Gość: aaa IP: *.dot-com.net.pl 23.01.07, 21:12 Ja również nie zgadzam się by rzeszow byl asfaltowa pustynia. Tak sie sklada ze duzo podrozuje po polsce i nasze miasto jest naprawde bogate w zielen Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ludwik Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:23 Za Blonia Papieskie powinni zaplacic czarnuchy i LPRy. Pomnik na samym srodku to zdazyli wybudowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voy Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.19.165.19.osk.enformatic.pl 23.01.07, 21:56 Po pierwsze statystyki nic nie znaczą - co z tego że przeznacza się ileś tam milionów na parki, zieleń, sadzenie drzew? Dróg jest coraz więcej a jedyny słuszny środek transportu w Rzeszowie to samochód i prędzej czy później miasto wpadnie w błędne koło jak tak dalej będzie - darmowe parkowanie w centrum, bezkarna jazda po deptakach, szerokie ulice - wszystko to zachęca do jazdy samochodem, jednocześnie inne formy są dyskryminowane. Aut pojawia się coraz więcej i te szerokie arterie przestają być wydajne - trzeba je poszerzyć. Po poszerzeniu problem znika na chwile, albo w ogóle - korek przenosi się w inne miejsce. I trzeba poszerzać... - i tak w kółko. To nie ma nic wspólnego z zielenią i parkami bo te są miejscami rekreacji. Rzeszów może być zielonym i jednocześnie asfaltowym miastem i statystyki o drzewach są tu conajmniej niepoważne. Rzeszowowi brakuje równowagi - pieszy, rower, autobus - te formy są coraz bardziej niewygodne. Piesi muszą się przetaczać przez coraz to bardziej niebezpieczne ulice i coraz bardziej idiotyczne światła, rowerzyści co prawda dostaną ścieżki rowerowe, ale wąskie i w nie tych miejscach co trzeba - gdzie możliwość dojazdu do centrum rowerem, przy tym nie psując kół od wysokich krawężników, nie ocierając się o pieszych, nie robiąc slalomów między ludźmi i samochodami (na obwodnicy zresztą też tak jest)? Komunikacja - przez 5 lat nic nie zrobiono, uchwała odnośnie cen biletów straszy coraz bardziej, kursów coraz mniej, jakość coraz niższa. I niech pan Kuśnierz nie gada farmazonów, zwłaszcza że MZDiZ jest odpowiedzialny za te beznadziejne zatoczki dla autobusów. Sam nie może mieć o tym zielonego pojęcia bo pewnie siedzi tylko w swoim wozie, no i za biurkiem. To my rzeszowianie z remontu na remont musimy stać na beznadziejnych przystankach - z wiatami daleko od miejsca zatrzymania autobusu, bardzo wąskich i ciasnych (Lisa Kuli, Cieplińskiego) gdzie gromadzi się wiele ludzi i autobus mało komuś głowy lusterkiem nie rozbije, nie wspominając o przejściu obok przystanku, a "najlepiej" jak przez środek przechodzi jeszcze ścieżka rowerowa. Jednym słowem - kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 23.01.07, 21:58 I tutaj młody chłopak pisze mądrzej niż cała ta banda urzedasów żyjących z pieniędzy mieszkańców, brak słów. Jeszcze kilka lat i w Rzeszowie trudno będzie normalnie żyć. Argumenty urzednika to faktycznie kpina i żenada. Czy on myśli że mieszkańcy tego miasta to banda idiotów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:02 jak czytam takie komenty żeby nie budować dróg to mnie krew zalewa jak nie było dobrych dróg to wszyscy nażekali teraz są i też nażekają jesteście palanty i tyle zgodze się że same drogi to nie wszystko ale drogi to podstawa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 23.01.07, 22:06 Dobre drogi? Chyba zartujesz. Na Lisa-Kuli jest coś ze 20 łat, to samo zaczyna być na Dąbrowskiego czy Cieplińskiego. Te remonty są kompletnie partaczone, jak widzę jak wyglądają nowe nawierzchnie oraz chodniki i ścieżki rowerowe np. w Olsztynie i porównuję do Rzeszowa to mnie szlag trafia jak można było tak sprawę spieprzyć. Zobacz sobie jak te drogi i ścieżki rowerowe wyglądają po deszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rze Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:14 jak wygladaja ? co ty pieprzysz , gdzie na lisa kuli masz łatwy ? głupoty gadasz , daja bardzo dobry asfalt , i dobrze przyczepnosci > popatrz na trase Zamkowa - juz z 3 lata jest i zadnej dziurki - niczego ! w deszczu wiadomo kazda koleine widac - ale co sie dziwic to centrum miasta ! głupoty gadasz i nie masz pojecia o sprawie . zobacz jakie drogi sa w innych miastaach , w rzeszowie jest miodzio i nie zgadzam sie z tym ze Rzeszow asfaltowe miasto - TO MIASTo , w NY macie gdzies drzewa ? jedynie central park itd na manhatanie . zieleni jest u nas dosc duzo niema co narzekac . droga sa dobre i beda jeszcze lepsze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 23.01.07, 22:23 No strasznie tej zieleni, raptem 2 parki i kilka większych skwerów które trudno uznać za parki (a te zarośnięte łąki na Zalesiu czy Tysiąclecia to już w ogóle trudno nazwać parkiem) A stan każdego parku/skweru jest godny politowania. Co to za przykład NYC, a miasta np. w Niemczech? W takim Szczecinie jest z 50 parków a do tego parki leśne (przynajmniej 10) i wszystko fajnie zagospodarowane a u nas jak wygląda park np. w Załężu, Słocinie, Zalesiu. Drogi były od początku spieprzone i ekipa remontująca Powstańców pod koniec sierpnia przed oddaniem inwestycji wylewała wodę z kolein które były tam od początku. Nie wymieniono nawet krawężników tylko ułożono stare od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog IP: *.centertel.pl 23.01.07, 22:55 Czytam te wpisy i śmiech mnie ogarnia .Panie "voy" pańskie dywagacje nie na temat dotyczą miasta 0.5mln miesz.Wszystko co dotychczas w Rzeszowie zrobiono jest podporządkowane rozładowaniu korków w centrum miasta.Następnym posunięciem jest wyprowadzenie ruchu samochodowego na odległość 5 km w promieniu od centrum miasta i stwarzenie dogodneych warunków do realizacji planu pt. korzystaj z komunikacji miejskiej.Rzeszów na skutek 30-to letnich decyzji był za ciasny.Nie sluchać dyletantów, nikt nie planuje Rzeszowa na wielomilionową aglomerację ale to co przewidzimy dzisiaj będzie procentowało na przyszłość w wszystkich sprawach o któtych piszecie powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog IP: *.centertel.pl 23.01.07, 23:05 I nie piszcie mi aby patrzeć na drogi w niemczech.Bo w pierwszj kolejności należałoby likwidować te śmieszne 3-4 letnie partie powstające w Polsce uniemożliwiające Wam budowę tych dróg a patrzące jak tu skubnąć coś dla siebie. A gdzie firmy i fachowcy polscy od budowy tych dróg? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voy Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog IP: *.19.165.19.osk.enformatic.pl 24.01.07, 11:50 Chcę zauważyć, ze Rzeszów to nie tylko "suche" 160 tysięcy mieszkańców. To jest dopiero połowa całego ogółu. Do tego dochodzi jeszcze kilkadziesiąt tysięcy studentów i niezliczona ilość ludzi którzy na codzień dojeżdżają z przedmieść i odległych miejscowości do pracy, a na weekend na zakupy. Sumując to wszystko to na codzień miasto gromadzi grubo ponad 300 tysięcy mieszkańców (nie wątpie że nawet niewiele poniżej 350). I problem jest ogromny, bo jak te tysiące ludzi zjedzie się samochodami z przedmieść (które Rzeszów ma proporcjonalnie do wielkości miasta bardzo zaludnione) to w mieście jest kocioł. I póki nie będzie równowagi między inwestowaniem w środki transportu, to będziemy mieli coraz większe korki bo w mentalności ludzi teraz lepiej sobie wybudować domek na przedmieściach i codziennie dojeżdżać samochodem, bo w mieście coraz gorzej się żyje. Jakie usprawnienie ruchu w centrum? To widzimy na codzień jak niezliczona ilość aut śmigająca po deptaku i parkująca tam gdzie się da i gdzie się nie da za darmo, przeszkadzając przy tym głównie pieszym to jest wpadanie w błędne koło. Jakoś ciągle buduje się nowe wyjazdy, parkingi, wydaje pozwolenia, a o szerszych chodnikach, traktach rowerowych czy pasach dla transportu miejskiego nie słyszy się w ogóle. Jeśli teraz nie zaradzi się problemowi to mentalność młodych i przyszłych rzeszowian będzie ogromnym zagrożeniem dla miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: architekt z Dublin Jaki Pan taki kram. IP: *.projarch.com 24.01.07, 15:12 No co do zieleni , to Rzeszow , to kraina kwiatow , w betonowych donicach . Co do drzew , we wszystkich mistach , ktore widzialem istnieja ulice nazywane popularnie alejami , gdzie w pasie rozdzielajacym jezdnie rosna ,piekne , cudowne ,zacieniajace w lecie ulice drzewa . w Rzeszowie sadzi sie w tych pasach jakies krzaki bez ladu i skladu. Kazdy mieszkaniec , potrzebuje odrobine zieleni w okol siebie ( 5 minut) TAKIE POLPRYWATNE PRZESTRZENIE PUBLICZNE. NIKT NIE PUJDZIE DO PARKU PAPIESKIEGO ( BO ZA DALEKO !!!) CHYBA ZE PODJEDZIE SOBIE SAMOCHODEM NP. PAN DYREKTOR ZIELENI MIEJSKIEJ I PARU RADNYCH !!! Juz nie wspomne o kuriozum jakim jest przejscie dla pieszych przez 4 pasy jezdni jednokierunkowej ( z ul. Ksiedza Jalowego w kierunku K.bERNARDYNOW. takich "rozwiazan" komunikacyjnych nie ma nawet NOWY JORK. (TA ULICA MOGLA ZOSTAC 2 PASMOWA , PO PROSTU NALEZALO WYBUDOAWC KLADKE NADZIEMNA , LUB PODZIEMNE PRZEJSCIE (EFEKT PIESI NIE BLOKUJA PRZEJAZDU) A EFEKT JEST TAKI ZE MAMY 300 M AUTOSTRADE W CENTRUM MIASTA POMEDZY GRAFIKA A RONDEM , A POTEM CO DALEJ???????????????? korek!!!!!!!!!!!!!!!! sorrry!!!! wracam do roboty przerwa mi sie skonczyla Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_borsuk Re: Jaki Pan taki kram. 24.01.07, 15:24 12 minut temu:))(ta przerwa:D) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MC Re: Jaki Pan taki kram. IP: 195.136.36.* 25.01.07, 10:39 Architekcie z Dublina nie byles ani razu w Nowym Jorku bo 4 pasy w jedna strone z przejsciami sa na calym Mnhttnie w kazdej alei, chocby Park Ave 4th 5th 6th jak nie byles to sie nie kompromituj a co do reszty to nie komentuje, ciesze sie ze tacy pseudoarchitekci wyjechali stad, niech szkodza gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MC Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog IP: 195.136.36.* 24.01.07, 09:54 as proponuje ci gumowy mlotek a wczesniej okuliste Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_borsuk Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog 24.01.07, 15:15 dokladnie! wujek heniek ze szwagrem mietkiem lepiej kostke potrafia ulozyc niz te pozal sie boze firmy. przyklad: chodnik kolo graffiki, ul. jagielonska. oczywisci jestem za remontami i rozwojem infrastruktury drogowej, ale robionej z glowa!!... a tak, topimy miliony zlotych w remontach, ktore trzeba bedzie zaraz powtarzac. ps. a zamiast wieszania tych doniczek na latarniach (skad sie to wzielo??) , to by sie pewnie mieszkancowm bardziej przydal jakis jeden park z prawdziwego zdarzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MC Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog IP: 195.136.36.* 25.01.07, 10:35 kolejny idiota ktoremu kwiaty przeszkadzaja.spod ktorego kamienia ty wylazles? Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_borsuk Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog 25.01.07, 14:17 "spod ktorego kamienia ty wylazles" hmm.. moge sie tylko domyslac, co moze oznaczac to urocze okreslenie:) odpowiedz brzmi: spod rzeszowskiego. uprzedzajac twoje pytanie: rodzice rowniez, a dziadkowie spod lwowskiego:) kwiatki na latarniach mi sie nie podobaja. moja sprawa. moim zdaniem wyladaja jak ozdoby na wiejksiej chalupie - a aspiracje mamy wszak metropolitalne. w twoim poscie jest za to promyk nadziei: piszesz "kolejny" co oznacza, ze jest nas wiecej.. dzieki bogu:)!! niestety poczucie jakiejkolwiek estetyki u duzej liczby mieszkancow rzeszy zamyka sie w kregu folkloru wiejskiego.. przyklad? totalna krytyka nowych "witaczy" (posta, nowoczesna, neutralna forma), co skonczylo sie obsadzeniem ich roznej masci kwiatuszkami i krzaczkami. jakie to urocze:) a wiekszosc gawiedzi dalej niezadowolona: woleli by cos "bardziej swojskiego, co sie kojarzy z regionem". najlepiej chyba aby nazwa miasta wypalona byla na nieokorowanej desce, z daszkiem ze slomy. miodzio!! skad wiesz jasnie oswiecony piewco asfaltu i prezydenta F., ze "architekt z dublna" to pseudoarchitekt? Uprzedzajac pytanie - nie jestem zwolennikiem bylego prezydenta Sz. - moze wyda Ci sie o dziwne, ale ludzie nie dziela sie li tylko na zwolennikow Sz. albo F. Czytajac twoje wczesniejsze posty, odniesc mozna wrazenie, ze o tym nie wiesz. Nie wiem ile masz lat, wiec nie wiem czy takiego jezyka propagandy sukcesu (twoje rozne wczesniejsze posty, a jest ich, przyznasz mi racje, sporo) nauczyles sie na wiecach pierwszomajowych czy juz na spotkaniach amwaya. jedno jest pewne- pojetnym jestes uczniem:) ps. nie ciesz sie tak, ze "architekt z dublina" wyjechal, bo w rzeszowie brakuje architektow.. dramatycznie pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WC Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 17:17 Bóg Ci zapłać borsuku. Zawsze brakowało mi słów, aby się właściwie odnieść do kolegi MC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MC Re: to popatrzcie sobie na Niemcy tam są git drog IP: 195.136.36.* 24.01.07, 09:53 raf-zgadzam sie.zawsze w tym kraju znajda sie taki ebarany co beda wszystko krytykowac, na bialorus z nimi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macpherson Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 23:51 Problem polega na tym, że wycina się wiekowe piękne drzewa a te "tysiące nasadzeń" to głównie rachitycznego bukszpanu i begonii. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alegoria Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.07, 21:49 Zgadzam się. Sadzona zieleń bez gustu. W całym miescie tylko 3-4 gatunki. A najwięcej berberysu . A tyle jest pięknych gatunków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prześmiewca drugi Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 00:26 a nie mówiłem drogi prześmiewco? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galerian Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.ghnet.pl 24.01.07, 00:28 Oczywiście że nie jesteśmy asfaltową pustynią ale prosamochodowy kierunek jest zbyt mocno widzoczny. Jeśli remonty i poszerzenia mają usprawnić ruch w centrum to ja poproszę o jakąś ekspertyzę, statystykę i plan rozładowania ruchu (również poparty materiałami) bo nie wierzę w skuteczność chaotycznych działań. Jeśli mowa o afaltowości to głównymi problemami są: -brak ścieżek rowerowych w centrum, parkingów dla rowerów -coraz węższe chodniki, na Dąbrowskiego są miejscami tak wąskie, że czasem trudno się minąć(okolice wiaty przyst. przy kwiaciarni Róża). -Zielone parkingi są wprawdzie bardzo estetyczne ale kierowcy tak się przyzwyczaili do parkowania na zielonym, że niszczą zieleńce a czasem stawiają auta na chodniku. -darmowe parkowanie zachęca do wjazdu do centrum zniechęcając do pieszych, rowerowych czy mpk-owych wycieczek. To element błędnego koła o którym pisał Voy, kilka postów wyżej. -mało jest miejsc gdzie można przysiąść i np poczytać gazetę- 3 maja niewygodnie;P na Lubomirskich i pod kasztanami zawsze zajęte ławki a w parku koło BWA jakoś tak ciemno i nieprzyjemnie. Termin "asfaltowe miasto" kojarzy mi się jeszcze z czymś innym. To tak naprawdę jedyny priorytet obecnej władzy. Cała Polska buduje za unijne pieniądze drogi i nie dziwota. Należy jednak poszerzyć ten inwestycyjny repertuar bo od samego asfaltu żyć dobrze nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 24.01.07, 02:00 I tu wychodzi cała prawda o Rzeszowie. Pod przykrywką wszechobecnych inwestycji drogowych okazuje się że w mieście nie ma gdzie zaparkować roweru, nie ma sensu iść na przepełniony samochodami deptak, brakuje porządnego parku, panuje komunikacyjny chaos (choćby parkowanie kierowców na chodnikach jak słusznie zauważyłeś), coraz gorsza komunikacja miejska, właściwie już chyba jedna z najgorszych w kraju, 62% mieszkancow nie czuje sie bezpiecznie w klubach i pubach (sondaż GW) i takie oto mamy sprawnie zarządzane miasto. Coś mi się wydaje że czas się pakować i przeprowadzać, bo po co się męczyć i patrzeć jak przez lata nikt nie potrafi rozwiązać najprostszych problemów. Wystarczyłoby kilka posunięć zeby miasto stało się przyjazne mieszkańcom, ale ja już w te posunięcia nie wierzę. Ja mam wrażenie że mieszkancy tego miasta są kompletnie olewani, od lat proszą o więcej kursów MPK, o skomunikowanie kursow autobusów odjezdzajacych spod dworca z rozkładem jazdy PKP, o wyrzucenie samochodów z deptaków. I nic, każdy olewa. Co innego gdy ktoś przyjdzie z prośbą o remont drogi. Do tego dochodzą szkoły mające po 40 uczniów w klasie i kilkuletnie mówienie np. o teatrze muzycznym czy nowych muzeach z którego nic nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galerian Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.ghnet.pl 24.01.07, 02:53 Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a): > Coś mi się > wydaje że czas się pakować i przeprowadzać nie popadajmy w skrajności. Jeśli coś w mieście jest nie tak to trzeba to zmienić a nie od razu wyjeżdzać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 24.01.07, 02:55 Co tu można zmienić, od 4 lat ludzie proszą żeby zrobić coś z deptakiem. www.olsztyniak.pl/dane_zdjecia.php?zdjecie=tak&link=18.jpg&rozmiar=800 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 24.01.07, 02:56 www.olsztyniak.pl/dane_zdjecia.php?zdjecie=tak&link=10.jpg&rozmiar=800 A tu przykładowy olsztyński park i niech mi jakiś urzędnik nie mówi że dba się o parki w Rzeszowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.krak.tke.pl 24.01.07, 09:30 absolutnie nie jest żadną pustynią asfaltową ... jak moja siostra przyjedża ze Szczecina do rzeszowa to zawsze mówi, że w Rzeszowie się czuje jak w uzdrowiskowym senatorium hehe . na forum czytałem tą wypowiedz jednego osobnika który wszczął ową dyskusje - ale tu raczej chodziło o to, żeby miasto mniej zajmowało się drogami itp a zwróciła więcej uwagi na to co się dzieje w miescie - to było odnośnie napadu w trygonie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 24.01.07, 09:41 Haha ty sobie jaja robisz? W Szczecinie jest ok. 50-60 parków nie mówiąc o dziesiątkach skwerów albo tym że drogi nie są tam tak "łyse" jak u nas - asfalt i nic więcej, tylko wzdłuż dróg rosną tam drzewa. A w Rzeszowie ile jest parków? 2-3. Chodziło jej chyba o te łąki i pola uprawne. Akurat Szczecin to chyba najbardziej zielone miasto w Polsce, zobacz sobie zdjęcia satelitarne tego miasta. A w Rzeszowie naprawdę nie dba się o nic co nie ma związku z drogami, obejrzyj sobie te 2 zdjęcia które zamieściłem w linkach parę postów wyżej. Widać na nich normalne miasto w którym można spokojnie pójść do zadbanego parku albo pospacerować po zamkniętym dla samochodów deptaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MC to artykul przeciwko Ferencowi? IP: 195.136.36.* 24.01.07, 09:52 Jelopy zamiast sie cieszyc ze maja drogi jak nigdzie indziej to ciagle narzekaja.co za pojeb!!! narod!!!!wiadomo ze zielen potrzebna i ja akurat nie widze jakichs brakow w tym temacie no chyba ze kretyni moze chca odbudowac malpi gaj i zamknac cieplinskiego??myslec barany to nie boli!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: to artykul przeciwko Ferencowi? IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 24.01.07, 15:53 Drogi jak nigdzie indziej? Zajebiście, szczególnie te kałuże na Wyzwolenia wyremontowanej rok temu o powierzchni jakichś 20 m.kw. ty chyba ślepy jesteś. Wszystkie remonty oprócz Krakowskiej i Armii Krajowej zostały SPIEPRZONE. To są wadliwie wykonane remonty które nie powinny być odebrane przez miasto. Co to kur.wa za remont że ścieżka rowerowa niemal na całej obwodnicy południowej jest od razu nierówna i pokrzywiona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bela Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.v-isp.energis.pl 24.01.07, 12:40 Tylko gdy temp.jest po wyżej 30 st.to niema gdzie schowac przed palącym słońcem.Kwiaty i krzewy i drzew iglaste nie rozwiazyja sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds16 Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 13:33 zieleń w miejscu zamieszkania jest równie ważna co dobre rozwiązania komunikacyjne i tylko ciemny wsiok jeden z drugim zakochany w swym jeżdżącym kawałku blachy tego nie rozumie wszak dla takiego to wszystko krzaki... Dobre planowanie w rozwijającym się mieście ot co i na nowoczesny parking i piekny park znajdzie się miejsce, ale na pewno nie to pierwsze kosztem drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Re:Muszą z tym żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 13:50 Rzeszów jest miastem ludzi prostych mentalnie.Dlatego przybiera formę miasta nowoczesnych slumsów.Inwestuje w asfalt,beton,blaszaki myśląc,że to synonim luksusu.Najważniejsza jest bryka i jej dobro.Dla niej podporządkowuje się kierunek rozwoju miasta.Pozostałe elementy zrównoważonego rozwoju miasta są rachityczne a nawet szczątkowe.Spójrzmy-co piją mieszkańcy-wodę tak wstrętną,że winnych miastach lepsza w kanalizacji płynie.Monstrualne bloki całkowicie pozbawione użytecznej zieleni.Deptaki opanowane przez samochody wybranych.Miejsca rekreacji i czynnego wypoczynku praktycznie nie występują.Obiekty sportowe jeżeli są to opanowane przez kluby.Nawet zwykłe bezpieczeństwo mieszkańca to wielki problem.Jednostki ratunkowe rozlokowane w zakorkowanym centrum.Mam takie wrażenie,że Rzeszów nie jest przyjazny dla normalnego człowieka.Sprawia wrażenie pobytu tymczasowego mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds16 Re:Muszą z tym żyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 13:59 Pierwsze zdanie ładnie ujmuje problem, nie wiem czy nawet można to nazwać przejaskrawieniem...mimo to uwielbiam to miasto i mam nadzieję, że w okresie jego wzmożonego rozwoju znajdą się ludzie rozumni, którzy zadbają o co trzeba... Mam nadzieję nie wiarę, bo jak się patrzy na regionalnych dygnitarzy wszelkiego szczebla to można się pociąć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re:Muszą z tym żyć IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 24.01.07, 15:56 To prawda, Rzeszow to toksyczne miasto w ogóle nieprzyjazne ludziom. Same blokowiska zaraz za śródmieściem, a w śródmieściu tysiące samochodów. Nie ma porządnego parku, deptaki to od paru lat fikcja, brakuje tylko wpuszczenia na rynek samochodów po remoncie, wcale by mnie to nie zdziwiło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re:Muszą z tym żyć IP: *.centertel.pl 24.01.07, 23:13 "Ika" napisała "Rzeszów inwestuje w blaszaki i beton" ?????????-ręce ,szczeka,uszy i inne precjoza opadą.Nie wiem co ma rzeszowski budżet do blaszaków a beton? jak beton, bryka? niech bryka! monstrualne bloki? wyburzyć!samochody wybranych? kto ich wybierał! obiekty sportowe opanowane przez kluby?????? hmm im dalej w las tym więcej drzew.A "Ika"- w jakim to mieście ludzi rozwiniętych mentalnie żyje? Dla mnie "Ika" sprawiasz wrażenie dynamicznej papugi. Odpowiedz Link Zgłoś
cool_kid Re:Muszą z tym żyć 25.01.07, 00:41 Niestety z kulturą jest cienko, żadnych wiekszych koncertów, wystaw, sensownych festiwali. Ale to już mniejsza o to, problemem jest to jak wielu młodych ludzi żyje na zasadzie uczelnia-dodatkowa praca-zakupy w hipermarkecie-dom. Ludzie nie mają gdzie chodzić. Czasem mówię do znajomych: chodźmy na deptak i nie chcą bo nie mają ochoty znowu patrzeć na chamstwo kierowców. Sam przyłapuję się na tym że wolę iść Cieplińskiego-Lisa-Kuli niż przez te pseudo-deptaki. W centrum, na rynku można oberwać i nikogo to nie obchodzi. Do parku też można by iść tylko jak one wyglądają, często stare ławki, zniszczone alejki, zieleń w beznadziejnym stanie. Nie chcę już się czepiać ale ile trwa budowa parku po drugiej stronie Wisłoka i parku papieskiego bo chyba już 4 lata? Z urbanistycznego punktu widzenia jeszcze trochę i miasto stanie się mega- osiedlem, sypialnią w której ludzie bedą żyć w oparciu o schemat praca-zakupy- dom. Ja chcę dla Rzeszowa jak najlepiej i doceniam to co zrobiono ale wydaje mi się że ogólnie to zaczyna podążać w złym kierunku. W każdym mieście powinna być wydzielona strefa dla pieszych żeby mogli tam spacerować, posiedzieć w kawiarni czy restauracji, miło spędzić czas. A jak mozna się nie wkurzyc i nie stracić humoru widząc jak po deptaku jeździ np. 4 samochody jeden za drugim i jeszcze się wpychają między przechodniów. Ktoś tu napisał o znajomej ze Szczecina, akurat też mam taką i ostatnio jak pokazywałem jej nasz deptak to stwierdziła że jeszcze nigdy nie widziała żeby w jakimś mieście po deptakach jeździlo tyle samochodów. Że już nie wspomnę o sytuacji sprzed tygodnia jak kierowca na deptaku koło księgarni najechał na nogę przechodniowi. Albo o tym jak ciężarówka na 3-go Maja zniszczyła dekorację świąteczną. Zwracam też uwagę na problem że samochodów na deptaku z miesiąca na miesiąc przybywa i moim zdaniem jest ich już ok. 2 razy więcej niż rok temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt ważny Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 14:13 Dołoże dwa słowa to powyższych wypowiedzi. Zieleń to nie tylko parki i drzewa wzdłuż ulic. Nikt z Krakowskiej nie pójdzie do parku na Dąbrowskiego. Obsadzenie głównych ulic zielenią bardzo ładnie ale nikt tam nie bedzie spacerował. Jeżeli w odległości 5-10 min spaceru od miejsca zamieszkania nie ma gdzie wyjść to dla mnie jest to już asfaltowa pustynia. Inna sprawa dzieci. Gdzie mają wyjść w lecie. Zagrodzone, zabetonowane, zdewastowane i zaśmiecone nasze najbliższe otoczenie powoduje, że nasze dzieci są przeganiane z miejsc nadających się do tego żeby można było się tam bawić. Na niektórych osiedlach powstały "unijne" place zabaw. Powstały tylko po to by wydać pieniądze(np. osiedle 1000-lecie plac zabaw Kochanowskiego/Skargi; piasek wywiewany i codziennie zgarniany przez sprzątaczki) "Zieleń" to także jakość życia na osiedlach mieszkaniowych, gdzie powinny być: bloki, sklepy, szkoły, przedszkola itp. Powinny być także m.in. chodniki obsadzone drzewami (w lecie na niektórych osiedlach można spacerować tylko w pełnym słońcu), miejsca dla zabaw dla dzieci (a nie miniaturowe piaskownice upchane byle gdzie). Wiele rzeczy składa się na osiedle i na jakość życia na nim. Wydzieranie każdego skrawka pod budowe nowego bloku czy sklepu spowoduje, że będziemy mieszkać w asfaltowej pustyni. Na osiedlu Krakowska Południe toczy się spór (może to już nie aktualne) o budowe nowego bloku w miejscu gdzie zimie dzieci zjeżdżały na sankach. Jest jeszcze boisko (prawdopodobnie należące do miasta) ale i ono pewnie pójdzie pod budowę. Podobno ma być zbudowany "park" na obrzeżu osiedla przy ul. Kotuli od strony Reala. Kto tam będzie chodził. Zostanie opanowany przez pijaków jak to już jest w tzw. sadku przy ul Lewakowskiego. Widziałem film dokumentalny gdzie władze miasta chwaliły się, że w lecie, kiedy jest upał i mocne słońce można przejśc z jednego końca miasta na drugie idąc cały czas w cieniu. Nie wierzę, że władze Rzeszowa (bez różnicy z lewicy czy prawicy) dorosną to takiego sposobu myslenia o nas i naszej jakości życia. Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_borsuk Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią 24.01.07, 15:00 asfaltowa moze i nie, ale kulturalna na pewno, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.krak.tke.pl 24.01.07, 18:07 łatwo jest narzekac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: stare krawężniki lepsze niż nowe.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:13 Rzeszów jest piękny porównójąc do innych miast to drogi są rewelacyjne i parki też niczego sobie. Jeden popapraniec tam wspominał o układaniu starych krawężników zamiast nowych. Chłopczyku te stare granitowe krawężniki przeżyja nawet ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_borsuk Re: stare krawężniki lepsze niż nowe.... 24.01.07, 19:31 chyba w porownianiu do inncych miasteczek a nie duzych miast. podsumujmy: gdzie obwodnica, gdzie skrzyzowania 2-poziomowe, wiadukty, tunele? (jakakolwiek strategia) no gdzie? wylac nowy asfaltowy dywanik (lichej jakosci) na starych drogach to nie jest rozwiazywanie problemow komunikacyjnych. a wladze zamiast problemy rozwiazywac, tworza je, m.in. zapraszajac ruch do centrum - i stad korki. zamiast budowac 300metrowa autostrade w centrum, moze nalezaloby lepiej przebudowac skrzyzowanie obok hotelu (tunel) albo zaiwestowac w obwodnice.. asfaltowaniem sprawy sie nie zalatwi. a jak powstaje cos nowego (zjazdy z mostu zamkowego, rondo na marszalkowskiej) to juz od fazy projektowej jest spieprzone. a te parki to kolega gdzie widzial? mieszkam w rzeszowie z przerwami od 30 lat i parki jakos uszly mojej uwagi. no chyba, ze te skwerki na dabrowskiego i pulaskiego nazywac bedziemy parkami. ale trzymajac sie tych nazw, to inne duze wieksze miasta jakies bory porastaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: stare krawężniki lepsze niż nowe.... IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 24.01.07, 19:36 Dokładnie. Żadnych wizji, od 5 lat budują niby-obwodnicę co ledwo doszła do Załęża i utknęła w miejscu. Likwidacja strefy płatnego parkowania i wpuszczenie samochodów na deptak było bardzo dużym błędem, jednym z najwiekszych popełnionych w ostatnich latach w Rzeszowie. A nowe krawęzniki kolego też mogą być z granitu, tak jak na Moście Karpackim. O debilnym rondzie to w ogóle nie wspominam, śmiech i kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds16 Re: stare krawężniki lepsze niż nowe.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 20:49 spodziewam się, że nawierzchnię na Warszawskiej na wylocie z miasta wymienią z wiosną, bo póki co to kompromitacja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: stare krawężniki lepsze niż nowe.... IP: *.centertel.pl 24.01.07, 23:35 "Doktor Borsuk" napisał "a te parki to kolega gdzie widział?" Może prościej będzie jak pan "Doktor Borsuk" wskaże jakieś miejsce pod duży park na miarę Skaryszewskiego ?,Łazienek? Las Kabacki?.Panie "Doktor Borsuk" zejdż pan z obłoków na ziemię na 56km2 pan chciał duże parki zakładać.To co się wiąże z jakością życia w Rzeszowie trzeba stworzyć od początku a podstawą jest wyznaczenie właściwych granic miasta.Zgadzam się ze słowami pustynia kulturalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galerian Re: stare krawężniki lepsze niż nowe.... IP: *.ghnet.pl 25.01.07, 11:05 >Zgadzam się ze słowami pustynia kulturalna. z ogromną przykrością zgadzam się i ja... Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_borsuk Re: stare krawężniki lepsze niż nowe.... 25.01.07, 14:38 drogi "Przesmiewco". chodzilo mi o to, ze kolega forumowicz kilka postow wyzej wpadl nieomal w zachwyt nad stanem drog i rzeszowskich parkow. moj post mial na celu sprowadzenie go na ziemie (kazde chyba miasto wojewodzkiw ma wiecej parkow). ja po ziemi stapam dosc twardo. zdaje sobie sprawe czym byl rzeszow przed wojna, wiem czym jest teraz. wiem, ze park ze stuletnimi debami nie powstaje tak szybko i latwo jak supermarket:) zgadzam sie, ze trzeba wytyczyc nowe kierunki rozwoju, zaplanowac ten rozwoj itd. i wtedy bede zadowolony - kiedy zobacze, ze mimo brakow, rzeczy ida w dobrym kierunku. a obecnie? mimo, ze parkow prawie nie mamy, to isch stan jest fatalny. zamiast doprowadzic je do porzadku (plus za aleje pod kasztanami) miasto cos tam mowi o nowym parku nad wislokiem, sadzi kilka drzewek kolo katedry i w ramach tworzenia "wizytowki" miasta (sic!!) wiesza jakies wiesniackie swiatelka za 100tys na latarni kolo graffiki. o jakosci nowobudowanych drog szkoda sie wypowiadac. jeden z przedmowcow za przyklad dobrego wykonastwa podaje skrzyzowanie kolo sadu. zgoda, ale to krzyzowanie bylo chyba wykonane przed "goraczka inwestycyjna" za unijne pieniadze? a kolega, ktory krytykowal jakosc wykonania pisal wyraznie o najnowszych inwestycjach. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeszowiak Żenada IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 24.01.07, 21:02 "Rzeszów > Te schody to fuszerka Chcesz pójść z dzieckiem na spacer nad Wisłok? Omijaj zaporę. Remontując schody drogowcy nie zrobili podjazdu dla wózków. Jeśli nie masz siły dźwigać dziecka, musisz okrążyć stadion stali i wejść na planty od ul. Hetmańskiej. Czytelnicy skarżą się, że to kolejny raz, kiedy ignoruje się rowerzystów i matki z dziećmi. - Po ubiegłorocznym remoncie chodnika, u szczytu schodów zostawiono wysoki próg, na który trudno było wejść, nie mówiąc już o wyniesieniu wózka – mówi Anna, matka trzyletniego Norberta. – Teraz jest jeszcze gorzej. Na schodach nie ma prowadnic, po których można by wyjechać wózkiem. Czyżby panowie odpowiedzialni za remonty nie zdawali sobie sprawy ile waży wózek z dzieckiem i zakupami? W Miejskim Zarządzie Dróg i Zieleni brak wyjazdu tłumaczą oszczędnościami." Ktoś chyba robi sobie jaja z mieszkańców Rzeszowa. Na asfalt kasy nie szczędzą. Wyasfaltujcie sobie mózgi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Żenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:09 nawet nie chce mi się tego komentować, bo to robią to tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds16 Re: Żenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:12 dramat...zresztą tam potrzebne jest przejście pod drogą od zaraz, co ja gadam powinno tam być od X lat... fuszerkę tłumaczyć oszczędnościami ? ojjj coś tu nie gra... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galerian Re: Żenada IP: *.ghnet.pl 25.01.07, 11:04 czyli 40 000 PLN poszło na remont który za 2 miesiące może okazać się niepotrzebny bo może powstać tunel?? Odpowiedz Link Zgłoś
cool_kid Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią 26.01.07, 10:25 Dzisiaj pięknie to widać, drogi odsnieżone a na chodnikach lód i przewracający się ludzie, żeby was szlag trafił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds16 Centrum słabo słabo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:12 tak jest, spacer po mieście zwłaszcza teraz dobitnie ukazuje, że centrum u nas - co uznaje za totalne kuriozum - jest bardziej dla ruchu samochodowego niż dla pieszych...uliczka szerokości 4 metrów, na światłach sterczy się po 5 minut aż wszyscy sobie przejadą, zresztą to nagminne... No a w jakim stanie jest MIEJSKI PARKING naprzeciw szpitala na Szopena, to polecam władzom naszym zacnym zajrzeć...naprawdę nie każdy dysponuje samochodem terenowym do jazdy w centrum metropolii, nie róbcie obory... p.s. specjalna prośba do powiatowych i wioskowych nawiedzających tak licznie nasze miasto ...zrozumcie wreszcie, że miejsca parkingowe, chodniki, skraje ulic w samym centrum TO NIE WASZE PODWÓRKO pod chałupą z kurnikiem i myślcie trochę przy parkowaniu waszych blaszanych pociech, kiedyś wypada liznąć wreszcie trochę kultury, u siebie to możecie nawet na pokojach parkować do góry kołami, ale na Boga miejcież trochę wstydu przed ludźmi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 26.01.07, 11:42 Dziękujemy wam za 2000 samochodów na deptaku. Odpowiedz Link Zgłoś
cool_kid Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią 30.01.07, 10:34 Szczególnie widać to po opadach śniegu - ulice odśnieżone a na chodnikach lód i śnieg, żadnego odśnieżania ani nawet posypywania piaskiem. Jeśli myślicie że mieszkańcy tego miasta to ciemna masa którą możecie olewać to mylicie się, a pierwszy na to dowód będziecie mieć 12 lutego, czeka was niespodzianka. Zaczynam żałować tego na kogo głosowałem jak patrzę na stan tych chodników. Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_borsuk Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią 30.01.07, 14:56 ilekroc jestem zima w rzeszowie, zastanawiam sie, czy istnieje u nas cos takiego jak "dozorca"?? jak to mozliwe, ze w krakowie dozorcy odsniezaja chodniki (cala szerokosc!! a nie 30cm sciezke)) nawet nad ranem, co nieraz widzialem wracajac z roznych imprez (5-6 rano), a w rzeszowie nic, totalne dno. piesi musza sobie sciezke wydeptac. to jest skandal po prostu. pytanie- czy u nas nie ma dozorcow, czy straz miejska (jak w przypadku samochodow) olewa sprawe i nie zmusza leniwych do odsniezania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voy Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią IP: *.19.165.19.osk.enformatic.pl 30.01.07, 16:42 Właśnie, ulice odśnieżone w 100% a większość chodników okrywa biało- przezroczysta otoczka lodowo-śniegowa. I nie miałbym pretensji, jakby ten stan trwał 2 dni, nie miałbym pretensji jakby początkowo administratorzy nie wyrobili się z usunięciem śniegu. Ale do jasnej ... ten stan trwa już tydzień i to nawet w miejscach użyteczności publicznej - np. chodnik przy przychodni na Hetmańskiej nie widział łopaty od pierwszego śniegu! Nawet nikt się nie poczuwa do sypania piasku na chodniki! Odpowiedz Link Zgłoś
cool_kid Re: Nie jesteśmy asfaltową pustynią 30.01.07, 16:44 Ja wczoraj widziałem starszego gościa który przewrócił się na Lisa-Kuli w środku tej asfaltowej "metropolii", to żałosne po prostu. Ludzie z mniejszych miast przyjeżdżają i śmieją się z tego jak wyglądają chodniki w Rzeszowie a mi jest wstyd nawet przed znajomymi z Łańcuta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Ferenc i reszta coraz bardziej mnie wku..ają IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 31.01.07, 09:54 Rzeszów > Posypcie wreszcie te chodniki Po deptaku na 3 Maja i ul. Grunwaldzkiej nie da się przejść! Co chwilę ktoś leży jak długi, a piaskarki ani widu ani słychu – dzwonili wczoraj zdenerwowani Czytelnicy. Kiedy po południu nagle zaczęła spadać temperatura, śniegowa ciapa zamieniała się w lodowisko. Mieszkańcy dzwonili do redakcji i narzekali, że tańczą na śliskich traktach w centrum miasta. - Upadłam na chodniku przy ul. Jagiellońskiej. Jestem cała poobijana. To nie do pomyślenia, żeby nikt nie posypał przejść piaskiem – skarżyła się zdenerwowana mieszkanka Rzeszowa. Juliusz Sieczkowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, zapewniał, że piaskarka już tam jedzie. - Deptak na pewno był rano posypany. Kiedy jednak zaczął ścinać mróz, piasek opadł pod śnieg i stąd na wierzchu pojawiła się ślizgawka – tłumaczył. Warto pamiętać, że jeśli przewrócimy się na śliskim chodniku lub jezdni i zrobimy sobie krzywdę, to mamy prawo żądać odszkodowania od zarządcy drogi. Aby skarga była wiarygodna, dobrze mieć świadka upadku. Ku.. mać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repre$ Precz z cywilizacją! Zaorać ulice! IP: *.19.165.34.osk.enformatic.pl 03.02.07, 10:34 Ktoś tu stawia sprawy na głowie. Ziemia podkarpacka jest pełna zieleni i obszarów, na których nie ma asfaltu, nie jeżdżą samochody, ptaszki śpiewają i kupkę robi się pod krzakiem. Nie trzeba mieszkać w mieście! Nie ma takiego obowiązku. Jeśli ktoś decyduje się na mieszkanie w mieście, to niech nie przesadza z oczekiwaniami zieloności. A jeśli ktoś narzeka na Rzeszów, niech pomieszka w innych miastach - szybko zmieni zdanie. Rzeszów ma świetne rozwiązania komunikacyjne, a będzie miał jeszcze lepsze. Rzeszowskie ulice są więcej niż dobre. Korki? Takie pojęcie w tym mieście nie istnieje. Nie wierzycie? Popodróżujcie po innych miastach. Rowerem zdrowiej? Może i tak, ale samochodem wygodniej i szybciej. Zdrowienie zostawiam chorym. A na "wąskich uliczkach" najczęściej parkują mieszkańcy kamienic. Ich prawo, bo gdzie niby mają parkować swoje samochody? Obserwuję nawiedzonych zielonością. Taki nawiedzony nawet jak zamieszka na wsi, swoje rozstanie z miastem rozpoczyna od doprowadzenia asfaltu pod chałupkę. Hipokryci i pi@rdoły. Estakady? Wizja? A po co nam estakady? Są drogie i nie są niezbędne. Całe szczęście, że Rzeszów obywa się bez nich doskonale. Parki? "Zielone płuca miasta"? Fajna rzecz, ale bez przesady. Dla oszalałych na punkcie świeżego powietrza i zieleni proponuję inne gminy województwa. Jest wybór. Rzeszów ma inne wady: jest kulturalną i rozrywkową pustką. Po 20.00 miasto przestaje żyć. Ta uwaga to jedynie wrażenie. Nie jestem tu ekspertem. Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_borsuk Re: Precz z cywilizacją! Zaorać ulice! 03.02.07, 11:43 repre$, pozwole sobie nie zgodzic sie z Toba: -po pierwsze - gdzie widzisz te "doskonale rozwiazania komunikacyjne"? ja ich na razie nie widze:) a to, ze korkow nie ma (tu masz racje, to co w rzeszowie nazywa sie korkami, w inncyh miastach przechodzi bez echa) wynika tylko i wylacznie z tego, ze to jest male miasto. w zasadzie centrum jest mikroskopijne, a cala reszta zostala zaprojektowana w sposob modernistyczny na zasadzie osiedli z nienajgorszym dojazdem. moja uwaga co do wizji itd. dotyczyla forumowicza, ktory zachwyca sie polityka obecnego prezydenta. a ta polityka to nie tworzenie NOWYCH rozwiazan komunikacyjnych tylko wymiana nawierzchni na STARCYH ulicach. (w uproszczeniu oczywsicie) - zieleni mi nie brakuje - nie jest z nia w rzeszowie najgorzej, choc ciesze sie, ze bedzie nowy park (mam nadzieje, ze dozyje:)). co do inncyh miast - nie masz racji - same planty w krakowie sa wieksze niz nasze wszystkie parki do kupy wziete. chodzi o to, zeby to co jest zaczelo przypominac zielen zorganizowana, na europejskim poziomie. - co do "miejskosci":) rzeszowa: bardzo bym chcial, zeby byl coraz bardziej miejski, baa wielkomiejski. ale niestety obecna ekipa wplywa na to(a przynajmnej pozwala), ze robi sie coraz bardziej wiejski. i tak, zamiast nowoczesncyh budynkow spiinajacych pierzeje, na wolnych dzialkach w miescie powstaja blaszaki podkulskiego z parkingami rodem spod wiejskiego gs, na ktorych rozwiazania komunikacyjne sa wrecz wzorcowe:), budynki malowane sa w jakies paski i trojkaty (szpital na szopena, budynek ruch na jagielonskiej), wladze daja zgode na budowanie w centrum jakis pseudodworkow (na dabrowskiego), traci sie pieniadze na wieszanie na latarniach jakichs dzbanuszkow i doniczek. wreszcie, deptak. dobrze napisales o podciagnieciu na wsi asfaltu pod chalupe, bo kazdy na wsi musi pod drzwi podechac. od paru lat jest tak tez w rzeszowie na tzw. deptakach. a co do parkujacych na waskich uliczkach, przejsciach dla pieszych czy trawnikach - czy to rzeczywiscie mieszkancy kamienic, skoro przynajmniej polowa ma tablice podrzeszowskie??? co do pustyni kulturalnej i rozrywkowej - zgadzam sie niestety w 100% pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
cool_kid Re: Precz z cywilizacją! Zaorać ulice! 03.02.07, 12:39 Moim zdaniem brakuje konkretnej wizji. Jeśli mówimy o wyglądzie miasta to niestety nie będzie ładne od samych remontów. Trzeba zabudować dziurę w Rynku, odbudować brakującą kamienicę koło ratusza, rozbudowa dwóch kamienic na pierzei wschodniej już ma miejsce. Poza tym nadbudowac beznadziejnie niski budynek na Kopernika (są takie plany). Zmodernizować dworzec i perony, po drugiej stronie wybudować obiekt handlowo-biurowy. Zabudować wszystkie luki w pierzejach ulic w centrum miasta. Wyrzucić wojsko z Dąbrowskiego, Langiewicza, Lwowskiej, Krakowskiej (ogromne obszary!) i tam stworzyć konkretną zabudowę (biurowce, apartamentowce itd.). Oczywiście musi powstać też Millenium Hall, Galeria Rzeszów, Casta Park, Resovia Park, Nowy Świat. Potrzebne są działania takie jak modernizacja biurowca Resbud - w końcu to centrum miasta. Jestem też za wyrzuceniem targowiska na Placu Wolności i zbudowaniu tam sensownych obiektów, zabudowaniu działki koło Zamku (zasłoni paskudne domy na Podpromiu a pod ziemią obiektu mógłby powstać parking - rozwiązanie problemu parkowania na pobliskim deptaku), oraz przeniesienem targowiska z Dołowej i budową w tym miejscu różnych obiektów użyteczności publicznej i budynków mieszkalnych. Co do parków - odnowić alejki, ławki itd. w parkach na Pułaskiego i Dąbrowskiego, zrobić w końcu Park Papieski, sensownie zagospodarowac tereny nad Wisłokiem (zlikwidować nielegalne ogrody działkowe!), zrobić prawdziwy park na Zalesiu, w Miłocinie, zorganizować tereny zielone w Słocinie i Załężu, w przyszłości też w Matysówce i Białej (po włączeniu ich do miasta). W kwestii komunikacji - poszerzanie dróg już zrobiono, teraz czas na budowę połączenia ul. Podkarpackiej z Sikorskiego i Przemysłową, Warszawskiej z Okulickiego, budowę obwodnicy północnej przynajmniej w takiej formie żeby poszerzyć ulicę Rzecha, zbudować nowy most przez Wisłok i potem połączyć Lubelską z Warszawską. Poza tym można by poszerzyć Ciepłowniczą, Maczka i przebudować Most Załęski. Gdyby do tego dodać remont i częściowe poszerzenie Lubelskiej, Warszawskiej, Podkarpackiej, Sikorskiego i Rejtana, myślę że problemy komunikacyjne będą rozwiązane. A za 5-6 lat będzie autostrada i droga ekspresowa i duża część ruchu wschód-zachód i północ-południe zniknie z