Kraków widziany z Rzeszowa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 12:07
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3971361.html
Michał Krzak2007-03-07, ostatnia aktualizacja 2007-03-07 21:53
Dla wielu Kraków jest miastem spełnionych marzeń. Z tym duchem spokoju i
artystyczną bohemą. "Odmiennym jakby rytmem tutaj ludziom bije serce", ale
przynajmniej dla niektórych "nie najlepsze tu powietrze". Ja drogę między
Krakowem a Rzeszowem pokonuję co tydzień. Tam mieszkam, tu studiuję i
pracuję. Co widzę?
Zdaniem wielu osób stolica Małopolski sprawia wrażenie niedostępnego klubu,
który już dawno przestał być elitarny. Mieszkańcom zarzuca się tworzenie
zamkniętych klitek. Wystarczy zapytać studentów prawa czy medycyny - wielu
potwierdzi. Jest to z pewnością często sąd krzywdzący, ale tych opinii nie
sposób nie pominąć.

Środowisko akademickie Krakowa coraz częściej przypomina raczej
wyeksploatowane złoże niż pełne innowacyjnych pomysłów zaplecze naukowe.
Kolos na glinianych nogach - taką etykietkę przypina się Uniwersytetowi
Jagiellońskiemu czy Akademii Ekonomicznej. Próby budowania wizerunku,
opierając się na hasłach "najstarsza uczelnia w Polsce" czy "największa
wyższa szkoła ekonomiczna", nie mają swojego uzasadnienia, gdyż wraz ze
zmianą systemu zmieniły się miary wartościowania. Już nie wielkość i
historia, a możliwości rozwoju i wyrażenia siebie przyciągają najcenniejszych
młodych ludzi. "Nie przeszkadzać, nie ograniczać, nie zamykać w schematach" -
to postulaty dzisiejszych studentów. Kraków zdaje się odstawać od tych
potrzeb. Inaczej jest choćby we Wrocławiu czy też... Rzeszowie!

Przykład Wrocławia pokazuje, jak efektywnie przyciągać kapitał i realizować
inwestycje. Stolica Dolnego Śląska kreuje się na ośrodek ludzi młodych,
otwartych, którzy wiedzą, czego chcą. Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia,
jest nawet w stanie jednoczyć radnych PiS i PO - to ewenement na skalę całej
Polski. Często mówi się o wybudowaniu tu uczelni będącej europejskim
odpowiednikiem bostońskiego MIT.

Dużo mniejszy Rzeszów wydaje się miastem z wielkim potencjałem. Rozwijająca
się Dolina Lotnicza, planowany park naukowo-technologiczny, wciąż niskie ceny
bardzo dobrych gruntów i brak większych problemów komunikacyjnych sprawiają,
że coraz więcej wykształconych młodych ludzi postanawia tu osiąść, założyć
rodzinę i realizować się zawodowo.

Jak to się ma do Krakowa? Czy powinno to być miasto kultury, kawiarnianej
atmosfery czy też dynamicznie rozwijające się centrum południowej Polski? Czy
powinien, podobnie jak Wrocław, pretendować do miana miasta nowoczesnego?
Może nie ma takiej konieczności. Wielu spraw i tak załatwić się nie da - ze
względu na charakter urbanistyczny nigdy nie uda się w pełni udoskonalić
systemu komunikacyjnego. Trudno mi też uwierzyć w powstanie dzielnicy
biznesowej w stylu choćby londyńskiego City. Nie ten potencjał. Obok tego
wieloletnia działalność huty, która tak bardzo zdegradowała środowisko
naturalne Krakowa, że nie jest on w stanie konkurować z ekologiczną
czystością Rzeszowa. Może lepiej pozostać przy kulturze, turystyce,
niepowtarzalnym charakterze miasta. Może. Ale jakkolwiek się na te pytanie
odpowie, trzeba zreformować uczelnie wyższe. Szkoły, które w przeszłości
decydowały o wysokiej pozycji Krakowa na edukacyjnej mapie Polski, skręcają w
niebezpieczną stronę samouwielbienia.

Michał Krzak - student AE w Krakowie, dziennikarz serwisu e-Logistyka.pl

__________

:)

    • Gość: Paddy Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 14:05
      W kazdym razie wydaje mi sie, ze podstawowym priorytetem dla Rzeszowa powinno
      byc skomunikowanie Rze z Kra szybka koleja. Krakowowi to pewnie bez roznicy,
      dla Rzeszowa bylaby to szansa na dynamiczny rozwoj. Byloby ryzyko
      przeksztalcenia sie w sypialnie dla Krakowa, ale chyba niewielkie.
      Paddy
      • Gość: arti Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 08.03.07, 19:22
        Ja krakow lubie ale na wyjazdy,,, mieszkac bym tam nie chcial ,,, co do jakosci
        drog krakow niedorasta nam nawet do pięt .... Brzydkie szare smutne osiedla ,
        szare ulice centrum ( poza rynkiem i kilkoma uliczkami).... Owszem Krakow ma
        swoje zalety - historia , klimat studencki itd ,, ale nie uwazam ze mamy z tego
        powodu wpadac w kompleksy , krakow to po prostu zupelnie inne miasto niz rzeszow
        ,,,, kazde z nich ma swoje plusy i minusy ...
        • Gość: zeta Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 20:45
          Zgadzam się,drogi krakowskie to koszmar i niewiele się zmienia od wielu lat.
          • Gość: wiwa Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 22:32
            Krakow, poza historycznym centrum jest miastem koszmarnie, przygnebiajaco
            brzydkim i brudnym.Rzeszow jest naprawde przyjemniejszy do zycia.Trudno
            mieszkacx w muzeum a to co poza muzeum w Krakowie to ohyda.
            • Gość: yes Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 00:01
              prawda . w krakowie bym raczej nie chciał mieszkac. fatalne drogi , haos
              komunikacyjny. brzydkie osiedla - brudno itd !

              jedynie stare miasto ładne - choc i tak potrzebujace remontu !

              • Gość: Czerepacha Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 09.03.07, 08:51
                Rzeszów - w połowie drogi mięzy Krakowem a Lwowem!

                www.moje.friko.pl Lwów Zaprasza!!
                • Gość: Nowa Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.19.165.5.osk.enformatic.pl 09.03.07, 12:22
                  Mieszkałam tam przez 3 lata. Obecnie w Rzeszowie. I mimo tego, ze mam tam nowe
                  mieszkanie to nie chce tam wrócić. Klika, klika i jeszcze raz klika. Jestem
                  bardzo kontaktową osobą i przez ten okres zdążyłam zaprzyjaźnić się tylko z 1
                  osoba z Krakowa. Reszta moich nowych znajomych to ludzie , którzy przyjechali do
                  Krakowa i też mają ten sam problem ze znajomymi. To chyba o czymś
                  świadczy.Akceptowana w pracy przez "rodowitych Krakowiaków" byłam po 2 latach
                  pracy. Krakowiacy są bardzo zadufani w sobie. Do tego brudasy ( strasznie od
                  ludzi śmierdzi w autobusach ).W Rzeszowie ludzie są bardzo zadbani i czyści. A w
                  autobusach nie śmierdzi.
                  Jak przeprowadziłam się z Poznania do Krakowa to miałam wrażenie, ze cofnęłam
                  się w czasie o jakieś 10 lat. Oni nie chcą korzystać z usług ( np sprzątaczka
                  raz na 2 tygodnie to jakaś fanaberia albo pralnia chemiczna). A spróbujcie tam
                  założyć interes!! Jak nie wykażesz , ze pochodzisz z dziada pra dziada to zanim
                  sie przyzwyczaja do osoby i miejsca minie 10 lat a w tym czasie zbankrutujesz
                  :-) W Rzeszowie bardzo dobrze się mieszka bo wszędzie autem jest 10-15 min a w
                  Krakowie? Od 30-100 min. Chcielibyście tak żyć? Jedyne co tam mają lepsze to
                  knajpy i centra handlowe + stare miasto ( ale to wiadomo). Jedyne co mi brakuje
                  w Rzeszowie to więcej neonów, świateł ( naprawdę jest tu dość ciemno)i trochę
                  więcej rozrywki, sklepów ( ale to już nie długo), zoo oraz marzy mi się stok
                  narciarski z Matysówki na Rzeszów gdzie jest ładna panorama miasta.
                  Kraków to zaścianek. Rzeszów ma dużą szanse na rozwój. Leży blisko granicy z
                  Ukrainą, która się dynamicznie rozwija w przeciwieństwie do Polski.
                  • smalltownboy Re: Kraków widziany z Rzeszowa 09.03.07, 19:45
                    A to dziwne. Bo ja też tam mieszkałem jakiś czas pod koniec lat 90tych i
                    poznałem wielu krakusów i muszę stwierdzić, iż byli zupełnie inni, otwarci w
                    porównaniu z naszym lokalnym zaściankiem. Jednym słowem nie miałem problemu z
                    nawiązaniem znajomości w Krakowie.
                • t24us52 Re: Kraków widziany z Rzeszowa 09.03.07, 15:56
                  Czerepacha - inteligenty w połowie, między brakiem inteligencji a zerową
                  inteligencą.
    • Gość: JJ Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.kur.kolornet.pl 09.03.07, 19:32
      Wyrwałeś się synuś od mamusi i tęsknisz. Samo porównanie Rzeszowa do Krakowa
      jest nie na miejscu. Po prosu przemawia z Rzeszowa głęboka prowincja i nik jak
      się to ma do jednego z najpopularniejszych miast świata.
      • Gość: Prześmiewca Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.centertel.pl 09.03.07, 21:49
        O jakim Ty porównywaniu mówisz "JJ". Przeczytaj jeszcze raz pytanie.
        "Jedno z najpopularniejszych miast świata" i jak Tu nie pisać o nadeciu piszącego.
        Popularni ostatnio to jesteście ale wśród pijaków angielskich biegających na
        golasa po witrynach restauracji i wymachujących fajfusami.
    • Gość: krakus Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: 167.127.107.* 09.03.07, 21:15
      ha ha ha zakompleksione mariany. Cukrujcie sobie wiecej, a co.....
      • Gość: Prześmiewca Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.centertel.pl 09.03.07, 21:55
        A Ty "Krakus" zmień nick i dopiero możesz się wypowiadać, inaczej zaniżasz
        poziom i obrażasz prawdziwych Krakowian.
        • Gość: krakus Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: 167.127.107.* 09.03.07, 22:03
          Zanizam poziom "czego" Ty zasciankowy yntelygencie....
          • Gość: Prześmiewca Re: Kraków widziany z Rzeszowa IP: *.centertel.pl 09.03.07, 22:13
            Wymyj ręce bo Ci się klawiatura do palców kleji . Popatrz na swój tekst.
            • zyawisko Kraków widziany z Rzeszowa, a Rzeszów z Krakowa. 10.03.07, 12:45
              Widzę, że powyżej jak zwykle forumowe bagienko, ale do rzeczy.

              Studiuję w Krakowie, jestem z Rzeszowa. Pod względem dynamiki i tempa rozwoju Rzeszów bije Kraków na głowę. Wynika to przede wszystkim z braku samouwielbienia. Rzeszów przez lata nabawił się kompleksów, z których chce teraz wyjść, a to mobilizuje do pracy. Mam tylko nadzieję, że w połowie drogi nie wpadną rzeszowianie w krakowskie samouwielbienie. Szansa dla Rzeszowa jest duża, ale i do zrobienia niemało. Na wybudowaniu kilku centrów handlowych i stadionu nie można poprzestać.
              Z drugiej strony Kraków budzi się chyba z kilku przespanych inwestycyjnie lat. Powoli uświadamia sobie, że przestał być kulturalną stolicą Polski. Powoli zdaje sobie sprawę, że z inwestycjami jest co najmniej kiepsko. I chyba nawet UJ zaczyna czuć, że od czasów Mikołaja Kopernika minęło trochę czasu i pora co nieco zmienić.
              Nie oczekuję od Krakowa, że stanie się Warszawą. Nie oczekuję też od Rzeszowa, że stanie się Krakowem. Chciałbym, żeby Kraków znów stał się najważniejszym polskim ośrodkiem intelektualnym i kulturalnym, który cechowałaby rozwaga i rozsądek, a nie pośpiech i bezmyślność. Ale nie wystarczy do tego stanąć w miejscu i upajać się przeszłością. Konieczne jest dostosowywanie się do zmian, inwestycje i pomysł na przyszłość. Tego póki co brak, ale widać z wolna, że coś się zmienia.
              Nie spodziewam się po Rzeszowie, że stanie się wielomilionową metropolią. Chciałbym, żeby stał się miastem dynamicznym i nowoczesnym, otwartym i tolerancyjnym, przy zachowaniu tej nieprawdobodobnej cechy, którą posiada - kameralność. To nie znaczy, że ma być mały. Chodzi o to, by był w dalszym ciągu taki, jaki jest tj. przyjazny. Ilekroć wracam do Rzeszowa, czuję się tu świetnie. Nie mam (większego) problemu z zaparkowaniem samochodu w centrum, estetyka miasta jest na poziomie zachodniej Europy, nie potykam się o wystające płytki chodnikowe, nie tonę w morzu śmieci, nie boję się wyjść na ulicę wieczorem. To decyduje o jakości życia na codzień, a tego brak mi w Krakowie. Ale póki co to Kraków stwarza mi więcej szans na rozwój, pracę w przyszłości i ciekawsze życie na codzień. Ale liczę, że już wkrótce się to zmieni!

              Pozdrawiam!
              • Gość: jj Re: Kraków widziany z Rzeszowa, a Rzeszów z Krako IP: *.kur.kolornet.pl 10.03.07, 13:57
                Jeszcze pod wieloma innymi względami Rzeszów bije Kraków, np. w rzeszowie każda
                kura wysiaduje Średnio 8 jajek a w Krakowie nie ma takich kur etc etc.A tak na
                serio to przejedź się po Polsce to zrozumiesz że człowiek z Rzeszowa jest
                synonimem zadupia, zaściankowoości głębokiej prowincji.W Polsce na człowieka z
                Rzeszowa patrzą tak, jak wy patrzycie na chłopa z Malawy.
                • zyawisko Re: Kraków widziany z Rzeszowa, a Rzeszów z Krako 10.03.07, 14:25
                  Gość portalu: jj napisał(a):

                  > Jeszcze pod wieloma innymi względami Rzeszów bije Kraków, np. w rzeszowie każda
                  > kura wysiaduje Średnio 8 jajek a w Krakowie nie ma takich kur etc etc.A tak na
                  > serio to przejedź się po Polsce to zrozumiesz że człowiek z Rzeszowa jest
                  > synonimem zadupia, zaściankowoości głębokiej prowincji.W Polsce na człowieka z
                  > Rzeszowa patrzą tak, jak wy patrzycie na chłopa z Malawy.

                  Widać obracasz się w środowisku osób, które tak patrzą na innych, które dzielą ludzi na lepszych i gorszych. Przykre, może są takie osoby. Jedno jest pewne - jeśli będziesz zachowywać się jak człowiek z prowincji, będą na Ciebie patrzeć jak na człowieka z prowincji. I o Warszawie złośliwi mówią wiocha.
                  • Gość: Justyn Re: Kraków widziany z Rzeszowa, a Rzeszów z Krako IP: *.ostnet.pl 10.03.07, 14:45
                    No niestety Rzeszow to strukturalne zadupie. Ubolewam nad tym. Przyklad:
                    Uniwersytet Rzeszowski. Czy trzeba cos wiecej. Ulice, chodniki, ok! Czystosc
                    miasta, to bardzo wazne! Moze nawet wyjatkowo wazne. Ale brakuje elit. I tych
                    elit intelektualnych nie da sie stworzyc dekretem. Jesli komus nie doskwiera
                    ich brak, to znaczy ze nie wie co to znaczy porownanie. Mozna porownac kolor
                    drzew, ale nie da sie porownac (no bo i jak?) na przyklad wydawnictw. A to ze
                    Rzeszow moze kiedys wyrwie sie z zadupia, to milo slyszec, ale to bedzie moze
                    kiedys, jesli w ogole jeszcze to kiedys bedzie.
                • Gość: Rzeszowiak Re: Kraków widziany z Rzeszowa, a Rzeszów z Krako IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 10.03.07, 14:54
                  A kogo obchodzi Polska człowieku. Brudny śmierdzący śląsk, zrujnowane
                  poniemieckie tereny albo replika Rosji w stylu Lublin, Białystok. Opanuj sie xD
                • Gość: Prześmiewca Re: Kraków widziany z Rzeszowa, a Rzeszów z Krako IP: *.centertel.pl 10.03.07, 18:48
                  Z tą Malawą to Ci wyszło, kto widział w Malawie chłopa? Wytrzyj chłopcze nos bo Ci
                  kapie na klawiaturę stąd to rozkojarzenie.
    • Gość: Ika Re:Kielce-Oni wiedzą gdzie jadą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 22:31
      Ciekawy wątek.
      Tak prawdę mówiąc to teraz bardziej Rzeszów winien być zapatrzony na Kielce a tam jak na dłoni widać jak expressowo się rozwijają i to w typie miasta w pełni nowoczesnego na poziomie europejskim.Był równy start tylko Kielce pędzą exspresem a rzeszów zdezelowaną furmanką ze starą szkapą.
      A Kraków jest przez najbliższe 100 lat poza zasięgiem Rzeszowa w każdej ale to każdej dziedzinie.
      • Gość: Rzeszowiak Re:Kielce-Oni wiedzą gdzie jadą. IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 11.03.07, 00:03
        Ika choroba psychiczna i polaryzacja rzeczywistości postępuje. Ta joj...
      • cool_kid Re:Kielce-Oni wiedzą gdzie jadą. 11.03.07, 00:22
        Ika głupia jesteś że żal czytać. Powiedz co takiego dzieje się w Kielcach. Jak
        na razie w styczniu tego roku Rzeszów stał się siedzibą największego w kraju
        przedsiębiorstwa IT (Asseco+Softbank - Asseco Poland), 1 marca otwarto
        preinkubator akademicki dla parku technologicznego, pod koniec roku ruszy
        budowa pierwszego zakładu (Ultratech). Trwa budowa Millenium Hall, Politechnika
        i Uniwersytet dostały kasę na budynki naukowo-dydaktyczne za ok. 400 mln zł
        (łączna wartość dotacji), WSIZ zbuduje centrum edukacji międzynarodowej, WSAiZ
        (notabene przemyski) też praktycznie przenosi się do Rzeszowa, od września
        szansa na wydział AGH. Podejmowane są działania na rzecz podstrefy mieleckiej
        SSE. Rusza budowa ośrodka rehabilitacyjno-edukacyjnego, niedawno otwarto dwie
        kliniki i oddział kardiochirurgii, wkrotce modernizacja szpitala. Od stycznia
        nowe połączenie z Dublinem, od czerwca z NYC. Trwają prace przy terminalu i
        choć nie bez problemów, to ruszy sama budowa. Trwają przygotowania do
        inwestycji takich jak Cushman czy Nowy Świat, tworzone są nowe biurowce
        (Resbud), powstają nowe restauracje, hotele. O budowie osiedli nie wspominam bo
        tego jest coraz więcej. Miasto ma już największy odsetek studentów w kraju.
        Plany budowy autostrad Kielc nie dotyczą, z drogami ekspresowymi też cienko.
        Lotnisko to mit. Co takiego dzieje się w Kielcach czego nie ma w Rzeszowie?
        Naprawdę jestem bardzo ciekawy i z chęcią się dowiem. Ale bardzo wątpię że
        sensownie to wytłumaczysz.
        • Gość: Prześmiewca Re:Kielce-Oni wiedzą gdzie jadą. IP: *.centertel.pl 11.03.07, 08:47
          Domyślam się kto stoi pod nickiem ika.
    • Gość: Ika Re:Kielce-oni mogą i umieją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 20:42
      Zapraszam do Kielc.Na powitanie zobaczycie więcej pracujących dźwigów budowlanych niż jest wieżowców w Rzeszowie.A co budują to w zasadzie drobiazgi,apartamentowce,biurowce 30 i 40 piętrowe,wielopoziomowe parkingi,estakady i inne duperele konieczne dla metropoli a tak dla przykładu już gotowe:Budynek G kampusu przy ul. Świętokrzyskiej, Dom Studenta nr 5,Siedziba główna Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej,Amervox - Park Biznesu "Lotus"Roko - Centrum sportowe "Ślichowice",Apartamentowiec "Pod żaglami",Condite - Siedziba Grupy Kapitałowej Kolporter,Echo Investment - Office Park Al. Solidarności,Apartamenty "Na Wzgórzu", Estakada Radomska i Krakowska,D&J Technology Poland - CitiPark,Apolloplast - Centrum biurowe - plac Niepodległości-to sa takie drobiazgi które są niezbędne do rozwoju miasta typu europejskiego.Nie wymieniam marketów i różnych galerii handlowych większych i lepszych niż w Rzeszowie.

      Stadion aż łza się w oku kręci-trzeba zobaczyć.

      Kultura-nawet ta masowa wyższych lotów jak Mandaryna,Całe lato coś się dzieje.
      O koneserach nie wspominam.

      Targi-wystawcy ze wszystkich kontynentów i tylko 20% udziału w targach międzynarodowych.Powierzchnia wystawiennicza i centrum konferencyjno-targowe super nowoczesne.Przy nich Hala na Podpromiu to badziewie.

      A te dźwigi budowlane to najbliższe trzy lata i pełny odjazd od Rzeszowa na milę świetlną.
      A takich inwestycji jak Sortownia Poczty to po prostu nie chcieli,kazali postawić w Chęcinach.
      A wyjście wieczorem do centrum -sama przyjemność,gwarno,wesoło bez typów w kapturach i łysych pał.
      Przyjeżdżajcie na naukę nigdy nie jest za póżno.
      \
      Zaczynali z pozycji znacznie gorszej niż Rzeszów.
      A wiecie dlaczego się im wiedzie-zmienili mentalność i wapniaków lokalnych geniuszy posłali na emerytury i odsuneli całkowicie od procesów decyzyjnych.
      • Gość: Res Re:Kielce-oni mogą i umieją IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 11.03.07, 20:50
        40-piętrowe biurowce w Kielcach, Ika idź do psychiatry póki nie jest za
        późno... :(
    • cool_kid Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię! 11.03.07, 23:03
      Dech w piersiach zapierają szczególnie te 40-piętrowe biurowce o których pisze
      Ika. Mnie najbardziej podoba się ten na 3 zdjęciu, cudo po prostu.

      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=442614
      • cool_kid Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię 11.03.07, 23:06
        www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=12102830&postcount=16
        Tu autor przyznał że na 2 zdjęciu sfocił najwyzszy budynek w Kielcach. Pomóżcie
        mi bo nie mogę się doliczyć, ile on ma pięter? Jest taki wielki :) 40 ma na
        pewno.
      • Gość: Ika Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 23:28
        Sprężyłeś się Cool_Kid stronkę "ploty" znalazłeś,obrazki obejrzałeś a teraz z tej stronki ciekawy cytacik.Mam nadzieję,że go znajdziesz.Jak będziesz miał to Ci uchylę rąbka tajemnicy gdzie to się już buduje i dla kogo to będzie za trzy lata powiem Ci tylkoże w kompleksie.
        A oto cytacik:"Ekskluzywny 30-piętrowy apartamentowiec z biurowcami i galeriami ma wkrótce stanąć w Kielcach. (Montaż OPAL. fot. D. Łukasik) Ekskluzywny 30-piętrowy apartamentowiec z biurowcami i galeriami ma wkrótce stanąć w Kielcach. Trwają też przymiarki do budowy czterech dwudziestopiętrowych wieżowców."
        \
        Odnośnie 40 pięter to coś takiego już jest w Berlinie.W kielcach będzie 2009r.Ale to chyba znajdziesz sam.
        Oczywiście jak trafisz do prawdziwych firmowych stron inwestorów izobaczysz pełny opis inwestycji to porozmawiamy.Ale uważam że dla Ciebie "ploty też wystarczą"
        • cool_kid Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię 11.03.07, 23:31
          Masz rację, nie powinienem wierzyć tej stronie ani żadnym mediom, tylko tobie
          bo ty jesteś ekspertem od wszystkiego.
          • Gość: Ika Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 23:36
            na tej stronie prócz obrazków zresztą miłych dla oka jest także treść i to bardzo budująca dla mieszkańców Kielc.Trudno Ci ją przełknąć.To tylko prawda nic więcej.
            • cool_kid Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię 11.03.07, 23:44
              Oczywiście miasto na zdjęciach jest piękne, zadbane i kolorowe :) Nie to co
              szary Rzeszów. Cierpisz na spolaryzowane widzenie świata. Zajmij się może
              rodzinnym Przemyślem bo nie rozumiem jak można wchodzić z butami na forum
              miasta i wymądrzać się, wytykając mu wyimaginowane błędy i wady. Jak masz tyle
              pomysłow i jesteś taka genialna to idź i je przedstaw. A w twoim Przemyślu
              podobno nie buduje się nic oprócz nowego gmachu Muzeum (btw porzadny
              budynek) :) Więc cienko z twoim miastem. Co do Kielc, tez moge im wytknac ze
              mniejsze od Rzeszowa a nawet uniwersytetu czy lotniska nie maja...
              • Gość: Ika Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 23:53
                Koniec Wersalu.Prawda jaka jest taka jest ale jest prawdą.Zgodnie z rzeszowską tradycją przy braku jakichkolwiek argumentów zaczynasz obrażać.Ale takie są uroki tego forum.
                Ciekawe jakie wirtualne inwestycje ruszą jutro w Rzeszowie i kto jest BEE,ponieważ na takowe nie zezwolił.
                • cool_kid Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię 12.03.07, 00:00
                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=355592&page=11
                  • Gość: Ika Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 00:11
                    Znowu się sprężyłeś,lecz nie w temacie ,zgubiłeś zarówno formę i treść.
                    Budowa blaszaków to specjalność Rzeszowa.Wszyscy o tym wiedzą a tym bardziej na forum Rzeszów. Takim budownictwem co bardziej wrazliwych można denerwować.Takie budownictwo to nie rozwój miasta.Owszem w Kraczkowej to by miało sens.
                    • cool_kid Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię 12.03.07, 00:13
                      Twierdzeniem że Millenium Hall (obiekt wyłoniony w konkursie) jest blaszakiem
                      kompletnie się zdyskredytowałas. Jesteś zwykłą chorą idiotką, pozdrawiam i
                      żegnam.
                      • Gość: Ika Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 00:20
                        Dobranoc.Przyjemnych snów.
                        Pomyśl o Kraczkowej bliższej Ci duchowo niż Kielce i Kraków.Nie wiem czy Kraczkowa chce być metropolią ale dynamicznie się rozwija-o ile mi wiadomo stawia najbardziej miłe dla oka blaszaki.
            • cool_kid Re: Rzeszowianie podziwiajcie kielecką metropolię 11.03.07, 23:45
              Miało być "większe od Rzeszowa".
    • Gość: dark wątek leczniczy IP: *.autocom.pl 12.03.07, 07:27
      Na każdym kroku widać zakompleksienie rzeszowian, którzy piszą o kolorowych
      budynkach, a nie o ludziach. Niestety Podkarpacie jest jedną z najbardziej
      zacofanych dziur w Polsce, mentalność mieszkańców widać zresztą po każdych
      wyborach, w których zwyciężają partie typu LPR, czy wcześniej ZChN.

      Bardzo więc proszę - bez bajek.

      Na mieszczaństwo każde miasto musi sobie zapracować, a tu widzę na razie
      zgromadzenie chłopstwa z bliższej i dalszej okolicy.
      • Gość: phehe Re: wątek leczniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 09:05
        dziwne bo krakowiakow jakos nikt nie lubi. wynajmowałem w krakowie 3 razy
        mieszkanie .
        i w 2 przypadkach własciciele byli .... bez komentarza .

        na jednym z mieszkan koles kazał mi płacic za to ze firanka była brudna,
        phehehe

        byles wogole w rzeszowie ? to nie oceniaj - podkarpacia a rzeszow to co innego

        fakt w wiekszosci wiosek - ludzie sa lekko zacofani ... ale myslisz ze w całej
        polsce na wsi mieszkaja sami ELO ELO ? phehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja