Gość: olion
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.01.07, 12:10
Z Watkemem do II ligi
Od rundy wiosennej zespół z Rzeszowa będzie występował pod nazwą Stal Watkem. To najciekawsza wiadomość z obozów naszych III-ligowców, które przygotowują się do rundy wiosennej.
Firma Watkem, która weszła w nazwę sekcji, będzie sponsorem strategicznym rzeszowskiej drużyny. - Nasze przedsiębiorstwo się rozwija i doszliśmy do wniosku, że już pora na reklamę poprzez sport - powiedział podczas specjalnej konferencji prezes Watkemu Wieslaw Puterla. - Chcemy przyczynić się do tego, by do Rzeszowa powrócił futbol w najlepszym wydaniu.
Na mocy umowy, firma specjalizująca się w sprzedaży paliw płynnych i gazowych (Watkem posiada sieć stacji benzynowych), wspierać będzie biało-niebieskich przez okres roku. - Odkąd jestem w Stali, nie mieliśmy jeszcze sponsora, który wpłacałby do naszego budżetu, tak znaczącą kwotę - chwalił się prezes sekcji Jacek Szczepaniak. - Postaramy się swoją dobrą grą promować naszego sponsora. Teraz wszystko w nogach piłkarzy. My jako zarząd robimy wszystko, by mieli jak najlepsze warunki. Gwarancji na wynik jednak dać nie możemy. Wciąż bowiem, mamy skromniejsze środki niż nasi rywale w walce o awans, a poza tym trzeba też pamiętać, że mimo wszystko to tylko sport. Pieniądze nie gwarantują sukcesu. Oczywiście zrobimy wszystko, by znaleźć się w drugiej lidze.
Z pozyskania nowego sponsora cieszył się także wiceprezes sekcji Jan Lech - Firmom, które chcą promować się przez sport, należą się duże słowa uznania. Mam nadzieję, że przykład Watkemu, zmobilizuje inne przedsiębiorstwa, z którymi prowadzimy rozmowy, do zainwestowania w naszą sekcję. Mamy szansę odbudować piłkę na poważnym poziomie i trzeba ją wykorzystać.
Czekanie na koncepcję
Ten tydzień może być sądny dla kilku piłkarzy, trenujących w ekipie Piotra Brzezińskiego. - Czekamy na koncepcję personalną, na jaką zdecyduje się nasz trener - dodał prezes Szczepaniak. - To na jej podstawie, będziemy budować zespół na rundę wiosenną. Raczej nie obejdzie się bez pozyskania obrońcy i pomocnika. Jesteśmy w kontakcie z piłkarzami, którzy nas interesują i gdy tylko nadejdzie odpowiednia pora, pojawią się oni w Rzeszowie. Na dzień dzisiejszy, nie wiem co będzie z Karolem Wójcikiem. Ciągle narzeka, że coś go boli i trudno powiedzieć, kiedy będzie mógł wrócić do treningów z pełnym obciążeniem. Niepewna jest też sytuacja Daniela Radawca. Czy zostanie z nami, czy będzie wypożyczony, zdecyduje trener Brzeziński.
Łoch na saksach
Kolejny ubytek w dębickiej Wisłoce. Na zagraniczne wojaże zdecydował się Dariusz Łoch. - Nie wiadomo na jak długo Darek nas opuścił - przyznał kierownik zespołu Bogusław Pater. - Być może definitywnie przyjdzie nam się pożegnać z tym piłkarzem. Co do drużyny, trenuje ona pięć razy w tygodniu. Zajęcia odbywają się zarówno na hali, jak i na naturalnych boiskach. Piłkarze ćwiczą też aerobik.
Klubowym działaczom udało się też wypłacić część należnych premii. Pozwoliło to zażegnać groźbę strajku. Wciąż jednak klub ma długi wobec swoich piłkarzy.
Kowalczyk nieaktualny
Temat transferu Pawła Kowalczyka w kontekście przejścia do Stali Sanok jest już nieaktualny. - Ten napastnik u nas nie zagra - potwierdza prezes klubu Józef Konieczny. Zawodnik nie przystał na proponowane przez nas warunki. W tej chwili nie mamy innych kandydatów do gry w ataku.
Tyle, jeśli chodzi o transfery. A co słychać w zespole? - Zawodnicy trenują już normalnym rytmem - dodał prezes Konieczny. - Zajęcia odbywają się w hali i na wolnym powietrzu.
Podopieczni trenera Marka Biegi, powoli kończą okres intensywnej pracy nad siłą i wytrzymałością. Już niedługo rozpoczną serię sparingów, w których będą szlifować elementy czysto piłkarskie.