowisku metropolity...
      zabraklo moze stanowczosci choc powiem wam ze i ja nie wiem czy tez tak samo
      bym nie zrobil

      najbardziej jednak w tym wszystkim bola mnie dwie rzeczy
      1. sbki ubeki i inne szumowiny siedza na cieplych emeryturkach po 6-8 tys pln
      kreca lody w radach nadzorczych a tu czepia sie czlowieka Bogu ducha iwnnego
      ktory naprawde nic nie zrobil a to ze podpisal no i co z tego?czy to jest dowod
      na to ze donosil???
      dobija sie ofiary rezimu a bossowie oplywaja w luksusach!!

      2.gospodarka bezrobocie zarobki niskie ogolna bieda niewazna....to jest malo
      istotne, najwazniejsze sa teczki...

      A NAJCIEKAWSZE jest to ze stacje najbardziej opluwajace Arcybiskupa sa rzadzone
      przez panow ktorzy tez teczki na wspolprace maja(subotic i solorz)

      mysle ze wiecej mowic nie trzeba...
      • Gość: scpt B XVI jest niedobry !!!! IP: 84.38.160.* 11.01.07, 17:13
        Jak on mogł to zrobić - jak mógł - miala być pompa a wyszło beeeeeeeee,
        nawet bractwo kurkowe było w kontuszach, pare autobusów z radyja a to ....obora!!!
        A sam biedaczyna Wielg...kłamał, kłamał aż przyparty do muru katedry - wyznal co
        wyznał...
        A tu sie wyskakuje z żydokumną, lewakami..po co ja sie pytam???
        • Gość: Prześmiewca Re: B XVI jest dobry !!!! IP: *.centertel.pl 11.01.07, 19:14
          Co za piękne zbiorowe kwilenie nie na temat.Sami głosiciele prawdy, tylko
          zapomnieli że to ich prawda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja