Kontrowersje wokół list z nazwiskami i ocenami ...

IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 20:52
Czy ktos sie obawia że go inni wyśmieją że jest kiepski. jeżeli
jest kiepski to jest kiepski nie róbmy absurdów. Lista to lista
a nie upublicznianie danych.
    • Gość: kuba Re: Kontrowersje wokół list z nazwiskami i ocenam IP: 80.51.255.* 13.04.03, 21:46
      Żeby nie łamać ustawy o ochronie danych student powinien
      sprawdzić swe oceny u egzaminującego, który umawia się na
      określony dzień i porę. Żadnego wywieszania list, żednego
      informowania przez telefon (skąd wiadomo, że to nie podejrzliwa
      teściowa dzwoni za swoim zięciem albo synową). Numer indeksu też
      jest jakąś "daną" i też to może zostać zakwestionowane, bo inna
      pani Dagmara poskarży się, że nie chce by ujawniano jej wyniki
      także w ten sposób.
      A listy z wynikami egzaminów wstępnych i przyjętych na studia -
      to też narusza ustawę. A upublicznienie listy roku, składu
      lektoratów, grup studenckich - to też naruszenie?
      Paranoja. W ten sposób też nie powinno się wywieszać wokandy na
      drzwiach sali ze sprawą, osobami zeznającymi, świadkami. A
      prawnicy to nadal robią. W mojej spółdzielni wiszą listy
      lokatorów - kto ile ma dzieci. ile osób mieszka w lokalu. To też
      mogę zaskarżyć?
      Najrozsądniej chyba byłoby - tu rada dla dziekana - żeby na
      zasadzie pisemnego oświadczenia zgody danej osoby wywieszać lub
      nie jej wyniki. Bo nie jest dobrym pomysłem, by wywieszać tylko
      listy z osobami które zdały. Prawnik udowodni wtedy, że brak
      nazwiska na liście jest informacją: nie zdał (a), a to też jest
      naruszenie przepisów (bo np. ludzie śmieją się ze mnie że nie
      zdałam zdałam) itd, itp.
      • piccolo10 Re: Kontrowersje wokół list z nazwiskami i ocenam 13.04.03, 21:59
        Ciekaw jestem Kuba, ile musiałby siedzieć profesor XXL, który przyjeżdża z
        Lublina, Warszawy, czy Wrocławia na 2 dni, ma 12 godzin wykładu, przeprowadza
        egzamin pisemny następnego dnia, zaciąga asystentów do poprawy, a sam wyjeżdża
        czym prędzej na 3 etat. Umów się chłopie z z 836 osobami z roku, żeby na
        dużurze podać każdemu z osobna (koniecznie w cztery oczy) wyniki egzaminu.
        • Gość: Kuba Re: Kontrowersje wokół list z nazwiskami i ocenam IP: 80.51.255.* 13.04.03, 22:30
          Ja się nie chcę umawiać z nikim, tylko zwracam uwagę na absurd tej sytuacji.
          Pani Dagmara mogła się czuć skrępowana tym, że jej uczniowie przeczytają na ile
          zdała egzamin. Ale ta sama pani Dagmara też łamie ustawę (choć jeszcze o tym
          nie wie), gdy podaje przy całej klasie oceny i komentuje, że np. Kasia źle stoi
          ze słówek, a Jaś to będzie miał problemy z oceną pozytywną na koniec roku, bo
          ma dużo nieobecności. Albo jeśli w obecności innych rodziców mówi o tym na
          wywiadówce. Pani Dagmara o tym nie wie, bo myśli, że ustawa o ochronie danych
          osobowych chroni tylko ją.
        • buzek2 Wez korki u pracownikow wydzialu. Wstepny zdasz! 14.04.03, 18:58
          A gdzie jest komisja akredytacyjna???
    • buzek2 Zabranie uczniowi sciagi to naruszenie koresponden 13.04.03, 22:45
      U nas zawsze sie przegina.
    • Gość: DODO Re: Kontrowersje wokół list z nazwiskami i ocenam IP: 80.50.19.* 13.04.03, 22:56
      ALE PROBLEM ?!
      wprowadzić tak jak na WSIiZie, każdy student ma swój numer i
      listy wypieszane sa nie z nazwiskami tylko numerami i problemu
      już nie ma !!!
      • Gość: Martink Re: Kontrowersje wokół list z nazwiskami i ocenam IP: *.client.attbi.com 14.04.03, 03:25
        Taki system jak WSIZ jest na uczelniach amerykanskich i tez nie ma problemu.
    • Gość: Były student Re: Kontrowersje wokół list z nazwiskami i ocenam IP: *.stowplaneta.com.pl / 192.168.0.* / 80.48.30.* 14.04.03, 07:37
      Jest sprawdzony sposób - ogłaszać oceny wraz z numerami
      indeksów. Większość uczelni tak postępuje, a oceny są ogłaszane
      nawet w Internecie.
    • Gość: kruk Re: NAJWYŻSZY CZAS PRZYJRZEĆ SIĘ ANGLISTYCE W Rz-wie IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.04.03, 09:13
      bo tam się cuda dzieją... jest tam np. taki jeden psycholek, co
      nie wytłumaczy a strasznie wymaga...
      Ci co tam studiuja lub studiowali dokładnie wiedza o kogo
      chodzi, prawda? a studia nie polegaja na tym, zeby sie na
      ludziach wyzywac tylko wykladac, dyskutowac, pracowac...
      ten, kto sie wyzywa a nie wspolpracuje nie powinien tam miec
      racji bytu!!!!
      • Gość: Jacek Re: NAJWYŻSZY CZAS PRZYJRZEĆ SIĘ ANGLISTYCE W Rz- IP: *.ny5030.east.verizon.net 14.04.03, 16:15
        Czyzby chodzilo Ci o tego glaba prof. (cha cha) Kleparskiego???
      • Gość: ANIA Re: NAJWYŻSZY CZAS PRZYJRZEĆ SIĘ ANGLISTYCE W Rz- IP: 80.51.255.* 15.04.03, 10:02
        CHYBA DOŚĆ KIEPŚCIUTKO DROGA PANI NAUCZYCIELKO I STUDENTKO
        ZARAZEM PANI IDZIE,SKORO TAK PANI TRUCHLEJE NAD PUBLICZNYM
        WYSTAWIENIEM OCEN.CHYBA ZGRYWA PANI ARCY WAŻNĄ I MĄDRĄ PRZED
        SWOIMI UCZNIAMI.A TU TAKA WTOPA...DZRZWI OTWARTE I PANI
        OCENY.JEJ,JEJ.A TAKĄ MĄDRĄ SIĘ PANI PRZEDSTAWIAŁA!PROPONUJĘ
        WYTOCZYĆ PROCES O ZNIESŁAWIENIE.BIEDNE DZIECI,PĘKŁA BAŃKA O
        MĄDROŚCI PANI NAUCZYCIELKI.W CO ONE TERAZ BIEDNE MAJĄ WIERZYĆ???
        W ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA?
    • Gość: ash ain't it funny how it goes IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 10:39
      jestem jednym z posiadaczy kluczyka do tej gabloty i czuje się
      bardzo zaangażowany w sprawę która wywołala tyle burzy. Nadal
      przyglądam się dyskusji i czuje się między dwoma ogniami.
      Dziękuję Kubie za podrzucenie pomysłu o ochronie danych w
      klasie, z czego powinna skorzystać pani Dagmara zanim
      uczniowie+rodzice zapoznają się z ustawą i zaczną ją egzekwować
      na całego. Jako wykładowca mogę na tym podłożu przepowiadać
      radykalne zmiany w metodyce i dydaktyce :-)
      Jednak mam obawy aby nie stoczyliśmy się do absurdów znanych
      jako abuse and harassment w kraju Big Brazera.
    • Gość: Tomasz Trochę pokory p. Dagmaro!!! IP: *.smlw.pl / 10.1.8.* 14.04.03, 10:55
      Ciekawe??? Pani Dagmara jest na drugim roku i dopiero dzisiaj
      skarży się, że jej oceny sa jawne. Stalo sie cos strasznego bo
      dostala kiepska ocene lub niedostateczna i nie moze sie z tym
      pogodzic wiec sie skarży. Tak to jest , że "jak kot nie umie
      pływac to sie skarży że woda za rzadka". Podobnie postepuje
      wspomniana studentka. Nagle przeszkadzaja jej wywieszone oceny,
      pojawiaja sie glosy ze ktos tam sie wyżywa. Od jakiegoś czasu w
      kraju tym dzieje sie cos niedobrego z jego obywatelami. Nagle
      wszyscy chca byc najwazniejsi. Znikaja nazwiska z domofonów,
      listy lokatorów, w sklepie lub innej placówce uslugowej to
      najlepiej jakby pracujacy tam LUDZIE oprocz oferowanych uslug
      jeszcze czyścili buty i skakali kolo nich jak tresowane pieski.
      Kazdy chce byc najwaznijeszy, dziecku na ulicy nie mozna zwrocic
      uwagi bo ono jest najmadrzejsze a rodzice o tym wiedza najlepiej
      i dlatego mamy takie Dagmary i inne osoby. Osoby które powinny
      nauczyc sie obserwowac samego siebie a w szczegolności nauczyc
      sie pokory. To nie wykładowca zawalił, że wywiesił oceny wraz z
      nazwiskami to pani Dagmara zawaliła zaliczenie lub egzamin i
      teraz szuka winnych oprocz siebie. To nie podstawówka gdzie
      cześć ocen zależalo od tego czy jestes grzeczny czy tez nie.
      Studia sa i owszem ale nie dla wszystkich i nie wszyscy musza je
      skonczyc. Kto jest slaby musi odejść. W czerwcu mam obrone i
      cieszę się, że już kończe bo aż strach pomyślec co jeszcze
      wymyślą niektórzy studenci!
    • Gość: ~ziutek Proponuje utajnic prace, tak zeby profesor nie mogl IP: 195.233.250.* 14.04.03, 17:17
      Proponuje utajnic prace, tak zeby profesor nie mogl jej
      przeczytac.
    • Gość: isy Re: Kontrowersje wokół list z nazwiskami i ocenam IP: 195.136.36.* 14.04.03, 17:37
      srisri
    • Gość: qwas Pani Dagmara jeszcze studiuje? Podziwiam odwage IP: *.math.unm.edu 14.04.03, 18:42
      Pelna anonimowosc!
    • Gość: Ka Re: Kontrowersje wokół list z nazwiskami i ocenam IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 11:23
      Może w przypadku pani dagmary pobudki były trochę przyziemne, ale ja jako
      świeżo upieczona absolwentka Uniwersytetu też byłam za tym, żeby nie wywieszać
      listy z ocenami i nazwiskami w gablocie. Przecież to wyłacznie moja sprawa, co
      dostałam z egzaminu czy zaliczenia, obojętnie czy to była piątka czy brak
      zaliczenia. JA kończyłam germanistykę i gdzieś tak od trzego roku (w każdyn
      każdym razie od wejścia przepisu o ochronie danych osobowych) ocenę z egzaminu
      każdy poznawał osobiście przed wpisaniem jej do indeksu lub na egzaminie
      ustnym. Wszelkie prace pisemne dostawaliśmy wraz z oceną do ręki i dopiero
      później ujawnialiśmy w miarę chęci :-)) innym znajomym z roku. U nas akurat nie
      było problemu z konsultacjami bo rok był mało liczny - ok. 30 osób, ale pomysł
      z wywieszaniem numerów zamiast nazwisk lub numerów indeksów wydaje mi sie
      bardzo dobry. Nie popadajmy w paranoję, że numer indeksu to też dane osobowe
      (chociaż są), które trzeba tak bardzo chronić - wolałabym ,zeby zamiast mojego
      nazwiska i oceny był numer indeksu. Nie chodzi o to, że się ktoś ma wstydzić
      oceny, że jest kiepski itd., ci, którzy studiują sami wiedzą, że u niektórych
      wykładowców trója jest pełnią szczęscia a 3.5 to już raj:-)))
      • Gość: Ka Re: Kontrowersje wokół list z nazwiskami i ocenam IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 11:25
        pani Dagmary oczywiście- przepraszam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja