Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatruwa...

30.01.07, 22:12
Sąsiedzi powinni jednak wstrzymać się z bojowym nastawieniem do piekarni,
która wypieka tak smaczny chleb. Wielokrotnie go smakowałam. Wart jest tego,
aby poczekać cierpliwie 3 lata do przenosin piekarni w inne miejsce. Za ten
czas pani Surmacz powinna od czasu do czasu łagodzić zapędy krewkich sąsiadów
i rozdawać im swój znakomity chleb.
Szkoda zdrowia na kłótnie i dąsy, życie jest takie krótkie i nie warto tracić
go na niepotrzebne konflikty!
    • Gość: mieszkanka Łancuta Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatruwa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:31
      W Łańcucie moi kochani bywa tak, że jeżeli coś się komuś z Łańćuta nie podoba to
      od razu nasyła jakieś inspekcje, policje i o dziwo jeżeli jest to skarga
      mieszkańca Łańcuta potrafią postawić znaki zakazu wjazdu, czy zakaz
      zatrzymywania się i postoju by na przykład "udupić" jakiegoś sąsiada, w tym
      przypadku jedynie mogę współczuć Pani która piecze tak wspaniały chleb i życzyć
      wytrwałości, coś wiem na ten temat .... mnie sąsiedzi również podobnie traktują
      ... moja działalność też sąsiadom przeszkadza chociaż nie dymię, nie smrodzę, a
      pracuje tylko na komputerze. POWODZENIA ŻYCZĘ I SERDECZNIE WSPÓŁCZUJĘ. POZDROWIENIA>
    • Gość: ana Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatruwa.. IP: *.rzeszow158.tnp.pl 31.01.07, 07:23
      Doskonale państwa rozumiem. Takie nasze prawo. kilkadziesiąt metrów od mojego
      domu gość wybudował niby garaże, które zamienił na chlewnię. Inspektorat
      nadzoru budowlanego nakazał rozebrać lub zalegalizować, więc zalegalizował, a
      sąsiedzi muszą cierpieć smród
      • Gość: popieram sąsiadów Re: Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 09:26
        Jak kogoś stać na firmę to powinno go też stać na lokal, a nie mieszkańcom
        zatrudniać życie.......To jest lokal mieszkalny a nie przeznaczony na produkcję!
        • Gość: jacek, uk co z tego, ze jest blisko swiezy pyszny chleb, jab IP: *.cable.ubr01.perr.blueyonder.co.uk 31.01.07, 12:00
          moze i masz racje, ale od razu da sie odczuc czytajac tego posta, ze ewidentnie
          zazdrosc przez ciebie przemawia... ja tam mieszkalem w sasiedztwie piekarni i
          nie narzekalem-w koncu piekarnia to ani nie huta, ani fabryka srub-bez
          przesady, a zapach pieczonego chleba raczej przyjemny...
          • Gość: jacek, uk sprostowanie tematu powyzej IP: *.cable.ubr01.perr.blueyonder.co.uk 31.01.07, 12:21
            pelna nazwa tematu miala brzmiec (ironicznie oczywiscie!): co z tego, ze w
            poblizu ma sie dostep do pysznego swiezego chlebka, jak zarabia na nim ktos
            inny... zgadzam sie z wlascicielka, ze sasiadami kieruje zazdrosc o to, ze ona
            zarabia na tym prawdopodobnie niezla kase. swoja droga, dlaczego inni sasiedzi
            pukaja sie w glowe widzac jak ta sasiadka piekarni myje co kilka dni okno???
            czy to nie przeszkadza tez innym sasiadom??? no chyba, ze innych sasiadow nie
            ma w okolicy... jakos wydaje mi sie, ze ewidentnie szuka sie tu dziury w calym
            i dopatruje za wszelka cene negatywow obecnosci tej piekarni "za plotem".
            mysle, ze najlepszym rozwiazaniem z tej sytuacje bedzie jednak przeniesienie
            piekarni w inne miejsce - wszyscy zainteresowani beda wtedy spokojniejsi, bo
            jak mowi przyslowie... CZEGO OCZY NIE WIDZA, TEGO SERCU NIE ZAL!!!
    • Gość: konrad Re: Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 12:25
      Moja recepta na zdrową żywność jest prosta.
      Trzeba spełnić dwa warunki.
      Po pierwsze zamiast do hiperMarketu pojechać na wieś.
      Po drugie znależć takiego rolnika któy olewa normy europejskie i produkuje
      żywność tak jak kiedyś czynił to Boryna.
      Kochani pogodzicie sie .Starajcie sie sprawnie przenieść produkcje w bardziej
      ustronne miejse ale stwórzcie nam wszystkim możliwość delektowania się smakiem
      prawdziwego chleba.
    • Gość: beta Re: Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatru IP: *.icm.edu.pl 31.01.07, 16:24
      Wszędzie dobrze gdzie nas niema!!!!!!!!!!!!!!!Miejmy nadzieje,że decyzja
      nadzoru będzie pozytywna i bedzie koniec piekarnki koło domów i w domu!!
