Gość: klient IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 19:36 poco zodrapywac starne rany ?? trudno sie mowi bylo i tyle tego juz nie nie zmieni i trzeba zyc tym co jest Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: awz3 Ukraińcy to fałszywy i paskudny naród !!!!!!!!!!!! IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 08.02.07, 21:13 Mam rodzinę we Lwowie, nestety Ukraińcy im tak spaskudzili mózg do tego stopnia że uważają się za Ukraińców, dla mnie zawsze będą skundlonymi Ukraińcami !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scpt aw 3 = a może ty Ukrainiec ??? IP: 84.38.160.* 11.02.07, 08:14 Gość portalu: awz3 napisał(a): > Mam rodzinę we Lwowie, nestety Ukraińcy im tak spaskudzili mózg do tego stopnia >że uważają się za Ukraińców, dla mnie zawsze będą skundlonymi Ukraińcami !!! Po prostu jesteś Ukraińcem /o czym być może do wizyty we Lwowie nie widziałeś/ a teraz z gorliwością neofity, plujesz na swych rodaków.Wstydził byś sie, nieładnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pbala Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 08.02.07, 22:47 Akcja Wisła - mimo pewnych wad - była jednym z niewielu uzasadnionych posunięć komunistów po 44 roku. Podczas gdy na Ukrainie nadal otwarcie i ostentacyjnie gloryfikuje się zbrodniarzy, w Polsce pewne środowiska ukraińskie domagają się "poprawiania" historii. Bezczelność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miron Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.07, 20:24 Zgadzam się akcja Wisła była jedynym wyjściem , aby powstrzymać rzeż jaką Polakom zgotowali Ukraińcy. A dzisiaj co sie dzieje? Przeciez wiadomo,że cała zachodnia Ukraina /zaraz za naszą granicą/ jest nastawiona bardzo wrogo do Polski. A ich parlament zupelnie niedawno uchwalił ,że UPA-OUN to były organizacje narodowo- wyzwoleńcze i należa sie im wszelkie w związku z tym przywileje. Skandal!!!! A jakby ktos nie wiedział kto w Polsce popiera takie drańskie zakłamywanie historii to wiedzcie że jest to Platforma Obywatelska. Nie są to wydumane informacje ale wiadomości z naszej prasy.Ukraińskie organizacje niech nie mącą ludziom w Polsce w głowach, bo za Wołyń kiedyś odpowiedzą !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olias znów będą dzielić? NIE MNIE 09.02.07, 21:17 od czasów powstania Chmielnickiego i rzezi księcia Wiśniowieckiego do dziś upłynęło dużo czasu i krwi. Wystarczy. Niedouczonym przypominam że powstanie kozackie miało TYLKO jeden cel. Żeby Rzeczpospolita raczyła szanować swoją część. czyli Ukrainę. Niestety "polskie pany" utopiły Ukrainę we krwi. Ku radości carycy Katarzyny. Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie udało się zostać Trojgiem Narodów. Zapłaciła Ukraina, zapłaciła Polska. Litwa z Białurusią - też. Późniejsze rzezie polskiej ludności mają swoje źródło w historii. Tylko że ja nie zamierzam kłócić się z Ukraińcami kto gorszy. Żywotnym interesem Polski jest posiadanie dobrej granicy z Ukrainą i w przyszłości z Białorusią. Alternatywa - wejście do WNP pod opieką Rosji. Wracając do UPA. Zrobiła wiele złego, Ukraińcy całkiem się pogubili i ich wojna wyzwoleńcza zamieniła się w zbrodnie. Na większą skalę zrobli to co zdarzało się niektórym - nielicznym oddziałom AK. Które z zemsty paliły wioski litewskie i ukraińskie z mieszkańcami. Pojedyncze przypadki, ale jednak. p.s. Podobno była jedna wspólna akcja UPA i polskiego podziemia - zamach na gen. Świerczewskiego w Biewszczadach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pbala Re: znów będą dzielić? NIE MNIE IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 10.02.07, 09:38 Panie douczony: samo pisanie "rzeź Wiśniewskiego" i "powstanie Chmielnickiego" stwarza wrażenie, że się pan wychowałeś na jakiejś banderowskiej bibule. Powstaniami kozackimi starszyzna kozacka chciała wymusić dla siebie zrównanie z szlachtą, zwiększenie rejestru kozackiego, zniesienie unii brzeskiej i kilka innych rzeczy. W kategoriach niepodległości, czy "odrębności narodowej" myślano nieco później. "Polskie pany" jak już topiły Ukrainę za Chmielnickiego we krwi to nie ku radości Katarzyny II (na świecie jej wtedy nie było).... Kozacczyzna wymykała się zupełnie spod kontroli, była źródłem nieustannych zatargów między Polską i Turcją panie douczony i warto by to doczytać. Chcesz pan wchodzić do WNP - to samemu. Ja dziękuję za aliansy z Moskwą. Co do UPA - wybacz, znów mijasz sie z faktami - ale w Polsce nie istniał ideolog pokroju D. Doncewa głoszący całkowity i totalny prymat interesu narodowego nad moralnością. S. Bandera to nie gen. Okulicki. POwiedzmy, że faktycznie AK coś tam brzydkiego zrobiła (nie chce mi się otwierać kolejnego wątku), ale dostrzegam różnice między spontanicznym odwetem a planową eksterminacją kilkuset tysięcy ludzi. Jeżeli ty różnicy nie widzisz - to boleje nad wzrokiem i kondycją moralną. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: znów będą dzielić? NIE MNIE 10.02.07, 10:26 trochę się wychowałem na bibule. To były bibuły z z wydawnictwa o nazwie Wolna wolnobębenkowa drukarnia im Józefa Piłsuckiego.", końcówka lat 70-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: znów będą dzielić? NIE MNIE 10.02.07, 10:29 pamietając wszystkie grzechy Ukrainy - wolę być otoczony narodami chcącymi ze mną żyć w przyjaźni. jak chcesz siedzieć na kanapie i całe życie wypominać innyum, nie sobie - twój wybór. Na mnie nie licz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel bala Inaczej się nie dało z Ukraińcami IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 20.02.07, 20:49 Zasadność operacji "Wisła" uznał nacjonalistyczny historyk ukrainski, Lew Szankowskyj stwierdzając, ze gdyby nie przeprowadzono przesiedlenia ludności, OUN-UPA długo jeszcze prowadziłaby swoja działalność (na tzw. Zakurzonii, czy "Zasaniu" jak kto woli). Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Inaczej się nie dało z Ukraińcami 25.11.07, 11:44 Na Zakerzonii lub w Zakierzońskim Kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: znów będą dzielić? NIE MNIE 25.11.07, 11:41 Przypominam, że wojska polskie i litewskie ochoczo i z werwą jeździły po kozackiej części Ukrainy i mordowały wszystko co nie było szlacheckie. Również osławiony Czarnecki brał udział w topieniu we krwi Ukrainy. Co do Wiśniowieckiego to jako potomek ruskich bojarów mordował tych, którzy wyznawali wiarę jego przodków. Ponadto król chciał rozmawiać z Kozacczyzną, ale magnaci pokroju Wiśniowieckiego woleli na własną rękę buntowników tępić. Akcja "Wisła" to planowa eksterminacja nie tylko Łemków, Bojków czy Ukraińców ale też Polaków zaangażowanych w podziemie antykomunistyczne. Głównodowodzący akcją, gen. Stefan Mossor, informował o tym władze komunistyczne i one wiedziały, że wśród ofiar są też Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starski Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 08.02.07, 23:37 Panie Tyma- pan tez jest zaproszony.Czego sie wiec pan boi? Sily argumentow i faktow? Ucieka sie Pan do wyswiechtanych frazesow. Czlowieku przyjedz, posluchaj , moze sie czegos o swoim narodzie dowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wygnany Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.07, 06:59 a jaki jest argument wygnania lemkow kto to wyjasni Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? 09.02.07, 21:20 żaden. Albo komunistyczne ćwoki nie wiedziały o istnieniu Łemków, albo skorzystali z pretekstu. Nie żądaj od komunistów uzasadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxz Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 09:14 A taki że wyszli z galicyjskiej nędzy. na Ziemiach Odzyskanych otrzymali gospodarstwa, mieszkania, pracę których tam nigdy by nie mieli.A w głupi sposób przesiedlono ich razem z ich "ukochanymi" banderowcami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Tyma Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 16:26 Szanowny Panie, w tym caly problem, ze organizatorzy zapraszaja według "klucza". I nie o wolna dyskusje im chodzi, lecz o odpowiednie przegotowanie gruntu pod rocznicę. By widzieć ci powiedza, nie musze jechac do Przemysla, czytalem ich prace i nie raz sluchalem na konferencjach. Stad moje przekonanie, ze to ideologia postPRL-owska, a nie historia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.ztpnet.pl 10.02.07, 14:32 Szanowny Panie Tyma, Ja sądzę, że do Przemyśla powinien Pan jednak pojechać! Gdyby zapraszano tam w/g, jak się Pan wyraził "klucza" to przecież nie znalazłby się Pan na liście zaproszonych. Pańskie poglądy są też doskonale znane, jednak mimo to został Pan zaproszony. Będzie to dla Pana doskonała okazja aby zaprezentować siłę swoich argumentów i porazić nią adwersarzy ze stopniami naukowymi. No chyba, że poza sloganami o post-PRL-owskiej ideologii nie ma Pan nic więcej do powiedzenia. Wtedy rzeczywiście będzie dla Pana lepsze pozostanie w domu. P.S. Czyżby zapomniał Pan już o serii ś.p.pseudonaukowych i niesławnych konferencji, na które dobierano uczestników nie tyle ze względu na ich naukowe osiągnięcia ile ze względu na tzw. "korzyści dla przyszłości"? Nie słyszałem wówczas ani z pańskiej strony ani ze strony organizacji, którą Pan reprezentuje żadnych protestów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Tyma Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 09:53 Szanowy Panie, prosze nie udawac, iz nie wie Pan o coc chodzi? Nie o zaproszenie mojej osoby, spieramy sie, lecz o dobór z "klucza" referentów. Jezeli to nie jest prawda, co twierdzę, to prosze mi podac choc jedną naukowa publikacje dotycząca akcji "W", autorstwa referentów o którzy mają brać udział w konferencji, i o których toczy sie spór (oprócz pracowników IPN, bo nie oni wywolali nasz protest). Uciekanie sie do argumentu "a u was bija murzynów", jest tu malo twórcze. Ci ludzie co mysla napisali, sa zapewne specjalistami w innych dziedzinach, i chwala im, lech o tej kwestii mówią takie rzeczy, ze kazdy szanujący sie naukowiec Polak, Ukrainiec, Czech powinien zaprotestować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.ztpnet.pl 11.02.07, 15:51 Szanowny Panie Tyma, Pańskie stanowisko musi budzić zdziwienie i to z kilku powodów. O ile mi wiadomo jest pan historykiem, został Pan zaproszony wraz z B. Hukiem i będziecie Panowie mogli zabrać głos i siłą argumentów przekonywać adwersarzy. Mimo to Pan rezygnuje z udziału ponieważ wie Pan co inni referenci na ten temat powiedzą. Czyli - wezmę udział pod warunkiem, że inni bedą zgadzali się z moimi poglądami. Wybaczy Pan ale, takie podejście wskazuje, że nie o rzetelną dyskusję Panu idzie. Byłoby dziwne, gdyby organizatorzy byli zobowiązani do dobierania referentów w/g pańskich wskazówek. Cenzura to na szczęście przeszłość. Przecież Pan nie ma przyznanego prawa wyłączności do wypowiadania się na tematy zwiazane z polsko- ukraińską historią. Konferencja ma charakter otwarty i jak zapewniają organizatorzy kazdy będzie miał prawo do wypowiedzi. Nic nie stoi na przeszkodzie zatem aby Pan wytypował tych "szanujących" się naukowców, którzy zadadzą kłam i podważą dorobek naukowy takich ludzi jak Z. Konieczny, L. Partacz, R. Szawłowski, Filar i innych. To lepsza droga niż jakieś dziwaczne protesty przeciw uczestnictwu w konferencji tych lub innych naukowców. Rozmawiajmy a nie szukajmy sposobności do administracyjnego pacyfikowania odmiennych poglądów. Rad bym poznać kryteria w/g jakich klasyfikuje Pan publikacje na - naukowe i nienaukowe a także w/g jakich - jednych naukowców uważa za szanujacych się a innych już nie. Mam nadzieję, że nie jest to kryterium zgodności z pańskimi poglądami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxz Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 09:23 To jak według pana Instytuty Historyczne kłamią? Tym bardziej powinien pan tam pojechać i wyjaśnić sprawę. A może to jednak pan myli się sromotnie lub wypełnia złe zlecenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Tyma Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:21 Prosze sprawdzic dorobek Pani Kulinskiej i Siemaszko, i jaki jest ich zawód i gdzie pracuje. A zarzut o wypełnianie czyjegos zlecenai mozna równie dobrze postawic organizatorom. Czyz nie prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.uci.agh.edu.pl 12.02.07, 14:06 Czy Pan Tyma jest historykiem, a może politologiem, może jakimś profesorem, by oceniać, ba trząść Polską jak długa i szeroka? Jakim to prawem? Pan jako propagator odradzającego się skrajnego nacjonalizmu ukraińskiego nie jest tu żadnym autorytetem.Pan po prostu broni pogrobowców Bandery, Szuchewycza i Rubana. Czy na prawdę Panu nie wstyd za zbrodnie tych ludzi wobec Polaków.Żyje Pan w ich kraju, czy to nic nie znaczy? Czy nie wstyd za wymodownie profesorów Lwowa, Krzemieńca, inteligencji Stanisławowa, Winnik i tylu miejsc przy pomocy Niemców (Nachtigall i inne grupy pochodne), potem SS-Galicja i inne?.Czy nie pamięta Pan o listach nacjonalistów ukraińskich z UCK do Franka o wysiedlenie Polaków ze wschodnich województw, o postulatach zamykania Polaków w pożydowskich gettach? To brak zgody Niemców spowodował rozkazy o depolonizacji - rozkaz "wycinać w pień". Fałaszownie historii przy pomocy Pana ulubionych historyków polskich- często opłacanych sowicie przez kanadyjska emigrację ukraińską - to tylko dowód na to,że prawdy muszą szukać ludzie spoza edukowanego w liceach ukraińskich np.w Legnicy kręgu "salonu"- jak osławiony pan Smoleński, ale nie tylko on. Poza tym jakim prawem pisze Pan o wszystkich Ukraińcach. To straszne naduzycie. Ci zza Zbrucza nie mieli z tym nic wspólnego, ba wielu uczciwych Ukraińców nie mordowało, ba broniło polaków przed zwyrodniałymi zabójcami. To zaagitowane barbarzyńską ideologią kręgi młodzieży z dawnej Małopolski Wschodniej i ich przydódcy -wilkołaki z OUN a potem UPA winne są zbrodni i winne tego,że doszło do Operacji Wisła, swymi niekończącymi się zbrodniami na Polakach doprowadzili do tego,że nikt w Polsce, absolutnie nikt nie miał wątpliwości,że jest to akcja słuszna. Zrzucanie winy na komunistów, sowietów to fałasz.Zna pan stanowisko Chruszczowa w tej sprawie. Tu UPA długi czas miała od sowietów "wolną rekę"- przecież zdobywała graniczne tereny dla swojej ukraińskiej republiki rad. Operację Wisła musiała by zrobić dla Polaków każda władza- ja by nie była lewicowa, prawicowa czy kazda inna- bo o to wołały trupy setek tysięcy Polaków pomordowanych okrutnie przez nacjonalistów i to już od roku 1939 (polskich żołnierzy, chłopów, uciekinierów, inteligencji...To nie mogło się już powtórzyć- ryzyko było za duże, stan bezpieczeństwa dzielnic wschodnich w nowych granicach dramatyczny...Ale niech Pan się nie łudzi, prawda wyjdzie w końcu na jaw i tu nic Pana protesty nie pomogą. Bo tak juz po prostu jest.Mam też na dzieję,ze okres władzy i wpływów panów nacjonaistów- postbanderowców na umysły Polaków - też się kończy - to podzwonne. Bokiem, ale materiały zaczęły się ukazywać, znaleźli się ludzie, którzy mimo przeszkód je odkryli, ruszyły IPN-owskie śledztwa, dowiaduje się o nich młodzież, wcześniej oszukiwana. Po takim okresie bezkarności to boli- ale proszę mi wierzyć mordowanych siekierami i arkanem Polaków i ich rodziny bolało bardziej. Szkoda,tylko,że dzieje się to tak późno i wielu zabójców przeżyło całe życie bez kary, często w dobrobycie na Zachodzie, żyjąc za zrabowane polskie mienie...Budując sprawcom nieszczęścia panteony deprawujecie całą Ukarinę,deprawujecie po raz kolejny młodzież, a pzrecież ten wspaniały wielki naród nie powinien tej banderowskiej hańby dźwigać, bo za co? Był to tylko straszny nowotwór na jego ciele, straszny, barbarzyński wrzód, który z niechlubna panięcią o terrorystach z UWO-OUN-UPA trzeba wyciąć i wysłać na śmietnik strasznej historii tylko jako przestroga... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bla bla bla Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.02.07, 15:22 Prosze sie odniesc konkretnie do akcji"Wisla",to co mialo byc a sie nie stalo bo sie ktos tam nie zgodzil nie jest sprawa istotna jezeli chodzi o ocene tych zajsc. To byly konkretne dzialania skierowane przeciw konkretnym ludziom, wymagaly wiec knkretnego materialu dowodowego przeciw nim, a tego dla wiekszosci z przesiedlonych nie miales, nie masz i mial nie bedziesz. Biciem piany dajesz dowod na to, ze zostala tu zastosowana zasada odpowiedzialnosci zbiorowej, a istniejace dokumentacja wskazuje na genocydalny charakter tego procederu. Wypowiedzi niektorych politykow polskich swiadcza tylko o poziomie demokracji w naszym kraju, gdzie demagogia i zacietrzewienie zaczyna zastepowac prawo, chyba jakas psychoza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 03:39 Zastanawiam po co to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jwm1 Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.cable.wsm.wielun.pl 09.02.07, 08:30 Jakkolwiekby nie oceniać Akcji Wisła, nie sposób uciec od konstatacji, że gdyby jej nie było (tzn. Akcji Wisła), to dziś mielibyśmy na Podkarpaciu potężne zwarte, skupisko wrogo nastawionej ludności. I szereg problemów politycznych, i pretekst Ukrainy do ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski. Podsumowując. Akcja Wisła przyjemna nie była, ale dziś nie mamy problemu, prócz - oczywiście - jakichś tam pogaduszek w Przemyślu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bla bla bla Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.02.07, 18:35 Nu a gdyby ktos, kiedys mial dosyc polskiej obecnosci w dajmy na to na Rzeszowszczyznie i postanowil pozbysc sie Polakow, przeprowadzil akcje antypolska, czesc ludnosci wywiozl, czesc wymordowal i powtorzyl twoje slowa: Gdyby nie akcja, powiedzmy "X" mielibysmy na Rzeszowszczyznie zwarte skupisko wrogo nastawionej ludnosci polskiej itd. To byloby w porzadku?? Nie zapominajmy, to nie Ukraincy nie przyszli do Polski lecz Polska do nich. No ale przeciez nafajdac komus na wycieraczke,potem zapukac i domagac sie papieru toaletowego to takie polskie.... Odpowiedz Link Zgłoś
olias lepiej kielicha wspólnie obalić! 09.02.07, 21:29 mam 50 (!) lat, jestem Polakiem, jestem młody (!) i nie interesuje mnie żadna kłótnia ani z Niemcem, ani z Ukraińcem, ani z Rosjaninem. Aha! i poznałem w życiu paru wspaniałych Rosjan, Ukraińców i Niemców. Mogę z nimi wypić wódkę, ale bić się z nimi nie będę, bo ich polubiłem. Choć ten bimber z lat młodości, gdy przejazdem przez były ZSRR (obecnie Ukraina) do Bułgarii na "wycieczce handlowej" podczas studiowania ... więc ten bimber był nieprawdopodobnie okropny; wszak dzielnie piliśmy go, wiedząc że z serca podany i nie dla wojny lecz by przyjaźń zadzierżgnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pb Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 10.02.07, 01:32 Jak Kazimierz Wielki przyłączył Ruś Czerwoną do Polski to narodu ukraińskiego wtedy jako takiego nie było szanowny panie bla bla bla. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? 10.02.07, 10:31 naród ukraiński to chłopi którzy uciekali z Korony na puste obszary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bla bla bla Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.02.07, 16:48 Mozna tez powiedziec, ze Polacy zamieszkujacy Podkarpacie to glownie wynik polonizacji ludnosci ruskiej z lekka domieszka przybyszow z Korony,Niemiec itd. Ale chyba od drugiej polowy XIX w mozemy mowic o tym w kategoriach swiadomosci narodowej tak u jednych jak i drugich;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxz Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 09:16 Cała Ukraina to kraj Lechicki to kolebka Słowiańszczyzny z której wywodzi się późniejsze państwo polskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 10.02.07, 09:42 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3909653.html :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 21:51 Przypominam Panu o tym, że począwszy od roku 1939 ukraiński Ukraiński Centralny Komitet (UCK)w Krakowie, zwracał się do Hansa Franka o wysiedlenie Polaków z całego obszaru dawnej Galicji (są dokumenty i listy). Wnioski te były ponawiane w roku 1941 i 1943. Były też postulaty o przesiedlenie Polaków do gett oprożnionych przez eksterminowanych Żydów (rok 1943). Brak zgody Niemców na te dzialania wywołał decycję OUN o planowej eksterminacji, której dokonano w najokrutniejszy z możliwych sposobów. Teraz wypominanie operacji koniecznej z punktu widzenia przerwania tej eksterminacji i ocalenia nowych, uszczuplonych granic, okeśla się "barbarzyństwem". To po prostu wstyd, fałszowanie historii i skrajna dwulicowość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bla bla bla Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.02.07, 23:52 A gdyby nawet(bua ha ha ha) co to ma wspolnego z Akcja "Wisla"? No chyba, ze ktos chce utwierdzic Swiat w przekonaniu, ze Polska w chamski sposob zastosowala zasade odpowiedzialnosci zbiorowej,a co lepsze obywatele wspolczesnej IV RP nadal nie sa w stanie tego zrozumiec. Co wspolnego z akcja "W" (z prawnego punktu widzenia) maja wydarzenia wolynskie,rycerskosc Wladzia Siemaszki czy poglady prof. Partacza? Ano wlasnie!!! Niiiiiiic. Bardzo dobrze udokumentowana zbrodnia rzadu RP wymierzona przeciw obywatelom polskim narodowosci ukrainskiej i tyle. No chyba, ze "sa dokumenty i listy" swiadczace o udziale samych wysiedlonych w zajsciach na Wolyniu czy innych akcjach antypolskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: udo Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: 195.238.169.* 12.02.07, 12:54 "zajścia na Wołyniu"? to to za nowomowa. A gdyby tak mówić o "zajściach w Oświęcimiu" ??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzeszowiak Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.uci.agh.edu.pl 12.02.07, 15:37 To jest ważne,że na te tereny przyszli walczyć dalej z Polakami uzbrojeni po zęby i wyćwiczeni sprawcy tamtych zbrodni, ba dokonywali je dalej.Palili grabili i wykorzystywali ludność do swiadczeń często pod karą śmierci. To oni sprowadzili niszczęście na ukraińską ludność miejscową i to im właśnie- morderczym kureniom UPA i niejscowym 'zaczadziałym' OUNem zawdzięczają ,że spotkało ich nieszczęście wysiedlenia.Niech pan sobie poczyta o stanie bezpieczeństwa w tych wojewodztwach to Pan zrozumie,że to nie mogło trwać w nieskończoność.Polacy chcieli i zakończyli tą rzeź i chwała im za to . Nie żadni komuniści - tego chcieli Polacy - jeśli Pan wogóle wie co to znaczy - dość było szafowania krwią polską przez wrogów.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzeszowiak Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.uci.agh.edu.pl 12.02.07, 15:27 Ale to właśnie nam Ukraińcy zafundowali.Nie chcieli Polaków to ich wyrżnęli , ograbili i wypędzili najpierw na Wołyniu potem na Podolu, Polesiu, w Lubelskim szczególnie hrubieszowskie- dalej tak łatwo już nie poszło bo Polaków było za dużo i groziły odwety. Z Wojskiem Polskim trocheętrudniej było upowcaom niż z bezbronnymi kobietami i dziećmi na Wołyniu, w tarnopolskim czy stanisławowskim. Tam nikt nie brał do więzień i nie dawał gospodarstw poniemieckich. Tam była siekiera nóż i sznury i całopalenie...i wszechobecny rabunek całego mienia -to jest ta różnica.Tam była dla Polaków tylko rzeź i "uciekanie z duszą", nędza i głód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artek Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 17:47 Dobrze gadasz. My młodzi mamy inne problemy, a starzy jak chcą to niech się dalej bawią w wojnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pb Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 09.02.07, 17:59 Tylko głupie państwo i głupi naród nie dbają o swój honor i dobre imię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Tylko głupie państwo i głupi naród IP: 84.38.160.* 09.02.07, 19:46 (a): > Tylko głupie państwo i głupi naród ..." Tak to bardzo dobre okreslenie w stosunku do obecnej Polski i Polaków Gość portalu: pb napisał "honor i dobre imię." Pod rządami pisiorów?? Wiecie co w całej Europie pisze sie o Polsce po rządami Panów Kaczyńskich?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pb Re: Tylko głupie państwo i głupi naród IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 10.02.07, 01:34 Nie sądzę, żeby panowie Kaczyńscy personifikowali honor i dobre imię narodu polskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
ares19 polityka pisiorów 10.02.07, 07:24 Maniakalane szukanie wrogów, szaleństwo lustracyjne, brak polityki międzynarodowej, walka wszystkich ze wszystkimi, tematy zastepcze przeslaniające totalną nieudolność,skłucenie ze wszystkimi praktycznie sąsiadami Polski bądż ich ignorowanie, dawanie ...d.py amarykanom w ramach tzw tarczy antyrakietowej, Wyliczać dalej ... czy wystarczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pb Re: polityka pisiorów IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 10.02.07, 09:25 No ale ja dalej niw wiem co Kaczyńscy mają wspólnego z Akcją Wisła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Akcja Wisła i Kaczyńscy IP: 84.38.160.* 10.02.07, 11:22 Gość portalu: pb napisał(a): > No ale ja dalej nie wiem co Kaczyńscy mają wspólnego z Akcją Wisła... Jak to nie wiadomo - oni robią akcję Wisła - czyli pogłebianie dna i trzymanie się koryta :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: polityka pisiorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 09:25 Mieszkają nad Wisłą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: polityka pisiorów IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 23.02.07, 23:35 hAHA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxz Re: Tylko głupie państwo i głupi naród IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 09:17 Odczep się od panów Kaczyńskich w tej sprawie. Prezydent uczestniczył w imprezach zorganizowanych przez innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caton Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: 195.117.112.* 10.02.07, 15:12 Zaprośmy banderowskich historyków z Kanady, wtedy na pewno będzie obiektywnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mrówa Re:Rezuny w akcji-chwała im. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 15:45 ZWYCIĘZCÓW NIKT NIE SĄDZI Grzegorz Czwartosz-fragment artykułu "Żadne z czterech głównych sił zbrojnych walczących na Zachodzie (USA, Wielka Brytania, Kanada i Polska) nie osądziły ani nawet do końca nie opisały wszystkich swoich przestępstw poczynionych na obywatelach niemieckich. Do wyjaśnienia pozostaje choćby, co stało się z ok. 1 200 jeńców polskiej 1. Dywizji Pancernej pod Chambois. Los tych ludzi na kartach wspomnień kadry dowódczej dywizji (gen. Franciszka Skibińskiego i płk. Władysława Deca) jest albo przemilczany, albo też niejasny. Opisuje go za to amerykański historyk Stephen E. Ambrose. Jeśli ma on rację, najprawdopodobniej ciąży na nas popełnienie jednej z największych jednorazowych alianckich zbrodni na europejskim teatrze działań wojennych. W opublikowanej w 1997 r. książce "Citizen Soldiers" (wyd. polskie "Obywatele w mundurach", 2000 r.) Ambrose przytacza relację kapitana US Army Watersa, który miał odebrać od polskich pancerniaków ok. 1,5 tys. jeńców z kotła pod Falaise. Odebrał ich ok. 200. Eskortujący ich polski kapitan miał oświadczyć, iż reszta została rozstrzelana, a na ostatnich dwustu zabrakło już amunicji. Jedynie gen. Franciszek Skibiński zdecydował się przyznać w swoich wspomnieniach, że w pewnej chwili kwestia jeńców wyrwała się Polakom spod kontroli, ale wspomina on inne miejsce i czas niż Waters. Ambrose’a można lubić lub nie, jednak przy jego metodach badań i weryfikacji faktów, doświadczeniu i ostrożności wobec relacji kombatantów zazwyczaj brak jest chętnych do podważania efektów pracy amerykańskiego historyka i polemizowania z nim. Ambrose nie komentuje ani nie ocenia tego zdarzenia z historii polskiej 1. DPanc., bo taką właśnie kulturę reprezentuje jego pisarstwo. Poznając historię II wojny, trzeba pamiętać, że nie zawsze jej oblicze jest czarno-białe. Zwycięzców nikt nie sądzi – a szkoda." Toć to chłopcy rodem z Rzeszowa i okolic.Z racji chleba prawie codziennie jestem na Ukrainie.Patrzę na to wszystko racjonalnie.Nie byliśmy tacy święci jak się nam wmawia.O pasztecikach Monte Casino też ciekawie jest o naszych zasłużonych. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr co naprawdę było celem AW 10.02.07, 18:37 www.lemko.org/gazeta/gazeta042902.html Akcja "Wisła" trwa kilka miesięcy, wedle kryteriów etnicznych deportowano 150 tys. ludzi, tysiące aresztowano, zamknięto w jaworzniańskim obozie, wielu skazano na wieloletnie więzienie lub na karę śmierci za faktyczną lub fikcyjną przynależność do OUN i UPA. Jej koniec to dekoracja na polsko-czechosłowackiej granicy żołnierzy zasłużonych w wysiedleniach (zamknijmy oczy i wyobraźmy sobie, co byśmy czuli oglądając Slobodana Miloszevicia dekorującego orderami za męstwo żołnierzy serbskich, wsławionych czyszczeniem etnicznym Bośni). Ale ostatnie wysiedlenia Ukraińców to lata 50., gdy o UPA działającej w Polsce nie ma już mowy. - Dokładnie rok 1952, gdy wysiedlano ludzi z Podlasia, po części tych, którzy nielegalnie wrócili z pierwszej wywózki. Partyzantka ukraińska nie istniała już od 1947 r.; sotnie UPA wykrwawione w walkach z wojskiem przebiły się na Zachód i Ukrainę, resztki cywilnej siatki konspiratorów przetrwały raptem rok dłużej. Wysiedlenia nie mają więc nawet pozornego militarnego uzasadnienia. To kolejny dowód, co naprawdę było celem deportacji i z jaką konsekwencją były przeprowadzane. Ukraińcy stali się w PRL grupą poddaną w sposób szczególny kontroli, podobnie jak księża czy kombatanci AK. Niektórzy z moich kolegów prowadząc badania nad polskim podziemiem, przeglądając akta procesowe z lat 40. czy 50., czasem odnajdywali aktualne adresy konspiratorów. Są to ślady "opieki", jaką do końca lat 80. roztaczano nad nimi i ich rodzinami. Tak samo postępowano z Ukraińcami. Dochodziło także do prowokacji organizowanych przez służby bezpieczeństwa. Wspólne antyukraińskie operacje kontrwywiadowcze prowadziły polskie i sowieckie służby specjalne. Między 1948 a 1954 r. polscy i sowieccy agenci stworzyli fałszywą siatkę Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, przyjmowali członków, kontaktowali się z organizacjami ukraińskiej emigracji, ściągali do Polski ludzi, którzy potem trafiali do więzień. To była pierwsza wspólna akcja tego typu. Podobne organizowano w następnych latach. Ostatnią, oznaczoną kryptonimem "Bumerang", zakończono w 1988 r., gdy już było wiadomo, że w Polsce kończy się komunizm. Akcję uznano za udaną, a podsumowano na wspólnej konferencji prasowej w Kijowie, w której uczestniczyli oficerowie SB i KGB. Czy Polska zyskała cokolwiek na akcji "Wisła"? - Nic, prócz wstydu. Podziemie ukraińskie można było zneutralizować mniejszym kosztem. Spokój od mniejszości narodowej jest spokojem ze stalinowskim rodowodem. Dziś dźwigamy tylko balast, w stosunkach polsko-ukraińskich tkwi dodatkowa zadra. Inaczej mówilibyśmy o polsko-ukraińskich sporach, o Wołyniu, o Galicji Wschodniej, gdybyśmy nie mieli na sumieniu akcji "Wisła". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: co naprawdę było celem AW IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 10.02.07, 19:34 Porównywanie Akcji Wisła do rzezi wołyńskiej to tak jakby porównywać klapsy do okładania metalowym prętem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy co naprawdę było celem AW IP: 84.38.160.* 10.02.07, 20:20 www.lemko.org/gazeta/Gazeta32901_2.html Warto w tym miejscu dokonać paru porównań. W czasie akcji "Wisła" w 1947 r. użyto do likwidacji ukraińskiej partyzantki sił aż nadto wystarczających. W operacji wzięło udział w sumie 21 tys. żołnierzy WP, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW), Wojsk Ochrony Pogranicza (WOP) oraz Milicji Obywatelskiej (MO), Służby Ochrony Kolei (SOK) i Urzędu Bezpieczeństwa (UB). Tymczasem do fałszowania wyników referendum w 1946 roku użyto 36 tys. żołnierzy WP i 7970 KBW, nie licząc MO, Ochotniczej Rezerwy MO i UB. Zimą 1947 r. polskie podziemie i Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) zwalczało już 56 tys. samych tylko żołnierzy WP. Przeciwko polskiej opozycji kierowano bardzo często także te oddziały, które miały za zadanie zwalczać UPA. I tak na przykład 9. Dywizja Piechoty w ramach "zabezpieczania" wyborów do Sejmu w grudniu 1946 r. i styczniu 1947 r. (w najlepszym czasie do zwalczania UPA!) zorganizowała 555 wieców, "obsłużyła" 542 gromady, "pracą indywidualną" objęła 9940 osób. Argumentacja żołnierzy 9. DP była tak trudna do odparcia, że "w czasie wieców członkowie PSL publicznie darli swe legitymacje". W rezultacie 51 kół PSL Mikołajczyka "rozwiązało się", a 2092 członków tej partii opuściło jej szeregi. Władze uciekły się do wysiedleń nie dlatego, że był to jedyny sposób likwidacji UPA. Chciały raczej pozbyć się raz na zawsze problemów z mniejszością ukraińską. Tylko to tłumaczy fakt wysiedlania ludności z terenów, na których UPA miała niewielkie poparcie, np. z Beskidu Niskiego czy Podlasia. Przekonują o tym także wysiedlenia prowadzone w powiatach nowotarskim i chełmskim w 1950 r., kiedy UPA już nie działała. Nieprawdą jest też, jakoby wojsko w 1947 r. kierowało się troską o bezpieczeństwo polskiej ludności. Przekonuje o tym wcześniejsze lekceważenie tego problemu oraz wysiedlanie w czasie akcji "Wisła" niektórych Polaków. W zbiorze wspomnień "PPR w województwie przemyskim" (Przemyśl 1976, s. 73) można przeczytać, że "w jednym transporcie jechały rodziny ukraińskie, których członkowie byli w UPA, i rodziny polskie, które straciły swych najbliższych w wyniku działalności ukraińskiego faszyzmu". Często powtarzane twierdzenie, iż dzięki akcji "Wisła" mamy dziś spokój na granicy z Ukrainą, wymyka się badaniom i można je przyjąć lub odrzucić tylko na wiarę. Jego zwolennikom warto jednak zwrócić uwagę, że w ten sam sposób można usprawiedliwić także operację banderowców. Moim zdaniem akcja "Wisła" ma znacznie więcej związków z operacjami czyszczącymi prowadzonymi przez NKWD na Ukrainie niż z wydarzeniami na Wołyniu. Wysiedlenia ukraińskiej ludności w Polsce wpisują się znakomicie w plany rozbicia UPA na Ukrainie i przejęcia jej kanałów przerzutowych na Zachód. Nieprzypadkowo kilka miesięcy po akcji "Wisła" podobną operację przeprowadzono na Ukrainie Zachodniej. W jej trakcie deportowano w głąb ZSRR ok. 76 tys. Ukraińców oskarżonych o sympatie do UPA. Miało to zlikwidować bazę zaopatrzeniową partyzantki (w ZSRR UPA prowadziła zorganizowaną walkę z władzami komunistycznymi aż do 1954 r.). Ciekawe, że operacja przeprowadzona na Ukrainie otrzymała kryptonim "Zachód", zaś akcja "Wisła" początkowo miała nosić nazwę "Wschód". Warto także wspomnieć, iż działania wojsk polskich w trakcie akcji "Wisła" były powiązane z operacjami armii czechosłowackiej. Miały one na celu nie tylko zablokowanie granic. Pod pretekstem walki z UPA czechosłowaccy komuniści umacniali swoje wpływy i prześladowali działaczy demokratycznych. Ułatwiło im to dokonanie przewrotu w lutym 1948 r., w wyniku którego zdobyli pełnię władzy w kraju. Akcja "Wisła" była jedynie fragmentem szerszej operacji mającej na celu podporządkowanie Europy Środkowej komunistom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: co naprawdę było celem AW IP: *.ztpnet.pl 10.02.07, 21:09 Moim zdaniem akcja "Wisła" ma znacznie więcej związków z operacjami czyszczącym > i > prowadzonymi przez NKWD na Ukrainie niż z wydarzeniami na Wołyniu Nie ma na to żadnych dowodów, że AW miała jakikolwiek związek z operacjami NKWD na Ukrainie. Moim zdaniem związek z wydarzeniami na Wołyniu a AW był ścisły w tym sensie, że obydwa wydarzenia spowodowali ukraińscy nacjonaliści. "Pod pretekstem walki z UPA czechosłowaccy > komuniści umacniali swoje wpływy i prześladowali działaczy demokratycznych. > Ułatwiło im to dokonanie przewrotu w lutym 1948 r., w wyniku którego zdobyli > pełnię władzy w kraju." Chyba przesadzasz.Parę potyczek z rejterującymi na zachód banderowcami nie było w stanie umocnić czechosłowackich komunistów. W Czechosłowacji nie było problemu OUN-UPA. > "Akcja "Wisła" była jedynie fragmentem szerszej operacji mającej na celu > podporządkowanie Europy Środkowej komunistom." W/g mnie to całkowicie nieuzasadnione twierdzenie. Brak na to jakiochkolwiek dowodów. Mogę jeszcze dodać, że "sprzymierzeńcem" nacjonalistów był sam Nikita Chruszczow,gorący zwolennik przyłączenia "Zakerzonia" do USRR. Nie zapominajmy, że Lubaczów i okolice, bodajże w połowie 1945 zajęty został przez wojska sowieckie, które ogłosiły przyłączenie tego terenu do Ukraińskiej SRR. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: co naprawdę było celem AW 25.11.07, 11:47 W październiku 1947r. w ZSRR była akcja "Z" (Zachid), w wyniku której wywożono ludność ukraińską na wschód, którą władze radzieckie podejrzewały o sprzyjanie OUN-UPA. Ponadto, dlaczego akcją "Wisła" objęto tereny Beskidu Niskiego, gdzie nie było problemu z UPA, gdzie nie było sotni UPA?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: co naprawdę było celem AW IP: *.ztpnet.pl 10.02.07, 20:37 Szanowny Piotrzr-e! Twoje poglądy, poglądy niejakiego Darina i kilkunastu jeszcze innych "działaczy ukraińskich" w pełni potwierdzją zasadność przeprowadzenia Akcji Wisła, której pomysłodawcą był zresztą wysoki rangą ukraiński wojskowy. Akcja ta pozwoliła: 1/szybko i skutecznie zlikwidować bandy UPA, 2/pozbawić ukraiński nacjonalizm złudzeń co do państwowej przynależności tzw. "Zakerzonia" w przyszłości i możliwości urządzenia tam nowego Wołynia, w oparciu o dobrowolne czy też wymuszone poparcie ludności przez współczesnych Banderów-bis. Jakkolwiek brutalnie by to nie zabrzmiało, powtarzam: AW była skutkiem działalności ukraińskich nacjonalistów i była zgodna z interesem państwa polskiego. Przypomnę tylko, że na początku 1942r. Amerykanie deportowali ok. 100.000 własnych obywateli pochodzenia japońskiego w głąb kontynentu obawiając się, że mogą oni wesprzeć spodziewaną japońską inwazję na Amerykę. To tej samej wagi sytuacje. O ile wiem władze amerykańskie nie były komunistycznymi. Więc proszę tu nie bajdurzyć, że AW winni są komuniści. Winnymi są Twoi nacjonalistyczni idole, ich zbrodnicza działalność i złowrogie plany! To oczywiste, tym bardziej widoczne, że ani Białorusinów ani Litwinów 'przeprowadzka" nie spotkała. Więcej na ten temat: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=165&w=41754408&a=41754408 "co byśmy czuli oglądając Slobodana Miloszevicia dekorującego orderami za męstwo > żołnierzy serbskich, wsławionych czyszczeniem etnicznym Bośni)", Szanowny Piotrze, czulibyśmy to samo co czujemy widząc na Zachodniej Ukrainie pomniki zbrodniarzy w rodzaju np. "Czuprynki", Bandery, "Kłyma Sawura" i innych banderowskich rzezimieszków splamionych ludobójstwem - to oczywiste, To, że Ukraińcy w Polsce byli poddawani inwigilacji to w świetle "wyczynów" OUN- UPA nie powinno Cię chyba dziwić. Szanowny Piotrze, Jeśli już piszesz to wyrażaj się precyzyjnie! W Jaworznie oczywiście siedzieli ludzie a nawet Ukraińcy jak piszesz. Tyle tylko, ze siedzieli tam nie za to, że byli Ukraińcami ale z powodu swoich powiazań z OUN-UPA lub też podejrzeń o takowe. A zatem bądź precyzyjny!!! Do historyka, który wypowiedział słowa o wstydzie mam dużo zastrzeżeń. Nie mozna jednak chłopu odmówić prawa do wyrażania własnych uczuć. Jeśli ma powody niech się wstydzi.Gorzej, gdy pisze historię w myśl hasła, i tu cytuję - "pogodzić pamięć Polaków i Ukraińców". Takie godzenie zazwyczaj nauce nie wychodzi na dobre! A tak wogóle to wielka szkoda, że w tych dyskusjach nie biorą udziału Ci Ukraińcy, którzy reprezentują większość tego Narodu. Wymiana zdań z garstką ludzi, którzy obrali sobie za idoli Stepana B. i jemu podobnych przypomina stare polskie przysłowie zaczynajace sie od słow: mów do baby święte słowa..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pb jakiego narodu? IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 10.02.07, 20:43 "A tak wogóle to wielka szkoda, że w tych dyskusjach nie biorą udziału Ci > Ukraińcy, którzy reprezentują większość tego Narodu"? Właśnie! Jakiego narodu? Tego z Galicji wschodniej wychowanego na tradycji UPA, czy tego z Kijowa wychowanego na piosenkach o czerwonoarmiejcach? Bo Rosjanie z Donu to srędnie czują się członkami ukrainskiej nacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: jakiego narodu? IP: *.ztpnet.pl 10.02.07, 21:19 Nie myslałem tu o Rosjanach. I bez nich sympatycy Stepana B. to margines ukraińskiego społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Platon Re: co naprawdę było celem AW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 11:16 Widze kolego, ze nie wiesz, iz między człowiekiem, a papuga jest znacząca róznica. Człowiek po to ma rozum by myslał, analizowal, a nie powtarzal jak papuga. To co piszesz, to zwyczajne papugowanie-pleplanie. Po kim powtarzasz nie trudno zgadnąc - Edward Prus (fragmenty o Jaworznie), Poliszczuk (o procencie narodu ukrainskiego). A gdzie Twój wklad wlasny, uzytek z głowy? Co do Japonczyków i USA, w Muzeum Historii Amerykańskiej w Waszyngtonie jest stała ekspozycja na temat przesladowan Japonczyków, obywateli USA, bez nie domówien i usprawiedliwania tym, ze to Japonczycy napadli na Pearal Harbor,mordowali amerykanskich jenców. To jest panstwowe muzeum. Ich stac na powidzenie wprost i o jednym i o drugim. Czy widziales cos takiego w Przemyślu, Sanoku? A znasz moze taki kawalek o zdzble w oku blizniego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: co naprawdę było celem AW IP: *.ztpnet.pl 15.02.07, 20:49 Wiem Platonie, wiem że jest różnica, chociaż jak czytam Twój post to mnie ogromna wątpliwość nachodzi czyś Ty człek myślący, czyś Ty może sam jakaś postounowska "ara". Z Prusa najlepiej znam "Lalkę" a Poliszczuka nie na tyle aby cytować procenty. Ja nie polegam na Misille,Poliszczuku, Motyce czy jakimś, innym Hałagirdzie. Dla mnie liczą się świadkowie, groby, dokumenty, archiwa itd. Tobie również je polecam zamiast banderowskich agitek. Proponuję na początek zacząć od AP w Przemyślu. I ja uważam, że ekspozycja w Muzeum Narodowym w Warszawie byłaby potrzebna. Ale powinna obejmować cały okres wojny az do 1947r. Też jestem zdania, że nie powinno być tam żadnych niedomówień, półprawd, łgarstwa, usprawiedliwiania zbrodni "wielowiekowym uciskiem" i bajdurzenia, że akcji Wisła winni są komuniści. Bo jeśli akcji W. winni są komuniści to winni są też oni przesiedlenia Niemców i przetrzymywania w obozach hitlerowskich zbrodniarzy. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę Platfonie. Znaszli to przysłowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: co naprawdę było celem AW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 09:32 Jaki miałby być ten "mniejszy koszt" wyrezanie Polaków po Kraków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: udo Re:Rezuny w akcji-chwała im. IP: 195.238.169.* 12.02.07, 13:00 No troche to dziwne. To polska dywizja miała tylko 1300 naboi? I zabrakło im 200? To jakiś żart. A niby gdzie schowano tylu zabitych? Hmmmm .... Nie jestesmy święci, zgoda, ale nie jesteśmy też tak głupi by w to uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starski Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.02.07, 00:35 Z punktu widzenia poszczegolnych wysiedlonych, to niewatpliwie dramat, choc na szczescie nie byly to wysiedlenia typu "sowieckiego". Ludzie Ci otrzymali nieruchomosci do zasiedlenia na terenie zachodniej i poln.Polski. Akcja ta - byla wynikiem dzialania przestepcow z UPA, ktorzy w wielu wypadkach korzystali z pomocy lokalnej spolecznosci lemkowskiej i ukrainskiej.Byc moze tez czasami ta pomoc wynikala,z tego ze ci ludzi tez sie poprostu bali UPA. Niemcy mordowali na skale przemyslowa, bydleta z UPA po to aby zadac jak najwiecej cierpien.Zgadzam sie, ze teraz nalezy szukac tego co laczy nasze narody ale historycy nie powinni uciekac od tych bolesnych tematow.Smieszy mnie zachowanie p. Tymy, ktory mowi, ze nie pojedzie bo nie bedzie rozmawial z tymi, ktorzy maja inne poglady niz on. Takie spotkania jak w Przemyslu powinny byc po to aby szukac odpowiedzi co sie stalo, ze "ludzie ludziom zgotowali ten los". Szkoda tez, ze Gzazeta informujac o tej konferencji juz samym tytulem stara sie jatrzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr dlaczego AW dzieli?? 11.02.07, 07:55 W tej rozmowie zacytowałem /a i "ciekawy" jak widzę też/tylko i wyłączenie najwybitniejszego polskiego hitoryka młodego pokolenia /rocznik 1967/ trudnej historii polsko - ukraińskiej Pana Dr Grzegorza Motyka - historyka, pracownika Instytutu Studiów Politycznych PAN i Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej, koordynatora programu ukraińskiego IPN. Współautora (razem z Rafałem Wnukiem) książki "Pany i rezuny. Współpraca AK-WiN i UPA w latach 1945-1947" (1997) oraz "Tak było w Bieszczadach. Walki polsko-ukraińskie 1943-1948" (1999) no i obecnie bęącej w księgarniach 'Paryzantki ukraińskiej". A dlaczego Akcja Wisła dzieli - bo wielu nawiedzonym Plakom nie miści się w głowie że Polacy to byli nie tylko ofiary nacjonalizmu ukraińskiego ale i kaci i rabusie wobec polskich Ukarińców. Bo wielu nie misći się w głowie że Polska była i jest krajem wielonarodowościowym w którym mniejszości powinny mieć prawo głosu i obrony przez niesprawiedliwą i faszystowską zasadą odpowiedzialności zbiorowej wyznawaną przez wielu partaczy historycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: dlaczego AW dzieli?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 09:02 To jest właśnie fałszowanie historii AK nigdy nie współpracowała z upa. Upa była zbrodniczą organizacją.Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie że decycja opuszczenia w ciągu 24 godzin dla ponad 3 mln Polaków swoich rodzinnych od wieków posiadłości była czymś innym jak zbrodniczym wynarodowieniem. Nikt nie zaprzeczy że była ta decyzja egzekwowana poprzez okrutne wyrafinowane mordy. Nikt nie zaprzeczy, że wymordowano tam również tysiące Żydów.Historia aby łączyła musi być prawdziwa również dlatego by nie dochodziło do podobnych zbrodni. Ukraińcy żyją w Polsce i nikt ich nie morduje, mają takie same a nawet lepsze niż Polacy we własnej Ojczyźnie.Opisu zbrodni dokonali nie tylko Polacy ale i Ukraińcy (W. Poliszczuk). Nikt nie zaprzeczy, że organizatorów zbrodni szkolono w hitlerowskich ośrodkach szkoleniowych. W sobie tylko wiadomym celu Gazeta Wyborcza dokonuje dziwnej fałszywej gry podobnie jak z Pawłokomą.Tylko prawda jaka by ona nie była wyzwala z kłamstw i prowadzi do zgody.Ta zgoda jest potrzebna dla Ukrainy przede wszystkim (Polsce również) wobec jej starań o wejście do Unii co dałoby dla tego kraju znaczący impuls rozwoju. A Polska i Polacy nie mogą być ciągle szarpanym i poniżanym Narodem. Polacy muszą czuć się bezpiecznie we własnym Państwie zjednoczonym z Unią Europejską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Re:Czystka etniczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 10:42 Mój dziadzo zawsze mówił,że po 1942 roku praktycznie nie było już żadnych partyzantów walczących o naród i państwo a istniały już tylko różnego rodzaju bandy funkcjomujące tylko dzięki rabunkowi.W zależności od narodowości przybierały różne nazwy UPA,AK,póżniej WiN i inne mniejsze lecz bardziej zbrodnicze.Jeżeli bandę stanowili Ukraińcy to rabowali i mordowali Polaków.Jeżeli bandę stanowili Polacy to mordowali i rabowali Ukraińców.W zależności gdzie których było więcej tam większe straty były po drugiej stronie. I tak na Wołyniu Polacy stanowili znaczącą miejszość -jak było wszyscy wiedzą.Lubelszczyzna i Podkarpacie ilość wyrównwna to i straty wyrównwne.Tu oba narody nie były święte.A że po jednej i po drugiej stronie zwyrodnialców było dostatek to i tragedię trudno zapomnieć i z nią się pogodzić. Natomiast akcja Wisła to było tylko etniczna czystka.Wcześniej zrobili to Amerykanie z Indianami,Rosjanie z Tatarami i innymi mniejszymi narodami,póżniej w Polsce akcja Wisła a ostatnio dokładnie to samo w byłej Jugosławii. Zadaniem artykułu i kilku niespełnionych dupków obojętnie z której strony na zasadniczy cel tylko jątrzyć i rozdrapywać powoli co prawda ale gojące się rany. Tak prawdę mąwiąc pójdę sobie na tę konferencję,zrobię sobie kilka zdjęć a może kiedyś powstanie galeria tych co jątrzą i sieją nienawieść. Odpowiedz Link Zgłoś
san1 Re:Czystka etniczna 11.02.07, 10:51 Patrz i czasami mysl gdyby nie AW to dzisiaj na rzeszowszczyznie mielibysmy Kosowo.Czasami nie warto sluchac dziadzia. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr współpraca WIN-AKA i UPA 11.02.07, 11:37 OD WROGOSCI DO WSPOLPRACY Jewhen Sztendera W POSZUKIWANIU POROZUMIENIA (Podziemie ukrainskie i polskie w latach 1945-1947. Współpraca pomiędzy UPA i WIN) forum.ottawa-litopys.org/documents/dos0402_e2.HTML Najciekawszy wydaje się mi ten fragment : ABC: Jak Pan jako żołnierz UPA aktywnie uczestniczacy w walkach przeciw Polakom zapatruje sie na mozliwosc przezwyciezenia wzajemnych. naroslych przez lala uprzedzen i niecheci miedzy naszymi narodami? J.Sz.: Mysle, ze jestesmy swiadkami konca tego konfliktu. Po pierwsze jego baza byla tradycja polskiego panstwa siegajacego daleko na wschod i zwiazane z tym istnienie na tych terenach bardzo wielkiej polskiej mniejszosci narodowej. Byla ona nie tylko liczna, ale takze silna i wplywowa. O sile tej decydowaly inteligencja i ziemianstwo polskie, polaczenie wysokiego poziomu wyksztalcenia i sily ekonomicznej. Dzisiaj to wszystko juz nie istnieje... Wiec i baza konfliktu zanikla. Po drugie, wygaszeniu tych konfliktow sprzyjaja doswiadczenia historyczne naszych narodow. W 1918 roku wielu Polakow myslalo w kategoriach wielkopanstwowych, marzac o odbudowie mocarstwowej pozycji Polski. Podobnego typu myslenie pielegnowane bylo i po ukrainskiej stronie, gdzie liczne srodowiska polityczne bazowaly na przekonaniu, ze jest nas 40 milionow i ze zamieszkujemy wielkie terytorium. Ten typ myslenia utrzymywal sie pomimo tego, ze Ukraincy nie mieli wlasnego panstwa. Najnowsza historia wykazala Polakom i Ukraincom, ze jestesmy niewielkimi narodami. Pomysly tworzenia imperiow znikly wiec z naszej, polskiej i ukrainskiej, swiadomosci i ustepuja miejsca mysleniu o tym, jak najlepiej organizowac sie u siebie, jak najlepiej ulozyc stosunki z sasiadami. Wie Pan, przed wojna wszyscy chcieli kolonii. Mowili o tym Polacy, a i w ukrainskiej publicystyce takie mysli mozna odnalezc rowniez. Dzisiaj jednak o koloniach nie mowia nawet Francuzi i Anglicy... Tak wiec wydaje mi sie, ze ten historyczny konflikt polsko-ukrainski mamy juz za soba. ABC: Byl Pan zolnierzem UPA. Wydaje mi sie, ze Panska postawa, nastawienie na dialog i zrozumienie drugiej strony, na wyciszenie konfliktow nie jest typowe dla Panskiego pokolenia. Latwiej chyba o takie postawy w nastepnym, mlodszym pokoleniu? J. Sz.: Jesli idzie o pokolenie zolnierzy UPA, tych z Zakierzonskiego Kraju, to nalezy pamietac, ze wspoldzialajac z polskim podziemiem antykomunistycznym, toczyli oni jednoczesnie walke z Polakami z armii rzadowej, z polskiego bezpieczenstwa Itd. Musialo to u nich pozostawic trwaly slad, silny uraz. Lecz, pomimo ze jestem byc moze bardziej od innych zaintereso-wany porozumieniem z Polakami, to nie sadze, aby taka postawa byla czyms wyjatkowym w moim pokoleniu. Sadze, ze latwiej znalezc zwolennikow poro-zumienia w pokoleniu UPA niz wsrod pokolenia starszego, dzialaczy ukrai-nskich z okresu miedzywojennego. Po za tym nalezy pamietac, ze mozemy tutaj mowic o postawach emigrantow ukrainskich. Jednak emigracja konserwuje poglady z czasow minionych. Poznanie pogladow calego spoleczenstwa ukrainskiego jest bardzo trudne, gdyz nie ukazuja sie tam jeszcze takie pisma jak chociazby ABC. Wierze jednak, ze to sie zmieni, ze jestesmy swiadkami procesu, ktorego nie da sie juz zatrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr link: współpraca WIN-AK i UPA 11.02.07, 11:41 forum.ottawa-litopys.org/documents/dos0402_e2.HTML Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: link: współpraca WIN-AK i UPA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 17:11 Bzdury i dorabianie wybielającej historii. Proszę przeczytać u Dobrzańskiego "Gehenna Polaków na rzeszowszczyżnie" jak potraktowano negocjatorów z AK - rozerwano ich końmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re:Czystka etniczna IP: *.ztpnet.pl 11.02.07, 16:03 Ilka, Jak już wysłuchałaś dziadzia, i zanim znowu coś napiszesz,to zajrzyj do encyklopedii i przeczytaj sobie hasło "czystka etniczna" i staraj sie uzywać go zgodnie z jego znaczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy to była :Czystka etniczna IP: 84.38.160.* 11.02.07, 16:32 www.lemko.org/gazeta/gazeta042902.html Realizacja polsko-sowieckiej umowy o wymianie ludności przebiegała w sposób brutalny. Obok oficjalnych deklaracji władz: "Polska obecna jest inna niż Polska z roku 1939 i nie będzie tolerowała ucisku narodowościowego. Ludność ruska i ukraińska może sobie żyć na równi z ludnością polską, korzystając z tych samych praw, co i naród polski", przypomnijmy przechwałki Jana Gerharda, dowódcy 34 pułku piechoty, późniejszego autora książki "Łuny w Bieszczadach", który tak wspominał tamte deportacje: "Ustaliliśmy swoisty rekord. W ciągu 14 dni przeszliśmy 200 km gór i lasów, 11 tys. ludzi przesiedlonych, ponad 20 tys. sztuk bydła wraz z nimi". - Co do tego, że wysiedlenia miały brutalny przebieg, nie ma żadnej wątpliwości, choć do połowy 1945 r. starano się używać głównie nacisków administracyjnych, np. pozbawiać Ukraińców prawa do udziału w reformie rolnej lub szczególnie surowo egzekwować kontyngenty żywnościowe i podatki. Widziałem też taki dokument: w jakiejś ukraińskiej wiosce część rodzin, powołując się na dobrowolność wyjazdu, postanowiła zostać w Polsce. Do wsi przyjechał oddział NKWD, przeprowadził, jak to ujmowano w sowieckich dokumentach, "rozmowy wyjaśniające", po czym wszyscy postanowili jednak wyjechać. Możemy się tylko domyślać, jak NKWD-ziści rozmawiali z ukraińskimi chłopami, jakich używali argumentów. W realizacji umowy o wymianie ludności trudno przecenić rolę NKWD. Polscy i ukraińscy historycy są zgodni, że deportacje z Polski i do Polski były ściśle nadzorowane przez ZSRR. Funkcjonariuszom UB, milicji, żołnierzom Wojska Polskiego przypadła rola wykonawców i pomocników. Zimą i wiosną 1945 r. po polskiej stronie granicy doszło do szeregu krwawych wydarzeń. W ciągu dwóch miesięcy spalono, zrujnowano kilkadziesiąt wiosek, zamordowano około trzech tysięcy Ukraińców. Zniszczono wtedy między innymi Pawłokomę, wieś na Pogórzu Dynowskim, gdzie zabito 365 osób. W antyukraińskich akcjach brały udział różne ugrupowania: regularne polskie wojsko, milicja, UB, ale też oddziały podziemia poakowskiego i narodowego, a nawet żołnierze Batalionów Chłopskich. Być może był to spontaniczny odruch odwetu za to, co niedawno miało miejsce na Wołyniu i w Galicji Wschodniej [na terenach tych w latach 1943-44 w wyniku antypolskiej akcji UPA zginęło 80-100 tys. Polaków - red.]. Ale to wszystkiego nie tłumaczy, gdyż decyzje o niszczeniu wsi nie zapadały w głowach żołnierzy - wykonawców, ale wyżej, na szczeblu dowódczym. Nie sądzę, by tam kierowano się takimi emocjami. Może więc chodziło o to, by zmusić Ukraińców do wyjazdu. Jakkolwiek było, polskie działania spowodowały ukraińską kontrakcję, również krwawą i okrutną, wymierzoną przeciw wojsku, milicji, podziemiu, ale też polskim wsiom. Tylko w Wiązownicy w Przemyskiem oddziały UPA zabiły ponad 100 Polaków. I nagle, jakby niespodziewanie, między polskim i ukraińskim podziemiem zapanował rozejm. - Obie strony uznały, że głównym przeciwnikiem jest jednak władza komunistyczna. Potyczki polskiego podziemia z UPA zostały zastopowane przez szereg porozumień podpisywanych przez lokalnych dowódców w Przemyskiem i na Lubelszczyźnie, między innymi 21 maja 1945 w Rudzie Różanieckiej. Zakazywały one ataków na wsie, mówiły o zakończeniu wzajemnych starć i podjęciu wspólnej walki z NKWD i UB, a przede wszystkim - o konieczności wymiany informacji o ruchach oddziałów podporządkowanych władzy. Rozejm zawarty przez polskie i ukraińskie podziemie miał zauważalny wpływ na ówczesną sytuację. W pierwszych miesiącach 1945 r. we wzajemnych walkach i pacyfikacjach zginęło kilka tysięcy Ukraińców i Polaków. W miesiącach późniejszych liczba zabitych po obu stronach spada radykalnie. Najbardziej dramatycznym wydarzeniem już po zawarciu rozejmu jest mord na mieszkańcach ukraińskiej wsi Wierzchowiny dokonany w czerwcu 1945 r., najprawdopodobniej przez oddział, który chciał doprowadzić do zerwania polsko-ukraińskiego zawieszenia broni [zginęło tam kilkuset Ukraińców - red.]. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pb Re: to była :Czystka etniczna IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 11.02.07, 16:58 Jak coś pisał red. Smoleński tzn. że to bzdury. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy To była :Czystka etniczna IP: 84.38.160.* 11.02.07, 17:15 Ówczesne władze operowały całkiem innymi liczbami. Gen. Mossor szacował mniejszość ukraińską pozostałą w Polsce po wysiedleniu Ukraińców do ZSRR na niewiele ponad 20 tys. - I to, być może, jest odpowiedź na pytanie, dlaczego - po masowych deportacjach na wschód - postanowiono resztkę polskich Ukraińców przesiedlić na Ziemie Odzyskane. Być może w marcu 1947 komuniści nie wiedzieli, z jakim problemem mają do czynienia. Dopiero w trakcie akcji "Wisła" okazywało się, że rodzin ukraińskich i polsko-ukraińskich (bo i takie podlegały wysiedleniu) jest znacznie więcej. Na Zachód pojechali również funkcjonariusze administracji lokalnej narodowości ukraińskiej, milicjanci, byli partyzanci Armii Ludowej i żołnierze Armii Czerwonej. Pamiętajmy, że wysiedlano wówczas także czysto polskie rodziny żyjące w ukraińskim otoczeniu, uważając, że są politycznie niebezpieczne, "zupełnie przegniłe na skutek propagandy PSL i NSZ" (to znowu cytat z dokumentu). Historycy do dzisiaj nie natrafili na ani jeden dokument, w którym Moskwa nakazywałaby Polakom przeprowadzenie akcji "Wisła". - Uzależnienie Polski od ZSRR było w tym czasie tak ścisłe, że nie ma mowy, by taka operacja odbywała się bez sowieckiej wiedzy i zgody. Nie wiemy natomiast, czy akcja "Wisła" była polską inicjatywą, czy też z Kremla przyszło polecenie nakazujące deportację. Są historycy, którzy uważają, że za wysiedleniami stała Moskwa, oraz tacy, którzy sądzą, że było to suwerenne postanowienie Biura Politycznego PPR. Moim zdaniem za decyzją polskich komunistów stali Sowieci - Moskwa była zainteresowana w tym, by w Polsce nie działała ukraińska partyzantka i podziemie polityczne, by wiadomości o sytuacji w ZSRR nie wydostawały się dalej na Zachód. Jeśli jednak nawet decyzję podjęto na Kremlu, wiele osób z polskiej strony przyjęło ją z zadowoleniem. Antyukraińskie nastroje były wówczas bardzo silne i nie omijały najwyższych władz. Wydaje się, że śmierć Świerczewskiego to był przypadek. Generał trafił w zasadzkę szykowaną przez partyzantów sotni "Chrina", w którą mieli wpaść wopiści stacjonujący w bieszczadzkiej wsi Cisna - zniszczyli oni szpital jego sotni. Nie wiadomo nawet, czy generał zginął od ukraińskiej, czy od polskiej, być może przypadkowej, kuli. W PRL-owskiej historiografii akcję "Wisła" traktowano jako operację niezbędną do zniszczenia zaplecza ukraińskich "bandytów z UPA". Tymczasem w 1945 r. w wyniku akcji ukraińskiego podziemia na terenach Krakowskiego, Rzeszowskiego i Lubelskiego zginęło 368 cywilów, w 1946 r. - 98, a w roku akcji "Wisła" - sprowokowanej podobno śmiercią generała i nadzwyczajną aktywnością UPA - tylko 16. Czy UPA nie chciała się bić? A może już nie miała siły? - Po masowych deportacjach na Ukrainę, które zakończyły się latem 1946 r., ukraińskie podziemie w Polsce znalazło się w pewnym kłopocie. Istnienie wielkich oddziałów partyzanckich przestało mieć większy sens. Dowództwo UPA znakomicie zdawało sobie z tego sprawę, również dlatego, że partyzantka powoli zaczęła tracić poparcie miejscowej ludności. Wysiedlenia do ZSRR oficjalnie się skończyły, pozostali w Polsce Ukraińcy stali się polskimi obywatelami. Ludność ukraińska uważała więc, że nie ma sensu prowokować Polaków, najgorsze już minęło, przyszedł