Gość: asd
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.01.07, 12:28
JASIONKA. Rośnie zainteresowanie zagranicznych przewoźników otwarciem połączeń lotniczych z Rzeszowa
Ryanair nie wywiązuje się z umowy zawartej z władzami rzeszowskiego lotniska. Miał uruchomić 21 połączeń tygodniowo, a tymczasem z Jasionki stratuje tylko 9 samolotów. Port lotniczy traci przez to sporo pieniędzy. Ryanair, zamiast otwierać nowe trasy, żąda dodatkowych pieniędzy od samorządu województwa.
Na lotach Ryanira rzeszowski port lotniczy nie zarabia. Opłaty lotniskowe w Jasionce (26,99 zł) są jednymi z najniższych w Polsce. Prawdopodobnie rzeszowski port lotniczy należy do najtańszych w Europie.
Niekorzystna umowa?
- Poprzedni dyrektor rzeszowskiego portu lotniczego był zbyt łagodny dla Irlandczyków i ustalił opłaty poniżej ekonomicznego uzasadnienia - uważa Tomasz Szymczak, prezes Warsaw Airports Serwisies. - Obecnie ponoszone są tego konsekwencje. Obsługa lotów z Jasionki na wyspy brytyjskie przynosi straty.
Dlaczego tak się stało?
- Jestem pracownikiem Portów Lotniczych, lecz już nie dyrektorem rzeszowskiego lotniska - odpowiedział nam Jan Straż, który negocjował umowy z Ryanairem. - Nie mam więc prawa wypowiadania się dla mediów.
Ustaliliśmy, że Ryanair nie ma żadnych preferencyjnych zniżek w opłatach lotniskowych w Jasionce. Płaci według taryfy zatwierdzonej przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Tyle samo płaciłyby też inne linie lotnicze, ale do Jasionki nie latają. Przynajmniej na razie.
Rzeszów zaistniał w Europie
Niskie opłaty zachęciły Ryanaira do zaryzykowania otwarcia połączeń lotniczych z Jasionki. Dzięki temu Rzeszów zaistniał na lotniczej mapie Europy. I na tym niestety na razie się skończyło. Przez ponad rok latał tylko jeden samolot dziennie do Londynu. Od tygodnia otwarto linię do Dublina, dwa razy w tygodniu. Więcej połączeń Ryanair nie zamierza w najbliższym czasie otwierać. Dlaczego Irlandczycy nie wywiązują się z handlowej umowy?
- Szczegóły umów i negocjacji są tajemnicą handlową firmy i nie będą komentowane ani wyjaśniane - odpowiada Sebastian Hejnowski, reprezentujący w Polsce Ryanaira.
Być może przyczyną takiego stanu rzeczy są znaczne opóźnienia dostaw nowych samolotów, które Ryanair zamówił w Boeingu. Temu Sebastian Hejnowski nie zaprzecza, ale też nie potwierdza.
Czekają na terminal
Loty Ryanaira pokazały, że wielu mieszkańców Podkarpacia jest zainteresowanych powietrznymi podróżami. Potrzebne są więc nowe połączenia do wielu europejskich miast. Skoro Ryanair nie zamierza ich otwierać, do rozmów z władzami lotniska przystępują przedstawiciele innych linii lotniczych. Przygotowania do otwarcia nowej trasy lotniczej trwają ponad rok. Finał tych negocjacji zbiegnie się więc z otwarciem nowego terminala pasażerskiego w Jasionce.
Wiele wskazuje na to, że wtedy na podkarpackim niebie pojawią się samoloty różnych linii lotniczych, a Ryanairowi podziękujemy za to, co zrobił dla rozwoju międzynarodowego latania z Podkarpacia.
KRZYSZTOF ROKOSZ
*****
Opłaty lotniskowe w Polsce
(od pasażera)
Warszawa - 60,00 zł
Kraków - 48,92 zł
Gdańsk - 47,99 zł
Wrocław - 42,73 zł
Bydgoszcz - 35,26 zł
Poznań - 35,02 zł
Szczecin - 31,12 zł
Łódź - 26,99 zł
Rzeszów - 26,99 zł
****
Co w sprawie rozwoju rzeszowskiego lotniska robią podkarpaccy parlamentarzyści?
Jan Tomaka, poseł Platformy Obywatelskiej, członek sejmowej komisji infrastruktury, były gospodarz gminy Trzebownisko, w której leży rzeszowskie lotnisko: - Nie jestem zainteresowany tym tematem. Do widzenia.
Elżbieta Łukacijewska, posłanka, przewodnicząca regionu podkarpackiego Platformy Obywatelskiej:
- Nikt nie ma wątpliwości, że rozwój Podkarpacia w znacznym stopniu zależy od rozwoju lotniska komunikacyjnego. Niepokoi mnie fakt zbyt wolnego postępu prac przy budowie nowego budynku portu lotniczego. Obawiam się, że mogą tu mieć znaczenie niekorzystne dla Podkarpacia działania polityczne. Z grupą posłów postaramy się jak najszybciej spotkać z ministrem transportu i dyrektorem Portów Lotniczych i wyjaśnić te sprawy.
Super Nowości z dnia 31_01_2007