miasta. Rozwój kultury - zrobić fajny offowy festiwal muzyczny albo filmowy to nie kosztuje dużo, a co można z tego mieć... poczytajcie o duńskim miasteczku Roskilde, jak odmienił je taki festiwal. Musi powstać parę nowych galerii, muzeów, centrum kultury w zamku i oczywiście teatr muzyczny. Na rozwój kultury będą mieć wpływ oczywiście obiekty takie jak Millenium Hall czy nawet nowe multipleksy (ma ich powstać docelowo aż 4). Rozrywka - wiadomo, choćby wspomniane Millenium Hall albo aquapark w Resovia Parku. Tu trzeba po prostu ściągać inwestorów. Miasto powinno za to organizować tereny zielone na osiedlach i budować sensowne ścieżki rowerowe, niekoniecznie wzdłuż dróg. O mieście świadczy przede wszystkim jego centrum dlatego cieszy mnie przebudowa Rynku, poza tym trzeba po prostu zamknąć deptaki albo ograniczyć ruch tylko do 200-300 samochodów (a nie 2000 jak do niedawna), zbudować sensowne budynki np. na miejscu parterowych blaszaków na Kopernika (zamiast tego mogłyby powstać 2-3 pietrowe kamienice w których mieściłyby się restauracje, kluby, sklepy czy nawet biura). Mnie to naprawdę wkurza że jest tak mało przestrzeni w centrum i tam gdzie można by ją lepiej wykorzystać to nic się nie robi. Taki np. Balcerek czy targowisko na Placu Wolności nie mają po prostu prawa bytu w centrum dużego miasta. Marnuje się miejsce na którym można by zbudować coś, co tworzyłoby miasto. Trochę się rozpisałem ale uważam że wszystko o czym piszę jest wykonalne i przy zaangażowaniu władz miasta dałoby się to zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
macpherson Re: Precz z cywilizacją! Zaorać ulice! 03.02.07, 13:25 W sumie zgadzam się z Tobą, ale kilka uwag: > O mieście świadczy przede wszystkim jego centrum dlatego cieszy mnie przebudowa > > Rynku, Sam pomysł remontu Rynku jest niegłupi - ale mam poważne obawy co do jego efektów w praktyce... Boję się, widząc projekt, "scenę" itd. że otrzymamy kolejny pokaz tandety i kiczu niepasujący nijak do przeszłosci tego miejsca, okolicznej zabudowy itd. Taki np. Balcerek > > czy targowisko na Placu Wolności nie mają po prostu prawa bytu w centrum dużego > > miasta. A np. krakowski Kleparz? Entuzjastom zabudowania wszystkiego "pasującymi" obiektami przypominam, że nie jesteśmy maszynami, których aktywność w centrum miasta ogranicza się do oglądania markowych ubrań i clubbingu - czasem można też być w centrum w celu kupienia świeżego pomidora czy kapci. Nie każdy przebywający w śródmieściu idzie i podziwia kolory elewacji lub biżuterii... Plac Balcerowicza wpisał się w tradycję rzeszowską i uzupełnia ofertę handlową śródmieścia - w opozycji do umalowanych lalek i lalusiów otoczonych ravelami baba z nacią pietruszki - to nadaje przecież centrum kolorytu :) Poza tym ostrzegam, że nie zawsze dobre chęci procentują w praktyce. Przypominam o Paniadze, która juz na pierwszy rzut oka jest nowa i sztuczna, kontrastująca z okolicznymi budynkami. Albo odnowiony budynek Teatru - z przodu kapiące złotem przebogate kopułki, od tyłu bura rudera.... zwyczajny kicz :) Marnuje się miejsce na którym można by zbudować coś, co tworzyłoby > miasto. Przede wszystkim powinno się wyprosić wojsko z centrum miasta. Jednostki na Langiewicz, Mochnackiego i Dąbrowskiego tamują rozwój w tej części miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_borsuk Re: Precz z cywilizacją! Zaorać ulice! 03.02.07, 17:11 uwazam cool_kid, ze piszesz bardzo sensownie:) co do obaw o przebudowe rynku zgadzam sie z macpersonem. boje sie, ze bedzie to zrobione w takim stylu jak agora czy "galeria" targowa. w koncu lapy na tym trzyma miejski konserwator:) a jego szkola konserwacji zabytkow polega na tworzeniu pseudozabytkow. i tak, bierzemy pustak max, okna pcv, troche styropianu, najtanszy tynk akrylowy i koniecznie blachodachowke, rach, ciach i mamy "renesensowa kamieniczke". a na rynku? latarenki i laweczki rodem z XIXw. pieniedzy braknie na zeliwne? beda plastikowe, z daleka nie widac roznicy:) a swoja droga to po cholere oglaszano konkurs na przebudowe rynku, wybrano nowoczesna prace, skoro pozniej zostala uwalona? skoro sie wladzom nie podobala, to po co ja wybierali i zawracali glowe? bazary w centrum oczywiscie sa potrzebne, kleparze sa dobrymi przykladami, ale u nas taka role spelnia bardziej hala targowa i targ obok. a na balcerku teraz to juz chyba inny asortyment. szczerze mowiac wolalbym, zeby tam cos ciekawego powstalo:) podobnie na tzw. "szczekach". rzeszow nigdy nie bedzie wygladal jak przyzwoite miasto, jak sie nie uzupelni pierzeji. mamy ich poki co tyle, co kot naplakal:) wracajac do okolic rynku i slynnej agory - w latach 90 byl konkurs na ten teren. wygrala grupa rzeszowskich architektow, ktorzy chcieli z grubsza odtworzyc nieistniejaca juz uliczke rozana (czy jakos tak:) i generalnie zabudowac te dzialki jak centrum miasta - stworzyc pierzeje. w powstalych dziesiatkach "kamieniczek" na parterach miescic sie mialy uslugi (sklepy, knajpy itp), na pietrach biura i mieszkania. miasto zobowiazalo sie, ze przy sprzedazy tej dzialki warunkiem dla inwestora bedzie trzymanie sie tej koncepcji. zamiast tego mamy od slowackiego wstretnego kloca o nazwie agora, a za nim syfiasty "placyk" rodem z prowincjonalnego powiatowego miasteczka. i jeszcze co niektorzy kaza nam sie z tego cieszyc mowiac, ze lepsze to nic ten dziurawy plac przedtem. a ja uwazam, ze wcale nie lepsze. lepiej bylo poczekac nawet 5 czy 10 lat i znalezc inwestora, ktory zbudowalby cos sensownego. a tak, przez najblizsze kilkadziesiat lat mamy speprzone centrum miasta:) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galerian Re: Precz z cywilizacją! Zaorać ulice! IP: *.ghnet.pl 03.02.07, 13:20 Doktorze, spytaj się jakiegokolwiek rzeszowskiego inwestora lub urzędnika co to jest pierzeja:) Pewnie skojarzy się z pierzyną albo z mierzeją. Bez klasycznej miejskiej urbanistyki(pomijając naszą wiejską architekturę) nigdy nie zbudujemy prawdziwego miasta. Wszelkie szanse są marnowane, chociażby na Kopito gdzie wstawiono kilka małych klocków: TVP, klinika itp, zamykając pieszą komunikację w kierunku Cegielnianej. Ech, to szybko się nie zmieni. "Prezydent nie ukrywa że ceni biznesmena(Ryszarda Podkulskiego). Za co? Za to że buduje okazałe centra w stolicy województwa dzięki któremu miasto zyskuja na estetyce" cytat pochodzi z GC NOWINY Odpowiedz Link Zgłoś