czas na w miarę spokojne życie. Dowództwo UPA nie mogło jednak rozwiązać oddziałów, na przeszkodzie stały choćby panujące w nich radykalne nastroje, wywołane polsko-sowiecką akcją przesiedleńczą. Postanowiono zatem czekać na wielką militarną operację przeciwko ukraińskiej partyzantce. Spodziewano się jej zimą 1946/1947 r. W momencie rozpoczęcia polskiej akcji zamierzano część oddziałów przerzucić na Zachód, a część - na Ukrainę. Patrząc na sprawę z polskiego punktu widzenia jest zupełnie oczywiste, że zimą z 1946 na 1947 r. istniała szansa przeprowadzenia antypartyzanckiej, skutecznej akcji wojskowej, bez odwołania się do etnicznego czyszczenia Polski południowo-wschodniej. Można było całkowicie zniszczyć działające tam oddziały UPA, a przynajmniej wyrzucić je z kraju. Akcja taka, nie poparta wysiedleniami, byłaby z pewnością trudniejsza, ale całkowicie wykonalna i ograniczona do stosunkowo niewielkiego terytorium. Szło bowiem o wąski pas przygraniczny, przede wszystkim o Roztocze, Pogórze Przemyskie, Bieszczady, w znacznie mniejszym stopniu o Beskid Niski, gdzie działała tylko jedna sotnia, która zresztą przyszła z Bieszczad w 1946 r. i z trudem trwała w terenie z powodu niechęci Łemków. W Beskidzie Niskim poparcie dla UPA było minimalne. Możliwe było zlikwidowanie partyzantki poprzez skierowanie przeciwko niej licznych oddziałów WP złożonych z dobrze wyszkolonych żołnierzy a z drugiej strony - kokietowanie ludności cywilnej, obiecywanie nagrody w zamian za lojalność wobec państwa polskiego. Do takiej operacji nie doszło, gdyż władze komunistyczne uważały, że głównym dla nich zagrożeniem jest PSL Stanisława Mikołajczyka i polskie podziemie niepodległościowe. A UPA? To był problem wyłącznie lokalny i z militarnego punktu widzenia ograniczony, w żadnym razie nie polityczny, nie ogólnokrajowy. Zakładano, że kwestia ukraińskiej partyzantki rozwiąże się sama, w wyniku wysiedlenia Ukraińców. Dlatego zimą 1946/47 trzy czwarte polskich sił wojskowych rozlokowanych w rejonach objętych działaniami UPA skierowano do akcji fałszowania wyników wyborów do Sejmu Ustawodawczego, które odbyły się w styczniu 1947. Tymczasem władza postawiła na deportacje. Przy obliczaniu sił koniecznych do przeprowadzenia akcji "Wisła" w ogóle nie brano pod uwagę ewentualnych walk z partyzantami. Za to znęcano się nad rodzinami członków podziemia, trwały masowe aresztowania. - Władzom nie chodziło bowiem jedynie o likwidację UPA, lecz o całkowite pozbycie się problemu z mniejszością ukraińską. Operacja "Wisła" rozpoczęła się 28 kwietnia 1947 o godzinie czwartej nad ranem. Około 21 tys. żołnierzy Wojska Polskiego, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, funkcjonariuszy UB, MO i SOK otoczyło ukraińskie wsie w Rzeszowskiem, a kilka tygodni później - także w Lubelskiem. Przeznaczeni do wywózki dostali raptem ok. dwóch godzin na zapakowanie dobytku, po czym zwieziono ich do punktów zbornych; był to często kawał gminnego pastwiska otoczonego drutem kolczastym. Stąd po pewnym czasie kierowano ich na stacje załadowcze, gdzie mieszkańców jednej wsi rozdzielano i koleją kierowano w różne zakątki Ziem Odzyskanych Z powodu trudnych warunków panujących w czasie podróży zmarło co najmniej 27 osób. Ukraińców miano osiedlać daleko od granicy państwowej, w skupiskach nie przekraczających dziesięciu procent miejscowej ludności, by otoczeni przez ludność polską szybko ulegli asymilacji. W punktach zbornych Ukraińcy byli sprawdzani przez funkcjonariuszy UB. Księża, inteligencja, osoby podejrzane o sprzyjanie partyzantom lądowały w więzieniach i przed sądami wojskowymi. Albo w Centralnym Obozie Pracy w Jaworznie, gdzie znalazło się około 3900 osób, w tym 916 kobiet, 107 dzieci oraz 27 księży grekokatolickich i prawosławnych. 161 więźniów Jaworzna poniosło śmierć w obozie. Deportowanych Ukraińców podzielono na kategorie według domniemanego lub prawdziwego zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa. - Kategorię A otrzymywał człowiek notowany przez UB, kategorię B - uznany za podejrzanego przez wojsko, C - podejrzewany przez dowódcę oddziału przeprowadzającego wysiedlenie, czyli praktycznie cała reszta. Był to początek ogromnej policyjnej operacji poddania polskich Ukraińców totalnej kontroli. Z jednej strony Ukraińcy mieli zostać spolonizowani, na Ziemiach Odzyskanych nie wolno im było kultywować rodzimej kultury, uczestnictwo w grekokatolickich mszach czy przekazywanie historii Ukrainy uważano za działalność nacjonalistyczną. Z drugiej - jako element niepewny - mieli być totalnie zinfiltrowani. Taka kontrola, wedle ostatnio ujawnionych dokumentów, trwała do 1989 r.; wiele osób zmuszano do współpracy z UB i SB, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: to nie była :Czystka etniczna IP: *.ztpnet.pl 11.02.07, 21:10 Ciekawie, ciekawie cytujesz, ale do ciekawgo344 brakuje ci parę klas!!! Te półprawdy nie robią na mnie wrażenia. Teraz prosimy o cytat z "twórczości" Jana Hastana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: to nie była :Czystka etniczna IP: *.ztpnet.pl 11.02.07, 21:17 Ciekawie, ciekawie cytujesz, ale do ciekawgo344 brakuje ci parę klas!!! Te półprawdy nie robią na mnie wrażenia. Teraz prosimy o cytat z "twórczości" Jana Hastana. Skoro nie chce Ci sie siegnąć po encyklopedię to wyjaśniam, ze czystki etniczne to ogólnie biorac ludobójstwo, eksterminacja lub zagłada ludności ze wzgledu na przynależność narodową. Udowodnij teraz wszystkim forumowiczom, że wczasie AW wymordowano ze względu na przynależnośc narodowa 140000 Ukraińców. Wszyscy wiedzą, że ich "tylko" przesiedlono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 17:14 Akcja Wisła uratowała wielu Ukraińców, byliby albo zarezani przez swoich krwiożerczych prowodyrów albo wywiezieni w ślad za Polakami na zesłanie. A tak otrzymali w Polsce Zachodniej i Północnej majątki i godne warunki życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy to była czystka etniczna cdn IP: 84.38.160.* 11.02.07, 17:17 ""Niektórzy historycy są zdania, że z racji na tragiczne zaszłości polsko-ukraińskiej historii władza postanowiła przy okazji akcji "Wisła" podlizać się narodowi. Kartę ukraińską rozegrano podobnie do karty niemieckiej; wiadomo było, że po wojnie każda akcja antyniemiecka, mimo że prowadzona przez komunistów, spotka się ze społeczną akceptacją. Czas akcji "Wisła" to początek i jeden ze szczytów trwającej przez cały okres PRL antyukraińskiej kampanii propagandowej. - Nie wiem, czy komuniści kierowali się takimi motywami. Niewątpliwie natomiast przez dziesięciolecia propaganda PRL starała się wykorzystać okres zwalczania UPA do legitymizowania władzy komunistycznej i robiła to z wielkim powodzeniem. Starano się stworzyć stereotypowy obraz Ukraińca. Dobrym Ukraińcem był tylko komunista, żołnierz sowieckiej partyzantki lub Armii Czerwonej, a także funkcjonariusz NKWD. Złym - każdy, kto myślał o powstaniu niepodległej Ukrainy. Komunistyczna propaganda stawiała znak równości między sojusznikiem marszałka Piłsudskiego, atamanem Symonem Petlurą, a dowódcą UPA, gen. Romanem Szuchewyczem, między metropolitą Andrzejem Szeptyckim, a przywódcą OUN Stepanem Banderą. Starano się wyrobić w Polakach przekonanie, że niepodległa Ukraina musi być dla nas zagrożeniem. Co gorsza, z powodu ograniczeń cenzuralnych, przez wiele lat historycy nie mogli rzetelnie badać rzeczywistych zbrodni popełnionych przez UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943-1944. To sprawiało, że ludzie tam pokrzywdzeni czuli się jeszcze bardziej poszkodowani. Nie pozwalano nawet badać liczby zabitych tam Polaków, więc powstawały mity o 300-500 tys. polskich ofiar (w rzeczywistości zginęło 80-100 tys.). Jednocześnie mitologizowano okres wysiedleń z lat 1945-47, gdzie to ludność ukraińska cierpiała z powodu prowadzonych deportacji. UPA działającej na ziemiach dzisiejszej Polski przypisywano nie popełnione zbrodnie, w tym celu publikowano nawet sfałszowane źródła historyczne. Jan Gerhard potrafił np. w "Łunach w Bieszczadach" rzeczywisty atak na oddział WOP przedstawić jako masakrę transportu chorych i rannych żołnierzy. Akcję "Wisła" ukazywano jako operację humanitarną - ewakuację ludności cywilnej w obronie przed bandytami. Taka propaganda zapadła w polską świadomość zbiorową. W znacznej części polskiego społeczeństwa obowiązuje negatywny stereotyp Ukraińca - rezuna. Propaganda komunistyczna wykorzystywała również działania UPA do kompromitowania polskiej partyzantki niepodległościowej; porozumienia UPA i poakowskiego podziemia chętnie nazywano przymierzem polskich i ukraińskich faszystów. Jeszcze w latach 80. takimi porównaniami próbowano kompromitować ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela ruchu Światło-Życie. Ks. Blachnicki na emigracji w Karlsbergu doprowadził do paru polsko-ukraińskich spotkań, więc natychmiast w książce Edwarda Prusa "Atamania UPA" (tylko w pierwszym wydaniu z 1988 r.) pojawiły się sugestie, że sprzymierzył się z ukraińskimi faszystami, najpewniej z inspiracji zachodnioniemieckiego wywiadu. W 1989 r. i Polacy, i Ukraińcy uznali, że można będzie wreszcie powiedzieć prawdę. Tyle że jedni chcieli prawdy o Wołyniu, a drudzy - o akcji "Wisła". W PRL nie było szans, by te dwie prawdy skonfrontować. Teraz doszło do starcia, widocznego choćby w różnych emocjonalnych dyskusjach. Przy czym obydwie strony sporu często nie zauważają, że te prawdy się wzajemnie nie wykluczają, lecz uzupełniają. I w jednym, i w drugim wypadku mieliśmy do czynienia z ludzką tragedią. Przyznanie, że Ukraińcy w czasie akcji "Wisła" ponieśli niezawinioną krzywdę, że zastosowano wobec nich niczym nie usprawiedliwioną odpowiedzialność zbiorową, w niczym nie umniejsza pamięci polskich ofiar na Wołyniu i w Galicji Wschodniej."" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slaw Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 12:59 Widziales te gechenne Ludzi zamknietych,w OBOZIE KONCETRACYJNYM w Jaworznie o jakich wypisujesz majatkach -piszesz BZDURY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pb Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.19.165.37.osk.enformatic.pl 12.02.07, 18:45 A Ty widziałeś to www.starwon.com.au/~korey/Pictures/Dzieci.JPG ? I tu nie chodzi o odwet. Bo gdyby to był odwet to wszystkich Ukrainców wysłali by do Auschwitz a nie do względnie wygodnych domów poniemieckich na Pomorzu/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 12:02 jakie majątki i godne warunki życia? majątek to moaja babcia zostawiła tu. niestety po 16 latach , wróciła do starej rudery bo w jej domu już mieszkał ktoś inny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 21:59 Ocena tego co było pomiędzy Ukraincami będzie jeszcze długo sporna. Zapomina się że UPA jako jedno ze swoich sztandarowych haseł - miała zniszczenie Polaków ( i tych Ukraińców którzy przeszkadzali) za to, że mieszkali na ziemiach uznanych przez UPA za ukraińskie. Drogi do tego celu były niewątpliwie różne od służenia hitlerowcom w specjalnych oddziałach wojskowych aż po zwykłe bandyckie napady. Krwią na Wołyniu gdzie to się zaczęło mają splamione ręce mordercy i bandyci. W AK byli rózni ale AK nigdy nie miała w swojej ideologii - niszczenia narodu ukraińskiego.To jest róznica pomiędzy ogłaszaną w manifestach nienawiścią do Polski a czynionymi (czego nikt nie zaprzecza )napadami , nawet z mordowaniem Ukraińców przez Polaków . Czasami w odwecie albo z chciwości. Tylko nie czyńmy z bandytów bohaterów. Nieważne jakiej narodowości, bo cel nie uświęca środków. Co jednak niektórzy już zrobili albo robią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy obóz w Jaworznie IP: 84.38.160.* 12.02.07, 16:54 www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/lemkowie/historia/jaworzno Centralny Obóz Pracy w Jaworznie Temat istnienia obozu koncentracyjnego w Jaworznie jest wciąż białą plamą w historii PRL, mimo pełnej wolności słowa, nie wspomina się dziś w ogóle w środkach masowego przekazu o obozie, w którym przetrzymywano bez orzekania winy część ludności Łemkowskiej i Ukraińskiej. Wraz z zakończeniem II-giej wojny światowej w tym mieście pomiędzy Krakowem a Katowicami istniejący od 15 VI 1943 roku hitlerowski obóz koncentracyjny SS-Lager Dachsgrube, filia KL Auschwitz (Oświęcim) zmienił tylko szyld i oprawców, nad bramą napis "Arbeit macht frei" zamieniono napisem "Praca uszlachetnia człowieka" Do czasu rozpoczęcia Akcji Wisła osadzano tutaj niemieckich jeńców wojennych oraz osoby związane z AK, natomiast 23 kwietnia 1947 roku dekretem Biura Politycznego Komitetu Centralnego, stworzono tutaj obóz dla Łemków i Ukraińców przesiedlanych ze swoich ziem, którzy podejrzani byli o współpracę lub sympatyzowanie z OUN i UPA. Jednak błędnym jest twierdzenie, że w obozie przebywali wyłącznie członkowie UPA. Obóz w Jaworznie był obozem dla ludności cywilnej a faktycznych członków UPA sądzono doraźnie w sądach polowych i wojskowych sądach okręgowych. Pierwszy transport z więźniami dotarł 4 V 1947 roku z Sanoka. Późniejsze transporty docierały z Oświęcimia przez, który transportowano wszystkich wysiedlanych z Łemkowszczyzny na Ziemie Zachodnie. Do marca 1949 roku przez obóz przeszło 3936 osób, w tym 823 kobiety, 22 księży greckokatolickich i 5 prawosławnych. Ostatnimi więźniami, których przywieziono do obozu było 112 żołnierzy UPA, których pojmano przedzierających się na zachód, jednak po dwudniowym pobycie przetransportowano ich do więzienia w Krakowie. Największą grupą byli więźniowie, którzy trafili do obozu po kilkudniowych pobytach w aresztach powiatowych, byli oni transportowani bezpośrednio do Jaworzna, jednak sporą grupą byli też ludzie, którzy byli wyłapywani z transportów na Ziemie Zachodnie na podstawie uprzednio przygotowanych przez funkcjonariuszy lokalnych, list z podejrzanymi o współpracę lub sympatyzowanie z UPA. W obozie znalazła się również inteligencja Łemkowska, która wcześniej uniknęła aresztowań. Kilkadziesiąt osób trafiło również do obozu, pojmanych podczas prób powrotu w swoje rodzinne strony, to również było pretekstem dla władz do "zaproszenia" do Jaworzna. Podczas pobytu w Jaworznie, nierzadko władze obozowe stosowały wobec więzionych terror psychiczny i fizyczny połączony z warunkami urągającymi godności człowieka. Więźniowie byli w obozie zatrudniani min. przy budowie pobliskiej elektrowni Jaworzno funkcjonującej do dnia dzisiejszego oraz przy szyciu odzieży na potrzeby Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. W latach 1947-1949 w obozie zmarło na skutek tortur, chorób, wycieńczenia i głodu 162 osoby. Od wiosny 1948 roku stopniowo zaczęto zwalniać więźniów, z wyjątkiem duchownych, których przetrzymywano aż do lutego 1949 roku. Przez długie lata komunizmu próbowano wymazać z pamięci ten niechlubny epizod działalności państwa. Teren byłego obozu powoli zarastał i niszczał jednak pamięć o nim wciąż była żywa wśród ludności Łemkowskiej i Ukraińskiej. Wspomnienia o jego istnieniu pojawiały się w wydawnictwach podziemnych, natomiast dopiero przełom roku 1989 pozwolił aby zaczęto mówić o tym głośno. We wrześniu 1992 roku odbyły się pierwsze urczystości na terenie byłego obozu, upamiętniające to miejsce. Od r. 1990 Zarząd Główny Związku Ukraińców w Polsce, Zjednoczenie Łemków występują do parlamentu, rządu RP o nadanie uprawnień kombatanckich więźniom obozu w Jaworznie. Zastosowania wobec nich przepisów ustawy "O kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego" i wynikających z tego tytułu uprawnień socjalnych, pracowniczych i emerytalnych. Więźniowie Jaworzna - Ukraińcy, Łemkowie byli obywatelami polskimi i mają prawo być potraktowani na równi z Polakami represjonowanymi, prześladowanymi i więzionymi w czasach stalinowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: obóz w Jaworznie IP: *.ztpnet.pl 12.02.07, 18:42 "stworzono tutaj obóz dla Łemków i Ukraińców > przesiedlanych ze swoich ziem, którzy podejrzani byli o współpracę lub > sympatyzowanie z OUN i UPA. Jednak błędnym jest twierdzenie, że w obozie > przebywali wyłącznie członkowie UPA. Obóz w Jaworznie był obozem dla ludności > cywilnej a faktycznych członków UPA sądzono doraźnie w sądach polowych i > wojskowych sądach okręgowych" Słusznie prawisz. W Jaworznie siedzieli głównie cywilni wspólnicy banderowsich zbrodniarzy. Obóz w Jaworznie był dla nich właściwym miejscem. "Do marca 1949 roku przez obóz > przeszło 3936 osób, w tym 823 kobiety, 22 księży greckokatolickich i 5 > prawosławnych." Wiele kobiet czynnie współpracowało z UPA pełniąc role łączniczek lub rolę wywiadowców. Jeśli coś może dziwić w obecności w obozie grekokatolickiego kleru to mała liczba jego przedstawicieli tam sie znajdujacych. Jest bowiem udowodnione i powszechnie wiadome, że kler ten w dużej mierze odpowiedzialny był za nacjonalistyczne zbrodnie na Polakach. Otwarcie, z ambon do nich nawoływał. Więc czemu się tu dziwić? "W obozie znalazła się również inteligencja Łemkowska, która wcześniej > uniknęła aresztowań" To prawda, spora część inteligencji, szczególnie z rodzin księży grekokatolickich, stanowiła OUN-Upowskią smietankę /np. sam Stepan B./ " "Podczas pobytu w Jaworznie, nierzadko władze obozowe stosowały wobec więzionych > terror psychiczny i fizyczny połączony z warunkami urągającymi godności > człowieka. Więźniowie byli w obozie zatrudniani min. przy budowie pobliskiej > elektrowni Jaworzno funkcjonującej do dnia dzisiejszego oraz przy szyciu odzieży..." To prawda, warunki były tam trudne, jak w każdym obozie. Pamiętajmy jednak, że przetrzymano tam ludzi podejrzanych o współudział w potwornych zbrodniach. Czas był ciężki. Mało ludzi miało w domu pierzyny a cóż dopiero w obozie. Brak jednak relacji aby któremukolwiek więźniowi wudłubano oczy lub obcieto siekierą głowę. " Przez długie lata komunizmu próbowano wymazać z pamięci ten niechlubny epizod > działalności państwa. Teren byłego obozu powoli zarastał i niszczał jednak > pamięć o nim wciąż była żywa wśród ludności Łemkowskiej i Ukraińskiej" Co ma komunizm wspólnego z przetrzymywaniem ludzi podejrzanych o współudział w zbrodniach OUN-UPA. Mam rozumieć, że demokratyczne państwo pozostawiłoby rezuńskich wspólników na wolności? W Guantanamo na Kubie Amerykanie przetrzymują bez sądu podejrzanych o terroryzm i nikt nie mówi, że Ameryka to państwo komunistyczne. " Od r. 1990 Zarząd Główny Związku Ukraińców w Polsce, Zjednoczenie Łemków > występują do parlamentu, rządu RP o nadanie uprawnień kombatanckich więźniom > obozu w Jaworznie. Zastosowania wobec nich przepisów ustawy "O kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego " i > wynikających z tego tytułu uprawnień socjalnych,pracowniczych i emerytalnych. > Więźniowie Jaworzna - Ukraińcy, Łemkowie byli obywatelami polskimi i mają prawo być potraktowani na równi z Polakami represjonowanymi, prześladowanymi i > więzionymi w czasach stalinowskich" Coś się temu Zarządowi pomyliło. Adresatem apeli o uprawnienia kombatanckie powinny być organizacje postounowskie, bo to obłędna polityka OUN pchnęła tych ludzi na drogę zbrodni. Więźniowie Jaworzna, winni współpracy z OUN_UPA nie mają żadnego prawa być traktowani w Polsce na równi z Polakami. Byłoby to bowiem jawnym szyderstwem z tych, którzy doświadczyli OUN-upowskiego barbarzyństwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: obóz w Jaworznie IP: 84.38.160.* 12.02.07, 19:52 Jaworzno Niewielu Polaków wie, że w Jaworznie, niedaleko Krakowa, po wojnie przedłużył swe istnienie założony przez hitlerowców obóz koncentracyjny. I niewielu Łemków wie, że w tym obozie przebywali też Polacy - przeciwnicy ustroju komunistycznego w Polsce. Właśnie ten obóz byt miejscem, w którym osadzano podejrzanych o współpracę z UPA Łemków. A nawet nie tylko Łemków - wszystkich znanych Ukraińców z Krakowa też osadzono w tym obozie. Warszawska ukraińska gazeta "Nasze Słowo" Nr 12 i 13 z 1990 roku 6 publikuje opracowanie Jewhena Misyły na temat tego obozu. W publikacji między innymi mówi się: po raz pierwszy publikujemy spis nazwisk Ukraińców, którzy w latach 1947-1948 zostali zabici lub zamęczeni w obozie koncentracyjnym w Jaworznie. W rezultacie prowadzonych w ciągu kilku lat poszukiwań dotychczas ustalono 150 nazwisk ofiar. Wiadomo jednak że w obozie zginęło o wiele więcej ludzi... W spisie ofiar obozu koncentracyjnego w Jaworznie są nazwiska 144 mężczyzn, 4 kobiet oraz 15-letniego chłopca... Najwięcej ludzi zginęło w listopadzie (33) oraz w grudniu (43) 1947 roku. Ich w sposób nieprawdopodobny konsekwentnie torturowano i morzono głodem, a dobiło ich zimno i niepohamowane choroby... I dalej następuje tragiczny wykaz 150 ludzi - nazwiska, imiona, imiona rodziców, daty urodzeń, miejsca urodzeń, daty śmierci. Między nimi - Iwan Moroz, żołnierz Wojska Polskiego, szlak bojowy którego legł od Sybiru, poprzez Lenino do Berlina. Greckokatolicki duchowny, ks. Stepan Dziubyna pisze: Urodziłem się we wsi Hładyszów w Gorlickiem, na Zachodniej Łemkowszczyźnie. UPA tu nie działała, jednakże dla aresztowania wystarczyło, że jestem greckokatolickim duchownym... W wagonach towarowych z zamkniętymi oknami powieźli mnie razem z innymi do Jaworzna, gdzie w czasie wojny była filia obozu koncentracyjnego Oświęcim... Przybyłych zapędzili do łaźni, żywność zabrali, bili do krwi, oblewali raz zimną, raz gorącą wodą. 7 Polscy badacze tematu z reguły przemilczają istnienie obozu koncentracyjnego (...) www.lemko.org/lih/wiktorp.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: obóz w Jaworznie IP: *.ztpnet.pl 12.02.07, 22:11 "Nasze Słowo' oraz wartość zawartych w nim publikacji najlepiej okresliła Rada Etyki Mediów w piśmie z lipca ub. roku do jednego z presesów Federacji Organizacji Kresowych. Cytuję: "Szanowny Panie prezesie, Rada Etyki Mediów zapoznała się z nadesłanymi przez Państwa fragmentami publikacji "Naszego Słowa". Zasługują one bez watpenia na surową krytykę, zarówno z powodu treści jak i używanego języka. Jest to w większości język nienawisci, zawierajacy obraźliwe epitety, nie udokumentowane oskarżenia, stwierdzenia czyniace wrażenie potwarzy. REM nie dysponuje możliwościami samodzielnego dochodzenia do prawdy - polegamy na Państwa informacji o tym, że takie treści i taki język przeważają na łamach "Naszego Słowa". Nie dysponujemy także sankcjami wobec dziennikarzy i mediów naruszających zasady zapisane Karcie Etycznej Mediów - w tym przypadku zwłaszcza zasadę szacunku i tolerancji oraz zasadę kierowania się przede wszystkim dobrem odbiorcy. Stwierdzamy na podstawie przekazanych nam materiałów, że do naruszenia tych zasad doszło i że jest to naganne. Osobna, zasługujaca na krytykę sprawa, to szkodliwość postaw prezentowanych przez dzennikarzy "Naszego Słowa" dla stosunków polsko-ukraińskich, na których dobrym kształtowaniu zależy władzom obu państw i światłym srodowiskom demokratycznym w obu krajach. Z nadzieją, że nasza opinia przyczyni się choć troche do nawiazania mądrego dialogu z przedstawicielami mniejszości ukraińskiej, nie solidaryzujacej się w całości z redakcją "Naszego Słowa" łączę wyrazy szacunku Przewodniczaca REM" To tyle na temat treści zawartych w "Naszym Słowie". Aż trudno uwierzyć, że pisemko to finansowane jest z budżetu Państwa Polskiego, czyli za pieniadze polskiego podatnika. Protestuję!!! Kto się przyłącza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: obóz w Jaworznie IP: 84.38.160.* 12.02.07, 23:00 W sprawie powyższego tekstu najlepiej skontaktuj się z jego autorem Wiktorem Poliszczukiem - przez wielu Ukraińców negowanego za antyupowskie poglądy, mającego niewiele wspolnego z "naszym słowem", a mozna sie z nim skontaktować emailem poloktor@sympatico.ca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Powojenne obozy polskie IP: 84.38.160.* 12.02.07, 23:04 Powojenne obozy polskie … grudzień 22nd, 2006 Większość obozów funkcjonowała bezpośrednio w strukturach Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP). Pozostałe działały na potrzeby wojska, przemysłu węglowego oraz Komisji Specjalnej do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym. W latach 1944-1946 istniały tzw. dzikie obozy, zakładane przez lokalne władze administracyjne (na przykład starostwa) bez zgody centrali z Warszawy. Z czasem - mimo chaosu organizacyjnego - obozy pracy przymusowej, a zwłaszcza sprawy osób w nich osadzonych, znalazły się w gestii Departamentu Więziennictwa MBP.Największe polskie obozy pracy powstały w Jaworznie, Potulicach i Warszawie. Do dużych należały także te w Sikawie koło Łodzi, Gronowie pod Lesznem i Mielęcinie w pobliżu Włocławka. Każdy z nich miał filie, tzw. podobozy. W sumie było ich 204, w tym kilkadziesiąt podlegających Centralnemu Zarządowi Przemysłu Węglowego (dostarczały one darmowej siły roboczej kopalniom). Według statystyk MBP, w 1945 r. przetrzymywano w obozach niemal 30 tys. więźniów, dwa lata później - już 100 tys. Szacuje się, że w latach 1944-1950 w obozach pracy w Polsce zmarło lub zginęło około 30 tys. osób, w tym 7 tys. jeńców niemieckich. Warunki panujące w obozach: Warunki bytowe w obozach były koszmarne, porównywalne do tych panujących w sowieckich łagrach. Przeludnienie, głód i choroby były obok niewolniczej pracy głównymi przyczynami dużej śmiertelności więźniów. Latem 1945 r. w obozie Świętochłowice-Zgoda, w którym zdecydowaną większość osadzonych stanowili Ślązacy, wybuchła epidemia tyfusu. Tylko w sierpniu zmarło tam 652 ludzi. W ciągu niespełna dziewięciu miesięcy istnienia obozu straciło w nim życie 2000 - 2500 osób. W Urzędzie Stanu Cywilnego w Świętochłowicach zachowało się 1800 aktów zgonu podpisanych przez komendanta obozu Salomona Morela. Nawet ówczesny szef Departamentu Więziennictwa MBP ppłk Teodor Duda ocenił, że Morel ponosi odpowiedzialność za dopuszczenie do wybuchu epidemii. Ukarano go za to … trzydniowym aresztem. Kariera Morela w UB rozwijała się mimo to bez przeszkód. Po zlikwidowaniu obozu w Świętochłowicach w listopadzie 1945 r. był naczelnikiem więzień w Opolu, Katowicach i Raciborzu. W latach 1949-1951 pełnił nawet funkcję komendanta największego polskiego obozu pracy w Jaworznie. Ścigany przez wymiar sprawiedliwości III Rzeczy-pospolitej za popełnione zbrodnie, zbiegł przed dziesięciu laty do Izraela, który odmawia jego ekstradycji. Informacje o masowych zgonach więźniów były oczywiście przez władze skrzętnie ukrywane zarówno przed opinią publiczną, jak i odwiedzającymi Polskę pracownikami Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. W grudniu 1945 r. pracownik Urzędu Stanu Cywilnego w Bydgoszczy Krenc pisał do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego: „Nie można było dotąd zapisu zgonów do rejestrów uskutecznić. Po głębszym zastanowieniu się Urząd Stanu Cywilnego nabrał przekonania, że zapisanie do rejestrów tak wielkiej ilości osób, którzy w stosunkowo krótkich odstępach czasu poginęli w tutejszym Obozie Pracy Zimne Wody z nadmienieniem przyczyn zgonów (…) mogłoby rzucić ujemne światło na przebieg stosunków, jakie zapanowały w obozach polskich po wyzwoleniu się spod jarzma okupacyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: obóz w Jaworznie IP: *.ztpnet.pl 12.02.07, 23:37 Na miejscu szefowej Rady Etyki Mediów, autorki tego listu, pozwałbym cię chłoptysiu do sądu. Ale czy warto zajmować się kimś komu durne są njbardziej oczywiste fakty, i kto uważa, że bzdury powtarzane wielokrotnie staną się prawdą? Zapewniam cię - nie ma już na to szans!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: obóz w Jaworznie IP: *.ztpnet.pl 13.02.07, 00:24 Tekst wymyślił Poliszczuk? Poliszczuk wymyslił też zbrodnie OUN-upowskie na Wołyniu i w Małopolsce wschodniej? Miej odwagę i zapytaj forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryś Mat1 , popieram Twoje stanowisko IP: *.acn.waw.pl 13.02.07, 08:47 Pochodzę z terenów gdzie grasowały bandy UPA, gdzie co noc były straszliwe mordy na bezbronnej ludności Polskiej. Protestuję przeciwko finansowaniu przez Polaków wydawnictw wspierających nacjonalistów ukraińskich. Zgoda na politykę otwarcia i pojednania. Nie może to być polityka oparta na szerzeniu nienawiści, propagowaniu wyssanych z palca rzekomych tortur na przesiedleńcach z Łemkowszczyzny tak chętnie podejmowanych przez spadkobierców morderców z UPA. To jest niesłychana bezczelność aby mordercy Polaków byli teraz finansowani przez Polaków i nabywali uprawnienia kombatantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 09:33 Oj, Rysiu, Rysiu cos ci sie chyba pozajaczkowalo. Obóz byl i tortury byly i inne swinstwa. Ladnie to tak negowac tomu akt Prokuratury w Katowicach, badania Komisji IPN. Pewnie tez nie wiesz, ze ci panowie od razenia pradem, bicia deska dostaja nie male renty i nikogo po 1989 r. nie skazano. A co do Twoich wynurzen na temat "grasowania..." a o Pawłomkomie, Piskorowicach, Zawadce Morochowskiej, Terce slyszales czy to moze kosmici tam byli i co nieco napsuli? koncz wasc wstydu oszczczedź! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 13:04 Nie można twierdzić że to były obozy bo to były więzienia dla banderowców i hitlerowców. Tragicznym nieszczęściem i błędem stalinowskiej komuny było umieszczanie tam ludzi z polskiej opozycji i za to właśnie -za to tylko powinni odpowiadać sprawcy. Stawianie kilkudziesięciu zabitych upowców w obronie polskiej ludności naprzeciwko kilkuset tysiącom zamordowanych bestialsko Polakom jest przestępstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opowiadacz Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 13:37 Obóz w Jaworznie mial kilka etapów, o Morelu to kolega nie slyszal? Ofiarami obozu byli: Polacy, potem Slązacy i Niemcy, potem Ukraincy, a potem mlodociani AK-owcy. I nic tu nacjonalistyczne bredzenie nie pomoze (i nie o ukrainski nacjonalizm tu chodzi, a o polski). Poczytaj bracie, cos wesolego... o obozach raczej malo wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pink Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 15:09 Oj, misiu, misiu ... lepiej tu nie zaglądaj: www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/wirtuoz/wirtuoz.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harcerz i bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:24 Ta akcja to była fajna sprawa, dzięki niej mamy w Bieszczadach spokój i można łazić wszędzie po górach. Gdyba tam dalej siedzili ukraińscy banderowcy, strach nawet pomysleć co by się działo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: i bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:27 proponuje bys na patonów druzyny wybrał Stalina i Swierczewskiego. Czy moze Twój tatuś z uwielbieniem im sluzyŁ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcha Re: i bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 16:44 misiu, to zdaje się twoi krewni z upa i oun chcieli Sanok i okolice przyłączyć do sowieckiej ukrainy, więc za patrona ukraińców w Polsce proponuję obrać sobie stalina :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: i bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 18:16 Jak mawial Linda: co ku... wisz o moich krewnych. Moi krewni bronili Polski w 1939 r. przezd Niemacami, a idiotów pochwalacych komunistyczne deportacje zawsze było wiecej, wiec i dla Ciebie sie miejsce wśród nich znajdzie. Miłego towarzystwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcha Re: i bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 19:31 a komunistyczni siepacze spod znaku upa-uon o nich zapominasz fałszywy ukrainski nacjonalisto ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: i bardzo dobrze IP: *.ztpnet.pl 15.02.07, 21:22 Misio, komuniści deportowali również Niemców. Nie ruszono za to ani Białorusinów ani Litwinów. Rusz głową i zastanów się dlaczego. To że twoi krewni bronili Polski w 1939r. to chyba nic nadzwyczajnego. Przecież to był ich konstytucyjny obowiązek, byli w końcu polskimi obywatelami. A ty, jak mniemam również polski obywatel, broniłbyś Polski gdyby ją dziś najechali np. pogrobowcy Stepana B? No Misiu miej odwagę odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: i bardzo dobrze 25.11.07, 11:56 Dlaczego nie deportowano mniejszości słowackiej, mimo iż zdarzały się ich ataki na ludność polską, mimo iż Słowacja w 1939r. wraz z Niemcami nas zaatakowała. Dlaczego?? Jak wszystkich wyrzucać, to wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: i bardzo dobrze IP: *.ztpnet.pl 15.02.07, 21:57 Bardziej odpowiednim byłby Chruszczow, który bardzo nalegał na towarzyszy z Politbiura KPZR na przyłączenie "Zakerzonia" d USRR. To, że Misie są bardzo zbliżone w poglądach do stalinowców potwierdza angielski historyk Norman Davies. Oto niektóre sformułowania Daviesa tyczące ukr. nacjonalizmu: „większość Ukraińców mieszkających za granicą została wychowana w duchu dawnych tradycji narodowych, które każą uważać za dobro jedyne i najwyższe posiadanie terytorium narodowego w obrebie możliwie najszerzej określonych granic. Z tego tez powodu nadal wydaja mapy „Większej Ukrainy”, której granice wykraczaja nawet poza granicę Ukraińskiej SRR. Nadal skarżą się na „polską okupację” Peremysla i Chełma. Wydaje się, że nie bardzo zdają sobie sprawę z tego, jak dalece ich stanowisko przypomina postawy tak bardzo przez nich znienawidzonych stalinowców. Ich historycy wciąż jeszcze pozostają w zasadzie wierni dawnej nacjonalistycznej ideologii, która uważa naród i jego ojczyznę za wartość stałą, trwającą niezmiennie przez cały bieg dziejów. Jest to ideologia, która nieuchronnie wywołuje wrogość w stosunku do tych, których uważa się za gwałcicieli tego nierealnego, jałowego, ahistorycznego ideału. Nie bardzo zdają sobie sprawę jak dalece powtarzają to , co głosi oficjalna propaganda komunistyczna. W szkołach Ukraińskiej SRR, podobnie jak w ukraińskich szkołach emigracyjnych, dzieciom wciąż jeszcze mówi się, że Polacy, którzy niegdyś rządzili w Kijowie, i którzy kiedyś tworzyli największą jednorodną społeczność w obrębie mieszkańców Lwowa, Tarnopola, Stanisławowa, byli „obcymi ciemiężcami” i „imperialistycznymi władcami”. „. Czyżby Miso też był komunistą? Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: i bardzo dobrze 25.11.07, 11:50 Oj harcerzyku. Jeśli tak uważasz, to trudno. Więcej myślenia, a nie fantazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.ztpnet.pl 15.02.07, 21:05 Biedny Miś, zacięła mu się płyta. Zacytujmy mu zatem coś z ustaleń IPN: W materiałach „Konferencji ,,Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej w latach 1939 – 1948 w świetle śledztw prowadzonych przez prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej’’, Warszawa, 1 lipca 2003 r. Przebieg, dotychczasowe ustalenia oraz uwarunkowania śledztw w sprawie zbrodni nacjonalistów ukraińskich popełnionych na szkodę ludności polskiej zamieszkałej na terenie byłych powiatów lubaczowskiego, przemyskiego, jarosławskiego, sanockiego, leskiego, brzozowskiego i gminy Dynów w latach 1943-1948.” Czytamy m.in. „Dotychczas zebrany materiał dowodowy pozwala na wyciągnięcie pewnych ogólnych wniosków. Niemal wszyscy zeznający świadkowie wskazują na to, iż do wybuchu II wojny światowej ludność polska i ukraińska na terenie obecnej Polski południowo- wschodniej, żyła zgodnie. Mieszkańcy tych ziem wspólnie obchodzili święta, uczęszczali na uroczystości religijne wzajemnie do kościoła i cerkwi, zawierali pomiędzy sobą małżeństwa. Jedynie w nielicznych miejscach funkcjonowało pojęcie „Ukrainiec”, gdyż nawet osoby tej narodowości mówili o sobie – „Rusini”. Z dowodów zgromadzonych w śledztwach w żaden sposób nie wynika, aby władze II Rzeczpospolitej, w odczuciu tamtejszej ludności, którąkolwiek z narodowości faworyzowały lub dyskryminowały. Konflikt pomiędzy obiema narodowościami pojawił się w czasie okupacji niemieckiej. W wielu zeznaniach Polacy wskazują, iż policja ukraińska w służbie niemieckiej była szczególnie okrutna wobec Polaków, aktywnie uczestnicząc w antypolskich akcjach organizowanych przez władze niemieckie. Również władze administracyjne najniższego szczebla opanowane przez Ukraińców, częściej wyznaczały Polaków niż Ukraińców do wyjazdu na przymusowe roboty do Niemiec. Ponadto Ukraińcy prowadzący sklepy utrudniali Polakom dokonywanie zakupów produktów żywnościowych i przemysłowych. Opisane wydarzenia połączone z aktywną antypolską agitacją prowadzoną w cerkwiach przez część księży greko- katolickich, rodziły wzajemną nieufność i wrogość. Dotychczasowe drobne spory sąsiedzkie przekształcały się w antagonizmy, które nabierały charakteru waśni narodowościowych. Zeznający w postępowaniach świadkowie wskazują na to, iż od początku 1944r. na teren dzisiejszego Podkarpacia zaczęli napływać nacjonalistyczni emisariusze, których zadaniem było poróżnienie Polaków i Ukraińców. Miało to stworzyć podstawę do późniejszego formowania ukraińskich oddziałów militarnych. W tym samym czasie zaczęły przybywać ze wschodu kilku lub kilkunastoosobowe grupy uzbrojonych Ukraińców, w oparciu o które z części miejscowej ludności tworzono pododdziały, których zbrodnicza działalność jest przedmiotem prowadzonych śledztw” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aehg Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 10:01 >Konflikt pomiędzy obiema narodowościami pojawił się w czasie okupacji niemieckiej. ciekawe, to dlaczego już w polowie września 1939 roku ukraińscy nacjonaliści opanowali polskie urzędy w polud-wschodnich powiatach, dewastowali polskie placówki, ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 12:48 Mylisz sie Mat1, to Tobie zacieła sie plyta. Ja, człowiek starej daty. uzywam nadal wylącznie kaset!!!. A tak powaznie, to moze zacytujesz fragmenty ze sledztw IPN dotyczących COP Jaworzno, mordu w Terce, Małkowicach. I tak sokole kresowy mozemy do konca swiata, albo i dluzej. Jak mówimy o akcji W, to mówmy o niej, a nie kto kogo pod Grunwaldem, albo Kircholmem. Ale co ja tu gadam, widzę ze obywatel Mat ma gotowce, wie i juz. Jezcze jedno wiesz kolego, co oznacza "mat" w języku rosyjskim? Jest taka teoria, ze ludzie wybieraja sobie pseudonimy w zależznosci od cech osobowosciowych. Jak czytam Twoje posty, to sie poważnie zastanawiam ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bies Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 14:31 > sledztw IPN dotyczących COP Jaworzno, mordu w Terce, Małkowicach. I tak sokole a kto wam kazał palić, mordować, grabić ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cleaner Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:24 Najpierw grabic, potem zamiatać, a dopiero potem palić. Ordnug mus sein! Ja to mowitz wasch lesniczy, tso wygoni was z lasa, bo glupie wy sie stale klucic. schnel, schnel do Rusa, do Moskwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fen Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 09:23 cleaner, a ty rocznicę utworzenia ukraińskiej SS-Galizien będzisz obchodził, to będzie w ten sam dzień co AW - 28 kwietnia, :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: men Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 16:53 ciekawe kto z PiSu będzie na obchodach w Przemyślu, mam prośbę, jeśli ktoś tam będzie chciałbym zamówić taką przyjemną rodzinną fotografię upowcy w ramionach np. posła Kamińskiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.ztpnet.pl 17.02.07, 12:46 Misu, ja tu ani słowem o Kirholmie, Grunwaldzie czy też o Bitwie Warszawskiej nie wspomniałem! Jeśli przytoczyłem fragment IPN-owskiego opracowania /daleko zresztą niepełnego, jak ktoś tu słusznie zauważył/ to po to tylko abyś zrozumiał, że jak się włazi do cudzego domu z siekierą aby zabijać, wypędzać i grabić to trzeba się liczyć z tym, że samemu też można odnieść kontuzję a w najlepszym wypadku trafić do obozu lub więzienia. To zwykła Misiu bezczelność i chamstwo żądać później od ofiary odszkodowania, za odniesione podczas napaści obrażenia, nawet jeśli się udowodni, że napadnięty był ateistą, Żydem, komunistą lub miał inne niż napastnik poglądy. Funkcjonariuszy państwa hitlerowskiego, oraz ich współpracowników, winnych zbrodni komunistyczne władze i nie tylko komunistyczne, też osadzały w więzieniach. Jakim to Misiu prawem polskie władze, chociaż komunistyczne, miałyby robić wyjątek dla ukraińskich nacjonalistów, winnych przecież równie potwornych zbrodni? Jakim to prawem ofiary lub ich spadkobiercy mieliby uznawać za kombatantów zbrodniarzy spod znaku OUN-UPA i jeszcze płacić im renty? Czy uważasz, że powinniśmy również płacić odszkodowania żyjącym współpracownikom Himmlera, Hansa Franka, Kutschery i innym hitlerowcom aktywnym w eksterminacji polskiej ludności? Jeśli mój sprzeciw uważasz za przejaw endeckich bzdur to radzę ci szybko odwiedzić weterynarza. I nie zastanawiaj się już tyle. Myślenie podczas zimowego snu może być szkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywny Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.07, 00:38 pytanie dla aehg konflikt miedzy obiema narodowosciami pojawil sie w czasie okupacji niemieckiej nieprawda wtedy sie tylko poglebil pojawil sie duzo wczesniej piszesz ze w polowie wrzesnia 1939 roku ukraincy opanowali polskie urzedy w pol wsch powiatach dewastowali polskie placowki odpowiedz konkretnie kiedy gdzie ile fundamentem polsko ukrainskiego konfliktu na wolyniu deportacji ukraincow na wschod oraz akcji wisla byla polityka rzeczypospolitej szlacheckiej ekspansjonizm na wschod kolonizacja kresow obsadzanie polskiej administracji na kresach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.ztpnet.pl 18.02.07, 12:36 "fundamentem polsko ukrainskiego konfliktu na > wolyniu deportacji ukraincow na wschod oraz akcji wisla byla polityka > rzeczypospolitej szlacheckiej ekspansjonizm na wschod kolonizacja kresow > obsadzanie polskiej administracji na kresach" E tam - bajki opowiadasz. Prawdziwym fundamentem tych wydarzeń była imperialistyczna polityka niejakiego Włodka W., który okradł Lachów z ich wschodnich ziem juz w 981r /dowód - kronika Nestora/. Ps. "konflikt" na Wołyniu? Równie dobrze mozna pisać o konflikcie żydowsko- niemieckim w Oświęcimiu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywny Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.07, 00:38 pytanie dla aehg konflikt miedzy obiema narodowosciami pojawil sie w czasie okupacji niemieckiej nieprawda wtedy sie tylko poglebil pojawil sie duzo wczesniej piszesz ze w polowie wrzesnia 1939 roku ukraincy opanowali polskie urzedy w pol wsch powiatach dewastowali polskie placowki odpowiedz konkretnie kiedy gdzie ile fundamentem polsko ukrainskiego konfliktu na wolyniu deportacji ukraincow na wschod oraz akcji wisla byla polityka rzeczypospolitej szlacheckiej ekspansjonizm na wschod kolonizacja kresow obsadzanie polskiej administracji na kresach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywny Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.07, 19:52 odpowiedz dla mat 1 wschodnie ziemie lachow to laski i piaski czyli kielce i radom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.ztpnet.pl 18.02.07, 20:30 Tzn. mamy rozumieć, że Rzeszów i okolice to "ukraińskie etniczne ziemie"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Platon Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 09:53 Mat chyba sie sam zapedziles w kozi róg? Z tego co wiem odszkodowania za Jaworzno otrzymuja Ukraincy trzymani tam bez wyroku, czyli de jure niewinni (w tym kobiety i dzieci). Rzetelnie to sprowadzal urzad kombatantów, IPN-y wszelkie, a Ty wyjezdzasz z siekiera i Himmlerem. Rozumiem gniew na Misia, ale znaj proporcjum... Co do tego domu i gospodarza tez chyba kula w płot, przeciez dobrze wiesz, ze w 1918 o te ziemie walczono, i Ukraincy nie pogodzili sie z przyłaczeniem do RP. A moze bys tak sprawdzil w ilu to Ukraincow, Rusinów było w 1944 r. w Powiecie Leskim, czyli Bieszczadach??? Oj wstydu to Ty na pewno nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.ztpnet.pl 20.02.07, 19:57 Bez wyroków siedzieli powiadasz Platonie. Rozumiem przez to, że byłoby piękniej i praworządniej gdyby ówczesne władze zamiast uwięzić ich bez ostrzeżenia, wysłały wpierw pocztą wezwania do stawienia się w sądzie bo są podejrzewani o przynależność bądź współpracę z przestępcami OUN-UPA. Bądź Platonie poważny! Nawet arcydemokratyczni Amerykanie nie postępują tak z terrorystami, tylko podejrzanych od razu pakują w samoloty i niekiedy via RP przewożą na Kubę do Guantanamo. Jak jest naprawdę tam dopiero sprawdzają. I nikt nie protestuje. Podobnie postąpiono z podejrzanymi o terroryzm Ukraińcami w 1947r. W tym czasie inne rozwiązania nie były możliwe. Przypomnę tylko, że nie było jednak żadnych rozkazów aby ich tam mordować, przecinać piłą czy też obcinać ostrym narzędziem nogi lub ręce. I nic takiego się tam nie działo. W porównaniu z tym jak traktują terrorystów Amerykanie to w Jaworznie były dla terrorystów ukraińskich całkiem znośne warunki. Co do „domu i gospodarza” – Każdy naród Platonie ma prawo do własnego państwa. Również Ukraińcy. Nie każdy naród zdolny jest jednak takie państwo stworzyć. Ukraińcy a raczej Rusini na przestrzeni wieków tego nie potrafili. Sami zaprzepaszczali swoje dziejowe szanse. Ze wspomnę tu choćby o kozackim awanturnictwie, zakończonym Perejasławiem czy też o ich biernej postawie podczas wyprawy Piłsudskiego na Kijów, gdy bezczynnie przyglądali się wypadkom zamiast wesprzeć armię Pelury. Polska o mały włos przypłaciłaby to utrata niepodległości. Ukrainy nie byłoby do dzisiaj gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności w postaci rozpadu CCCP. Czy można się temu dziwić? Dorobek ukraińskiej kultury i nauki, myśli politycznej jest więcej niż marny. Nie ma noblistów, wielkich pisarzy, myślicieli itp. Wyjątkiem Taras Szewczenko - ukraińska kopia Mickiewicza, no i oczywiście Nikita Chruszczow. Po co to piszę? Ano po to abyś pomyślał i zrozumiał, ze sama przewaga liczebna ludności łemkowskiej /bo przecież nie ukraińskiej jak piszesz/ w powiecie leskim jeszcze nie stanowiła dostatecznej przesłanki do zbudowania tam państwa ukraińskiego a tym bardzie nie upoważniała, przybyłych tam ze wschodu upowskich bandziorów, do mordowania innych narodowości. Czy wiesz Platonie jaka była struktura narodowościowa w województwie tarnopolskiem i lwowskim? Otóż wg spisu z 1931r. w tarnopolskim mieszkało 789 tys. Polaków i 728 tys. Rusinów. We lwowskiem odpowiednio 1805 Polaków i 1067 tys. Ukraińców. Jeśli w tych wyliczankach uwzględni się jeszcze Żydów to proporcje te jeszcze bardziej zmienią się na niekorzyść Ukraińców. I co? Czy ten fakt upoważniał inne niż Rusini narodowości do pozbycia się rusińskich sąsiadów za pomocą siekier? Nikomu coś takiego nie przyszło nawet do głowy. I to w warunkach szalejącego w latach trzydziestych terroru ze strony nacjonalistów, wspieranych przez kraje ościenne, głównie hitlerowskie Niemcy. Jedynie endecja snuła mgliste plany przesiedleń. Jak pokazały późniejsze wydarzenia miała sporo racji. Powojenne władze, jak sądzę, zapamiętały tę lekcję. I nie ma tu nic do rzeczy, że były komunistyczne. Żadna władza na świecie nie pozwoliłaby sobie na istnienie na swoim terytorium terrorystów, zagrażających bezpieczeństwu obywateli i integralności państwa. Chyba się z tym zgodzisz. Dziś niektórzy „wielcy uczeni”, opłacani hojnie przez różne „niezależne” ośrodki czy też fundacje, jawnie fałszują historię, ukazując ją w zwierciadle swoich mocodawców i zgodnie z ich oczekiwaniami. Stąd się biorą różne eufemizmy typu „konflikt” czy tez „walki” polsko-ukraińskie np. na Wołyniu. Wstydu oni na pewno nie mają! Co do mnie. Ja się Platonie nie mam czego wstydzić. Piszę to o czym i tak wszyscy doskonale wiedzą. Kto rzetelnie przestudiował polsko-banderowską historię przyzna mi rację. Wolno, bo wolno ale po latach prawda o tej historii zaczyna się przebijać przez gąszcz różnych krętactw. I tego się zmienić już nie da. I całe szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Platon Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 12:04 A to sie kolega rozpisal. Mam pytanie, czy kolega slyszal o teorii "kłamania za pomoca prawdy". Nawet jezeli nie to umiejetnie stosuje ten schemat. Ale wrcamy do naszych baranów. Powiat Leski to raczej Bojkowie, niż Łemkowie, a Chruszczow to raczej Rosjanin, niz Ukrainiec. To tak apropos wiedzy. Co do Jaworzena versus Gauntanamo, jezeli to jest dla Ciebie model by wszystkich jak leci torturować, a nuz trafi sie winny to chce przypomniec, ze wymyslili taki schemat dzielni czekisci (momencik, a o Polaku Dzierzynskim slyszeles, czy to tez moze, ukryty członek OUN,Ukrainiec???). Ukraińcy nie mieli Nobla, to prawda, ale Ty na niego zslugujesz, np. za to jak zgrabnie przemilczales problem Zachodnio-Ukrainskiej Republiki, i roli w zniszczeniu tej formy panstwowości ukraińskiej Polaków. Lepiej jest pisac o krachu Wyprawy Kijowskiej, niż o pacyfikacji dwóch republik łemkowskich (we Florynce i Komanczy), i innych wydarzeniach z naszego podwórka. To zrozumiale. Co do skladu narodowosciowego wschodnich województw to tez jest kilka niuansów, jak np. to wyglądało na przestrzeni wieków, skad ci ludzie przybyli w okolice Tarnopola, kto i jak im pomagał??? Dziekuje za przypomnienie o endeckich planach wysiedlen, bo jakos tak sie składa, ze komunisci sie do inspiracji nie przyznawali, a teraz endecy raczej publicznie nie chca podziekować komunistom za "dobra" robote w 1947 r. Takie to manewry z faktami. A co do krętactw, cóz jezeli wierzysz, że stales sie posiadaczem jedynej prawdy, to twój problem, lecz nie szastaj tak argumentami o sprzedawczykach, wpierwej sie upewnij, czy twoi mocodawcy nie sa nimi. Taka moja rada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finkiel Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.it-net.pl 21.02.07, 18:41 Daj spokój Platon z taką retoryką. Te "republiki" o których piszesz to śmiech na sali; równie dobrze możesz pisać o "republice tarnobrzeskiej". Co do Galicji Wschodniej. To racz zauwazyc nast. okoliczności 1. wojnę wywolali Ukraińcy (z pomocą Austriaków)przeprowadzając zamach stanu i nie idąc na żadne, żadne ustępstwa nawet sugerowane przez W.Bryt. i Francję.Nie udzielając pomocy URL o co zabiegal Petlura bo on wiedzial,kto zagraża Ukrainie(bolszewicy nie Polacy) 2. Galicja wsch. nie byla terytorium etnicznym ukraińskim, ale obszarem mieszanym narodowościowo;Polacy wg. spisów z 1931 i austriackiego stanowili prawie 40% ludności. Tak więc i Polacy i Ukraińcy mieli prawo do swojej "malutkiej" ojczyzny. To nacjonalizm ukraiński sprowadzil na ten (i nie tylko)obszar masę nieszczęść przez propagandę a póżniej mordy mające cechy ludobójstwa na polskiej ludności autochtonicznej (tak, tak Polacy w Galicji byli ludnością autochtonicznąi w swojej masie chlposką), a także żydowskiej. Nie należy zapominać o tym, że nacjonaliści ukraińscy najpierw wzięli udzial w mordach Żydów;często samije organizaowali,zob. VII 1941 r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: platon Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:03 Nie wiem skad lekcewazenie dla RL, ze wobec inicjatorów zastosowao represje, co jak wiesz buduje jedak poczucie krzywdy. Na terenach, gdzie one powstaly, zgodnie z zasada Wilsona ludnosc lemkowska i ukraińska przeważaly, wiec teoretycznie miała prawo do samostanowienia. Czy moze to było ono zastrzezone wyłacznie dla Polaków? Jezeli Polacy uznawali prawo innych do Malych Ojczyzn, to dla czego nie zgodzili sie na podział Galicji przed wojenna zawieruchą Iwojny? Łatwo widziec nacjonalizm ukraiński w czasie wojny, a milczec o polskim nacjonalizmie, pogromie Zydów w listopadzie 1918 r. we Lwowie, pogromach na uczelniach w dwudziestoleciu, czy moze tez czynili to ludzie z OUN? Policja ukraińska i ludnosc w 1941 r. brała udział w pogromach, to prawda, ale czy tylko ukrainska? Czy po Jedwabnem, Radziwiłowie i tp. dalej winnych nalezy wskazywac wyłacznie wsród Ukraińców. Co do autochtonów, czy uznasz za nich równiez Niemców ze Sląska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perełka nie platon tylko ukraiński filozof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:24 10. Co do ludów Austro–Węgier, którym pragniemy zapewnić miejsce wśród narodów, powinna zostać stworzona, najszybciej jak to tylko będzie możliwe, szansa autonomicznego rozwoju. (z deklaracji Wilsona) --- Zachodnioukraińska Republika Ludowa proklamowała niepodległość 1 listopada 1918, po zajęciu przez ukraińskie oddziały wojskowe najważniejszych gmachów publicznych i obiektów wojskowych Lwowa. Jednakże miała to być państwowość w ramach państwa austriackiego. a we Lwowie ukraiński filozofie to wlaśnie ukraińcy wbrew twojemu Wilsonowi w zdradziecki sposób zaatakowali Lwów podobnie jak i w innych miastaqch i wsiach Polskich !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finkiel Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.it-net.pl 22.02.07, 17:50 Platon. Niestety Ty właściwy dyskutowany problem sciemnasz wprowadzając wątki poboczne i drugorzędne. I to można powiedzieć z zawziętością. Ad rem. Od końca. 1. Tak uważam Niemców mieszkających na Śląsku i nie tylko tam za autochtonów. Tyle tylko, że oni swój Heimat stracili bez udziału Polski i Polaków bo: a) wywołali wojnę i ją przegrali, b) Stalin zagarnał połowę Polski, no więc trzeba gdzieś było upchnąć Polaków, c) wysiedlenia były dziełem W. Trójki. Jak łatwo zauważyć Polacy nie mieli z tym za wiele wspólnego (zwłaszcza zob. p. a i b) mało tego wystepowali przeciw temu, ale nie oni decydowali. 2. Jedwabne zogranizowali Niemcy i oni decydowali o zbrodni, 3. Pogrom w XI 1918 r. we Lwowie był dziełem pospolitych bandytów m.in. tych, których władze ZURL wypuściły z więzień opuszczając miasto; większość złapanych bandytów było grekokatolikami; uważaj więc, zeby nie strzelić sobie w nogę.4. Owszem masz rację w pow. Lesko wg spisu z 1931 r. Ukraińcy (Bojkowie) stanowili ponad 60 % ogółu ludności. Ale jak długo możemy się przerzucać liczbami i procentami np. w pow. pow. Mościska było ich 41%, Rudki 45, a na wschodzie wsch. Galicji pow. Skałat 25%, Tarnopol niecałe 30, w samym Lwowie niecałe 12 to Ukraińcy. Nikt nie kwestionuję, że w Galicji wsch. większoć ludności 52% stanowili Ukraińcy, Polacy niecałe 40. Ale przeciez nie onzaczało to wcale, że Polacy nie mieli prawa do swojej małej ojczyzny to po pierwsze, po drugie chociażby na przykładzie Leska i Skałatu widać, że nie dało się Gak\licji wsch. podzielić tak by było sprawidliwie i po trzecie nie była to etnicza ziemia ukraińska.. I tu dochodzimy do sedna. Nacjonaliści ukraińscy tak właśnie twierdzili (do dzisiaj mówią, że to co nazywają Zakierzoński Kraj to etnicznie ukraińskie), że to są ziemie wyłącznie ukraińskie, a inni muszą się wynosić. To doprowadziło do straszliwej tragedii i zniszczenia dorobku wielu pokoleń tamtejszych mieszkańców.5. Skoro sięgasz do historii to chcę Ci przypomnieć, że działalność terrorystyczna OUN została w latach 30 potepiona przez wszystkie ukraińskie partie polityczne i organizcje społeczne, z wyjątkiem komunistów; także przez metropolitę \Szeptyckiego. I wreszcie na koniec: nie można usprawiedliwić tego co się usprawiedliwić nie da: masowych zbrodni majacych cechy ludobójstwa zorganizowanej i przygotowanej przez OUN-UPA. Po prostu się nie da. Nie mozesz mówić tak: sztuczny głód na Ukrainie był zbrodnią ludobójstwa, a masowe mordy na Polakach i Żydach to juz nie i szukać usprawiedliwienia. Zbrodnia jest zawsze zbrodnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.ztpnet.pl 21.02.07, 22:36 „Mam pytanie, czy kolega slyszal o teorii "kłamania za pomoca prawdy". Nawet jezeli nie to umiejetnie stosuje ten schemat” Przyganiał kocioł garnkowi rzec by można. „Powiat Leski to raczej Bojkowie, niż Łemkowie, a Chruszczow to raczej Rosjanin, niz Ukrainiec” Można się spierać i dyskutować kto tam był liczniejszy – Bojkowie czy Łemkowie. Ukraińców jednak tam nie było. Będę się upierał, ze Chruszczow to jednak Ukrainiec. Nie wstydź się! Ani wcześniej ani później żaden Ukrainiec nie był szefem tak potężnego państwa. Współczesna Ukraina ma mu wiele do zawdzięczenia. Co do tortur – nigdzie nie napisałem, że je pochwalam i ze jest to mój model aby wszystkich jak leci torturować. Proszę zatem nie wkładaj mi w usta tego czego nie powiedziałem. W Jaworznie nie trzymano wszystkich jak leci Ukraińców, Łemków czy Bojków, ale tylko tych, którzy byli podejrzani o współpracę lub współpracowali z OUN-UPA. Ukraińscy terroryści byli traktowani nie gorzej niż polscy patrioci z AK. Wszystkich traktowano wg ówczesnych standardów. Mimo, że te standardy się dziś zdecydowanie zmieniły to sam wiesz jak „dobrze” są traktowani współcześni terroryści przez Amerykanów – żadnych komunistów przecież. Daj więc sobie spokój z tym ideologizowaniem. Jeśli chodzi o „tortury” na bańdzierowcach to każdy Polak będzie je porównywał z tym co ci osobnicy o odruchach ludzi pierwotnych, wyprawiali z polską, żydowską ale przecież i ukraińską ludnością cywilną. Lepiej więc zamilcz. „….jak zgrabnie przemilczales problem Zachodnio-Ukrainskiej Republiki, i roli w zniszczeniu tej formy panstwowości ukraińskiej Polaków. Lepiej jest pisac o krachu Wyprawy Kijowskiej, niż o pacyfikacji dwóch republik łemkowskich (we Florynce i Komanczy), i innych wydarzeniach z naszego podwórka” Nie da się wszystkiego zmieścić w jednym poście. Do tego co napisał „Finkiel” mogę dodać tylko to, że Polska nie miała obowiązku wspierać czegoś co było jej wrogie. Nie rozumiem w ogóle skąd u was takie uparte przekonanie, że Polacy powinni wbrew własnym interesom czynić Ukraińcom różne podarunki. Układ Piłsudskiego z Petlurą o budowie Ukrainy za Zbruczem nie zyskał poparcia. Ukraińska ludność była o wiele bardzxiej entuzjastycznie nastawiona do bolszewików. Srogo za to zapłaciła „Co do skladu narodowosciowego wschodnich województw to tez jest kilka niuansów, jak np. to wyglądało na przestrzeni wieków, skad ci ludzie przybyli w okolice Tarnopola, kto i jak im pomagał???” Jak to Platonie? Kto przeważał w pow. leskim wątpliwości nie masz, nie pytasz o niuanse a jak chodzi o tarnopolskie i lwowskie to nagle Cię niuanse zainteresowały. Oj hipokryzja z Ciebie wyłazi. A może tak cofniemy się do czasów sprzed agresji na Polan Włodka W.? Ale czy to ma sens? „Dziekuje za przypomnienie o endeckich planach wysiedlen, bo jakos tak sie składa, ze komuniści sie do inspiracji nie przyznawali, a teraz endecy raczej publicznie nie chca podziekować komunistom za "dobra" robote w 1947 r.” Takie utopijne plany były snute po fali nacjonalistycznego terroru jaki przetoczył się przez wschodnie województwa w latach trzydziestych. Platonie, daj sobie już spokój z tymi komunistami i endekami. Pamiętaj, że pierwszym pomysłodawcą tej akcji, chyba jesienią 1946r., był ukraiński wojskowy gen Stecy. …”jezeli wierzysz, że stales sie posiadaczem jedynej prawdy, to twój problem, lecz nie szastaj tak argumentami o sprzedawczykach, wpierwej sie upewnij, czy twoi mocodawcy nie sa nimi” Ani wierzę, ani uważam się za posiadacza jedynej prawdy. Znam jednak te sprawy na tyle dobrze, że nikt nie jest mnie w stanie przekonać, że na Wołyniu w 1943r. i 1944r. toczyły się „walki” polsko-ukraińskie. A Ty Platonie co o tym sądzisz? Moimi mocodawcami nie są żadne hojne fundacje. Moi mocodawcy to groby, swiadkowie i dokumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: platon Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:25 Po takim koncowym akcencie, zadeklarowanej czolobitnosci wobec grobów i dokumentów nie pozostaje mi nic innego jak udowodnic ci niewiedzę: Powiat Leski według Starosty Leskiego z lutego 1945 r. (nie krypto Ukraińca, banderowca) zamieszkiwali: 75% Ukraińcy, Rusini (Bojkowie) 15 %, 10 % Polacy. Patrz. "Zwyczajny resort", Studia o Aparacie Bezpiczestwa, Warszawa 2005 r. s. 88. Co do hipokryzji, to jest taki gruzinski dowcip, którego puenta brzmi: "spójrz na siebie". W przypadku woj. wschodnich nie chodziło mi o niuans tylko o np. kolonizację wspieraną przez II RP. To, ze Ciebie nie da sie przekonac wiem od 1 postu. Nie bez przyczyny piszesz o impreiliscie i nacjonaliscie ukraińskim ksieciu Włodzimierzu, zapomniałes o Ewie, łaczniczce Prowidu Zakierzonskiego Kraju, która podala zatrute jabłoko Aadamowi, agentach UWO donoszacych Krzyżakom.... i tak do końa swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perełka Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:28 a wiesz ukraiński filozofie ilu Polaków musiało opuścić wbrew własnej woli Lwów, a wiesz ukraiński filozofie że dzieki akcji Wisła przestala istnieć w Polsce UPA ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: platon Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 12:51 Raczej grecki... ale jak ci sie wszystko z jednym kojarzy to trudno. Tak sie sklada, że wiem ilu Polaków opusciło Lwów, Stanisławów, Łuck, ale wiem również ilu Niemców Wrocław, Gdańsk, Opole, a Ukrainców Przemysl, Sanok, Chełm. Nie ja zaczolem przy okazji akcji "W" mieszać groch z fasola, i szukac winnych w średniowieczu. A UPA pewnie i tak by przestała istniec, bez akcji "W", tak jak przestaly istniec odziały NSZ, NOW. Tylko, ze komunisci chcieli i musieli sie wykazac patriotyzmem, bo kazdy myslacy obywatel wiedział na czyich czołgach przyjechali. Tak ładnie to zmanipulowali, że niektórzy do dzis im wierzą (w ich wersję o potedze UPA w 47 r.), dzieki temu mogo m.in. bezpicznie brac rente kombatancką (bo za walkę z NSZ im już, jako "utrwalaczom" zabrano). To nie żadna filozofia, trzeba tylko chciec to zauwazyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perełka wasze niedoczekanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 13:31 ty nie mieszaj ukraiński bucu WiN, NSZ i WP ze zbrodniarzami z UPA. A komuniści z UPA o nich nie pamiętasz, kto chcial Rzeszowszczyznę przylączyć do sowieckiej ukrainy, kto dostarczal pomoc i wyżywienie dla tej swoloczy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Re: wasze Apacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 15:15 Ktos chyba kolege perelke w czuly punkt trafil, bo poleciał po bandzie. "Buc" - to jakis chyba nowy patriotyczny sztafarz IV RP? Nie slyszalem. A pikny. Perlko, skarbie, kraw na rekach mieli wszyscy, nie tylko przez ciebie znienawidzeni Ukraincy. To takie trudne do przejęcia? Boli. A moze lepiej o dziejach Indian bedziesz sie wypowiadał, mniej glupst i nerwów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiss Re: wasze Apacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 16:36 idź i nie grześ więcej bucu jeden, ucałyj tryzuba i wywalaj na ukraine jeden z drugim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowboj Re: wasze Apacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 10:29 ej wy od bucania na ląke mi sio z baranami rozmawiac; a nie postowac :[ jak bozia rozumu nie dala to trudno i darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perełka Re: wasze Apacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 11:27 kombaj zuzia się odezwał, na dzikie pola kozy macać bucu jede! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowboj Re: wasze Apacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 11:33 jak widac ciebie to ktos powaznie sponiewieral ze az ci na mozg, mowe i oczy padło. Niektórzy tak mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sanoczanin Re: wasze Apacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 13:28 Dziekuje że Akcja Wisla skutecznie wyrzucila z moich ukochanych Bieszczad nacjonalistów ,gdyby nie ta akcja dzisiaj mielibyśmy problem mniejszosci ukraińskiej na rzeszowszyznie.Mozecie sie z tym nie zgodzić ale na tej ziemi od tamtej akcji jest spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: gdy zabrakło argumentów... IP: *.ztpnet.pl 25.02.07, 22:47 Platfonie, różne źródła różnie podaja. Luty 1945r nie jest zbyt reprezentatywny dla sytuacji demograficznej powiatu leskiego sprzed wojny. Starosta Hładyszewski wraz z koleżkami z UPA oraz miejscowymi nacjonal-bandytami postarali się bowiem aby ten obraz, ile się da, zmienić. Wg spisu ludności z roku 1931 ok. 27% ludności powiatu leskiego stanowili Polacy, Żydzi, Niemcy i inne narodowości. Reszta to ludność łemkowsko-bojkowska. Jeżeli to dla Ciebie Ukraińcy to ja nic na to nie poradzę. Nie będę się mieszał do rodzinnych kłótni. Wg cytowanego przez Ciebie źródła /którego nie znam/ ta grupa ludności stanowiła w lutym 1945 już 90% /znacząco się zatem zwiększyła/. Szkoda wielka, że nie pokusiłeś się aby wyjaśnić forumowiczom co się w międzyczasie stało z 11000 tysiacami Żydów i znaczacą liczbą Polaków, zamieszkujących tę ziemię przed wojną. A wiesz to na pewno hipokryto! Jeśli już tu wspominasz o niewiedzy to muszę ci zaproponować abyś przed powtórnym użyciem słowa „kolonizacja” wraz z produktem bolszewickiej propagandy - „amatorem” sięgnął po encyklopedię i zapoznał się ze znaczeniem tego słowa. Moja wzmianka o „imperialiście” Włodku W. to oczywiście drwina z Twoich „niuansów” tyczących struktury demograficznej województw tarnopolskiego i lwowskiego i"kolonizacji”; skoro bowiem mamy się cofać wg Ciebie do wieków Xv i XVI to możemy również cofnąć się do wieku X i podbojów Włodzimierza W., tak pięknie i jednoznacznie opisanych przez ruskiego kronikarza. Co do tej Ewy – nie mam wątpliwości, że i Ciebie poczęstowała zatrutym jabłuszkiem. Nazwa trucizny jest dość łatwa do odgadnięcia. Jeśli chcesz przekonywać innych, to nie powinieneś twierdzić, że Wisła płynie w stronę Krakowa. Wszyscy przecież wiedzą, że w odwrotnym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 21:52 Tak to prawda właśnie Pawłokoma i Jawornik Ruski były miejscowościami w których przygotowywano sie do dalszych mordów na Polakach aż po Kraków. Te zdarzenia jeszcze ludzie pamiętają (z jednej i drugiej strony)Dlatego ludność Polska musiała odpowiedziec zdecydowanie czego nie mogła zrobić wcześniej na terenach które pozostały w tzw ZSRR. Świadkowie jeszcze dzisiaj boją się mówić na ten temat bo nie są chronieni przez polskie władze bo przecież sporo banderowców żyje w Polsce i zaczynaja powracać.Polski Rząd zdecydowanie powinien wystąpić o uznanie upa za organizację ludobójczą czym była w istocie.Mordowali głównie Polaków ale i Żydów i Czechów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 10:04 a szczecina ukraincy nie chcieli zagrabic? slyszalem ze maja tam juz dwie cerkwie, piec czy szesc budynków i zamierzaja wykupic port by ich ziomale mogli z ameryki wracac, potemm na pociag i do przemysla. A moze juz nas otoczyli??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rem Re: a ja nie popieram tych bzdur endeckich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 11:29 matrix a o akcji Odra słyszałeś, stul dziub banderowski pomiocie ! Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Mat1 , popieram Twoje stanowisko 25.11.07, 11:54 Ja też pochodzę z tych terenów i jakoś tak nie było. Owszem napady były, ale na przedstawicieli władzy komunistycznej, na wojsko i milicję. Ale ponoć, wedle "hiperpatriotycznie" nastawionych historyków to nie byli Polacy, więc nie atakowano Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 17:52 Ale my Polacy będziemy pamietac UPA i OUN jako bandytów i tego nie masz szans zmienic czas . Ukraincy mogą sobie mysleć co chcą . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amator co Ukraińcy nam pamiętają IP: 84.38.160.* 24.02.07, 07:13 No tak po kolei : okupację przez 500 lat etnicznych ziem ruskich od wisłoka i dunajca po zbrucz, przemocą wprowadzaną katolicyzację i polonizację, zabranie Lwowa za pomocą metod terrorystycznych i dawaniem broni do ręki gó..arzom /tzw orlętom/, zdradę piłsudskiego,polski nacjionalizm i chamstwo, bruytalne wyrzucanie z ziem rodzinnych w ramach AW z zastosowaniem faszystowskiej metody odpowiedzialności zborowej, masowe gwałty i rabunek mienia, a teraz uporczywe odmawianie wyrządzonych krzywd to jest zwrot ziem rolnych , lasów , domostw - od szczawnicy po przemysl. Każdy każdemu może coś pamiętać - oj może :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finkiel Re: co Ukraińcy nam pamiętają IP: *.it-net.pl 24.02.07, 08:48 Jesteś rzeczywiście amatorem. Twój post nie nadaje się do dyskusji, a świadczy o Tobie jak najgorzej. Dużo zdrowia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aks Re: co Ukraińcy nam pamiętają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 15:31 Akcja Wisła powinna stać się świętem narodowym w Polsce po takich wypowiedziach, widać że, po 60 latach nadal ukraiński faszyzm stanowi w Polsce zagrożenie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregory Re: co Ukraińcy nam pamiętają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 16:20 Jaki faszyzm, gdzie? Chyba raczej nadwislanski idiotyzm, na kolana pod pomnik Dmowskiego i modlić sie za grzechy Mossora, Bieruta, Cyrankiwicza i calej stalinowskiej braci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amator co Ukraińcy nam pamiętają IP: 84.38.160.* 24.02.07, 16:54 Gdybym był Ukraincem - to bym powiedzial tak : Wymordowaliście naszych Krewnych , zagarnęliście nasze gospodarstwa , zadeptaliście cmentarze. Macie na dawnym Zakierzoniu i Lemkowszczynie wszystko to, co chcieliście. Granica jest dawno ustalona. Czego jeszcze od nas chcecie ? Czy to wszystko , to za mało ? Naprawdę proszę , nie przeciągajcie struny, bo choć historia lubi się powtarzać , to nigdy tak , jak życzą sobie tego jej animatorzy. > Nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki. Przestańcie prowokować Nas Ukraińcow, dziedziców Wielkiej Rusi Halicko=Włodzimierskej > pisaniem postów , których nie zawaham się nazwać bezczelnymi, a których > jedynym skutkiem będzie lawina wzajemnych roszczeń. > Nikomu nie odmawiam prawa dochodzenia sprawiedliwości, , ale nie zgdozę się z pogrobowcami Samacji,Wszechpolski, którym obłędne idee Wielkiej Polski od Zbrucza do Wisły ,od morza do morza nie wywietrzały jeszcze z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz skąd tu tylu banderowców ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 17:20 tinyurl.com/2m6k7f siła argumentów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregory Re: skąd tu tylu banderowców ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 17:53 A moze przyszli z Terki, Zawadki Morochowskiej, Wierzchowin,Pawłokomy, Sahrynia, Piskorowic, Małkowic, Lublińca, Bachowa, Brzóski, Jaworzna??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aks Re: skąd tu tylu banderowców ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 18:14 tinyurl.com/3cw7lt z Pawłokomy, Bachowa, Karlikowa, Płonnej ... 28 kwietnia każdego roku mają swoje święto ! Odpowiedz Link Zgłoś
ares19 co Ukraińcy nam pamiętają 24.02.07, 18:35 Gość portalu: amator napisał(a): nie zgodzę się z pogrobowcami Samacji,Wszechpolski, którym obłędne idee Wielkiej Polski od Zbrucza do Wisły ,od morza do morza nie wywietrzały jeszcze z głowy. Ja też sie nie zgodzę . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skarabeusz skąd tyle postów na temat przeszlosci PiU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 23:24 dziwne jakies forum kola nawalili postow ze ho ho, i co jeden to lepszy. o Co chodzi? Emocje, nienawisc, zle nastawienie jednych do drugich tj. Polaków do Ukrainców i vice versa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meteo Re: skąd tyle postów na temat przeszlosci PiU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 07:44 a ty może jesteś lepszy, skąd klikasz, że polskich znaków nie używasz? ps. jaka pogoda w Kijowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
jobrave Re: skąd tyle postów na temat przeszlosci PiU? 25.02.07, 18:04 Prawdę mówiąc na Akcji"Wisła" skorzystali wszyscy: Polska Ludowa, bo mogła juz bez większych przeszkód budować sowiecką odmiane socjalizmu, Rusini i Łemkowie, bo oszczędzono im wielu lat życia na beczce prochu, dając im w zamian poniemieckie gospodarstwa oraz ounowcy i upowcy, bo mogli się nieźle urządzić w krajach Wolnego Świata (nb. jako polscy obywatele), miast realizować chorą, nierealną, wręcz utopijną, wizję czystej rasowo Ukrainy, od Krakowa po Kaukaz, skorzystali też Polacy zamieszkujący tereny południowo-wschodniej Polski zyskując spokój. Spotkam się zapewne z zarzutem, że to rozumowanie prymitywne,zalatujące ignorancją wręcz debilizmem, ale-jeśli odgarniemy na bok wszelkie emocje, o co ,jak czytam tu, łatwo nie będzie, to okaże się, ze jest właśnie tak jak napisałem. W którymś z postów (a wszystkie nadzwyczaj rzetelnie przeczytałem), któryś z formowiczów stwierdził, że akcja "W" byłaby logiczną konsekwencją tamtych wydarzeń, bez względu na to, kto w owym czasie rządziłby Polską. Trudno się z tym nie zgodzić, bo przecież chcąc rozbić ruch partyzancki, najlepiej pozbawic go zaplecza. Tym zapleczem była ludność cywilna spełniająca funkcję aprowizacyjną i dostarczająca rekrutów, więc przydawanie Akcji "Wisła" uzasadnienia ideologicznego proweniencji sowieckiej, to dopiero ignorancja, by nie rzec-głupota. Idiotyzmy, które wypisuje i wygaduje pan Askold Łoziński, prezydent Światowego Kongresu Ukraińców, przyrównując Akcje "Wisła" do holokaustu, utwierdzają mnie w przekonaniu, iż jak najszybciej powinien on zmienić swojego psychiatrę. "Toute le proportion!" na miłość Boską, człowieku! Dałem się wciągnąć w tę dyskusję, z góry wiedząc, iz jest bezcelowa. Jestem przekonany,że potrwa ona jeszcze bardza długo (jak nie tu, to gdzie indziej) i każda ze stron obstawać będzie przy swoim. My wiemy swoje oni swoje, więc może niech tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz2 Rozsądek - ale zdrowy 25.02.07, 18:14 Do : jobrave Masz 100 % racje . I polskie władze też tak powinny stawiać sprawę a nie ulegać Ukraincom . Z Ukrainą przyjaźnie ale stanowczo . pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pazura Re: Rozsądek - ale zdrowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 18:27 jak Łoziński chce odszkodowań to proszę bardzo, niech ukraińcy sprzedadzą poniemieckie domy jakie otrzymali od Polski na ziemiach "wyzyskanych" a zarobione pieniędze przekarzą na rzecz ofiar upa-oun w Bieszczadach i na Wołyniu, chcą pojednania ? to musi być jakieś zadośćuczynienie !!! ps. proszę również o sprawdzenie przez czy wśród przesiedlonych nie ukrywali się zbrodniarze z upa, którzy w ten sposób próbowali wywinąć się od wymiaru sprawiedliwośći . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skarabeusz Re: skąd tyle postów na temat przeszlosci PiU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 15:01 Mysle, ze ze względu na uczciwosc intelektualna trzeba wspomnic kto i co stracił w wyniku tej akcji "W". Pojde Twoim tropem: 1) straciła Polska Ludowa, bo akcja kosztowała, do tego ogromne polacie Bieszczad pozostaly niezagospodarowane, od 1956 r. komunisci wydali niemalo by Ukraincy pozostali na Zachodzie (bezzwrotne pożyczki, szkolnictwo), do tego cały aparat inwigilacji,poszukiwania rzezczywistych i wirytualnych nacjonalistów, cała siec płatnych TW. 2) stracili Ukraincy bo rozbito male zintegrowane społecznosci, instytucje kultury, lokalną specyficzna regionalna kulturę.Aresztowano i torturowano i zabito wielu niewinnych ludzi (na zachód przebiło sie kilkudziesieciu upowców). 3) Łemkowie stracili wiele warte prywatne lasy, domy. Straciło społeczenstwo bo komununisci mogli chodzic w glorii patriotów, manipulowac pamiecia historyczna (pamietasz kto był najlpeszym przyjacielem UPa w filmie "Ogniomistrz Kalen"? - major "Zybryd" ) itd. itp. Sadze, że taki rzetelny bilans nie powstanie, bo i dzis wróg jest potrzebny nie tylko komunistom, a subiektywizm normą (patrz co sie stało z tymi, którzy wykryli Jedwabne, juz nie pracuja wIPN, mediach). A co do zysków, zapomniales, ze zyskal Kosciół przymując owieczki, cerkwie. Zyskali sowieci bo w imie wrogosci do Ukrainców Polacy gotowi byli na niejeden patriotyczny czyn, i poswięcali temu moc energii. Oba narody skutecznie sie sekowały swoja krzywda i swoja nienawiscia umiejetnie podsycaną panem E. Prusem (współpracownikiem NKGB), J. Wilczurem. Uproszczenie Polacy - maja swoje racje, Ukraincy swoje - jest tylko uproszczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nar Re: skąd tyle postów na temat przeszlosci PiU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 16:20 > 1) straciła Polska Ludowa, - co mnie to obchodzi ! > 2) stracili Ukraincy bo roz, - ch..uj z nimi ! i bardzo dobrze że rozbito przecież o to właśnie chidziło :) > 3) Łemkowie stracili wiele, - ale zachowali życie i powinni się teraz modlić o swoje zdrowie a co do zysków Bieszczady są POLSKIE raz na zawsze !!! pamiętaj o tym bucu jeden Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: skąd tyle postów na temat przeszlosci PiU? 25.11.07, 12:02 Może są jednak celtyckie, a może jeszcze wcześniejszych ludów, które tu mieszkały. Przypominam,że Bieszczady są też na terenie Ukrainy, i co chcesz o nie walczyć?? Rozpętać nową wojnę?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skarebeusz Re: skąd tyle postów na temat przeszlosci PiU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:33 Pudło. Jak sądze z taką podejrzliwością nawet chinskie znaki nie przekonają częsci z kolesi do uzywania kiepełe. A w Kijowie pewnie zima, tak jak i w Pradze, Moskwie, Bukareszcie, czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perełka używam czy nie używam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 12:19 pewnie, bo ja wolę polskich komunistów, którzy nie oddali ukraińcom podkarpacia pod sowiecki zarząd, a ty faszystów z upa walczących o sowiecką ukrainę ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skarabeusz Re: używam czy nie używam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 13:03 w zdaniu: "a ty faszystów z upa walczących o sowiecką ukrainę !" zapomniales dodac słow" "cyklistów, masonów". Za taką konstrukcje myslawa Nobel cie nie minie. Za nagrode koniecznie kup kilka ksiazek, poczytaj i wtedy pisz ile wlezie. Mozesz również załozyc Klub Miłosników Bieruta, Romkowskiego, i pamietaj koniecznie nie zapomnij o Swierczewskim i Dzierżynskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perełka Re: używam czy nie używam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 13:49 pewnie ręce ci się dalej trzęsą, tylko uważaj żeby przy ostrzeniu siekiery własnych paluchów nie obrzynać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: co Ukraińcy nam pamiętają IP: *.ztpnet.pl 25.02.07, 22:02 Tyś nawet nie amator tylko bezmyślna papuga powtarząjąca zwroty z bolszewickich podręczników szkolnych z czasów USRR. Nic w tym jednak dziwnego; bolszewizm, ukraiński nacjonalizm i hitlerowski faszyzm to rodzeni bracia. Nawet argumentów uzywają tych samych. Gdyby ktoś miał wątpliwości: a/ dawniej:www.jednodniowka.com/articles.php? id=16&PHPSESSID=a515d51bd95518879cf5f8ba97485949 b/ dziś: www.jednodniowka.com/articles.php?id=25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: my też pamiętamy IP: *.ztpnet.pl 25.02.07, 22:53 W punkcie a/ powinien być link:www.jednodniowka.com/articles.php?id=16 Odpowiedz Link Zgłoś
jobrave Re: my też pamiętamy 26.02.07, 01:42 Prawde mówiąc Mat, nie wiem do kogo kierujesz swoje zarzuty, bo są tak "uniwersalne", że równie dobrze mogą dotyczyć mnie, jak i autorów dwóch postów poniżej. Jeśli dotyczą mnie, to nie ma sprawy, przedstawiłem swój pogląd bez maniakalnego upierania się, że jest absolutnie słuszny, jeśli zaś chodzi o dwa posty poniżej, to równiez nie mijają się z logiką. Załóżmy jednak, że Twoja wypowiedź dotyczy mnie; no cóż, nie uważam, że moja argumentacja jest bolszewicka, bo nadal twierdzę, że Akcja "Wisła", to typowa akcja pacyfikacyjna mająca na celu likwidację partyzantki, przy czym dość humanitarna, bo zasadą przy takich akcjach, jest wybijanie 20 % ludności cywilnej- to jest (był?) kanon. Te 150 tysięcy Rusinów, Bojków i Łemków, nie wylądowało w dołach z wapnem lecz przesiedlono na ziemie północne i zachodnie dając ekwiwalent w postaci murowanych budynków mieszkalnych, z większym areałem gruntów i nieporównanie wyższej klasy. Przede wszystkim skorzystali komuniści, bo zlikwidowali ostatni już w kraju punkt zapalny i mogli spokojnie zabrać się za "uszczęśliwianie" narodu.Banderowcy, którym udało się uniknąć kuli czy stryczka znaleźli wygodny azyl w Niemczech, Wlk. Brytanii, Kanadzie czy USA (i ani im teraz w głowie uprawiać kamienistą glebę w Bieszczadach), natomiast Polacy, którym udało się przeżyć rajdy upowskich watażków, mogli spać spokojnie, tak więc, ostatecznym rozrachunku wszystkim , to wyszło na dobre. Ukraińcy, żyją sobie w Polsce, nikt ich nie prześladuje, mają swoje szkoły , świątynie, stowarzyszenia, pisma nikt nie przeszkadza kultywować im własnych tradycji itp. i może nie jest jeszcze tak , jakby sobie życzyli ale to tylko kwestia czasu. Nie trzeba być tak bystrym jak Ty, żeby sobie wyobrazić, jakie konsekwencje miałoby zaniechanie tej ekspedycji. dalej na temat nie piszę, bo mi się juz nie chce. Jeśli zaś chodzi o wybaczanie, przepraszanie, rekompensaty itp. to nie życzę sobie, żeby Prezydent RP czy inni wybrańcy narodu przepraszali, w moim imieniu Ukraińców za Akcję "Wisła", bo to nie ja ich wysiedlałem, Żydów za Jedwabne i inne pogromy, bo nie ja tych Żydów mordowałem. Nie zgadzam się też z poglądem, że Ukraińcom nie należą się odszkodowania za utracone mienie.Należą się jeśli nie otrzymali rekompensaty po przesiedleniu, w postaci nieruchomości i ruchomości, jeśli potracili budynki będące własnością społeczności irp. Jeśli tylko mają "papiery", trzeba oddawać, bo własność to rzecz święta i nie można kierować się tym, że na Ukrainie nie oddają, bo pewnie, z czasem i tam się te sprawy ucywilizują. Oczywiście nie tylko Ukraińcom ale również Żydom i Polakom należy zwracac i własność jeśli im ją komunistyczne państwo zagarnęło. Co zaś się tyczy narodowych jednodniówek i innych wydawnictw oraz ziomkostw, to Polska nie jest jakims wyjątkowym krajem , pod tym względem ale to margines, zarówno w Polsce , jak i gdzie indziej, więc bąź łaskaw nie przesadzać z tym świętym oburzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiem pamiętamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 08:14 upa oraz popierająca ją ludność chciała przyłączenia polskich powiatów do sowieckiej ukrainy, fakt!, Polska po roku 1944 znalazła sie w sowieckiej strefie wpływów, fakt!, przesiedlenia ludności wynikały z porozumień Stalina z Roosveltem, fakt!. Wszystkim tym Czerwonym, Granatowym, Amarandowym ... etc. cet. i jak ich nie nazwać, którzy bronili polskie ziemie przed obcą dominacją należy się dziś szacunek i pamięć ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: my też pamiętamy IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.02.07, 11:26 Jobrave, Nie wiem skąd Ci przyszło do głowy, że mój post skierowany był do Ciebie lub do autorów dwóch postów poniżej. Z graficznego układu postów wynika bowiem w miarę wyraźnie, że kierowałem swoje uwagi do "amatora". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doświadczony Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: 89.200.209.* 26.02.07, 21:03 Mam współcześne złe doświadczenia z Ukraińcami których wcześniej nie znałem i przyznaję,że byli to źli ludzie, coś w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JP Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 21:40 też mi odkrycie, maja babka której dom spalily bandy ukraińskie, mówiła to "fałszywi ludzie", drugi dziadek któremu też dom spaliły bandy ukraińskie powtarzał " dla Polaków nawet kości ukraińskie mogą być niebezpieczne", i to nie są wcale wolne żarty, ani śmiechy chichy, bo historia lubi się powtarzać ! warto o tym pamiętać, zanim będzie za późno! Odpowiedz Link Zgłoś
jobrave Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? 27.02.07, 00:18 Przepraszam Mat, widocznie wcale tak strannie nie czytałem wszytskich postów, jak to deklarówałem wcześniej. Szanowni "Przedwpisowcy", mnożenie osobistych wątków martyrologicznych, które ma udowodnić tezę, że Ukraińcy żądzę mordu wyssali z mlekiem matki prowadzi do nikąd. Nie zalecam zbiorowej amnezji lecz dystans; moja najbliższa rodzina, też została ciężko doświadczona przez UPA, banderowcy zabili mojego dziadka , który dopiero co wrócił z Syberii a babka wraz z dwiema córkami, w czwartym miesiącu ciąży musiała uciekać przez lasy pozstawiając wszystko, co wcześniej udało się jej uratować z całego dobytku.I co? Nigdy nie powiedziała złego słowa o Ukraińcach a o banderowcach i owszem. Rozdrapywaniu przeszłości bardzo częśto towarzyszy nienawiść skierowana przeważnie wobec ludzi,którzy niczemu nie sa winni. Pozostawmy historykom dochodzenie prawdy historycznej, nie domagajmy sie od nikogo przeprosin i sami nie przepraszajmy, chyba, ze mamy cos na sumieniu. Jestem zwolennikiem indywidualizowania winy i ewentualnej kary, nie stosujmy zbiorwej odpowiedzialności, bo w ten sposób naśladujemy tych, których przecież nie chcielibysmy naśladować. Ukraina jest państwem młodym, naród ukaiński szuka tożsamości, idealizuje swoją przeszłość, często ja mitologizując i zafałszowując ale nie jest to wyłącznie domeną Ukraińców. Jestem przekonany, że z czasem i tam przyjdzie czas na odbrązowianie pewnych postaci, demitologizację części niechlubnej przeszłości, (a któryż naród tych niechlubnych kart nie posiada?), nb. są już takie próby, bo nie zapominajmy o tym, że nie tylko nacjonalistycznie usposobieni historycy pracują i wykładają na ukraińskich uczelniach. I tak juz widzę pewne zmiany ale o nich ,być może, przy okazji. Chciałbym tez zwrócic uwagę, że ugrupowania nacjonalistyczne w rodzaju OUN, KUN, Swoboda, UNA-UNSO, nawet w zachodnich obwodach Ukrainy,które były kolebką ukraińskiego nacjonalizmu i jego bastionem,nigdy nie przekraczaja progu wyborczego, nawet tam jest to margines polityczny, bez żadnych istotnych wpływów. Rozsądniej więc jest patrzec w przyszłość i raczej jednać się z narodem tak bliskim nam mentralnościowo, językowo i kulturowo, z którym łączy nas wspólna historia pełna nie tylko ociekających krwią epizodów. "Czy Akcja "Wisła" znów będzie dzielić?" Może juz dość tych akcji, mamy przecież przed soba wspólna organizację Mundialu 2012. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perełka Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 07:25 >Rozsądniej więc jest patrzec w przyszłość i raczej jednać się z narodem tak >bliskim nam mentralnościowo, językowo i kulturowo, tak jak z uwagę przeczytam pierwszych kilkanaście akapitów i mogę się z tym jakoś zgodzić, tak cytowany fragment pogrzebał wsztystko, CHOŁOPIE ZMIEŃ SWÓJ NICK I WYWALAJ STĄD CZYM PRĘDZEJ !!! ... nie jest to dla mnie naród ani bliski mentalnościowa, ani językowo, ANI TYM BARDZIEJ "KULTUROWO" za taką ''kulturę'' to ja dziękuję !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hoc pamięci pomordowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:00 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3948595.html pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Wolyn1943.JPG Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dinn Re: pamięci pomordowanym i metody UPA IP: *.enformatic.pl 27.02.07, 17:10 www.naszawitryna.pl/ksiazki_80.html Zestawienie 362 metod tortur stosowanych przez UPA na Polakach Zestawienie 362 metod tortur fizycznych, a także psychicznych, stosowanych wobec Polaków przez terrorystów OUN i UPA oraz innych ukraińskich szowinistów w latach II wojny światowej 1939-1945 i po jej zakończeniu na południowo-wschodnich ziemiach II RP, będących pod okupacją sowiecką i niemiecką.Ze względu na brak powszechnej znajomości tych okrucieństw w społeczeństwie polskim oraz mając na uwadze pedagogikę społeczną, wymieniono szczegółowo niektóre przypadki stosowanych - przez terrorystów OUN-UPA w praktyce tortur fizycznych i okrucieństw oraz tortur psychicznych wobec kobiet, mężczyzn, dzieci i starców narodowości polskiej, jakie stwierdziłem w wyniku wieloletnich prac badawczych, udokumentowanych źródłowo: 1. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy. 2. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie). 3. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy. 4. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło. 5. Wyrzynanie na czole "orła". 6. Wbijanie bagnetu w skroń głowy. 7. Wyłupywanie jednego oka. 8. Wybieranie obu oczu. 9. Obcinanie nosa. 10. Obcinanie jednego ucha 11. Obrzynanie obydwu uszu. 12. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha. 13. Obrzynanie warg. 14. Obcinanie języka. 15. Pieczenie żywcem w piecu chlebowym. 16. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz. 17. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty. 18. Wybijanie zębów. 19. Łamanie szczęki. 20. Rozrywanie ust od ucha do ucha. 21. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar. 22. Podcinanie szyi nożem lub sierpem. 23. Zadawanie ciosu siekierą w szyję. 24. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy. 25. Skręcanie głowy do tyłu. 26. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą. 27. Obcinanie głowy sierpem. 28. Obcinanie głowy kosą (...) 65. Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem. 66. Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem . 67. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami. 68. Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą. 69. Obcinanie piłą obu nóg. 70. Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem. 71. Przebijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi. 72. Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami. 73. Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio twarzą do podłogi. 74. Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu. 75. Rąbanie siekierą tułowia na części. 76. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie. 77. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim. 78. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół. 79. Rozpruwanie brzuszka dzieciom. 80. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu. 81. Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi. 82. Łamanie stawów nóg dziecka- 83. Łamanie stawów rąk dziecka. 84. Zaduszenie dziecka przez narzucenie na nie różnych szmat. 85. Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem. 86. Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku. 87. Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o ścianę lub piec. 88. Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele. 89. Wbijanie dziecka na pal. 90. Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią poprzez odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybieranie oczu oraz odcinanie nożami kawałków ciała. 91. Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi. 92. Wieszanie na drzewie głową do góry. 93. Wieszanie na drzewie nogami do góry. 94. Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem zapalonego pod głową ogniska. 95. Zrzucanie w dół ze skały. 96. Topienie w rzece. 97. Topienie poprzez wrzucenie do głębinowej studni. 98. Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni. 99. Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku. 100. Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii. (...) 341. Wrzucanie do klozetowego szamba żywych ofiar oraz bicie żelaznym narzędziem po głowie i ciskanie ich w głąb tego szamba. 342. Podwieszanie pod pachy na drzewie w lesie i palenie pod ofiarą gałęzi i chrustu. 343. Wiązanie rąk drutem i zadawanie na całym ciele ran kłutych. 344. Oskalpowanie - ściągnięcie skóry z głowy i twarzy - wraz z wybraniem oczu, obcięciem uszu, przecięciem krtani i wyciągnięciem przez nią języka. 345. Obcięcie genitaliów, wydłubanie oczu i skłucie całego ciała cienkimi igłami. 346. Porąbanie ośmiomiesięcznego dziecka na cztery części. 347. Rozbieranie do naga, związywanie ofiary drutem kolczastym i wpychanie do przerębli pod lód rzeki. 348. Przybicie bagnetem do stołu kilkumiesięcznego dziecka i włożenie mu do ust kawałka niedojedzonego kiszonego ogórka. 349. Duszenie sznurem zakładanym na szyję i zabijanie ciosem noża w serce. 350. Wyrywanie księżom wyznania rzymsko - katolickiego pulsujących serc z piersi, a niekiedy prezentowanie ich widzom i odliczanie na zegarku czasu trwanie agonii. 351. Duszenie drutem kolczastym. 352. Wypruwanie dzieciom wnętrzności i rozwieszanie jelit na ścianie w jakiś nieregularny sposób wraz z kartką wiszącą na gwoździu z napisem w ukraińskim języku: "Polska od morzu do morza!". 353. Przybijanie dzieci do ściany z rozkrzyżowanymi rękami. 354. Wyłamywanie dzieciom stawów rąk i nóg i przybicie martwego dziecka do stołu - na oczach dorosłych osób. 355. Pozbawienie życia dwudziestoma dwoma i więcej ciosami noża. 356. Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w nie nożami. 357. Wiązanie - skuwanie rąk drutem kolczastym. 358. Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą. 359. Przybijanie rąk do progu mieszkania. 360. Przebijanie kołami dzieci na wylot. 361. Wleczenie ciała po ziemi za nogi związane sznurem. 362. Przybijanie małych dzieci dookoła grubego, przydrożnego drzewa, tworząc w ten sposób tzw. "wianuszki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dinn Re: pamięci pomordowanym i metody UPA IP: *.enformatic.pl 27.02.07, 17:33 Jak podaje A.Korman , w okolicy miasteczka o nazwie Kozowa, pow. Brzeżany, woj. Tarnopol na alei starych drzew ,żołnierze dywizji SS-Galizien przy współudziale OUN-UPA i Ukrainische Hilfpolizei dokonali masowego mordu polskich dzieci. Do każdego drzewa przybijano wokół małe polskie dzieci tworząc tak zwany "wianuszek". O zbrodni tej świadczy powyższe zdjęcie czworga dzieci w wieku od dwóch do ośmiu lat, przybitych do jednego z tych drzew (zdjęcie ze zbiorów A.Kormana). www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/wirtuoz/wirtuoz.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: pamięci pomordowanym i metody UPA IP: *.chello.pl 27.02.07, 19:55 Dalej brandzlujesz się piłą do drewna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dinn Re: do dziecka IP: *.enformatic.pl 27.02.07, 20:33 ile ty masz lat ? idz juz spac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Do Dinna IP: *.chello.pl 27.02.07, 20:39 Słuchaj no, dzidzia - są ludzie, którzy uwielbiają rozprawiać o pruciu brzuchów, wydłubywaniu oczu, rozdzieraniu krocza. Niektórzy uzyskują przy tym satysfakcję (para)seksualną. To taka 'pornografia śmierci'. Pewne objawy są u ciebie już wyraźnie widoczne. Dlatego polecam - jutro pierwsza wizyta u psychologa - może diagnoza okaże się dla ciebie pomyślna. Tylko będziesz musiał przestać spamować na różnych forach pod różnymi nickami tę samą listę wypruć, gwałtów, rozdzierań, rżnięcia. Obejrzyj sobie w czasie "Nocy w Multikinie" wszystkie trzy części "Piły", to może ci przejdzie. Z życzeniam zdrowia twój kmicic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzywonos Re: Do Dinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 21:06 kmicic, biedaku czy ty jesteś jakiś ułomek, nie masz innych zaiteresowań ? tylko siedzisz i patrolujesz co ci wredni polaczkowie na bohaterów z upa złego wypisują :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: Do Dinna IP: *.chello.pl 27.02.07, 21:15 A ja zapytam z innej mańki - czym się interesują faceci spamujący 365 rodzajów rozprucia człowieka na różnych stronach w sieci? Bo potem znowu będzie krzyk, że seryjny morderca, że pedofil, że agresja w filmach... Dlatego w porę doradzam - to się leczy, tego się nie pielęgnuje. Przynajmniej będę miał czyste sumienie, że ostrzegałem. Pa, na dobranoc nanizaj sobie jakiegoś rezuna na palik (też chyba to lubisz, nie, krzywy nosie?), strzel jedną ejakulację i lulu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzywonos Re: Do Dinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 22:37 darino czy jak ci tam dlaczego skasowałeś news o pedofili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dinn Re: Do dziecka IP: *.enformatic.pl 27.02.07, 23:42 J/W idz juz spac dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yol Re: pamięci pomordowanym i metody UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 20:35 ty nie "kmicic" tylko kozi syn :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: pamięci pomordowanym i metody UPA IP: *.chello.pl 27.02.07, 20:39 Też lubisz sobie poczytać o rżnięciu na dobranoc? Polecam markiza de Sade. Odpowiedz Link Zgłoś
kargulgdziepawlak Yol 27.02.07, 21:01 kozi synku, dzisiaj czytasz de Sada a jutro bęzisz studnie sąsiadom zatruwał? idź lepiej do cerkwi i się pomódl, francuska literatura to nie na twój małpi rezuni móżdżek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dinn Re: Yol IP: *.enformatic.pl 27.02.07, 23:46 Dobrze powiedziane modlitwa w cerkwi dobrze mu zrobi albo powrot na Ukraine Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: Yol IP: *.chello.pl 27.02.07, 23:59 Jeszcze prujesz? Jak tam brzuszki upowców? Wszystkie już podziergałeś? Wrzuć na dobranoc "Piłę III" na dvd... I pokastruj jakiegoś rezuna - będziesz miał słodkie sny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzywonos wyrezany rezun :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 08:22 wyrezany rezun :) kmicic brawo !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scpt wszawe wsze-polactwo IP: 84.38.160.* 03.03.07, 09:01 Ksenofobia i antyukraińska mania w całej okazałosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Jak wszawe to niech mi ktoś odpowie na to: IP: 217.153.60.* 07.05.07, 09:48 Czy my Polacy w czasie zaborów czy wojen w tak bestialski sposób mordowaliśmy Niemców czy Rosjan (wraz z kobietami, dziećmi itd). Czy nasi księża zachęcali z ambon do masowych rzezi ? Czego nikt sie nie upomina, nie postawi nawet 1 pomnika setkom tysięcy ofiar na Kresach ? Czy tak ciężko przyznać sie do swojej historii? Ciekawe jakby śpiewali Ukraińcy jakby po 1919 nasze Kresy jednak dostały sie w ręce ZSRR? Może wtedy zapłakaliby w czasie "wielkiego głodu" że jednak u "Lacha" było lepiej, a nie śpiewali o "rezaniu". "Dni grozy i łez" Stanisław Berenda-Czajkowski Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: pamięci pomordowanym i metody UPA 25.11.07, 12:04 Może jeszcze pokażesz zdjęcie co do tortury nr 362, które to zdjęcie jest z lat dwudziestych ubiegłego wieku i tak chętnie pokazywane jako przykład okrucieństwa UPA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 17:03 Nie wolno zapomnieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi nagroda ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 12:21 Właściwie to nie rozumiem dlaczego członków i sympatyków upa tylko przesiedlono w ramach akcji Wisła i to do czystych poniemieckich domów. Przecież powinni byli zostać deportowani do USRR. Polakom we Lwowie ukraińcy nie pozwolili pozostać, tylko ich w brutalny sposób wyrzucili z ich własnych domów. Pytam jeszcze raz dlaczego tylko przesiedlono ukraińców i darowano im ziemie i domy na zachodzie, przecież oni pozostawili po sobie gołą i spaloną ziemię w Beskidach ! Odpowiedz Link Zgłoś
darino analfabetyzm ? 25.11.07, 12:32 Wystarczy włożyć trochę wysiłku intelektualnego, aby znaleźć odpowiedzi na postawione pytania. 1. Polakom we Lwowie pozwalano zostać, jednak olbrzymia większość zdecydowała się wyjechać, kiedy pewnym stało się, że Lwów pozostanie w ZSRR. Wcześniej wszyscy wierzyli, że po wojnie Lwów będzie należał do Polski. 2. Wysiedleni w czasie Akcji Wisła nie mogli spalić swoich domów, ponieważ byli pilnowani przez wojsko prowadzące akcję przesiedleńczą. Dopiero po wysiedleniu ludności ukraińskiej UPA paliła wsie, aby zapobiec polskiemu osadnictwu. 3. Domy (nie wiem czy czyste) otrzymali dlatego, że władza ludowa zorientowała się, że nie ma kim zasiedlić "Ziem Odzyskanych", a obawiała się ,że w razie niezasiedlenia ich mogą zostać one odebrane. Co do domów, to większość książek mówi, że Ukraińcy dostawali najgorsze, zaniedbane domy, których nie chcieli przyjąć przybyli wczesniej osadnicy polscy, a dla wielu ukraińskich rodzin zabrakło domów, i musiały mieszkać po kilka rodzin w jednym domu, a nawet w stajniach, stodołach i innych budynkach gospodarczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Re: analfabetyzm ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 12:38 > Dopiero po wysiedleniu ludności ukraińskiej UPA > paliła wsie, aby zapobiec polskiemu osadnictwu. upa to nie byli żadni kosmici, tylko ci sami ukraińcy, którzy dostali domy na ziemiach zachodnich, a których synalkowie piszą dzisiał na tym forum ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Akcja Wisła znów będzie dzielić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:32 siedleczka.myminicity.com/ Odpowiedz Link Zgłoś