    • Gość: eliza tacy sa polacy ze jeden na drugiego donosi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:55
      i nie tylko w lancucie....a potem biegaja do kosciolka,po rozgrzeszenie...banda
      hipokrytow..
    • Gość: klekott Re: Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatru IP: 85.195.123.* 31.01.07, 19:20
      Jak kogoś stac na piekarnię ...to chyba stać go na lokal nie w domu a tu po
      najprostrzej linii oporu!Dajcie ludziom żyć, wokół mieszkają sąsiedzi co chcą
      życ spokojnie a nie pod nosem mieć piekarnie.....to jest koszmar.... to może
      jeszcze w domu otworzy ubojnie królików?Jak do tej pory mogła istnieć
      piekarnia ?Myślę ,że nadzór podejmnie odpowiednie kroki..... Ponoć to państwo
      prawa... i po co przepisy są?
    • Gość: megg Re: Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 19:31
      Opera też przeszkadzała..... i zapewno nie dlatego ze ktoś był zazdrosny o
      interes.......lasery z opery też przeszkadzały i były skargi....Sąsiadów trzeba
      szanować wzajemnie i nie robić im smrodu pod własnym prywatnym domem!Chcesz
      mieć interes nikt ci nie broni....ale żeby to nie odbywało się kosztem
      problemów innych mieszkańców.Nie jest to praca chałupnicza i dom chyba nie
      jest najwłaściwszym miejscem...tymbardziej jak jest to pyszny chleb.......
    • Gość: Ewa Re: Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 19:39
      "A co z kominem, który nakazał rozebrać nadzór? - Wydałam na niego 12 tys. zł
      po to, żeby sąsiadom dym nie przeszkadzał. Okazało się, że na komin również
      muszę mieć pozwolenie. Teraz nie mogę go rozebrać, bo musiałabym zaprzestać
      działalność - mówi Surmacz. Zapowiada, że za trzy lata przeniesie ją do innego
      budynku."

      ...Żaden urząd niestraszny-liczy się interes.....przepisy są po to aby je
      łamać...co tam z nakazem urzedu.To tylko w Polsce mozliwe....
    • Gość: leon Re: Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatru IP: 88.220.104.* 31.01.07, 19:48
      > smaczny chleb. Wielokrotnie go smakowałam. Wart jest tego,
      > aby poczekać cierpliwie 3 lata do przenosin piekarni w inne miejsce.
      lepiej sie dziewczyno zastanow co mowisz. ty nie musisz mieszkac obok tego.
      ja np pracuje w sklepie 250 m od rzezni w srodku miasta. pomimo tej odlegosci wielkrotnie dochodzil taki smrod iz niektorzy przechodni mieli odruch wymiotny.
      podejrzewam ze tutaj jest podobnie.
      • mal49 Re: Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatru 31.01.07, 23:02
        Daj spokój, Leon, piekarnia to nie rzeźnia. Mieszkam w pobliżu piekarni w środku
        miasta w Rzeszowie. Piekarnia opalana węglem, więc różnie bywa, w zależności od
        kierunku wiatru, ale zapach chleba jest najpiękniejszym zapachem i dla niego
        warto niezauważać dymu.
        • Gość: do mal49 Re: Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 08:16
          Jak dopatrujesz się zapachu pięknego chleba to dopatruj się zapachu
          pięknego "aromatycznego" dymku co idzie z każdej strony w zależności jak wiatr
          zawieje... nie trzeba odświeżacza w domu....a to chyba bardziej jest
          wnerwiające.....
        • leon.33 piekrania 01.02.07, 16:44
          jezli chodzi o piekarnie to tez mam jedna niedaleko . jest lepiej niz w przypadku rzezni ale uzywaja piecow gazowych i zdaje sie elektrycznych. ale czasem tez potrafi cos pociagnac dziwnym zapachem. a jezli tam uzywaja drewna to zapach moze byc rozny. poza tym gdzies te liscie kapusty musza sie pozbywac. najprosciej je spalic.
    • Gość: MonikaK Re: Konflikt w Łańcucie. Nielegalny chlebek zatru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 08:44
      Dla niektórych ważniejszy jest zapach chleba niż śmierdzący na okrągło, 24/h na
      dobę dym... i wystarczy zapach chleba do szczęścia. Na temat dymu możemy sie
      też przekonać czy jest miły jak sąsiad pali ognisko i niech sobie sam każdy
      odpowie....
      • Gość: elf a gdzie sprzedają ten chlebek?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 15:19
        a ja mam całkiem serio pytanie - gdzie mozna ten chlebek kupic - bezpośrednio w tej piekarni czy jest też w innych sklepach (jakich?)??
        bo aż się głodna zrobiłam ;)
        • Gość: Anna Re: a gdzie sprzedają ten chlebek?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 16:24
          W Łańcucie wszystkiego można się spodziewać, mała mieścina i tyle.
          • Gość: elf Re: a gdzie sprzedają ten chlebek?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 22:12
            Heh, a ja się ponownie zapytuję - wie ktoś gdzie ten chleb można kupić?? :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja